Dodaj do ulubionych

Zły kapuś czy dobry obywatel?

19.06.09, 22:10
Pytanie, do kogo taki ewentualny "donos". Czyżby naprawdę takie sprawy
interesowały policję? Przecież policja może zamiast siedzieć w radiowozach
sama wykazać więcej inicjatywy. Tylko pytanie po co? Żeby od ewentualnych
chuliganów oberwać? Nie lepiej w spokoju odsiedzieć gdzieś godziny służby?
Moim zdaniem tu właśnie jest pies pogrzebany. Gdyby policja (cała policja)
pokazała swoje zaangażowanie w walkę z patologiami, to i społeczeństwo inaczej
reagowało by na takie wyskoki. A teraz? Po co się narażać? Żeby samemu trafić
do aresztu, jak opisywana niedawno dziewczyna, będąca świadkiem, którą sąd
kazał przymknąć na krakowskim lotnisku?

Ryba psuje się od głowy! Warto o tym pamiętać i nie narzekać, że ogon też
śmierdzi.
Obserwuj wątek
    • secesja44 Zawiadamiać oczywiście Policję. 19.06.09, 23:10
      Zawiadamiać należy oczywiście Policję, która powinna być oczyszczona i odciążona
      od wewnętrznych napięć wtedy będzie takie zawiadomienie sprawnie podjęte.
      Potrzeba tam autentycznych , wolnych i nieskorumpowanych policjantów, którzy nie
      będą zastraszani i poddawani psychologicznemu terrorowi przez swoje służby.
      Pomysł jak najbardziej godny polecenia, a wskazywanie na osoby niszczące dobro
      wspólne czy prywatne jest naszym obowiązkiem i nie ma nic wspólnego z
      kapusiowaniem.
      • majkel333 Re: Zawiadamiać oczywiście Policję. 19.06.09, 23:19
        popieram przedmówcę wiencej takich postaw a może da się normalnie żyć w naszej
        pięknej ale nieco uciążliwej ojczyźnie
      • Gość: Michal Zawiadamiać oczywiście Policję. IP: *.cable.ubr10.stav.blueyonder.co.uk 20.06.09, 00:49
        Pracuje na stacji paliw w Wielkiej Brytanii. W momencie gdy widzę osobę, która
        jest "na gazie" i próbuje zatankować samochód, bądź prowadzić auto mam obowiązek
        uniemożliwić mu to i zawiadomić policję. W momencie gdy tego nie zrobię mogę
        ponieść konsekwencje nie tylko dyscyplinarne, ale także i karne.
        Przykładowo niech taka osoba wsiądzie na stacji i zacznie prowadzić samochód, a
        powiedzmy zaraz po wyjeździe ze stacji spowoduje wypadek policja pierwsze co
        robi zgłasza się do nas po obraz z kamer CCTV. W przypadku gdy nie byłoby żadnej
        reakcji z mojej strony miałbym przerąbane, gdyż jestem pracownikiem miejsca
        publicznego, ogólnodostępnego, muszę pilnować takich sytuacji, a w momencie gdy
        mam wątpliwości mam obowiązek to zgłosić. Nic mnie to nie kosztuje, poza
        wykonaniem jednego telefonu ...
    • Gość: endy dokładnie, trzy razy widziałem nie złą rozrubę IP: 193.138.241.* 20.06.09, 01:00
      2 razy w alejach czyli w centrum miasta i raz na Rakowie, zadzwoniłem na policję
      i..... ani razu nikt nie przyjechał, bez komentarzy, a radnym polecam zająć sie
      poważniejszymi sprawami niż debatowanie o glupotach
      • majkel333 Re: dokładnie, trzy razy widziałem nie złą rozrub 20.06.09, 08:03
        Ta sprawa jest bardzo poważna, w tym roku udał się uratować łąki przy ulicy
        Kusocińskiego i Załogi właśnie dzięki telefonom na policję i straż. Są
        oczywiście jednostki które nie reagują jak jeden dyżurny. Ale wtedy do akcji
        powinny wkroczyć media. Ludzie nie dajmy się chuliganom to my jesteśmy w
        większości. Ja osobiście nie widzę sensu w osobistym wyganianiu pijaczków z
        klatki czy szarpaniu się ze smarkaczami którzy malują po ścianach. Za to telefon
        na policje ma sens. Postawy obywatelskie w naszym kraju zanikły, dlatego
        chuliganeria podnosi głowy. Patrzcie na wypowiedź kolegi który pracuje w Anglii.
    • 4dagome1 Zły kapuś czy dobry obywatel? 20.06.09, 08:38
      powiadamiasz policje .oni zatrzymują goscia ma w mediach zasłonięta twarz .twoja
      jest oczywiscie nie zasłonieta .Prokurator oczywiscie wypuszca goscia .dalszy
      ciąg łatwo sobie wyobrazic
      • secesja44 Nie obawiajmy się informować że się dzieje źle. 20.06.09, 10:12
        Nie ma obawy, że media pokażą Twoją twarz, chyba że tego chcesz i informować
        policję będziesz nie drogą telefoniczną, tylko przez studio telewizyjne.
    • Gość: syndrom kapusia Istnieje już tradycja donosicielstwa w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.09, 11:03
      Ostatnie kilkadzieisąt lat wskazują, że część Polaków preferuje
      donosicielstwo i zrobiła nawet na nim karierę. Prawie codziennie
      słyszymy, że jakiś profesor, polityk czy ksiądz donosił,
      współpracował z organami i za to miał stypendium, wyjazd na Zachód
      czy wspracie przy uzuskiwaniu zaszczytnych tytułów czy awansów.
      myślę, że ten pomysł z tym obecnym donosicielstwem na smarkaczy z
      puszkami farby jednak nie wypali. po prostu się nie opłaca. a te
      pieniążki? smarkacze się dowiedzą, kto kapuje, a szyby są dzisiaj
      bardzo drogie.
    • Gość: wątpliwość donos na księdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 13:35
      czy powinienem donieść do biskupa na księdza, który żyje ze starą babą przy
      pieniądzach, a ona pokazuje ich frywolne fotki z zagranicznych podróży -
      wszystkim dokoła mówiąc jak to on ją kocha?czy tolerując takie zachowanie
      klechy, biorę na siebie "grzech cudzy"?ksiądz ten jest proboszczem w dużej
      miejscowości na śląsku.
      • Gość: Hermes Re: donos na księdza IP: 195.205.202.* 20.06.09, 14:09
        Gość portalu: wątpliwość napisał(a):

        > czy powinienem donieść do biskupa na księdza, który żyje ze starą babą przy
        > pieniądzach

        jak żyje ze starą babą to spełnia dobry uczynek, widocznie nikt jej nie chce, co innego gdyby żyl z młodą, seksowną siksą
        • Gość: tolerancyjny "stara baba" może zapisze majątek na kościół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.09, 14:33
          jak na niego donieszesz do biskupa, to biskup wezwie go na rozomowę.
          jesli eskapady ze "starą babą" okażą się prawdą, to biskup
          przeniesie go do innej parafii. temu księdzu przełożeni nic nie
          zobią, ponieważ jest kryzys powołań. a ponadto jest szansa,
          że "stara baba" zapisze majątek na rzecz kościoła. bądźmy
          pragmatyczni. to sprawa obyczajowa, szkoda się mieszać, tym bardziej
          że chodzi o "starą babę".
          • Gość: wątpliwość Re: "stara baba" może zapisze majątek na kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 14:42
            chciałbym żeby wypowiedział się w tej kwestii jakiś ksiądz. dodam jeszcze, że ta
            osoba uważa się za praktykującą katoliczkę i wszystkich wkoło poucza odnośnie
            stylu życia. już dawno wysmażyłbym donos, ale nie jestem kapusiem, zresztą był
            już taki jeden, który temu księdzu próbował "szkodzić" - był to młody chłopak,
            ministrant - ksiądz później oskarżył go później o kradzież pieniędzy (była nawet
            sprawa w sądzie) i pokazał bilety, że jego nie było w tym czasie w Polsce,
            chłopak nie był dokładnie zorientowany i myślał, że księżulo siedzi u swojej
            kochanki w domu - tymczasem oni wyjechali sobie za granicę razem. Dlaczego
            biskup nie dociekał z kim i gdzie wtedy przebywał jego "podwładny"?
            • pluto37 Re: "stara baba" może zapisze majątek na kościół 20.06.09, 18:29
              Donos do biskupa niekoniecznie miesci sie w obowiazkach
              ogolnoobywatelskich. Ale jako bogobojny katolik napewno spelnisz
              dzielo obroncy moralnosci.
              Lobuzy niszczacy mienie publiczne jednak bardziej szkodza
              spoleczenstwu, niz ksiadz wyzywajacy sie seksualnie z doroslymi w
              koncu ludzmi.
            • dyziek_o Re: "stara baba" może zapisze majątek na kościół 20.06.09, 18:41
              No - nareszcie coś dla mnie.
              Chodzi oczywiście o smakowity kąsek " z proboszczem".
              Ja na Twoim miejscu walnął bym fotkę dobrodziejowi. Z ukrycia ma się rozumieć
              jak on z tą babą.........no wiesz.
              Następnie posłał bym to jego szefowi wraz z opisem sprawy. Oczywiście jako
              anonim. Nie wolno Ci się ujawniać bo parafianie Cię zjedzą.
              Oczywiście był byś naiwny sądząc, że coś to zmieni.
              Dobrodziejowi włos z głowy nie spadnie choćby z tej przyczyny, że jego szef nie
              jest wcale lepszy. Tylko jak dotąd nie dał się nakryć. Ale przynajmniej będzie
              wiedział jeden z drugim, że go obserwujesz.
              A to mu utrudni machlojki seksualne co mnie sprawi omal że
              orgastyczną radość, że o zapobieżeniu grzechu nie wspomnę.
              Gdzieś tu na forum idzie temat, czy sex jest grzechem? - pono
              kościół twierdzi, że tak. Co jak widać po postępowaniu kościelnych "autorytetów"
              - nie bardzo jest wiarygodne - amen.
              Wracając do tematu " kapowania" na graficiarzy; - ja dzwonię po straż
              natychmiast!!!!!
              Taki już jestem; - kapuję każdego, kto nie przestrzega prawa albo
              dziesięciu przykazań.
              Pozdrowienia dla co światlejszej części
              forumowiczów,
              Dyzio.
              • pluto37 Re: Dyziek-0 21.06.09, 19:05
                No to ladnie narozrabiales!!!
                Ja wiem, ze nie kochasz swiatobliwych ludzi, ale zeby az tak ich
                traktowac i to pod szacownymi murami, to zakrawa na skandal.
                Dyzku! Z gazen i piesciami do wielebnego!!!
                Jak mogles. I jeszcze ten mikrofon!!!
                A fe! Teraz kto powie przez radio i tvT, ze Czestochowa to dobre
                miasto.
                Dyzku. Czy te wszystkie brzydkie wpisy pod adresem wielebnych to tez
                twoja robotka reczna? Jesli tak, tos sie sporo napracowal i pewnie
                jak nigdy w zyciu:)))
                A na zakonczenie obiecaj, ze nie bedzie molestowal ...redemtorystow
                na trawie.
    • Gość: autorowski Zły kapuś czy dobry obywatel? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 19:41
      Aha, czyli jak ktoś pisze "Raków forever" to mam dzwonić, natomiast jak ktoś
      pisze "AZS" czy "CKM" to wszystko jest ok?
      • Gość: micha Re: Zły kapuś czy dobry obywatel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 21:34
        Kto za forsę chce donosić
        i zarabiać na tym krocie,
        choćby nie wiem jak marudził
        będzie utopiony w błocie.
    • Gość: Rafalisko Zły kapuś czy dobry obywatel? IP: 80.54.169.* 21.06.09, 10:17
      Mieszkam na dzielnicy północ.
      Nie raz jestem świadkiem skandalicznego zachowania młodocianych żulików pod "sklepem spożywczym" na Iwaszkiewicza nawet po 22.
      Patrolu policji od kilku lat tu nie widziałem o straży miejskiej nie wspomnę.
      Teoretycznie komisariat na dzielnicy jest, ale pewnie mają pilniejsze zajęcia...(jak spanie w radiowozie w chaszczach pod laskiem aniołowskim)
      Kiedyś w końcu ktoś nie wytrzyma, zbierze ekipe, weźmie pały i zrobi porządek pod blokiem.
      Krew się poleje.
      Ciekawe czy wtedy przyjedzie policja.
    • lightcik 1921 21.06.09, 10:18
      SRODMIESCIE KOCHA RAKOW !!! JP100%
    • storima Zły kapuś czy dobry obywatel? 21.06.09, 12:00
      Gość portalu: autorowski napisał(a):

      > Aha, czyli jak ktoś pisze "Raków forever" to mam dzwonić,
      natomiast jak ktoś
      pisze "AZS" czy "CKM" to wszystko jest ok?

      Gdy ktoś publicznie maluje "forever" to znak poetyckiego uniesienia w rejony
      kultur anglojęzycznych. Zamiast dzwonić, można sobie wkleić rozmówkę angielską
      z autorem.
      • Gość: jerry_us Zły kapuś czy dobry obywatel? IP: *.opera-mini.net 21.06.09, 16:48
        pomysł dość dobry ale ma kilka wad opisanych powyżej (wybite szyby zgłaszającego itp.). wg mnie jeżeli ktoś ma ochotę zgłosić się po nagrodę to niech się zgłasza a jeżeli nie odbierze w jakimś terminie to jego pula przechodzi na policjanta który dokonał zatrzymania. sądzę że w tym przypadku nie będzie im się chciało spać w Lasku Aniołowskim czy jakimś innym miejscu. Aktywność oczywiście będzie zależała od wysokości nagrody. Dodatkowo kary finansowe za tego typu zabawy powinny być bardzo wysokie.
        • dyziek_o Re: Zły kapuś czy dobry obywatel? 22.06.09, 12:04
          Drogi "pluto"!
          Z ręką na sercu obiecuję redemptorystów /oraz żadnych innych
          sekciarzy /na trawie nie molestować. Nie powiem, lubię sukienki ale
          nie w tym kolorze. W kwiatki albo groszki - może być ale czarne.....!?
          - fuj! Ten kolor żle mi się kojarzy.
          Dyzio.
          • Gość: micha Re: donosicielstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 23:00
            Kto tu forsą miasta szasta
            na donosy bardzo łasy,
            temu biskup w lica chlasta:
            płać padalcu z własnej kasy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka