Dodaj do ulubionych

Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. drogow.

02.04.09, 15:50
Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska podjęła jednogłośnie wniosek, który miałem przyjemność przygotować i złożyć na początku lutego w sprawie raportowania co dwa miesiące przez Miejski Zarząd Dróg o stanie inwestycji drogowych. Jest to nasza odpowiedź na zdejmowanie - najczęściej w drugiej połowie roku - inwestycji drogowych z budżetu na wniosek Prezydenta, który nie jest ich w stanie wykonać z różnych przyczyn.
Komisja od początku jest niewystarczająco informowana o stanie inwestycji, pomimo częstych wizyt na posiedzeniach resortowego Prezydenta oraz przedstawicieli MZD. Również często dowiadujemy się po fakcie o różnych koncepcjach drogowych, czy też przeszkodach w realizacji zadań. Rzadkością są jakiekolwiek konsultacje/prezentacje, a jako przykłady można podać m.in. brak zaproszeń dla członków Komisji w sprawie koncepcji nowego układu drogowego w Alejach uwzględniającego remont czy wcześniejsze przygotowanie koncepcji przebudowy ul. Głównej i Przejazdowej (w tym przypadku dowiedzieliśmy się o protestach mieszkańców z lokalnej prasy). W przypadku inwestycji drogowych zapisanych w budżecie, często stosuje się w drugiej połowie roku zwyczajową zasadę "stawiania pod ścianą", czyli "jeśli nie zdejmiecie to..." i pojawia się seria argumentów o wycofanie inwestycji na wszelkie sposoby, zapewniając przy tym, że ów zadanie jest priorytetem na przyszły rok.
Nauczeni tymi przykrymi faktami, aby zapobiec takim sytuacjom na przyszłość wnieśliśmy o co dwumiesięczne raportowanie. Znajdować się miały w nim informacje nt. stanu inwestycji na dzień raportu, czyli jak wygląda sytuacja terenowo-prawna, czy uzyskano już pozwolenie na budowę, czy rozpisano przetarg etc. Co dwa miesiące chcieliśmy kontrolować postępy i uzyskiwać informacje o zaistniałych problemach – wszystko to przedstawione w formie pisemnej z wyszczególnionymi różnicami dla każdej inwestycji od poprzedniego raportu.
Taka systematyczna kontrola miała wpłynąć mobilizująco na cały pion zajmujący się drogami, zmniejszyć do minimum liczbę istotnych informacji, które do tej pory omijały Komisję oraz pozwolić nam reagować znacznie szybciej i skuteczniej. Chcieliśmy również, aby zaniedbania nie pozostawały bez konsekwencji jakie miała wyciągać Komisja.
Na pierwszy raport oczekiwaliśmy do 10. marca (czyli następny na 10. maja, 10. lipca etc.). Niestety takiej informacji nie uzyskaliśmy – proszono nas o jeszcze chwilę cierpliwości. Dnia 19. marca uzyskaliśmy "raport", który pozwolę sobie zaprezentować poniżej

www.jacekkrawczyk.pl/materialy/protokoly/raportMZD.pdf
W mojej ocenie jest to kpina z Komisji Infrastruktury… Liczyliśmy na poważne potraktowanie tematu i na solidnie wykonaną pracę, czyli konkretny raport (wydawało nam się, ze zajmie przynajmniej ok. 20 stron – w sumie 70-80 inwestycji)... Wówczas taki raport miał być zamieszczany systematycznie do publicznego wglądu (np. na stronie mzd.czest.pl ), co było następnym krokiem... Tymczasem otrzymaliśmy "raport", w którym na 1,5 strony tekstu zawarto m.in. poniższe koronne stwierdzenia jako w zupełności wystarczające:
"Wszystkie inwestycje są realizowane zgodnie z planem"
oraz
"Inwestycje oświetleniowe są realizowane zgodnie z harmonogramem na 2009 rok."
W chwili obecnej, po wczorajszej komisji namawia się nas do ustalenia innej częstotliwości. Informuje się, że będzie rozważony raport na 10 maja, a tak w ogóle, najlepiej byłoby przekazać go raz na pół roku...
Uważam, że przygotowywanie tego raportu z podaną częstotliwością obnażyłoby sposób i tempo prowadzenia inwestycji drogowych przez osoby i jednostki za to odpowiedzialne. Nie można byłoby wówczas nic rozmydlić, bo przecież w myśl utrwalanej od dawna zasady "im radny wie mniej, tym lepiej"... Brak znaczących postępów bez uzasadnienia w kilku kolejnych raportach pokazałby od razu, które inwestycje są pobożnym życzeniem...
Piszę to, aby Państwo wiedzieli, że Komisja Infrastruktury oraz Rada Miasta podchodzi bardzo poważnie do tematyki drogowej i bardzo stara się, aby realizowano wszystkie wcześniej zapisane w budżecie miasta zadania. Napotykamy na nieuzasadnione opory, dziwne problemy w realizacji naszego wniosku, a przecież należy pamiętać, że Rada Miasta to nie tylko organ stanowiący, ale i kontrolny... Na koniec dodam, że Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska nie odpuści tematu, gdyż w naszej ocenie jest bardzo istotny w kontekście prowadzonych inwestycji.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiu... Przecież to bardzo szczegółowy raport! IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.09, 17:41
      Złożono wnioski do dwóch instytucji, które ewentualnie mogą dofinansować inwestycje.

      OCZEKUJĄ na wydanie decyzji na realizację kilkunastu zadań.

      Nic więcej się nie dzieje, to o czym pan Sobuś miał pisać? Ma uprawiać
      sprawozdawczość w stylu Piszczyka?

      Uczciwie chłop przyznaje, że nic się nie dzieje, że czekają a to na dotacje, a
      to na wydanie decyzji. Co tu więcej pisać? Po prostu praca w Urzędzie Miasta
      tych sekcji widocznie polega na OCZEKIWANIU!
      • Gość: angrusz1 Re: Przecież to bardzo szczegółowy raport! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 07:01
        Do Jasia :

        Zgoda , że po złożeniu podania o dofinansowanie trzeba poczekać na
        decyzję ale przecież miasto i tak ma , dostaje pieniądze na
        utrzymanie dróg krajowych na swoim terenie, to czemu w tym czasie -
        a czas jest istotny , bo roboty winny być zrobione wtedy , kiedy
        jest ciepło - nic się nie robi .

        Tak z własnej inicjatywy , na własną rękę albo mało - bo tylko
        poszerzanie mostu na Warcie ?

        A swoją drogą te decyzje też winny być i szybko podejmowane i
        uwzględniać wymogi technologiczne - kładzenie asfaltu latem a nie
        późną jesienią w czasie przymrozków .

        W budżecie i w planach winny być ujęte pewne prace , o których już
        rok wcześniej roztrzygnięto a na wiosnę winna zacząć się ich
        realizacja . Czy już zaczęto budowac łącznik - Fieldorfa Nila z
        Alberta ? Sprzętu tam nie widać .
        Niestety tego nie widać .
        Jakkolwiek , nie jest tak jak należy .
    • Gość: Abc Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr IP: 195.88.28.* 02.04.09, 19:17
      W koncu grają w jednym teamie.
      • pluto37 Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr 02.04.09, 19:30
        A czy sa jakies szanse na jakiekolwie rozsadne informacje na temat
        kosztow zwiazanych z ruchem pielgrzymkowym w miescie?
        W koncu miasto jakies koszty ponosi i jakies zyski[?] chyba z tego
        powodu ma.Od czasu istnienia tego forum takie pytania padaja, a
        odpowiedzi jakos nie ma.
        Tajemnica panstwowa, czy lenistwo wladz?
        Czy ktos wogule zlecal kiedys takie badania?
        Jakas rada miejska, prezydent, czy moze partia polityczna, albo
        jakas uczelnia w ramach studiow ..?
        • Gość: ja Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 00:39
          Nie wiem pluto ile masz lat. Czy jesteś młody, czy stary - ale jedno jest
          dzisiaj ważne - wolny rynek - powtarzam wolny rynek.
          I to, kto ile zarobi zależy od rynku. Czy pielgrzymi pójdą np. w III Aleję i tam
          coś kupią, czy tylko zostaną w Domu Pielgrzyma i tam zrobią potrzebne zakupy
          zależy od nich samych , a nie od miasta
    • Gość: car Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 22:38
      Przecież oni dobrze wiedzą że nic im nie zrobicie więc mają gdzieś
      Wasze prośby.I cała filozofia.
      • pluto37 Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr 02.04.09, 23:11
        Gość portalu: car napisał(a):

        > Przecież oni dobrze wiedzą że nic im nie zrobicie więc mają gdzieś
        > Wasze prośby.I cała filozofia.

        Ale jak nie zapytasz, to nie ma powodu, zebys dostal odpowiedz.
        Byl juz kiedys taki facet co kazde swoje przemowienie konczyl
        slowami:
        Dotad porzadku nie bedzie, do kiedy Kartagina nie zostanie zburzona
        i ...dopial swego:))))
    • tadeuszek_wrajtuzach Panie Krawczyk... 04.04.09, 00:17
      Najłatwiej jest krytykować,najłatwiej jest monitować,najłatwiej jest pisać
      interpelacje i zapytania jako radny.

      Wszystkim źle,Wrona jest be,zarówno Pan tak uważa,klub radnych PO,klub radnych
      SLD,czy nawet PIS,nie robicie nic,żeby łatatajstwo Wrony i jego ludzi utemperować.

      Niech nikt nie mydl ludziom oczu,że do wyborów niedługo i jakoś Częstochowa
      wytrzyma z takim prezydentem.
      Do wyborów Szanowni Państwo jest 1,5 roku praktycznie.

      Co z referendum odwoławczym prezydenta?
      Zrób Pan takie referendum z kilkoma środowiskami,wtedy można uznać,że niektórzy
      coś robią w tym mieście.Chyba,że tak ma być.Plujemy,ale tolerujemy,bo........
      • pluto37 Re: Panie Krawczyk... 04.04.09, 01:22
        tadeuszek_wrajtuzach napisał:

        > Najłatwiej jest krytykować,najłatwiej jest monitować,najłatwiej
        jest pisać interpelacje i zapytania jako radny.
        >
        Tadeuszku! A nie zauwazyles przypadkiem, ze od TEGO RADNY wlasnie
        jest. Od uchwalania i pytania i sprawdzania czy to co uchwalil
        wykonuje ten co powinien.


        > Wszystkim źle,Wrona jest be,zarówno Pan tak uważa,klub radnych
        PO,klub radnych SLD,czy nawet PIS,nie robicie nic,żeby łatatajstwo
        Wrony i jego ludzi utemperować.
        >
        Krawczyk i reszta radnych nawet jesli chca to moga Wrone temperowac
        w ramach obowiazujacych przepisow.

        > Niech nikt nie mydl ludziom oczu,że do wyborów niedługo i jakoś
        Częstochowa wytrzyma z takim prezydentem.

        - dotad wytrzymala to i te kikanascie miesiecy tez wytrzyma.

        > Do wyborów Szanowni Państwo jest 1,5 roku praktycznie.

        No to w praktyce bedzie wygladalo to tak, ze ewentualne referendu
        mogloby sie odbyc pozna jesienia, a potem wybory nowego Wrony i ten
        kto ewentualnie moglby Wrone zamienic bedzie przez miesiac albo
        dluzej przejmowal urzad i obowiazki, a zaraz potem zacznie nowa
        kampania wyborcza. W sumie Wrona przezimuje, a ten ewentualny nowy
        jeszcze dobrze miejsca nie zagrzeje, a juz bedzie musial sie martwic
        o stolek.
        >
        Pospiech jest dobry przy lapaniu pchel. Niedawno zalozono watek o
        ewentualnym nastepcy Wrony i wyglada na to, ze ... geniuszy i
        powaznych kandydatow brak.
        Moze warto byloby najpierw zaproponowac wyborcom jakies zamienniki,
        a potem probowac odwolac Wrone.
        • tadeuszek_wrajtuzach Re: Panie Krawczyk... 04.04.09, 11:17
          Pytania i interpelacje to słowa,na słowach się kończy.
          I co z tego,że radni się oburzają? co z tego,że na sesji zrobią spektakl
          wzajemnie sobie dogryzając?
          Gdy glosuje się wniosek o absolutorium budzetowym,wybiera się rozwiazanie
          posrednie: budzet jest zly,ale przechodzi,bo...
          Wrona miał bardzo trafne hasło w wyborach "Czyny nie słowa" one tez pasuja do
          tej sytuacji.
          Kadencja nowego prezydenta moze byc krotka,ale jezeli zacznie się sprawdzac,to i
          w normalnym trybie wyborczym,moze sobie pozwolic na zaufranie wyborcow.
          Gdybysmy podważali w ogóle sens istnienia tej formy demokracji,należałoby w
          ogole z tego zrezygnowac.
          Skoro jest taka mozliwosc prawdem dozwolona,to powinno sie z tego
          korzystac.Trzeba miec jednak przyslowiowe jaja,chyba ze istnieje ciche
          przyzwolenie bo...

          Wyloniony po referendum
          • Gość: zibi casio tadeuszek gawędziarz IP: *.realestate.net.pl 04.04.09, 11:58
            tadeuszek, jesli masz jaja to może sam jako zaniepokojony, troskliwy obywatel doprowadzisz do referendum? Ustawe znasz, czasu pewnie tez dysponujesz, wiec jako mieszkaniec Czewy nie widze problemu abys sie za to zabrał. Inaczej oznacza to, ze tylko gadasz a nic nie robisz. Ja sie podpisze pod referendum, wiec jeden głos juz masz. A tak w ogole to może w innym temacie popiszesz o tym, bo ten dotyczy innych spraw.
    • angrusz1 Re: Prezydent i MZD nie unikną 04.04.09, 07:47
      odpowiedzialności .

      Wyborcy to ocenią

      Co było możliwe a co okazało się nie do zrealizowania
      a co okazłało się zwykłym zaniechaniem i nieudolnością .

      Fakt , drogi są kiepskie a roboty zaczynają się wtedy kiedy powinny
      się kończyć - zimą .

      Popieram radnego Uli .
      • Gość: jasiu... Re: Prezydent i MZD nie unikną IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.09, 08:56
        angrusz1 napisał:

        Fakt , drogi są kiepskie a roboty zaczynają się wtedy kiedy powinny się kończyć
        - zimą .

        A gazeta Metro (z grupy "Wyborczej") poświęciła temu cały artykuł, dotyczący
        dziur w asfalcie. I co? Właśnie ten styl pracy jest powodem, że asfalt się łamie
        i tworzą się dziury. Więcej:
        www.tvn24.pl/12690,1593749,0,1,dziury-w-asfalcie-winny-kalendarz,wiadomosc.html

        Ale taka procedura ma jedną zaletę. Koledzy, prowadzący firmy remontujący drogi
        mają kolejne zlecenia. Przecież oni muszą z czegoś żyć. Może to o to właśnie chodzi.

        Przykładów dwuznacznych zachowań w częstochowskim światku drogowców jest więcej.
        Wszechobecna kostka bardzo kiepskiej jakości i kiepsko położona, nieprzemyślane
        (w działaniu i lokalizacji) sygnalizacje świetlne, asfaltowanie co drugiej ulicy
        na Stradomiu itp. No cóż - wiadomo, dla niektórych Częstochowa, to dobre miasto.
    • Gość: mieszkaniec Re: Prezydent i MZD unikają raportów o inwest. dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 10:07
      Dla mnie Perezydent to juz powinien sobie razem z tym MZD dać spokoj. To jest kompromitacja to co obserwujemy na czestochowskich drogach. Kiedy sie to wreszcie zacznie zmieniac? Chyba dopiero w nastepnej kadencji jak podziekujemy tadziowi. I jeszcze tak chamsko oszukiwac i ukrywac fakty przed radnymi :/ Ludzie, zróbice coś!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka