Dodaj do ulubionych

Stracą pracę, bo nie są mężczyznami

20.03.09, 21:08
miejsce kobiet jest przy garach i scierce.
Obserwuj wątek
    • Gość: MichałC Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 21:30
      Masz rację, ściera i gary, a nie garną się do ratownictwa. W tym zawodzie trzeba
      krzepy, dlatego Ja jako mężczyzna solidaryzuje się z dyrektorem i całkowicie Go
      popieram. Ratownik medyczny to ciężki zawód dla silnych mężczyzn, kobiety nie
      dysponują taką siłą. Rozmawiałem już z innymi kolegami po fachu, wszyscy
      podzielamy zdanie Dyrektora i będziemy Go bronić w razie czego. A Wy głupie
      baby, tak jak napisał przedmówca.... do garów.

      • Gość: .-.-. Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 21:44
        Ach wy mięśniaki.Ciekawe czy też tak traktujecie swoje żony, matki??
        Widać , jaką macie ,, kulturę"
        Wszyscy ci krzykliwi ,,ratownicy", to sanitariusze, którym wydaje się,że są
        ratownikami.Do szkoły panowie, podszkolić się.Mięśnie to nie wszystko.
        • Gość: Znajoma Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:59
          Oj kochany.... jak Ty możesz pie...takie głupoty?mocno mnie zdenerwowałeś ;/ Widać ,że nie jesteś w temecie i to konkretnie.Nie potrzebnie więc się wypowiadasz. Troszkę(nawet bardziej niż troszke) się zmienia w naszej służbie zdrowia i uwierz mi to nie jest już to co było kiedyś. Oczywiście wszysko uzależnione jest od pieniążków niestety i przez to ci młodzi,zdolni ludzie są ograniczeni.Ale wszytsko idzie w dobrym kierunku. A co do Blachowni i naszych ratowniczek i ratowników:) to nie ma drugiej takiej ekipy w najbliższych kilomertach. Ludzi z taką pasją,młodych,tworzących tak zgraną ekipe ,ambitnych i kochających swoją prace tak bardzo by dzwigać to co ustawowo jest i panią i paną :) zabronione ... i nie wyobrażać sobie by było inaczej. Bo ta praca to ich życie... Tych wszystkich wyjątkowych ratowniczek i ratowników :)-którzy nie wyobrażają sobie pracy bez nich. I będą pomagać im dzwigać,i będą odchorowywać to na starość... ale takiej ekipy jak nasze R15 już nie będzie jeśli braknie chodż jednej z nich... potwierdzam to ja i z pewnością wszyscy pacjęci. Pozdrawiam serdecznie i wierze,że Wasza nauka i zaangażowanie nie pójdzie na marne moji Kochani.
      • Gość: Gość Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 20.03.09, 21:59
        Pecha masz, Michale, że tylko głupie kobiety spotykałeś... Te mądre (i ładne)
        widać na Ciebie nie lecą... Zresztą trudno się dziwić:-)
        A jakbyś nie wiedział:
        Akurat w tej pracy to bardziej zawartość głowy i wyuczone umiejętności oraz
        doświadczenie się liczą, a nie siła mięśni....
      • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:55
        ale ...Ty głupi i prosty jesteś...jeden z drugim...
      • Gość: cirrus Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 23:01
        ja też bym nie chciał aby mnie nosiła jakaś góra mięsa, która ma
        takie podejście do kobiet...
    • Gość: Jurek_Chicago Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.eu 20.03.09, 21:46
      dobry wieczor

      tak sobie czytuje komentarze ludzi z czestochowy, i zastanawiam sie jak bardzo te miasto sie zmienilo od poczatku lat 90' kiedy wyjechalismy z zona. nie wiem czy to przez biede czy strach o miejsce pracy, ale czlowiek czlowiekowi wilkiem na tym forum, u nas w chicago wszyscy sie wspieramy i pomagamy, dlatego tworzymy potege i sie z nami licza. wy w czestochowie jak jeden bedzie atakowiac drugiego to nic dobrego z tego nie powstanie, nie rozumiem jak wy faceci ratownicy mozecie tak pisac na swoje kolezanki po fachu, skonczyliscie te ame szkoly, pewnie niejednokrotnei byliscie przyjaciolmi, a tutaj piszecie ze sie kobieta nie nadaje, ze tylko do kucni? w stanach za takie cos mozna wyladowac w wiezieniu, bo dyskrymimnacja jest karana, i bardzo dobrze. ja uwazam ze kobieta i mezczyzna sa sobie rowni, i jesli tylko ktos chce pracowac i sie nadaje, to niech pracuje, i tutaj pozdrawiam redaktorow gazety za zainteresowanie sie ta sprawa, interwencja dziennikarska byla potrzebna. mysle ze jak pchniecie ta spraw wyrz
      ej to sytuacja sie zmieni, bo nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach moga zrobic wiecej zlego niz dobrego.

      czestochowianin chicago
      • Gość: kjhkduyf Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:10
        weż sobie koło i walnij sie w czoło.Stary czego tu
        szukasz,wyjechałeś więc sie nie interesuj.pozdro
    • Gość: KamilCKM Straca prace, bo nie sa mezczyznami IP: *.cerbero.pl 20.03.09, 22:03
      BO CZESTOCHOWA TO DOBRE MIASTO.

      Dlatego sie wyprowadzilem do warszawy ;)
    • Gość: ordynator Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: 217.6.213.* 20.03.09, 22:16
      pielegniarki na oddzialach w szpitalu chetnie daja dupy nam
      doktoromi i sa w tym na prawde dobre. a jakie sa te "ratowniczki"?
      • Gość: do ordynatora Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:52
        Poczytaj:)

        netykieta.prv.pl/
    • mama-wilczyca Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami 20.03.09, 22:28
      Chciałoby się powiedzieć: Amen, po Twoich słowach. Już myślałam, że nic nie jest
      w stanie mnie zdziwić. Chyba Ciebie, jak ten naleśnik, któremu jaja się za
      bardzo rozbrzechtały w cieście - ktoś za mocno potraktował trzepaczką. Czyżbyś
      był ofiarą silnej matki albo wymagającej żony i na forum próbujesz leczyć
      kompleksy takimi tekstami, hę?

      Powodem takiego jak Twoje podejścia facetów nie jest fakt, czy kobieta jest
      słabsza czy nie, czy da radę, czy nie. To tylko pretekst.
      Powodem jest to, że kobiety wkraczają coraz bardziej - i to z dużymi sukcesami -
      w sfery niegdyś zarezerwowane wyłącznie dla "silnych facetów". Kiedyś
      wystarczyło być facetem i nosić spodnie, a wszystko było na wyciągnięcie ręki.
      Teraz to za mało. Kobiety zaczęły nosić spodnie, a wy nie możecie nosić spódnic
      (znaczy - możecie, ale to przecież niemęskie, co?).
      Podczas rekrutacji mądrze myślący przełożony już nie będzie brał pod uwagę płci,
      ale kompetencje - wykształcenie i umiejętności, a jak pokazują badania - kobiety
      są lepiej wykształcone od mężczyzn i bardziej wszechstronne - m.in. dlatego, że
      faceci im pewne działania utrudniają. A do tego większość kobiet jest bardziej
      odporna na stres.
      A jak faceci mają kompleksy na punkcie swojej nie dość mocnej męskości (głównie
      pod względem psychicznym) - to chcą, aby kobiety przepędzić (teksty typu:
      kobieta to tylko do garów i ściery) i aby oni - faceci - znów poczuli się jak
      prawdziwi mężczyźni.
      To śmieszne. Jeśli kobiety nie dadzą sobie rady - same odejdą albo wylecą z
      pracy. Uniemożliwiając im taką próbę - sprawicie tylko, że się bardziej zaprą.
      Przepisy są bezwzględne. Zakazuje się dyskryminacji pod każdym względem, a
      teksty, jakie nam zaprezentowałeś, przypominają skrzek żaby w mętnej wodzie. Ani
      to przyjemny widok, ani miło się nie słucha.
      • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:45

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=92744855
        obszerna dyskusja na ten sam temat.
        Dziewczyny z Blachowni! piszcie szybko do mnie, podajcie numer gg, odpisze.
        Właśnie działam w tej kwestii i mam duże wsparcie, łączmy sie, dla dowodu że nie
        jestem jakimś pismakiem czy prowokatorem kontaktowałam się z sanitariuszką E.
        • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 20.03.09, 23:05
          zresztą, co tam, moj namiar na gg 9254155
          Piszcze Dziewczyny bo lawina już poszła, trzeba walczyć o swoje!
          • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: 217.6.213.* 20.03.09, 23:13
            dziewczyny, trzeba walczyc o swoja... scierke !!! i o gary tez
            walczyc! znamy swoje miejsce na tym swiecie!
            • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 20.03.09, 23:22
              NIE PODSZYWAJ SIĘ PODE MNIE kolego o numerze IP: 217.6.213.*
              całkiem możliwe że znamy się osobiście więc nie świruj z tymi ścierkami
              • Gość: medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: 217.6.213.* 20.03.09, 23:33
                a co, przestaniesz mi prac gacie i zmywac gary?
                to nawet dobrze, znajde inna, mlodsza.
                • Gość: medina autentyczna Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 20.03.09, 23:49
                  k...ale ty cham i prostak jesteś. jak jesteś na tyle głupi że pralki obsługiwać
                  nie potrafisz to ...
                  drodzy czytelnicy, sprawa jasna, taki debil pisząc powyższe komentarze
                  podszywając się pode mnie, obsługuje defibrylator ratując Wasze życie, Waszych
                  bliskich i Wasze dzieci.
                  Oby więcej takich debili w zawodzie ratownika medycznego jak w/w mężczyzna z
                  kompleksem małego penisa
                  Houk!
                  • Gość: aaaa Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.54.171.233.tvksmp.pl 21.03.09, 10:04
                    medina nie ma co sie denerwowac gosc najpierw podszywa sie pod
                    ciebie wczesniej pod ordynatora a tak naprawde to jest gowniarz
                    ktory nawet ortografii nie zna to nawet nie ratownik medyczny i
                    nawet nie wie ze goscia szybciutko mozna namierzyc po nr IP...
                    • Gość: balat Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:01
                      Dlaczego macie taki wielki żal do ratowników płci męskiej,przecież
                      my nie jesteśmy temu winni że nie chcą was w częstochowie.Kłucicie
                      sie nie z tym z kim trzeba,i w cale sie nie dziwie że was nie chcą
                      przyjąć.Też bym nie chciał mieć takich pracowników
    • Gość: Romano Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 21.03.09, 15:14
      Panie Michale C.Nie tylko ma Pan w głowie mięśnie I TROCINY, ale
      jest Pan Chamem!!!. Gdyby to Pan powiedział do sojej żony, matki,
      siostry, szybciej by Pana nauczyły kultury. Nigdy nie chciałbym być
      ratowany przez takiego CHAMA DO NOSZENIA CIĘŻARÓW!!!!!!!!!!!
      • Gość: K Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.09, 21:20
        Jestescie beznadziejni ze tak nie ladnie piszecie o swoich kolezankach po fachu!!!!Pewnie nie raz razem wspolpracowalicie??
      • Gość: tooto Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:05
        Koleżanko,spokojnie i w mówicie że jesteście opanowane i z
        powołaniem, śmiechu warte
        • Gość: K Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.09, 22:36
          Smiechu warty to chyba jestes Ty
          • Gość: tooto Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:59
            śmiechu warte
            • Gość: :) Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 23:02
              Jakie to już staje się nudne.
              tooto, zakończ już tą dyskusje.
              Nic nowego nie wnosisz, powtarzasz się cały czas.
              • Gość: cirrus Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 23:10
                tooto - idź do garów lepiej, bynajniej będzie z Ciebie jakiś
                pożytek...
    • Gość: tooto Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 23:12
      Skończyłem tą dziwną szkołe, ale nie pcham sie do leczenia ludzi,
      zrobiłem to tylko po to żeby mieć prace.Zastanówcie sie zamkną was
      do kicia po perwszym błedzie.Przyjeli już takich,już raz sie
      spowiadałem za błędy ratownika i mam drugie wezwanie chociarz jestem
      tylko kierowcom i nie ja jetem temu winny Był taki jak wy ambitny i
      z powołaniem i co
      • Gość: Medina Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.chello.pl 21.03.09, 23:20
        tooto, miałeś dzisiaj "dzień", jak minął?
        na czym jeździsz? na R, W czy transportach? tak z ciekawości?
        czemu dziwną? pisałeś egzamin państwowy? egzamin jest dziwny, nie szkoła...
        My się nie kłócimy, doskonale o tym wiesz i ja o tym wiem
        jutro masz "noc"
        Easy!!! ;-)
      • Gość: Nie-ratownik Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 23:23
        "Chociaż" i "kierowcą"!!!!
        • Gość: expertum credere p Red. Skibińska IP: *.mysmart.ie 22.03.09, 01:25
          Czy redaktorka Skibińska zdjae sobie sprawę co to znaczy udźwignąć pięćdziesiąt
          kilo żywej wagi? albo 120 kilo zywej wagi na przykład mnie.

          No pewno nie zdaje sobie sprawy, bo pewno najwięcej co w życiu w swoich
          delikatnych rączkach miała to pewno jakiś berbeć u Cioci na imieninach, o
          przepraszam, na kolanach.

          Red. Skibińska apeluję! Niech Pani red. zrobi sobie eksperyment z kolegą red.
          Mamoniem albo Haładyjem albo innym. Opis eksperymentu:
          Na pierwszym piętrze gdzie macie redakcję red. Mamoń albo Haładyj rżną typowego
          ofiarę choroby, wypadku itp (propnuję wypić dwie półlitrówki mocnej wódki dla
          wzmocnienia efektu omdlenia, nie ważne że alkocholowego). Pani red. Skibińska
          sprowadza go na ten przykład do działu ogłoszeń na parterze ze schodów. Jak se
          Pan redaktor nie nabije guza i nie poleci na łeb na szyje ze schodów, to ja
          jestem za tym żeby nie tylko Panie o aparycji Bożeny Dykiel (ta co biła świnię w
          pierszych odcinkach serialu "Dom") ale nawet pensjonarki z liceum Słowackiego
          pracowały przy ratonictwie.

          A jakby red. Mamoń albo Haładyj żywili obawy o swą integralność cielesną i nie
          wyrazili zgody na występowanie w roli ofiar eksperymentów pseudo
          medycznyo-feministycznych, to niechże sobie jaśnie Pani red. weżmie woreczek
          cementu albo kartofli (waga martwa - nikomu nie złamie Pani ręki ani nogi jak
          Pani z rąk poleci) i zniesie 25-50 kilo po tych samych schodach, dla ułatwienia
          z góry na dół.

          Ja jako potencjalny pacjent nie zgadzam się żeby Pani Red. Skibińska zarabiała
          na życie pisaniem nieodpowiedzialnych tekstów.

          VETO.
          • ratownik_999 Re: Red. Skibińska 22.03.09, 22:38
            Czytam te wszystkie wypowiedzi i śmiać mi się chce z tych postów „pseudo – ratowników” z Częstochowy. Powiem krótko. Pracuję w Blachowni już kilka lat i nie wyobrażam sobie tam dalej pracy bez dziewczyn. Wiemy wszyscy jak pracują niektórzy w Częstochowie i mogę tylko współczuć wszystkim ratownikom i „sanitariatom”, którzy uważają się za ratowników tego jak biedni są we wszystko co możliwe w tej pracy,poczynając od braku podstawowego wykształcenia medycznego, podstaw ratownictwa i kończąc na dobrym wychowaniu i kulturze osobistej, naprawdę mi was szkoda. Wiem doskonale, że zazdrościcie tym dziewczynom tego jak sobie radzą i jak świetnie spisują się na swoim stanowisku. Gadanie o dźwiganiu i problemach, wzywaniu karetek do pomocy to po prostu nawet śmiać się nie chce bo jeszcze coś takiego nie miało miejsca jak pracuję w Blachowni! Ba! To przez radio codziennie słychać jak jakiś zespół z Częstochowy woła pomocy i jakoś problemu nie ma. Proponuję dyrekcji, kierownikowi czy komukolwiek kto jest odpowiedzialny za to, że najpierw dziewczyny miały obiecaną pracę a teraz zostawia się je na pastwę losu, by przyszedł na jeden dyżur i zobaczył jak się pracuje w porządnym zespole z profesjonalnymi ratowniczkami. Jestem z wami dziewczyny z resztą zawsze byłem i będę:). A tymi postami się nie denerwujcie bo oni tylko i wyłącznie zazdroszczą i tyle:)
            - Jasio
            • Gość: expertum credere p Re: Red. Skibińska IP: *.mysmart.ie 22.03.09, 23:26
              oświadczam wszem i wobec że nie zazdroszczę nikomu pracy na pogotowiu -
              powoływanie się na zazdrość ma się do losu pacjentów jak ręka, noga, mózg na
              ścianie.

              Jako człowiek mam na sumieniu życie uratowane paru ludziom, w tym jednemu
              samobójcy - oraz wielomiesięczną opiekę nad pacjentem chorym na epilepsję. Raz
              jeden, jedyny, nie utrzymałem inwalidy jak wylatywał z wózka, więc wiem co piszę.

              Powoływanie sie na powołanie do rzeczy wyższych jest nie na miejscu wtedy gdy
              chodzi o spieniężenie Judymowej pasji za pośrednictwem posady na etacie. Nota
              Bene (zapisz sobie dobrze) - Biedronka już zdaje się płaciła za poronienia i
              urazy kręgosłupa u kobiet.
            • Gość: Adi Re: Red. Skibińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 23:34
              Jasio dobrze piszesz pozdro ze Śląska

              PS. W niektórych stacjach są dwuosobowe zespoły składające się z
              samych kobiet i sobie radzą a w Czewnie Faceci nie dają rady.

              Rybnik Pozdrawia
              • Gość: expertum credere p Re: Red. Skibińska IP: *.mysmart.ie 23.03.09, 00:15
                Adeńko!

                Czuj blusa, tu nie idzie o to czy Pogotowie w Częstochowie daje radę, tylko o to
                że frajernia na którą wyzywał nieznany ci bliżej Prezydent Wrona (że uciekliśmy
                tam gdzie składki na ZUS niższe) przestała pompować kasę do Polski i w związku z
                tym nie ma funduszy na utrzymanie pogotwia w Blachowni. Jakby była kasa toby
                kobitki sobie robiły w Blachowni i nikt by o nich nawet nie wiedział. No ale
                jak napisałem biznes wyższej użyteczności pt. służba zdrowia też opiera się na
                pieniądzach, których dzisiaj nie mają nawet rządowe drukarnie. No i teraz,
                wyobraź sobie, trzeba wykarmić te Panie z Blachowni zapewniając im etaty w
                Częstochowie.

                W sytuacji odwrotnej, nikt by się za bardzo nie certolił, gdyby zlikwidowano
                ratownictwo Częstochowskie wklejając personel na przechowanie do Blachowni - nie
                byłoby artykułów i petycji.

                Nie jest dobrze, ten czas prosperity jaki zdażył się za rządów PiSu (abstrahując
                od tego czyje to były zasługi) został przeżarty jak kredyty za rządów Gierka.
                Jeśli po stanie wojennym trzeba było 10-15 lat na odbudowę poziomu produkcji i
                konsumpcji, to teraz lekkim leszczem minimum 5 do 10 lat za czym społeczeństwo
                wzbogaci się na tyle by zapewnić sobie luksus posiadania sektoró→w
                nieprodukcyjnych takich jak służba zdrowia dla której przepowiadano niewiadomo
                jaką prosperitę w związku z wydłużającą się średnią wieku mieszkańca Unii.

                Tomu, to uż nevim, czy se to tak vrati.

                W każdym bądź razie Panie z Blachowni rzeczywiście nie są osamotnione, nie one
                jedyne muszą rozważać zmianę wyuczonego zawodu. Cóż takie czasy. Cholerny
                Kryzys i banda bankowców.
                • Gość: kobita Re: Red. Skibińska IP: *.chello.pl 23.03.09, 00:48
                  Ekhm...Panie kolego, może chaotycznie Ci odpowiem ale aż oczy przecieram ze
                  zdumienia O CZYM TY PISZESZ???

                  1. cyt. z art. " kiedy kobietom z Blachowni wygasną kontrakty, dyrektor NA ICH
                  MIEJSCE ZATRUDNI MĘŻCZYZN" - czyli jak rozumiem, pieniądze się znajdą, ale nie
                  dla kobiet a dla mężczyzn tak???
                  2. Kim są ci mężczyźni którzy zastąpią kobiety w Blachowni? Brat szwagra? a Może
                  jeszcze inny? Dlaczego akurat ci, a nie inni? Dlaczego nie kobiety? Kim oni są?
                  Już złożyli podania?, już czekają na miejsce? Czy rekrutacja odbędzie się przez
                  BIP?
                  3. Praca na kontrakt polega na samozatrudnieniu, więc sprawy Biedronek i innych
                  sa dla porównania nie na miejscu. Na kontrakcie mogę na etacie nie? dlaczego?
                  4. W innych miastach jeżdżą, dlaczego w Częstochowie nie??? Bo co? Bo fanaberia?
                  5. Czy jak zabronią jeździć w Częstochowie to w innych miastach też??? Bo tak
                  byc powinno wg. prawa.? a jeśli tak to pytanie numer sześć...
                  6. Czy jak już wywalą wszystkie ratowniczki w Polsce to czy uczelnie będą
                  przyjmowały na uczelnie kobiety na kierunek Ratownictwo Medyczne? Czy zgodzą się
                  ponieść takie koszty? ponad 50% uczących sie na tym kierunku to kobiety. Czy jak
                  wywalą wszystkie ratowniczki, inne zechcą kontynuować naukę i PŁACIĆ za nią?, tu
                  nasuwa się kolejne question seven...
                  7. Skoro wywalą ratowniczki, automatycznie powinni wywalić tez pielęgniarki z
                  pogotowia, w zasadzie i praktyce wykonuja te same czynności...
                  8. skoro wywalimy z pogotowia juz pielęgniarki czas sie przenieść na
                  szpitale...Wywalić rehabilitantki dźwigające ciężkich pacjentów po udarze,
                  Pielęgniarki z OIOM, no i oczywiście pielęgniarki z SOR wraz z Ratowniczkami, bo
                  jak znam ten zawód, to na SOR również dźwiga się pacjentów, kolejnie powywalamy
                  pielęgniarki z Neurologii i ortopedii
                  9. Kiedy to juz słuzby medyczne bedą we władzy męzczyzn, pozostana nam panie
                  lekarki.
                  10. Dlaczego kobiety - ratowniczki przyjmują prywatne firmy ( m.in Medicover,
                  Meditrans, Falck )? Z ich usług korzysta juz wiele miast również?
                  11. panie w pralniach szpitalnianych to dopiero ciężkie wory z brudami dźwigają!
                  tez je zwolnimy? Pewnie że tak!, tym bardziej że one dźwigają te wory non - stop
                  12. a dlaczego praktykantki mogą dźwigać na praktykach? i dlaczego takowe
                  praktyki odbywają?
                  13. A tak w ogóle to o cholerę chodzi?
                  • Gość: expertum credere p Re: Red. Skibińska IP: *.mysmart.ie 23.03.09, 07:52
                    Kobito, po przeczytaniu Twojego postu też przecieram oczy i przyznaję że jeżeli
                    masz rację to ja nie mam jej częściowo. Zwłaszcza jak czytam o tym że były
                    samozatrudnione (ukryta forma unikania umowy o pracę - PIPa zdaje się na
                    warszawskiej). Jesli nie miały swoich narzędzi pracy, to jest karetek,
                    defibrylatorów, kombinezonów itp oraz jesli musiały słuchać poleceń przełożonego
                    - to był to w istocie stosunek pracy. Dla odróżnienia - samozatrudniony to jest
                    na przykład taksówkarz - ma swoje auto i słucha się tylko żony. Sprawa jest do
                    wyczyszczenia w tym zakresie.

                    Po drugie są określone przepisy dot. transportowania i dźwigania ciężarów i nie
                    są one po to by je omijać tylko po to by ratowały nas przed sytuacjami typu
                    biedronka. Więc lista sytuacji jakie przedstawiasz jest smutnym świadectwem
                    warunków pracy kobiet w polskich szpitalach. Wydaje mi się że można by
                    rozwiązać sytuację stoując jednocześnie miecz Damoklesa i salomonowy wyrok -
                    uznając faktyczny stosunek pracy, a nie fikcyjny jak mi się wydaje układ
                    pracodawca - samozatrudniony, oraz wprowadzając do ekip ratowniczych mężczyzn
                    którzy gwarantowaliby że kobiety nie będą narażone na nadmierny wysiłek fizyczny.
    • Gość: jamnior Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.159.15.103.static.crowley.pl 23.03.09, 00:46
      Ludzie którzy uczyli się i dziś ratują życie innym powinni mieć godziwe
      zarobki,takie jak w Europie.Ktoś ze stanów który pisze tu na ten temat ma rację
      ale został od razu skwitowany że wyjechał i niech się nie wpieprza.Niektóre
      sprawy można niestety zauważyć po wyjeździe z kraju(ja mieszkam w nim) i to nie
      na stałe,kilka dni nawet.Niektóre wypowiedzi na temat dziewczyn w pogotowiu
      jakie czytam w tym wątku są poniżej normy.Ciekawe czy gdyby jeden z drugim
      ulegli wypadkowi to myśleli by o wyborze kto ma uratować życie,czy facet czy
      dziewczyna.Wszystko to przez kasę której brak,wszędzie panuje nienawiść,ludzie
      szczekają do siebie na każdym kroku,to forum,ten wątek jest tego
      przykładem.Przykro jest czytać niektóre teksty tutaj,a Polska jest taka duża.
    • Gość: pawulon Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.prenet.pl 23.03.09, 22:09
      a ja widzę,że dziewczyny inteligencją w wypowiedziach pobiły Was zdrowo. Wy
      wielcy ratownicy z Cz-wy, którzy myślą, że pracują w "wielkim" mieście... Widząc
      nie jeden raz jak dyskryminujecie zespoły np z Kłobucka (że to niby Słoneczna
      Kalifornia), a przecież Cz-wa to jedna wielka wieś! Myślę, że Dyrekcja Pogotowia
      z Cz-wy powinna rozważyć czy aby na pewno wszyscy jego pracownicy są
      mężczyznami, bo po wypowiedziach tego nie widać. Może raczej to jacyś uczniacy.
      Pozdro dla dziewczyn z Blachowni
      • Gość: expertum credere p Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.mysmart.ie 24.03.09, 00:38
        Te pawulon,

        - Nie lubisz wieśniaków?
        • Gość: :) Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:35
          Z artykułu wynika,że stacja pogotowia zostaje w Blachowni.
          Nie rozumiem więc dlaczego kobiety -ratowniczki mają stracić pracę?.
          Zmieni się tylko pracodawca.O co więc chodzi??
          Piszą tu niektórzy,że pracują z kobietami i dobrze im się razem
          pracuję.Najważniejsze , to dobry, zgrany zespół
          Z tego co wiem pogotowie w Blachowni,, obsługuje" bardzo rozległy
          teren.Blachownie, Konopiska, Aleksandrię, Dźbów,Konradów i wiele pobliskich osad.
          Ratowniczki pracują w pogotowiu już kilka lat.Do tej pory nikt nie skarżył się
          na ich pracę, ani one nie narzekały.
          Brały udział w niejednej akcji ratunkowej (ze zbieraniem żuli włącznie)
          Czytam te wasze posty i jestem załamana, jak ,,ratownicy mężczyźni" traktują
          kobiety i jakie maja o nich zdanie.
          Ciekawa jestem czy o swoich matkach,żonach,siostrach też tak mówicie?
          Też tak im ubliżacie? Pozwalacie żeby inni je tak traktowali?
          Marni z was ,,ratownicy".Kultury u was za grosz.
          Mięśnie to nie wszystko.
          Dziewczyny trzymajcie się i walczcie o swoje.
          Sprawa nadaje do Rzecznika.
          A jeżeli dyrektor szuka oszczędności, to na pewno je znajdzie wśród swoich
          kierowców i na stacji paliw.
        • Gość: pawulon Re: Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.prenet.pl 24.03.09, 21:15
          sam nim jestem!BUŻKI
    • Gość: pawulon Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: *.prenet.pl 24.03.09, 21:12
      sam nim jestem! BUŻKI
    • Gość: ratmed Stracą pracę, bo nie są mężczyznami IP: 212.87.244.* 20.04.09, 15:52
      Witam.Pracowałem z dziewczynami z Blachowni i mam o nich jak
      najlepsze zdanie.Swoją fachowościa,wiedzą,umiejętnościami
      wyprzedzają wielu "wielkich męskich ratowników"z Częstochowy a
      stwierdzam to ponieważ pracuję z nimi.Dziwny jest ten spór,na całym
      świecie pracują w służbach ratowniczych kobiety i niema tam z tym
      żadnych problemów,sam widziałem je w pracy np.w Niemczech za
      kierownica karetki i to w dużym mieście-Frankfurt/M.Ratowniczki z
      Blachowni nie mają problemu ze znoszeniem pacjentów,z obsługą noszy
      itd.Moim zdaniem nie powinno się rezygnować z nich na rzecz
      mężczyzn.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka