Dodaj do ulubionych

Pijany rzucił się na auto i przeklinał

21.05.09, 14:47
Hahahaha jaki Janusz. Właściciel auta powinien wysiąść, powiedzieć "Dobry
wieczór" i wypłacić płaskiego zapobiegawczego. :-]
Obserwuj wątek
    • Gość: kaz Re: Pijany rzucił się na auto i przeklinał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 16:11
      ... i dostać wyrok za pijanego gnoja?
    • Gość: crazy driver Szkoda że nie położył się pod szalonego TIRa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 16:54
      Szkoda że nie położył się pod koła TIRa. chętnie spełniłbym życzenie
      tego młodego pijoczka.
      • Gość: warlock Re: Szkoda że nie położył się pod szalonego TIRa IP: 195.205.202.* 22.05.09, 02:10
        Przywalic w pijaną morde , poprawic z buta w tył i pozwolic odejśc.Tylko takie
        srodki pozwola takiemu cwaniakowi na dalsze zycie,bo nastepnym razem ktos nie
        bedzie chcial czekac az zakuty łeb opusci pasy .
      • Gość: aga Re: Szkoda że nie położył się pod szalonego TIRa IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.09, 08:04
        Dobrze się czujesz?
        Aż mnie trzęsie od takich dennych wypowiedzi.
        • looooooook Re: Szkoda że nie położył się pod szalonego TIRa 22.05.09, 08:10
          tylko z krzesła nie spadnij jak Cię tak trzęsie.
          koledzy mają rację jak by tak mi wyskoczył pod koła nie dawał przejechać i
          jeszcze krzyczał żebym go zabił to bym wyszedł z auta i tak mu przyjebał że
          poczuł by że żyje! pozdro500
    • Gość: Wietnamski kucharz Pijany rzucił się na auto i przeklinał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 09:24
      Kilka lat temu całkiem możliwe że ten sam pijaczek w biały dzień położył się na
      jezdni na wjeździe z Pl. Daszyńskiego w Ogrodową. Była niedziela, wakacje,
      nigdzie mi się nie spieszyło, w telewizorni był chyba jakiś kolejny mecz
      ostatniej szansy bo ruchu na drogach praktycznie nie było. Zatrzymałem się,
      poczekałem. Policja oczywiście nie odbierała telefonu. Klient nie spał -
      prawdopodobnie liczył że nadjedzie autobus. Po jakichś dwóch minutach wstał,
      założył koszulkę, popatrzył na mnie obrażonym wzrokiem i zniknął w najbliższej
      bramie.
      Facet chyba jest bardzo pechowy - wtedy również jeździłem Cienkoszem. Albo lubi
      tą markę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka