Łapiduchy z naszego MPK

25.06.09, 17:33
Czy miał ktoś przypadek,że łapiduch nie uznał biletu skasowanego w
tramwaju (byli świadkowie kasowania biletu), mówiąc że bilet nie był
skasowany w tym tramwaju we wskazanym kasowniku. Spisał dane i kazał
sobie wyjaśniać sparawę w siedzibie MPK. Co z tym fantem zrobić?
    • Gość: Menel Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:48
      Ja mialem sytuacje ze skasowalem bilet, a potem kanary zaczely
      kontrolowac bilety i nie uznali mojego biletu, poniewaz on skasowal
      swoj po wejsciu do tramwaju i wg niego wtedy zaczela sie kontrola-
      roznica na ba biletach 1 min.... Trzeba na miejscu twardo obstawiac
      przy swoim, bo potem w siedzibie MPK nic sie nie zdziala. Najlepiej
      nie dawac w takiej sytuacji dokumentu do spisania danych i powolywac
      sie na swiadkow-ew. policje
      • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 28.06.09, 13:20
        Piszę to ku przestrodze innych pasażerów ,
        Korzystających z MPK wczoraj tzn w sobotę po południu jechałam
        tramwajem w kierunku Rakowa . naprzeciwko mnie siedziały jakieś trzy
        kobitki i namiętnie plotkowały. W momencie kiedy tramwaj był na
        wysokości poczty , gromkim głosem huknęły BILETY DO
        KONTROLI .Tramwaj zatrzymał się na przystanku. Skierowałam się do
        wyjscia, ponieważ mieszkam na Rakowie . Jak z pod ziemi pojawiła sie
        kontrolerka i zaczeła wrzeszczec "niech ona okaże bilety "
        Powiedziałam ,że mam kartę miejską w torebce ,może kasownikiem
        sprawdzic .Wracałam z zakupów w ręku miałam cieżkie torby i nie
        miałam mozliwości stojąc wyciągnąc bilet.Ludzie wychodzili z
        tramwaju ,na ostatnim siedzeniu spał jakiś pijak Wtedy stało się
        coś czego nawet w koszmarnym śnie nie mogłam
        przewidziec .Kontrolerka rzuciła mnie na drzwiczki od rozdzielni
        elektrycznej i palcami wbiła się w rękę szarpiąc i popychając .
        Tramwaj ruszył . Kontrolerka po kilku dobrych minutach wreszcie
        mnie puściła . Zakupy rozsypały się po podłodze . Wyciągnełam z
        torebki ów nieszczęsny bilet ,ktory był ważny i skasowany .Wtedy
        nierozptropnie poprosiłam kontrolerki o podanie ich numerów.
        Powiedziałam ,że chce napisac skargę i potrzebny mi jest do ich
        numer do identyfikacji ,Tramwaj dojechał do stacji paliw ,
        Kontrolerki w popłochu opóściły tramwaj .chciałam zadzwonic do
        dyspozytora ale
        zdenerwowana nie mogłam wystukac numeru. Dojechałam do
        pętli .Motorniczej zgłosiłam pobicie i uzyskałam informacje ,że
        dyspozytor jest w pracy, postanowiłam więc zgłosic sprawę osobiscie
        i wsiadłam do tramwaju . "Znajome " kontrolerki wsiadły do mojego
        wagonu przy stacji paliw .Uznałam ,ża skoro nie mam ich służbowych
        numerów ,mogę komórką zrobic ich zdjęcie ,po to ,aby je
        zidentyfikowac .I to był kolejny mój błąd .Natychmiast jedna z nich
        pojawiła się koło mnie wrzeszcząc niesamowicie ,Wreszcie zadzwoniły
        na policję .Niezatrzymywana wysiadłam koło zajezdni i udałam się na
        portiernię, skąd dzwoniłam do dyspozytora , ustalając sposób
        złożenia skargi . Po kilku minutach na portierni pojawiły się
        " moje " kontrolerki .Zablokowały drzwi i przetrzymywały mnie około
        pół godziny do czasu przyjazdu policji .Potrier nie chciał
        interweniowac . ani dzwonic do dyspozytora. Odeszły od drzwi dopiero
        wtedy gdy przejechała policja .Zaządały od policjanta ,aby skasował
        zdjęcia w mojej komórce.Zgłosiłam policjantowi
        pobicie .Poprosiłam ,aby kontrolerki okazały mu słuzbowe
        numerki ,które wreszcie mogłam spisac .Policjant pouczył mnie ,że
        nie mogę zdjęc kontrolerek umieszczac w interniecie ,czego nie
        robię .
        Dzisiaj mailem składam skargę do MPK .Wiem że kontrolerzy są firmą
        zewnętrzną ,ale to MPK może ,ale nie musi przedłużyc z nimi
        umowę



        • Gość: AK Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:10
          Trzeba robić tej patologii zdjęcia, umieszczać w internecie, opisywać
          zachowania. Dopóki nie podejmie się jakiś konkretnych działań te ogórki będą
          bezkarnie się panoszyć.
          Jak na "funkcjonariuszy publicznych" ( za których się notabene uważają :))
          strasznie alergicznie reagują na obiektywy aparatów, hehe.

          na przyszłość, jeśli kanar Was choćby DOTKNIE odrazu skontrować ( oczywiście w
          samoobronie ) po czym dzwonić na psy, zgłaszać pobicie. Wtedy oni mają Wasz
          adres a Wy ich :) pamiętajcie że ta "elita społeczeństwa" nie ma żadnych praw
          większych od przeciętnego człowieka. Pozatym dopóki nie dostaną solidnie po
          głowach szacunku się nie nauczą.

          PS.
          Dobrym wyjściem jest propozycja dogadania się "po chrześcijańsku" przy włączonym
          dyktafonie a już najlepiej kamerze. 80% z nich zawsze na taki układ pójdzie, a z
          takim materiałem już się można się konkretnie pobawić ... :)

        • Gość: zdruzgotana Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 212.87.241.* 29.06.09, 13:31
          Droga Pani G. Po przeczytaniu Pani artykułu nie moge wyśjć z podziwu
          Pani bezmyślności. Jak mozna opisywać takie bzdury na forum
          Częstochowy... Kontroler wykonuje prace taką a nie inna, Pani
          obowiązkiem jest mieć bilet w zasięgu ręki bez wzgledu na to czy
          jedzie Pani z zakupami czy bez, czy jeden przystanek czy tez
          przemierza Pani cale miasto. Czy się Pani to podoba czy nie, ma Pani
          obowiązek okazać bilet. Wszyscy "czepiaja" się kontrolerów,
          ublizajac im, oskarzajac o brak serca, jednak nie biora pod uwage
          tego, ze praca nie jest lekka. Pani G. czy idac do sklepu i robiac
          zakupy, powie Pani sprzedawcy ze np. 10zł ma Pani ale ma Pani siatke
          i nie ma Pani jak wyciagnac?? JEST PANI SMIESZNA!!!!!!!
          • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 29.06.09, 13:45
            Ma pani racje !! Po wejsciu do tramwaju zostaje pozbawiona wszelkich
            praw obywatelskich ,pozostaje mi tylko jedno .trzymac bilet
            oczywiście skasowany w zębach i z pokorą czekac na pojawienie się
            jego wysokosci kontrolera ,modłąc sie w duchu ,aby mi nie
            przyłozył .I mam pomysł celem ułatwienia pracy kontrolerów ,nalezy
            zastosowac chipy w uchu .A dlaczego szanowne panie wybieracie ten
            zawód ??? MOże dlatego ,że czujecie sie bezkarne , malutka władza ,a
            tak bije do głowy
            • Gość: MPK Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:13
              Zastanawia mnie dlaczego kanary nie spisują częstochowskich kieszonkowców którzy
              kursują bez biletów,a kilku ich znam z widzenia.Przeważnie coś im szepną i
              kanary odchodzą.
              • Gość: AK Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 20:19
                A mnie zastanawia, dlaczego ta banda frajerów pod wezwaniem mpk, jest cholernie
                wybiórcza w kwestii kontrolowania pasażerów. Ostatnio upodobały sobie dziewczyny
                poranne 68 ( pracownicy galerii auchan ). Dzień w dzień jeżdżą nim żuliki ( nie
                wiadomo gdzie, nie wiadomo po co ), ale patologia z legitymacjami jeszcze NIGDY
                nie zapuściła się na koniec autobusu. Wygodniej przykleić kwit gościowi
                zarabiającemu uczciwie na studia bo zapomniał legitymacji, niż podbić do
                śmierdzącego żula jeżdżącego na żyda dzień w dzień.

                Zapraszamy gwiazdeczki niebawem do "TV 68" :) w szczególności tłustego frajera o
                ksywie "bąku" :) pilnujcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny. I
                pamiętajcie o paragrafie dot. kulturalnego zachowania i wyraźnego legitymowania
                się, hehe.

                Krucjata nadchodzi frajernio !
            • Gość: Ciekawe:) Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.alfanet24.pl 21.08.09, 23:31
              up
          • Gość: Zdruzgotany Bzdury to dopiero IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.09, 19:06

            > Droga Pani G. Po przeczytaniu Pani artykułu nie moge wyśjć z podziwu Pani
            bezmyślności. Jak mozna opisywać takie bzdury na forum
            > Częstochowy...

            Po pierwsze Pani Grażyna nie napisała artykułu do Gazety, tylko post na forum.
            Po drugie jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce na takie sprawy. Po
            trzecie bzdury to Pani "zdruzgotana" dopiero wypisuje...

            > Kontroler wykonuje prace taką a nie inna,

            Olśniewający wniosek po prostu ;)

            > Pani
            > obowiązkiem jest mieć bilet w zasięgu ręki bez wzgledu na to czy
            > jedzie Pani z zakupami czy bez, czy jeden przystanek czy tez
            > przemierza Pani cale miasto.

            I Pani Grażyna go miała.

            > Czy się Pani to podoba czy nie, ma Pani
            > obowiązek okazać bilet.

            A kontrolerki legitymacje służbowe, czego nie chciały zrobić, na wyraźne żądanie
            pasażerki.

            > Wszyscy "czepiaja" się kontrolerów,

            Nie prawda.
            Większość uczciwych ludzi płacących za przejazd docenia ten trudny zawód i jak
            najbardziej popiera karanie gapowiczów. Przecież oni jeżdżą na nasz koszt.

            > ublizajac im, oskarzajac o brak serca,

            Pani Grażyna nie ubliżała kontrolerom.
            Posiadała ważny bilet, a została naruszona jej nietykalność cielesna co stanowi
            przestępstwo, w tym przypadku ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
            Kolejnym przestępstwem było bezprawne przetrzymanie pasażerki w budynku. Zgodnie
            z prawem nie jest zabronione robienie zdjęć osobie, która nie wyraziła na to zgody.

            > jednak nie biora pod uwage
            > tego, ze praca nie jest lekka.

            I to ma usprawiedliwiać przemoc?
            Czyli jak pani kasjerka w hipermarkecie będzie zmęczona, a klient NATYCHMIAST
            nie sięgnie po portfel to można mu przywalić ? ;)

            > Pani G. czy idac do sklepu i robiac
            > zakupy, powie Pani sprzedawcy ze np. 10zł ma Pani ale ma Pani
            > siatke i nie ma Pani jak wyciagnac??
            > JEST PANI SMIESZNA!!!!!!!

            A koszyk z zakupami rozumiem trzymałaby w zębach?
            To Pani jest śmieszna!
            Jeśli ktoś się do danej pracy nie nadaje, niech jej nie wykonuje.
            Pani Grażyna nie uciekała kontrolerom - hahah z siatami w obu rekach może miała
            im umknąć ??
            Wyraźnie mówiła, że bilet posiada.
            Obowiązkiem kontrolera było umożliwić pasażerce okazanie go w jak najmniej
            uciążliwy sposób.
            Można było tego dokonać na dziesiątki sposobów.
            Zaproponować postawienie, potrzymanie zakupów, skontrolować bilet na przystanku,
            czy wręcz w ostateczności faktycznie przyłożyć ów torebkę do czytnika.
            Niech sobie Panie Kontrolerki wbiją do szanownych główek, że to pasażer jest
            klientem firmy i należy go obsługiwać jak najlepiej.
            A jak tego nie potrafią nie muszą pracować akurat w takim zawodzie.
          • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 03.07.09, 10:31
            po pierwsze - z całego serca ci życzę żebyś w najbliższym czasie spotkała takich
            "życzliwych kontrolerów". jak sam miałem kiedyś z nimi do czynienia to najpierw
            mnie spisali bezpodstawnie, potem wzięli na tył autobusu, a na końcu
            stwierdzili, że "możemy się dogadać", dam im 2 dyszki i sprawy nie było. tak ma
            to wyglądać? wiem i widziałem, że często pasażerowie kombinują i kantują, ale
            bez jaj, nie wmawiaj ludziom, że kanary to chodzące anioły bo w tym momencie
            sobie chyba żarty robisz.

            po drugie - owszem, praca kanara ani fajna ani lekka nie jest, ale jeśli ją już
            wykonuje to niech robi to... DOBRZE. a nie na zasadzie, że im więcej złapie tym
            większa prowizja więc kasują ludzi jak tylko mogą, często właśnie bezprawnie.
            jeszcze z rok temu jak jeździłem MPK to część kontrolerów wyglądała po prostu
            jak menele wzięte prostu z dworca PKP.

            > Pani G. czy idac do sklepu i robiac
            > zakupy, powie Pani sprzedawcy ze np. 10zł ma Pani ale ma Pani > siatke
            > i nie ma Pani jak wyciagnac?? JEST PANI SMIESZNA!!!!!!!

            jeśli gość nie zajarzy, że żeby mu dać te 10zł muszę najpierw odłożyć to co mam
            w ręce to tak, też mu powiem, że jest debilem bo nie wiem jak ty, ale ja trzech
            rąk nie mam.

            i dalej się w polemikę wdawać nie będę, wrócę tylko do samej góry i jeszcze raz
            życzę ci spotkania takich "życzliwych i jakże uczciwych kontrolerów". bo tak
            jest zawsze mówić jak się stoi obok i patrzy się na sprawę z daleka. inaczej byś
            śpiewała gdybyś to ty była w takiej sytuacji, ale nie bój nic, jeszcze wszystko
            przed tobą.
        • Gość: poirytowana Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 29.06.09, 18:06
          Jestem zdegustowana totalną bezmyślnością i głupotą osób udzielających się na tym forum. "SZANOWNA" Pani G ma naprawdę wybujałą wyobraźnię, godną pozazdroszczenia. Zrobiła z siebie ofiarę, a tak naprawdę najzwyczajniej w świecie chciała być złośliwa i celowo nie pokazała biletu myśląc, że dopiecze, jak ich nazywacie, "kanarom". Efekt był odwrotny, bo moim zdaniem zrobiła z siebie tylko pośmiewisko. Według mnie jej zachowanie jest przede wszystkim oznaką prostactwa i braku inteligencji. Tak się składa, że byłam świadkiem całego zajścia i wierzcie mi ta kobieta ładnie sobie wszystko ukoloryzowała. Zrobiła to tak umiejętnie, że Wy wszyscy jej uwierzyliście. Jestem PEŁNA PODZIWU. A swoją drogą mało kiedy spotykam na co dzień tak upierdliwe osoby jak Pani G. Ludzie, praca kontrolera polega na sprawdzaniu biletów jeśli jeszcze o tym nie wiecie. Obowiązkiem pasażera jest okazać ważny bilet. Myślę, że żadnej prawidłowo rozwiniętej osobie nie sprawi to trudności. Traktujecie nazywanych przez siebie "kanarów" jak potwory, a tak naprawdę to ludzie tacy jak my i w ich naturze nie leży utrudnianie nam życia. Powiedziałabym nawet, że to pasażerowie swoimi fochami wiecznie utrudniają pracę kontrolerom biletów. A co do Ciebie drogi AK to nie należy mierzyć wszystkich wedle swojej miary. Łapówkarze zdarzają się w każdym zawodzie, pewnie wśród kontrolerów też. Nie znaczy to jednak, że wszyscy kontrolerzy są tacy sami i polecą na marne grosze, które im oferujesz ryzykując, że stracą pracę. Twoje błędne myślenie świadczy jedynie o niskim ilorazie inteligencji. Myślę, że zanim wydajecie jakieś osądy najpierw powinniście zastanowić się nad samym sobą. A Pani G mogę jedynie poradzić, aby znalazła sobie dobrego specjalistę.;)
          • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 29.06.09, 18:20
            cha .cha odezwała się koleżanka kontrolerek !!!!!!!
            Bo w wagonie byłam tylko ja dwie kontrolerki i ich koleżanka ,
            z którą tak napiętnie plotkowały .ze zapomniały o robocie .
            W wolnej chwili polecam lekture regulaminu MPK . pouczające
            zwłaszcza dla kontrolerek .
            • Gość: Julka Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 19:05
              Jestem obiektywna, ale sama napisałaś
              "Ludzie wychodzili z
              tramwaju ,na ostatnim siedzeniu spał jakiś pijak"
              A teraz piszesz "w wagonie byłam tylko ja dwie kontrolerki i ich koleżanka"
              No to jak w końcu było? Ilu tych ludzi było w tramwaju?
              • Gość: poirytowana Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 29.06.09, 22:04
                Julka gratuluję spostrzegawczości. Kolejny dowód na to, że koleżanka G nieźle
                zmyśla. Sama gubi się już w swoich kłamstwach. To wynik wcześniej wspomnianego
                przeze mnie braku inteligencji. A tak na marginesie to siedziałam przed szanowną
                koleżanką G. Ale tak daleko jej wzrok już nie sięgał.
            • Gość: poirytowana Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 29.06.09, 22:01
              Widzę, że koleżanka G ma problem nie tylko z głową, ale i ze wzrokiem!! Można
              się było tego spodziewać. Nawet okulary nie pomogły. Trzeba zmienić
              okulistę!!!!!!!! Żałosne!!!
          • Gość: do poirytowanej Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 14:41
            Szkoda że nie podróżujesz po cywilizowanej Europie (i świcie) bo wtedy nie
            pisałabyś tych głupot , tam nie ma czegoś takiego jak "kanar" ponieważ tam
            bilety sprawdzają kierowcy, wchodzi się przodem a wychodzi tyłem autobusu!!,
            dzięki temu żaden gapowicz nie ma szans!, aby wsiąść do autobusu trzeba mieć
            bilet inaczej po prostu się nie jedzie!!. Natomiast nikt nikogo tam nie bije i
            nie krzyczy na pasażera oraz nie straszy!!. Wiem co piszę przyjechałem do
            Polskie na wakacje i jeżdżę miejską komunikacją która mnie przeraża kanary
            zachowują się jak ORMO, wpadają często śmierdzący wóda beż garniturów i
            legitymacji służbowych i wyżywając na pasażerach!!. Wczoraj też to widziałem i
            mam pytanie dlaczego mpk zatrudnia tych ludzi a nie daje zarobić swoim kierowcą
            którzy grzeczniej i lepiej wykonają ta samą pracę, chyba lepiej dać zarobić
            swoim kierowcą , wykonają dożo lepiej ta pracę , niż zatrudniać pasożytów ! nie
            ubliżając i strasząc pasażerów??.
        • Gość: WykrywaczKlamstw Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 212.87.241.* 29.06.09, 19:06
          KOCHANI CZYTELNICY... PRZECZYTALEM WSZYSTKIE ARTYKULY PANI GRAZYNY I
          ODPOWIEDZI CZYTELNIKOW (CZYLI WASZE)I MUSZE STWIERDZIC IZ PANI
          GRAZYNA TROSZKE NAM SIE ZAPLATALA W SWOICH ZEZNANIACH... ZAUWAZYLEM
          ZE W DWOCH ARTYKULACH SA DWIE INNE WERSJE. KONKRETNIE CHODZI MI TU O
          SUTYACJE Z PASAZERAMI W TRAMWAJU PODCZAS CALEGO ZAJSCIA. W JEDNYM
          ARTYKULE PANI GRAZYNA PISZE ZE CYT. "Ludzie wychodzili z
          tramwaju ,na ostatnim siedzeniu spał jakiś pijak" PO CZYM W
          KOLEJNYM ARTKULE (ODPOWIEDZ NA ART. Poirytowanej) PANI GRAZYNA
          PISZE, ZE POZA NIA, I KONTROLERKAMI KTORE CYT. " prowadzily namietna
          rozmowe" Z JAKAS KOLEZANKA, NIE BYLO NIKOGO.

          DRODZY PANSTWO, CZYZ NIE WYDAJE SIE WAM TO DZIWNE??

          PS. PANI GRAZYNKO PROPNUJE ZAINWESTOWAC W JAKAS CIEKAWA LEKTURKE
          BADZ KRZYZOWKI, COBY SOBIE WYPELNIC TROSZKE WOLNY CZAS...
          • rosefinder Re: Łapiduchy z naszego MPK 01.07.09, 00:37
            Gość portalu: WykrywaczKlamstw napisał(a):

            > KOCHANI CZYTELNICY... PRZECZYTALEM WSZYSTKIE ARTYKULY PANI GRAZYNY
            I
            > ODPOWIEDZI CZYTELNIKOW (CZYLI WASZE)I MUSZE STWIERDZIC IZ PANI
            > GRAZYNA TROSZKE NAM SIE ZAPLATALA W SWOICH ZEZNANIACH...

            Drogi zdruzgotany wykrywaczu kłamstw :)
            Wypowiedzi bluegrazyny czytam na forum dość długo i ta pani raczej
            nie ma zwyczaju bredzić, dlatego skłaniam się ku jej wersji. A Ty
            coś zbyt gładko omijasz kwestię używania rąk wobec pasażerów.
            Niewygodna?
            Mam nadzieję że panie kontrolerki poniosą konsekwencje.
            • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 01.07.09, 15:09
              Dziękuje .Złożyłam skargę i rozmawiałam z prezesm ,na wiele nie
              liczę .kontrolerki pozostaną bezkarne ,Pozostaje mi tylko sąd i
              sprawa odszkodowanie za pobicie i zatrzymanie ... I zrobię to ..
              A może z " uwagą " .Pan prezes sam podsunął mi taki pomysł.
              Ale są w Polsce jeszcze miasta ,gdzie w teorii i praktyce obowiązuje
              taki regulamin ..

              Zasady kontroli
              Kontrolę biletową przeprowadzać wolno jedynie w grupach, co najmniej
              2 osobowych.
              Wsiadanie i wysiadanie pracowników kontrolujących może odbywać się
              tylko i wyłącznie na przystankach autobusowych, w tym na przystanku
              początkowym i końcowym.
              Kontroler rozpoczyna kontrolę biletową po uprzednim ogłoszeniu
              kontroli i usytuowaniu w widocznym miejscu legitymacji. Ogłoszenie
              kontroli odbywa się poprzez wyraźne, głośne (stonowane, nie
              krzyczące) oznajmienie o kontroli. W tym celu kontroler zobowiązany
              jest użyć słów: "Dzień dobry państwu, kontrola biletowa, proszę
              przygotować bilety do kontroli".
              Każda kontrola musi zostać odnotowana w karcie ewidencji kontroli
              oraz w karcie drogowej kierowcy. Każdy wpis musi zostać potwierdzony
              indywidualnym stemplem kontrolera, podpisem i datą oraz czasem
              kontroli.
              Kontroler w trakcie przeprowadzania kontroli biletowej musi
              zachowywać się w sposób nienaganny, nie może używać słów obraźliwych
              lub powszechnie uważanych za wulgarne bądź obraźliwe.
              W czasie kontroli kontroler musi uszanować godność osób
              kontrolowanych i postronnych.
              Kontroler w trakcie całej kontroli zobowiązany jest do
              umiejscowienia swojej legitymacji w takim miejscu, aby pasażer mógł
              swobodnie odczytać dane zawarte na niej.
              W przypadku, kiedy pasażer poprosi o podanie imienia i nazwiska
              kontrolera lub innych danych służbowych kontroler zobowiązany jest
              podać je w sposób uprzejmy i życzliwy.
              Kontroler w trakcie kontroli zobowiązany jest kierować się zawsze
              życzliwością wobec osób kontrolowanych jednocześnie dbając o dobro
              przewoźnika i firmy.
              Po zakończeniu kontroli kontroler winien oznajmić jej zakończenie
              słowami: "Dziękuję Państwu, do widzenia".

              Niedozwolone i zabronione jest przeprowadzanie kontroli przez
              kontrolerów będących w stanie po użyciu alkoholu, a także spożywanie
              alkoholu pod jakąkolwiek postacią w czasie wykonywania czynności
              kontrolera biletowego.
              W przypadku postawienia przez pasażera zarzutu nietrzeźwości,
              kontroler zobowiązany jest do wyjaśnienia sprawy przez najbliższego
              przedstawiciela firmy lub w najbliższej jednostce Policji lub Straży
              Gminnej.
              Pasażerowi, który nie posiada biletu i odmawia okazania dokumentu
              tożsamości, kontroler może uniemożliwić opuszczenie pojazdu (bez
              używania siły fizycznej) oraz powiadomić najbliższą jednostkę
              Policji lub Straży Gminnej w celu wylegitymowania.
              Przeprowadzenie kontroli może odbywać się tylko, gdy pojazd jest w
              ruchu, przy zablokowanych kasownikach, a pasażerowie którzy weszli
              do autobusu na ostatnim przystanku skończyli kasować bilety i nie
              wykazują takiego zamiaru.
              Kontrola biletów jednorazowych polega na porównaniu z biletem
              kontrolnym oraz sprawdzeniu zgodności strefy biletowej,
              Zakazy kontroli
              Zabrania się pobierania gotówki od osób nieletnich, tj. zgodnie z
              KPC od osób nie mają ukończonych 18 lat. Każdorazowo należy ukarać
              osobę nieletnią (w przypadku ujawnienia podstaw do ukarania)
              mandatem kredytowym i poinformować ją, że zobowiązana jest do
              poinformowania swoich rodziców lub opiekunów prawnych o nałożonej
              karze.
              Zabrania się samowolnego odstąpienia od wymierzenia słusznej kary.
              Zabrania się przyjmowania pieniędzy od kierowców autobusów w zamian
              za jakąkolwiek korzyść majątkową lub osobistą kierowcy.
              Zabrania się nakłaniania kierowcy do wykupienia mandatów gotówkowych
              od kontrolera.
              Zabrania się nakładania mandatów gotówkowych na osoby z wyraźnym
              upośledzeniem umysłowym, chyba, że są z opiekunem. Wtedy należy
              spisać również dane opiekuna.
              Zabrania się przyjmowania korzyści majątkowej i osobistej (w
              rozumieniu tych sformułować zgodnie z KPK) w zamian za odstąpienie
              od wykonania czynności zleconych, a w szczególności odstąpienie od
              nałożenia kary.
              Postępowanie z nieletnimi
              Nieletnim jest każda osoba, która nie ukończyła 18 lat.
              W stosunku do osób nieletnich nakłada się obligatoryjnie opłatę
              dodatkową kredytową (w przypadku naruszenia regulaminu przewoźnika).
              W przypadku kontroli osób nieletnich należy podjąć nadzwyczajne
              środki ostrożności związane z zapewnieniem nieletniemu komfortu
              psychicznego podczas kontroli.
              Kontroler nie może nakłaniać do czegokolwiek nieletniego, niczego
              nie może mu proponować.
              Kontroler zobowiązany jest do poinformowania nieletniego o
              przyczynie nałożenia kary i obowiązku poinformowania opiekunów
              prawnych nieletniego o nałożonej karze, po wypisaniu mandatu
              kredytowego należy wręczyć nieletniemu związaną z tym dokumentację.
              Kontroler nie może przyjąć żadnych pieniędzy od nieletniego nawet,
              jeśli ten proponuje zapłatę pieniędzy.
              Dozwolone jest przyjęcie pieniędzy za nałożony mandat gotówkowy
              jedynie od pełnoletniego opiekuna prawnego ukaranego nieletniego, na
              mandacie wtedy wpisuje się dane nieletniego i jego opiekuna
              (dozwolony jest wpis na odwrocie mandatu).
              W przypadku ucieczki nieletniego podczas kontroli należy dalszej
              kontroli nieletniego zaniechać, a w szczególności zabrania się
              pościgu za uciekającym nieletnim.
              W przypadkach, kiedy nieletni nie ma dokumentu potwierdzającego jego
              wiek, a jego wygląd budzi zastrzeżenia, co do Jego niepełnoletności
              można potraktować go jako osobę pełnoletnią (wzrost, wygląd itp.). W
              takim przypadku należy na mandacie gotówkowym lub kredytowym
              dopisać "z wyglądu osoba pełnoletnia brak dok. potw. wiek)
              W sytuacjach nie opisanych w niniejszym regulaminie należy kierować
              się zawsze dobrem nieletniego.

              Tak jest w porzadnych firmach , ale w Częstochowie ,gdzie faktycza
              władzę mają kierowcy i kontrolerzy taki regulamin nie przejdzie !!!
              • rosefinder Re: Łapiduchy z naszego MPK 02.07.09, 01:21
                Niech Pani zrobi wszystko, aby tym kobietom się nie upiekło, jak
                można nad nimi roztaczać parasol ochronny, to wstyd dla osób za to
                odpowiedzialnych. Jeżeli ktoś źle postępuje powinien ponieść
                konsekwencje. Inaczej konsekwencje ponoszą wszyscy. Kurczę, ten kraj
                na głowie stoi - to nie Pani powinna mieć problem, to pan prezes
                powinien mieć koszmary o ogólnopolskich dziennikach z nagłówkami o
                pobiciach, jeżeli teraz nic nie zrobi i mu się "zdruzgotane" w
                poczuciu bezkarności rozswawolą.
      • Gość: Franc Mauer Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 22:43
        Baranie zapoznaj się z przepisami bo będzie to cię kosztowało w przyszłości 500.
      • bianca_black Re: Łapiduchy z naszego MPK 29.06.09, 20:36
        Ja miałam chyba najlepszy numer.W dzień dziecka wraz ze swoim chłopakiem i jego
        małym 5 letnim bratem wsiedliśmy do autobusu i tyle co weszliśmy odrazu podszedł
        kontroler i kazał nam pokazać bileciki...więc my na to że nieech poczeka bo
        nawet nie weszliśmy a on zatarasował nam droge i kazał kierowcy zjechać na bok i
        wezwał policje. Całe zamieszanie w dzień dziecka zakończyło się fatalnie
        ,płaczem i histerią mojego chłopaka brata i straconym czasem.A dodatkowo napisze
        wam że ogólnie ja razem z chłopakiem dostaliśmy 800zl kary!!!!!Jednak nie
        zostawilismy tego i poszlismy do MPK bo to byla lekka przesada a cały autobus
        był świadków!!
        Jednak jesli ktos jedzie w busie czy bimbajce jak traficie na takiego dziada
        starego chudego patyka w wieśniackiej kamizelce to właśnie ten pajac:]
    • utunia tak... 28.06.09, 18:27
      Dopiero jak świadkowie zmusili kanara do skasowania biletu w felernym kasowniku
      to odpuścił. Biedna, starsza kobieta była tak roztrzęsiona, że aż się popłakała.
      Co ciekawe, wsiadaliśmy wszyscy razem na tym samym przystanku i kontrolerzy
      widzieli jak kasowała bilet...
      Skargę składaj jak najbardziej, takich spraw jest całkiem dużo.

      Powodzenia!
      • bluegrazyna Re: tak... 29.06.09, 10:56
        własnie wróciłam z sekrtariatu MPK, gdzie złożyłam za potiwerdzeniem
        skargę.Na jutro zapisałam się na rozmowę z prezesem .
        Ciekawa jestem czy odpowie rzeczowo na zadane pytania , czy
        potraktuje mniejako starą kobietę która ,chce sie wyżalic ,chyba ,że
        znowu mnie zatrzymają i wezwą policję .
        A oto moje pytania ....

        ● czy kontrolerka ma praw do użycia siły celem wyegzekwowania
        biletu ?
        ● zgodnie § 11. regulaminu pracownicy kontroli biletowej
        rozpoczynają kontrolę biletów w pojeździe wówczas, gdy drzwi są już
        zamknięte i pojazd ruszył z przystanku.
        Czy kontrola odbywa się tylko przy zamkniętych drzwiach ..?
        Czy kontroler może żądac okazania biletu wtedy , gdy tramwaj
        zatrzymał się na przystanku ,a pasażer chce wysiąść ? czy może go
        silą przetrzymywac . Miałam ważny skasowany bilet ,ale
        tramwaj stał z otwartymi drzwiami na moim przystanku ,chciałam
        wysiąść .Gdyby kontrolerki nie plotkowały i nie zagapiły się mogły
        by go sprawdzic do chwili gdy pojazd się zatrzymał
        ● na jakiej podstawie zostałam przetrzymywana na portierni MPK ?
        Ważny bilet miałam , kontrolerki sprawdziły go . Nie ma więc
        zastosowania § 13 regulaminu .
        ● dlaczego została wezwana policja ? Żyjemy w wolnym kraju ,każdy
        może robic zdjęcia
        .Policjant pouczył mnie ,że skoro telefon jest mój , nie może mnie
        zmusic do ich wykasowania , nie mogę natomiast robic nic co naruszy
        dobro osobiste kontrolerek .

        Sprawa ta w sposób oczywisty pokazała jak nieprofesjonalne jest
        działanie kontrolerek .
        Jak firma , która je zatrudnia mogła nie opracowac odpowiednich
        procedur . Panie kontrolerki za wszelką cenę chciały nie
        dopuścic do złożenia na nich skargi ,stąd odmowa podania numerów
        służbowych , stąd zatrzymanie mnie siłą na portierni ,
        postraszenie policją .
        Padła również na portierni propozycja , że jeżeli wykasuje ich
        zdjęcia będę mogła
        wyjśc z portierni nie czekając na policję .Dobrowolnie udałam się
        na portiernie MPK po to aby złożyc skargę , po czym zostałam
        zatrzymana i przekazana policji .
        Czy tak działa procedura składania skarg w Waszej firmie ??



        • Gość: zdruzgota Re: tak... IP: 212.87.241.* 29.06.09, 13:38

          Droga Pani G...
          Nawiązując do punktu 2 Pani wywodów musze poinformować Panią, że
          kontroler moze przeprowadzic kontole po zamknieciu drzwi i po
          odczekaniu az wszyscy pasazerowie skasuja bilety... A z tego co mi
          wiadomo podczas kontrolowania Szanownej Pani drzwi pojazdu byly
          zamkniete... Ps. no chyba ze motorniczy zapomnial ich zamknac, bo o
          ile wiem w trakcie jazdy drzwi pojazdu sa zamkniete...
        • wildchild84 Re: tak... 03.07.09, 10:21
          ● czy kontrolerka ma praw do użycia siły celem wyegzekwowania
          > biletu ?

          nie ma prawa

          ● zgodnie § 11. regulaminu pracownicy kontroli biletowej
          > rozpoczynają kontrolę biletów w pojeździe wówczas, gdy drzwi są już
          > zamknięte i pojazd ruszył z przystanku.

          ten paragraf łamany jest przez kontrolerów nagminnie, wielokrotnie byłem tego
          naocznym świadkiem

          > ● dlaczego została wezwana policja ? Żyjemy w wolnym kraju ,każdy
          > może robic zdjęcia
          > .Policjant pouczył mnie ,że skoro telefon jest mój , nie może mnie
          > zmusic do ich wykasowania , nie mogę natomiast robic nic co naruszy
          > dobro osobiste kontrolerek .

          bo nie masz prawa robić zdjęć komuś kto nie wyraża na to zgody

          > Panie kontrolerki za wszelką cenę chciały nie
          > dopuścic do złożenia na nich skargi ,stąd odmowa podania numerów
          > służbowych , stąd zatrzymanie mnie siłą na portierni ,
          > postraszenie policją .

          z całym szacunkiem, ale jeśli chodzi o podanie numerów służbowych to łaski
          wielkiej nie robią, to jest ich nieładnie mówiąc psi obowiązek podać swoje dane
          służbowe na żądanie pasażera. natomiast jeśli chodzi o straszenie policją - na
          drugi raz radzę samemu zadzwonić po policję i przedstawić im sytuację,
          szczególnie odmowę okazania i spisania danych z legitymacji służbowej kontrolera.
    • Gość: ugi Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.2.140.60.tvksmp.pl 28.06.09, 22:59
      to jest ogólnie kpina, kpina jest również ta cała idea tych
      elektronicznych biletów, np. jesli masz załadowany chip a zapomnisz
      przyłozyc ,trafiajac na kanarów płacisz kare, pozatym mi to
      przypomina inwigilacje obywatela
      • Gość: bilet elektroniczn Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 23:30
        nie odnosząc się do 2 skandalicznych przypadków opisanych powyżej - które swoją
        drogą wymagają zdecydowanych kroków. W końcu kontrolerzy mają pracę dlatego że
        my pasażerowie chcemy (musimy) jeździć komunikacją miejską, więc nam pasażerom
        należy się należyta obsługa - jak każdemu klientowi !!!

        Natomiast odnosząc się do wypowiedzi ugiego - o tym że "np. jesli masz
        załadowany chip a zapomnisz przyłozyc ,trafiajac na kanarów płacisz kare
        " a
        czym się to różni od nie skasowania papierowego biletu ?? masz ale zapominasz
        skasować - powód - nie jest ważny - jedziesz na gapę - a więc osoby które "NIE
        ZAPOMNIAŁY SKASOWAĆ (PRZYŁOŻYĆ) BILETU" płacą za twoje tzw. zapominalstwo.
        • Gość: . Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.alfanet24.pl 29.06.09, 00:20
          Tym ze kasując bilet jednorazowy płacisz za ten aktualny przejazd(jak nie
          skasujesz to bilet masz dalej nie skasowany i możesz go wykorzystać np innego
          dnia a wiec nieskasowanie biletu=jazda na gapę) natomiast mając bilet okresowy
          zapłaciłeś za wszystkie swoje przejazdy w danym okresie w kasie mpk kupując
          bilet wiec chyba traktowanie 'nieskasowania' biletu okresowego nie można
          przyrównywać do jazdy na gapę(kradzieży)..?
    • Gość: EEE Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.rev.masterkom.pl 29.06.09, 11:18
      A wiesz florek że łapiduchy to określenie na lekarzy ... mylisz
      pojęcia ... chodziło pewnie o kanarów ... to tak na marginesie tylko
    • Gość: ja_corka Ja w sprawie komunikacji miejskiej IP: *.funk.nu 29.06.09, 18:53
      Moje drogie czy nie krepuja was sterczace brodawki podczas podrozy srodkami
      komunikacji miejskiej.
      Pozdrawiam i papatki.
      • Gość: paulina Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: 71.196.146.* 29.06.09, 19:21
        • Gość: abc Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.alfanet24.pl 29.06.09, 21:05
          Pani Grażyno, Pani nie popełniła przestępstwa, a więc panie
          kontrolerki nie miały prawa zamknać Pani na portierni. To jest
          nieuzasadnione zatrzymanie i ten fakt należy bezwzględnie zgłosić
          Policji.
          Bierna postawa portiera, ktory nie zareagował, jest także naganna.
          Jeżeli widzimy naruszenie, prawa, to należy interweniować, on tego
          nie zrobił.
          Kontrola biletów ma być jawna, a więc panie kontrolerki mają
          obowiązek mieć na wierzchu legitymacje. Jeśli ich nie miały, miała
          Pani pełne prawo żądać ich okazania. Niezależnie czy trwa kontrola,
          czy awantura.
          Kontrolerka biletów nie chciała okazać legitymacji, uciekała na
          żądanie okazania i dopuściła się naruszenia nietykalności cielesnej
          pasażera - to wystarczające podstawy do zrobienia zdjęcia, jako
          dowodu dla organów ścigania. Publikować w internecie - owszem, nie
          wolno, bo nie jest to nota bene osoba publiczna.

          Proszę się nie poddawać, być twardą u prezesa i żadać wyciągniecia
          konsekwencji od kontrolerki. Proszę od razu poinformować Pana
          prezesa, że sprawą zainteresuje Pani media, jeśli nie uda się Pani
          znaleźć w jego osobie instytucji obiektywnej i sprawiedliwej.

          Życzę powodzenia i czekam na dalsze wieści!
          • bluegrazyna Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! 30.06.09, 11:04
            dzięki za wsparcie !!! nie jestem zahukaną osoba .Potrafię
            skutecznie bronic swoich racji . To że jestem starszą osobą ,noszę
            okulary , nie oznacza , że jestem sklerotykiem .
            Pracuje zawodowo , na zlecenie wielu urzędów w Cz-wie i nie tylko
            opracowuję projekty .
            Wielu moich znajomych wie pod jakim nickiem piszę.
            Nie mogę sobie pozwolic, aby na forum szargane było moje imię ,były
            naruszane moje dobra osobiste .Po rozmowie z prezesm mam zamiar
            skonsultowac się z adwokatem i zadecydowac czy przeciwko
            kontrolerkom skieruję sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych i
            pobicie .Panie kontrolerki sa zidentyfikowane ,policja spisała ich
            dane z dowodów ,a one same pisząc na forum pozwoliły na ujawnienie
            ich IP .
            Serdecznie dziękuje '' abc " ,sadze ,ze rozmowa nie będzie
            łatwy .Pomysł z prasą wspaniały !!!!
            • Gość: Oi Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.rev.masterkom.pl 30.06.09, 11:37
              Szanowna pani prezes murem stanie za kontrolerkami,miałem podobną
              sytuacje,zastanawiam się czy nie skierować sprawy na drogę sądową tylko znając
              nasze realia czy warto tracić czas i nerwy?
              • bluegrazyna Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! 30.06.09, 12:24
                Oi umówiłam się na spotkanie z prezesem MPK ,a nie szefem lub szefowa
                kontrolerek .I bedę rozmawiac tylko z prezesem MPK .To MPk odpowiada
                za pracę kontrolerek i,bo może z tą firmą zewnętrzna przedłużyc
                umowę albo rozwiązac ją .Jeżeli uniemozliwią mi to zgodnie z radą "
                abc " zainteresuję sprawą lokalną prasę .A swoją drogą może należało
                by powołac stowarzyszenie osób pokrzywdzonych przez kontorolerów i
                wspólne dochdzic roszczeń od MPk .
                • Gość: Oi Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.rev.masterkom.pl 30.06.09, 15:26
                  Szanowna Pani ja równierz rozmawiałem z prezesem MPK i znam efekt z
                  autopsii.Poprostu ręka ręke myje,jeśli w Pani przypadku będzie inaczej w co
                  wątpie prosze o info.
              • Gość: Antek Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.54.171.210.tvksmp.pl 30.06.09, 12:38
                Brawo pani Grażyno tak trzymać !!! Myślą że są bezkarni. Wreszcie
                ktos wzioł sprawy w swoje ręce.
                Dodam, że policja - krawężniki zachowują się w podobny sposób.
                Kłamią ile wejdzie, żeby tylko nastraszyć człowieka. Według nich oni
                mogą wszystko, nawet zniszczyc cię
                • Gość: Oi Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.rev.masterkom.pl 30.06.09, 15:28
                  Masz troche racji policja albo MPK kłamie-inne godziny w protokole są w MPK inne
                  na policji.Teraz czekam na odpowiedz z KWP w Katowicach zobaczymy co tamci odpiszą.
                  • Gość: Oi Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.rev.masterkom.pl 30.06.09, 15:41
                    Jeszcze jedno obecny prezes jest bardziej zainteresowany walką w sądach z panem
                    R...Tylko nie widzi,że ciągle przegrywa a gruba forsa z kieszeni mieszkańców
                    Częstochowy idzie na odszkodowania dla tego ostatniego.
              • bluegrazyna Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! 01.07.09, 15:30
                miałeś racje Oi
              • Gość: ala Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! IP: *.alfanet24.pl 22.08.09, 04:32
                szok;/
          • bluegrazyna Re: Czy ta baba już całkiem sfiksowała!!!!!!!! 01.07.09, 16:59
            wszystkim forumowiczom ,którzy wspierali mnie dziękuje i przesyłam
            wyjaśnienia MI , z których jednoznacznie wynika ,że kontroler
            nie ma prawa nas przetrzymywac w tramawaju!!!

            Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z
            upoważnienia prezesa Rady Ministrów -
            na interpelację nr 6495
            w sprawie uprawnień kontrolerów biletów komunikacji lokalnej
            Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pana posła
            Jarosława Matwiejuka w sprawie uprawnień kontrolerów komunikacji
            lokalnej, przesłaną pismem nr SPS-023-6495/08 z dnia 25 listopada
            br., uprzejmie przedkładam następujące wyjaśnienia w tej sprawie.
            Kwestie związane z kontrolą biletów oraz uprawnienia kontrolerów
            biletów regulują przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo
            przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601, z późn. zm.), zwanej
            dalej ˝ustawą˝. Z przepisu art. 33a ustawy wynika, że:
            - przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona (kontroler
            biletów) może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub
            bagażu;
            - kontroler musi posiadać umieszczony w widocznym miejscu
            identyfikator, a przepisy ustawy określają minimalny zakres
            informacji, które muszą być zamieszczone w identyfikatorze;
            - w przypadku stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu
            lub dokumentu poświadczającego uprawnienie do ulgowych bądź
            bezpłatnych przejazdów kontroler ma prawo do pobrania należności za
            przewóz wraz z opłatą dodatkową lub wystawić wezwanie do zapłaty
            tych należności. Uiszczenie należności wraz z opłatą dodatkową jest
            formą opłaty za przejazd i w związku z tym pasażer nie może być
            dwukrotnie ukarany za przejazd bez biletu na tej samej trasie, nie
            wysiadając ze środka komunikacji miejskiej. Podobnie należy odnieść
            się do wezwania do zapłaty, który stanowi dowód przejazdu pasażera
            bez ważnego biletu i uprawnia go do kontynuowania jazdy tym samym
            pojazdem;
            - w razie odmowy zapłacenia należności kontroler ma prawo zażądać
            okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości
            podróżnego. W przypadku odmowy okazania dokumentu tożsamości
            kontroler może zwrócić się do funkcjonariusza Policji lub innych
            organów porządkowych, które mają uprawnienia do ustalania tożsamości
            podróżnych w komunikacji miejskiej, o podjęcie czynności
            zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego. Kontroler nie ma
            uprawnień do podejmowania innych działań mających na celu ustalenie
            tożsamości podróżnego, w szczególności nie może uniemożliwić
            pasażerowi opuszczenia pojazdu. W tym zakresie wypowiedział się
            również NSA w Warszawie w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r., sygn.
            akt OSK 790/04, stwierdzając, iż: ˝Postanowienie regulaminu przewozu
            osób i bagażu upoważniające kontrolera do udaremnienia próby
            opuszczenia pojazdu pasażerowi, który to kontroler nie jest ani
            funkcjonariuszem Policji, ani innym organem porządkowym, mającym
            ustawowe prawo do zatrzymania podróżnego, narusza art. 41 ust. 1
            Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 33a Prawa
            przewozowego˝;
            - w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu lub
            dokument uprawniający do bezpłatnych bądź ulgowych przejazdów został
            sfałszowany, kontroler jest uprawniony do zatrzymania za
            pokwitowaniem takiego dokumentu. Nie jest jednak uprawniony do
            zatrzymania dokumentu tożsamości podróżnego.
            W komunikacji miejskiej podstawą do przeprowadzania kontroli
            biletów są przepisy ustanawiane przez organy stanowiące gmin.
            Przepis art. 15 ust. 5 ustawy wskazuje, iż przepisy porządkowe
            dotyczące przewozu osób i bagażu w gminnym transporcie zbiorowym
            określa rada gminy. Na tej podstawie rady gmin ustanawiają przepisy
            porządkowe, w tym też przepisy dotyczące kontroli biletów,
            obowiązujące w komunikacji miejskiej funkcjonującej na obszarze
            danej gminy. Do stanowienia tych przepisów rady gmin uwzględniają
            ww. przepis art. 33a ustawy. Przepisy te mają przeważnie formę
            regulaminów przewozu osób i bagażu i są podawane do publicznej
            wiadomości.
            W zakresie ww. przepisów porządkowych rada gminy może określić
            zasady przeprowadzania kontroli, w tym moment rozpoczęcia kontroli.
            Przykładem rozwiązania tego zagadnienia jest uchwała nr XXX/375/07
            Rady Miasta Krakowa z dnia 5 grudnia 2007 r. w sprawie ustalenia cen
            i opłat za usługi przewozowe, uprawnień do przejazdów ulgowych oraz
            przepisów taryfowych w komunikacji miejskiej w Krakowie realizowanej
            na obszarze Gminy Miejskiej Kraków oraz miast i gmin, które
            przystąpiły do porozumień międzygminnych w zakresie lokalnego
            transportu zbiorowego, która w § 10 ust. 2 pkt 5 stanowi, iż
            kontroler biletów ˝przed rozpoczęciem kontroli jest zobowiązany
            umożliwić wsiadającym pasażerom skasowanie biletów˝. Ponadto
            możliwość szczegółowego uregulowania zasad przeprowadzania kontroli
            przewidziana została w art. 13 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o
            gospodarce komunalnej (Dz. U. z 1997 r. Nr 9, poz. 43, z późn. zm.).
            Na podstawie tego przepisu spółki przewozowe mogą określać zasady
            korzystania z usług przewozowych świadczonych przez spółkę, które
            jednak muszą być zatwierdzone przez organ wykonawczy samorządu
            gminnego. Przykładem takich przepisów jest Regulamin kontroli
            biletów obowiązujący w środkach lokalnego transportu zbiorowego w
            Gdańsku wprowadzony zarządzeniem nr 4 dyrektora Zarządu Transportu
            Miejskiego w Gdańsku. Regulamin ten stanowi m.in., że:
            - kontroler ogłasza rozpoczęcie kontroli po upewnieniu się, że
            wszyscy pasażerowie wsiadający na przystanku skasowali bilety
            natychmiast po wejściu do pojazdu lub że zachowanie pasażerów nie
            wskazuje na zamiar skasowania biletów;
            - kontroler może też poprosić kierującego pojazdem o zablokowanie
            kasowników w pojeździe, z tym że zablokowanie nie może nastąpić
            wcześniej niż pół minuty od ruszenia pojazdu.
            Regulamin zawiera też przepisy dotyczące zakazu określonych
            zachowań kontrolera podczas wykonywania kontroli oraz sankcję
            pozbawienia kontrolera uprawnień do kontroli w przypadku naruszenia
            regulaminu kontroli biletów.
            Przedstawiony powyżej aktualnie obowiązujący stan prawny w
            zakresie kontroli biletów w komunikacji miejskiej należy uznać za
            wystarczający.
            Jednocześnie uprzejmie wyjaśniam, że ustalanie wynagrodzeń
            kontrolerów biletów, w tym uzależnienia ich wysokości od liczby
            wystawionych mandatów, należy do kompetencji właściwych jednostek
            samorządów terytorialnych. Ponadto wszelkie szczegółowe kwestie
            związane z wynagrodzeniem kontrolera biletów reguluje każdorazowo
            stosunek pracy, uwzględniając przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974
            r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.).
            Pozostaję z szacunkiem
            Podsekretarz stanu
            Maciej Jankowski
            Warszawa, dnia 17 grudnia 2008 r.

            no ijeszcze mailem poinformuje prezesa MPK ,bo tego nie wie





    • Gość: Do Florek Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.chello.pl 30.06.09, 18:50
      Jakieś dwa miesiące temu miałem taką sytuację. Musiałem w tym dniu
      kożystać z komunikacji miejskiej więc chciałem bilet 1-dniowy za -
      chyba- 11 zł. Wsiadając do autobusu lini 32 na starym rakowie o
      godzinie 8:00 skasowałem ten bilet. Jakie było moje zdziwienie gdy
      gdy kasownik na bilecie odbił datę z poprzedniego dnia, godzinę 7:00
      i numer pojazdu-każdą cyfrę pomniejszoną o 1. I co powiedzą że
      chciałem jeździć na wczorajszym bilecie. W plecy 11 zł. Kupiłem
      drugi i z drugim było wszystko OK. Na placu daszyńskiego w kasie
      biletowej pewna Pani oświadczyła mi że czasami tak się zdarza gdy
      zmienia się godzina i wtedy nie fortunnie trafi się na tą zmianę.
      Zmiana np z 8:59 na 9:00. A jeżeli bym pojechał na tym bilecie i
      były by kanarzyska. No cóż-kara. Tylko teraz wiem że należy żądać od
      dyspozytora czy w dniu wcześniejszym taki i taki autobus o takim
      numerze o tej godzinie był w trasie.
      MPK Częstochowa to złodzieje
      • romanwat Re: Łapiduchy z naszego MPK 30.06.09, 23:41
        To, że kasowniki przekłamują to fakt. Jaka jest skala tego zjawiska
        trudno powiedzieć.Znam z opowiadania pewnej osoby następujące
        zdarzenie:
        Pani ta oczekiwała na tramwaj, czekało też dwóch kontrolerów których
        znała z widzenia gdyż z komunikacji miejskiej korzysta regularnie.
        Po wejściu do tramwaju skasowała bilet, uczyniła to zaraz za
        kontrolerem, widziała jak kasuje on specjalną karteczkę.Bilet cały
        czas trzymała w ręce. Po dwóch przystankach panowie przystąpili do
        kontroli.Podała bilet i usłyszała, że jest on nieważny. Dyskusii nie
        było, wiadomo kontroler ma zawsze rację.Nie chcąc wywoływać sensacji
        dała dowód. Kontroler wypisał mandat.
        Dopiero w domu na spokojnie zaczęła analizować to co było na bilecie
        z tym co być powinno(przytomnie w celach porównawczych bilet
        skasowała jeszcze raz).
        Gdyby to co wynikało z kodu było prawdą to jechała Ona dwa miesiące
        wcześniej bladym świtem. W dodatku brakowało jednej cyfry kodującej
        miesiąc. Poszła do MPK z reklamacją. Mandat został unieważniony. Pan
        powiedział, że kasownik to tylko urządzenie i mogło błędnie
        zadziałać. Sęk w tym, że jakiś czas temu jej koleżanka w zbliżonej
        sytuacji też się odwoływała i nic nie osiągnęła. Mandat zapłaciła.
        Może na pozytywne rozstrzygnięcie wpływ miał fakt, że poszła z męzem
        kóry z wyglądu wzbudza respekt i potrafi dobrze argumentować.
        Parę tygodni temu moja żona i córka jechały też tramwajem.
        Pomne zdarzenia które opisałem porównały bilety
        Na jednym bilecie kod w stosunku do tego co być powinno miał się w
        stopniu nijakim.
        Tak, te cuda techniki przekłamują.
        Bilet cał
      • Gość: florek_2 Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 212.87.244.* 01.07.09, 17:27
        UWAGA: Kierownik działu odpowiadającego za karanie pasażerów za
        jazdę bez ważnego biletu po analizie biletu, czasie przejazdu i
        numerze bocznym pojazdu stwierdził jednak, że ten bilet nie mógł być
        skasowany w innym pojeździe i o innej godzinie. REKLAMACJĘ UZNANO.
        Czyli urządzenie zawiodło ale według łapiduchów/kanarów pasażer jest
        winien i nie ważne tłumaczenia i świadkowie. Po prostu jest nauczka
        aby maksymalnie takiego kanara/łapiducha zidentyfikować oraz
        kierowcę pojazdu i mieć świadków. Kanary bazuja na zastraszaniu, bo
        liczą że zagubiony/zastraszony pasażer odpuści i zapłaci mandat, a
        kanar ma prowizję z tego mandatu. NIE ODPUSZCZAJCIE KANAROM. Jeśli
        możliwe korzystajcie z aparatów w telefonach dokumentując kasowanie
        biletu i przeprowadzanie kontroli, może w ten sposób ucywilizuje się
        osoby kontrolujące. Nie obawiajcie się policji, ponieważ jest ona
        dla ochrony nas, a nie dla wsparcia kanarów (jeśli skasowaliście
        bilet).
        • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 01.07.09, 18:44
          florek_2 napisał(a):

          > UWAGA: Kierownik działu odpowiadającego za karanie pasażerów za
          > jazdę bez ważnego biletu po analizie biletu, czasie przejazdu i
          > numerze bocznym pojazdu stwierdził jednak, że ten bilet nie mógł
          być
          > skasowany w innym pojeździe i o innej godzinie. REKLAMACJĘ UZNANO.
          > Czyli urządzenie zawiodło ale według łapiduchów/kanarów pasażer
          jest
          > winien i nie ważne tłumaczenia i świadkowie. Po prostu jest
          nauczka
          > aby maksymalnie takiego kanara/łapiducha zidentyfikować oraz
          > kierowcę pojazdu i mieć świadków. Kanary bazuja na zastraszaniu,
          bo
          > liczą że zagubiony/zastraszony pasażer odpuści i zapłaci mandat, a
          > kanar ma prowizję z tego mandatu. NIE ODPUSZCZAJCIE KANAROM. Jeśli
          > możliwe korzystajcie z aparatów w telefonach dokumentując
          kasowanie
          > biletu i przeprowadzanie kontroli, może w ten sposób ucywilizuje
          się
          > osoby kontrolujące. Nie obawiajcie się policji, ponieważ jest ona
          > dla ochrony nas, a nie dla wsparcia kanarów (jeśli skasowaliście
          > bilet).


          gratuluje wygranej .Proszę trzymac za mnie kciuki
          pozdrawiam
          • Gość: do bluegrazyny Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.ckt.net 01.07.09, 19:25
            Daj już spokój...daj numer konta to wpłacę Ci tą karę x2....tylko już tym nie
            katuj...błagamy!!!
            • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 01.07.09, 20:02
              Daj już spokój...daj numer konta to wpłacę Ci tą karę x2....tylko
              już tym nie
              > katuj...błagamy
              Nie dostałam żadnego mandatu .
              Nie chcesz nie czytaj ,nie musisz
              • Gość: bluegrazyna Bardzo podnieca mnie ta wizyta u Pana Prezesa..... IP: *.com 01.07.09, 20:06
                na samą myśl mi sterczą brodawy!!!!!
                • Gość: POPIK Re: Bardzo podnieca mnie ta wizyta u Pana Prezesa IP: *.apus-net.pl 02.07.09, 06:29
                  jak dla mnie ta pani jest bardzo śmieszna ,jak masz bilet to go pokaż
                  nawet jak pojazd już jest na przystanku,bilet w torebce to pani mogła
                  mieć nawet mojej babci ,skoro kanarki mają mieć widoczną legitymację
                  to pasażer powinien mieć widoczny bilet,i co jeszcze zauważyłem że po
                  godzinie 20 na naszych autobusach powinien widnieć napis autobus
                  bezpłatny tak jak na tych z tesko nikt o tej porze prawie nie kasuje
                  biletu a jak już kierowca zwróci uwaga to jest obrażany.ciekaw jestem
                  co by zrobiła pani g jak przyszedł bym do niej do pracy i bez jej
                  zgody zrobił bym jej parę zdjęć ,odpowiedż będzie pewnie taka ,mnie
                  to nie przeszkadza,a w duszy myśli co mi jakiś kolo będzie zdjęcia
                  robił bez mojej zgody.
                  • rosefinder Re: Bardzo podnieca mnie ta wizyta u Pana Prezesa 02.07.09, 10:24
                    Nie jest śmieszna. Użycie siły (a jeżeli wczytasz się w podane wyżej
                    regulaminy to nawet sugerowanie użycia siły) jest niedopuszczalne.
                    Nie wolno też kogoś przetrzymywać wbrew jego woli, jak to miało
                    miejsce na portierni. Kontroler ma zachowywać się stanowczo, lecz
                    uprzejmie. Jeżeli komuś brakuje kultury osobistej i nie wie jak
                    takim wymogom podołać nie powinien wykonywać tej pracy. To w tej
                    sprawie jest istotne, a nie kwestia jakiś zdjęć.
                    • Gość: ftor Re: Bardzo podnieca mnie ta wizyta u Pana Prezesa IP: *.54.171.210.tvksmp.pl 02.07.09, 11:17
                      Z zachowania kanarów widać że:
                      1. Nie miały szkolenia z zasad postępowania z pasażerami
                      2. Szkolenie było niedostatecznie przeprowadzone
                      3. Podisały szkolenie nie czytajac je wogóle
                      4. Po twarzach kanarów widać że juz sporo wypili w życiu i mają
                      podstawowe wykształcenie - mieszkaja w melinach więc z doswiadczenia
                      wiedzą jak postępować z ludźmi
                      5.??
                      • Gość: pks-rewizor Re: Bardzo podnieca mnie ta wizyta u Pana Prezesa IP: 193.138.241.* 02.07.09, 17:57
















                        FLOR-a skąd wiesz czy nie miały szkolenia skoro tam nie pracujesz a w każdej
                        robocie są szkolenia i regulamin który trzeba przestrzegać.
                        a czy twoja twarz jest taka piękna ze możesz innych obrażać a może ty masz
                        jeszcze gorszą,a jeżeli chodzi o wykształcenie to cię poinformuje że po
                        podstawówce to nawet do kopania dołów nie biorą.jeżeli jest pasażer który nie
                        posiada ważnego biletu na przejazd pks lub innym środkiem komunikacji miejskiej
                        musi sie liczyć z konsekwencjami jakie są związane z jazdą na gape!!!!!!!!!





                        • bluegrazyna Re: do pks-rewiazora 02.07.09, 18:25
                          Ja miałam ważny bilet i zosatałam przez kontrolerki pobita i
                          zatrzymana.
                          FLOR ma racje. Kontrolerki działały super nieprofesjonalnie .Po
                          pobiciu w momencie ,gdy zorientowały się ,że mam ważny elektroniczny
                          bilet spanikowały .Uciekły z tramwaju, a pózniej łacznie z
                          nieudolną zastraszeniem policją robiły wszystko ,aby mi
                          uniemożliwic złożenie skargi .Nie jestem gapowiczkom ,W systemie
                          można sprawdzic ,że od kilku lat w sposób systematyczny i ciągły
                          doładowuje kartę miejską .
                          Dlatego uważam ,że konsekwencje przed wszystkim powinna ponosic
                          firma ,która je zatrudniła i tylko odbębniła szkolenia .Czy szef tej
                          zna i zapoznaje swoich kontrolerów ze stanowiskiem MI
                          dotyczącym uprawnień kontrolerów ????
                        • bluegrazyna poirytowana pks- rewizor 02.07.09, 18:43
                          Poirytowana , pks - rewizor ,to ta sama osoba
                          Proszę zwrócic uwagę na IP po nicku zawsze jest 193 138 241
                          • Gość: pks-rewizor Re: poirytowana pks- rewizor IP: 193.138.241.* 02.07.09, 19:55
                            akurat sie pani myli to dwie rózne osoby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: poirytowana Re: poirytowana pks- rewizor IP: *.multimo.pl 02.07.09, 23:25
                            Jeśli snujecie już jakąś teorię, to dowiedzcie się najpierw wszystkiego odnośnie
                            tego co chcecie udowodnić. W obu adresach IP (poirytowana i pks-rewizor) brakuje
                            ostatnich cyfr, które są przydzielane dla danego komputera. Takie same cyfry w
                            adresie IP w przypadku mnie i pks-rewizor świadczą jedynie o tym, że mamy tego
                            samego dostawce internetu NIEUKI!!!!!!!!! Po raz kolejny się pomyliliście. Ale
                            skoro wpadliście na taki żenujący pomysł, to może Wy posługujecie się kilkoma
                            różnymi nickami?! Aby wypowiedzieć się na temat pani G wystarczy mi ten jeden
                            nick. Poza tym myślę, że pani G jest na tyle płytką osobą, że nic więcej nie
                            jestem w stanie dodać na jej temat. Pozdrawiam wszystkich niedouczonych
                            uczestników konwersacji na temat "WIELKIEJ KRZYWDY" jaka rzekomo spotkała panią
                            G. Od razu widać, że wyobraźnia płata figle!! Wybaczcie mi drodzy Państwo, ale
                            jest to ostatni post umieszczony przeze mnie na tym forum. Nie zamierzam zniżać
                            się do poziomu niektórych udzielających się tu osób. ŻEGNAM!!!
                  • bluegrazyna Re do POPIK 02.07.09, 18:35
                    Kontrolerki nie chciały pokazac legtymacji służbowych .
                    Dopiero policjant wymusił na nich wylegitymowani się .
                    Fotografowac można każdego .Dopiero umieszczając te fotki
                    np. w inernecie narusza się ich dobro osobiste.
                    I cieszę sie,że moje posty bawią ,wywołują usmiech ,o który tak
                    trudno w tych ciężkich czasach .
                    • Gość: popik Re: Re do POPIK IP: *.multimo.pl 02.07.09, 18:43
                      mpk samo ztrudnia kanarków nie ma żadnej zewnętrznej firmy,róznica jest taka że
                      jedni są na etacie a inni na umowę zlecenie,pytam się czy to zawsze kanar jest
                      zły ,bo patrząc na posty reszta jest ok wszyscy kasują bilety,a pani g pewnie
                      niezle się wydzirała
                      • Gość: pks-rewizor Re: Re do POPIK IP: 193.138.241.* 02.07.09, 19:51
                        pani"G" to zaczyna troche juz przeginać pałe robi z siebie OFIARE a tak naprawde
                        jak jest kontrola biletów to obowiązek ten bilet okazać kontrolerowi a w razie
                        nie okazania waznego biletu na przejazd kontroler ma prawo taką osobe
                        zatrzymać[lecz nie mozna używać siły]ale to co pani "G" pisze to przesadza jak
                        większość tzw. moherów które są zawsze pokrzywdzone przez kontrolerów a teraz
                        robi z tego afere.skoro ją naprawde pobiły kontrolerki to niech u prezesa zrobi
                        konfrontacje 'chyba że ma coś do ukrycia i niech już tak nie płacze bo wk...ia ludzi
                        • Gość: lisek Re: Re do POPIK IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 02.07.09, 22:02
                          Nie raz się spotkam ze złym zachowaniem kanarów, chamskimi odzywkami itp. Czemu
                          nie kontrolują pijanych i tych rozrabiających???
                          Kiedyś spotkałam się z podobną sytuacją do p. G. Przy otwartych drzwiach na
                          przystanku kanary zatrzymały chłopaka. Wciągnęli go do tramwaju posadzili na
                          siedzeniu, potargali ważny bilet, bili go i dusili. A chłopak chciał tylko
                          wysiąść, tramwaj stał na przystanku i były otwarte drzwi.
                        • Gość: lisek Re: Re do POPIK IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 02.07.09, 22:04
                          Poirytowana i pks-rewizor to jednak jedna i ta sama osoba w obu przypadkach IP
                          193.138.241
                        • Gość: kasica Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.09, 09:07
                          czy ta Pani przesadza czy też nie to już indywidualna opinia. natomiast
                          niezaprzeczalny jest fakt, że kontroler biletów nie może nas DOTKONĄć,NAWET
                          PALCEM W DOSŁOWNYM ZNACZENIU, BO NIE NALEŻY DO PRACOWNIKÓW SŁUŻBY PUBLICZNEJ
                        • wildchild84 Re: Re do POPIK 03.07.09, 10:12
                          pokaż mi punkt w regulaminie mpk, który mówi, że kontroler w jakikolwiek sposób
                          ma prawo mnie zatrzymać. a jeśli nie może użyć do tego siły to co, zagada mnie
                          na śmierć?

                          "Odmowa okazania przez osobę jadącą bez ważnego biletu, dokumentu
                          umożliwiającego stwierdzenie tożsamości uzasadnia wezwanie Policji lub Straży
                          Miejskiej, względnie dowóz do siedziby tych jednostek, co wiąże się z
                          dodatkowymi opłatami wg cennika opłat."

                          W takim wypadku to wy sobie panowie wzywajcie, a ja wysiadam. dowóz na
                          komisariat? musieli by zamknąć mi drzwi i nie wypuścić mnie z busa zatrzymując
                          mnie w nim siłą aż do dojazdu na komisariat, a to już jest pozbawienie wolności
                          do czego nie mają prawa. zauważ, że nigdzie nie jest określone jak ma się odbyć
                          ów "dowóz do siedziby".
    • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 03.07.09, 10:04
      co zrobić? spisać dane tego kanara z jego legitymacji służbowej, poprosić
      świadka żeby jechał z tobą na mpk i doprowadzić do wywalenia tego kontrolera na
      zbity pysk. druga opcja - nie dać się spisać, jechać na pętlę i poczekać na
      przyjazd policji (kanar NIE MA PRAWA cię wylegitymować) i tam powiedzieć jak
      sprawa stoi. trzecia opcja - po prostu na najbliższym przystanku wysiąść z
      tramwaju, kanar NIE MA PRAWA cię w nim zatrzymać przy użyciu "przymusu
      bezpośredniego", jeśli to zrobi to ogranicza twoją wolność za co można potem
      zaskarżyć mpk o bezprawne pozbawienie wolności.
      • Gość: pks-rewizor Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 03.07.09, 16:21
        1-masz takie prawo aby spisać mój nr służbowy i wyjaśniać sprawę w mpk tylko
        ludzie w autobusach dużo gadają a jak przyjdzie co do czego to nic nie widzieli

        2-podczas
        kontroli biletowej nasz prawo okazać mi dokument tożsamości a nie musisz lecz z
        tym wiążą sie dodatkowe koszty w wysokości 500zł za zjazd na komende policji w
        celu ustalenia danych osobowych więc jest to już kwota 702.50 za brak
        biletu.Policja za nieokazanie dokumentu może wystawić następny kwit i kara może
        wzrosnąć do 1202.50[niejeden już tak miał].3 Jeżeli pasażer nie okazuje ważnego
        biletu oraz dokumentu ze zdjęciem mają prawo zatrzymać osobe w autobusie i
        zjechać na najbliższą komendę policji oczywiście za kwote 500zł z winy pasażera
        ponieważ nie posiada dokumentu tożsamości w cel ustalenia danych tylko że przez
        tzw.gapowiczów inni pasażerowie cierpią!!!!!!!!!!!
        • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.foebud.org 04.07.09, 09:14
          Prawie mnie tam zamordowali!!!!!!!!!
          • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 11:53
            Prawie mnie tam zamordowali!!!!!!!!!

            To nie jset mój post .
            Ktoś się podszywa , To klon .Ja od kilku LAT PISZE NA
            stałym nicku .Tylko jakim cudem mógł sie zalogoawac na moim stałm
            nicku!!!
            • cromka Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 13:07
              Ale on się wcale nie zalogował, po prostu nie jest zalogowany w serwisie kiedy
              dodaje posty i w pole "Autor" wpisuje ręcznie "bluegrazyna". Przyjrzyj się
              uważnie, w jego nick nie można "kliknąć".
              • cromka Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 13:10
                Miało być "Ależ on się wcale nie podszywa, po prostu nie jest zalogowany"
                • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 07.07.09, 07:55
                  > Miało być "Ależ on się wcale nie podszywa, po prostu nie jest
                  zalogowany


                  Wydawało mi się ,że jeżeli ja loguję sie jako " bluegrazyna'' to
                  ten nick jest zajęty i nikt nie może ręcznie wpisując "
                  bluegrazyna ".wejśc na forum
                  Wchodząc na forum chciałam zalogowac sie jako "grazyna " . nie
                  mogłam ,dlatego wziełam zaproponowany " bluegrazyna''
                  • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.anonymisierung.tor.anon1984.de 11.07.09, 09:11
                    > Hehe podejrzewam, że na forum oprócz poszkodowanej pisze również
                    ktoś blisko
                    > związany z podejrzanym/nymi o popełnienie przestępstwa. Usilnie
                    próbuje
                    > umniejszyć ewidentną winę, stara się sprowokować bądź zniechęcić
                    poszkodowaną,
                    > na zasadzie, że tylko się ośmiesza, że nich im nie zrobi itd.
                    > Ale to moim skromnym zdaniem tylko potwierdza fakty opisane przez
                    Poszkodowaną,
                    > a także oznacza, że Podejrzana/ni mają na prawdę już pełno w
                    gaciach ;)
                    > Do Pani Poszkodowanej apeluje, żeby konsekwentnie walczyła o swoje
                    prawa, a
                    > oprócz zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (naruszenie
                    nietykalności
                    > cielesnej, bezprawne zatrzymanie) wystąpiła równolegle z pozwem
                    cywilnym o
                    > odszkodowanie przeciwko sprawcom lub ich pracodawcy
                    (Przedsiębiorstwo
                    > Komunikacyjne/Firma kontrolująca).
                    > Być może taki ruch doprowadzi do ugody, otrzyma Pani
                    odszkodowanie, a winni
                    > dobrowolnie poddadzą się karze.


                    Dziekuje za radę tak właśnie zrobię!!!!
              • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 15:35
                Ale on się wcale nie zalogował, po prostu nie jest zalogowany w
                serwisie kiedy
                > dodaje posty i w pole "Autor" wpisuje ręcznie "bluegrazyna".
                Przyjrzyj się
                > uważnie, w jego nick nie można "kliknąć

                A ja po to loguje sie na stałym nicku ,aby nikt nie mógł się podszyc
                • Gość: bluegrazyna strasznie mnie swędzi szpara!!!!!!!!!!!!!!! IP: 91.198.227.* 04.07.09, 15:38
            • xyz.9 Re: Łapiduchy z naszego MPK 21.08.09, 15:28
              eh;/
        • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 11:59
          Swięte słówa pks -rewizor .
          Tylko dlaczego kontrolerki zamiast zastosowac sie do twoich
          rad .pobiła mnie i uciekły z tramwaju ????
          I przypominam miałam karte miejska ,skasowaną .
          Nie jestem gapowiczem ,od kilku lat systematycznie doładowuje
          tzw. "sieciówkę "
          • Gość: pks-rewizor Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 04.07.09, 14:48
            tego akurat nie wiem mnie tam nie było.jedyne wyjście aby doszło do rozwiązania
            sprawy jest jak wcześniej pisałem konfrontacja u kierownika lub prezesa z tymi
            paniami i wszystko sie wyjaśni
            • Gość: Prawnik Konfrontacja u Prezesa Hahahaha :))) IP: 78.8.141.* 07.07.09, 13:20
              Hehe od kiedy to strona konfliktu jest od przeprowadzania konfrontacji i oceny
              prawnej sytuacji? Równie dobrze możnaby przeprowadzić konfrontację u wujka albo
              cioci pasażerki ;)
              Jeśli zostało złamane prawo, tj naruszono czyjąś nietykalność cielesną, bijąc,
              popychając oraz bezprawnie ograniczono wolność przetrzymując w budynku sprawę
              będzie oceniać pan prokurator a następnie sąd. Sorry ;)
              A Pan Prezes vel Kierownik może poprosić później o treść wyroku z uzasadnieniem ;)
              • bluegrazyna Re: do prawnika 07.07.09, 13:57
                masz racje >
                Napisałam skargę ,na rozmowie z prezesem przedstwiłam mój punkt
                widzenia .Policjantowi zgłosiłam pobicie .
                Teraz ruch jest po stronie MPK .
                Jeżeli odpowiedz nie usatysfakcjonuje mnie ,tzn kontrolerki nie
                zostaną ukarane , skarga do prezydenta miasta .MPK jest przecież
                spółka miasta ,a potem juz pozostanie mi tylko są....
                • Gość: tatianka Re: do prawnika IP: *.com 07.07.09, 14:04
                  No szkoda babciu, że jeszcze gwałtu nie zgłosiłaś (chyba raczej samo...)
                  Proponuję od razu do Strasburga....hahahaaaaaaaaa
                  • Gość: Prawnik Dalsze postępowanie IP: 78.8.141.* 08.07.09, 10:10
                    Hehe podejrzewam, że na forum oprócz poszkodowanej pisze również ktoś blisko
                    związany z podejrzanym/nymi o popełnienie przestępstwa. Usilnie próbuje
                    umniejszyć ewidentną winę, stara się sprowokować bądź zniechęcić poszkodowaną,
                    na zasadzie, że tylko się ośmiesza, że nich im nie zrobi itd.
                    Ale to moim skromnym zdaniem tylko potwierdza fakty opisane przez Poszkodowaną,
                    a także oznacza, że Podejrzana/ni mają na prawdę już pełno w gaciach ;)
                    Do Pani Poszkodowanej apeluje, żeby konsekwentnie walczyła o swoje prawa, a
                    oprócz zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (naruszenie nietykalności
                    cielesnej, bezprawne zatrzymanie) wystąpiła równolegle z pozwem cywilnym o
                    odszkodowanie przeciwko sprawcom lub ich pracodawcy (Przedsiębiorstwo
                    Komunikacyjne/Firma kontrolująca).
                    Być może taki ruch doprowadzi do ugody, otrzyma Pani odszkodowanie, a winni
                    dobrowolnie poddadzą się karze.
                    • bluegrazyna Re: Dalsze postępowanie 10.07.09, 15:48
                      > Hehe podejrzewam, że na forum oprócz poszkodowanej pisze również
                      ktoś blisko
                      > związany z podejrzanym/nymi o popełnienie przestępstwa. Usilnie
                      próbuje
                      > umniejszyć ewidentną winę, stara się sprowokować bądź zniechęcić
                      poszkodowaną,
                      > na zasadzie, że tylko się ośmiesza, że nich im nie zrobi itd.
                      > Ale to moim skromnym zdaniem tylko potwierdza fakty opisane przez
                      Poszkodowaną,
                      > a także oznacza, że Podejrzana/ni mają na prawdę już pełno w
                      gaciach ;)
                      > Do Pani Poszkodowanej apeluje, żeby konsekwentnie walczyła o swoje
                      prawa, a
                      > oprócz zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (naruszenie
                      nietykalności
                      > cielesnej, bezprawne zatrzymanie) wystąpiła równolegle z pozwem
                      cywilnym o
                      > odszkodowanie przeciwko sprawcom lub ich pracodawcy
                      (Przedsiębiorstwo
                      > Komunikacyjne/Firma kontrolująca).
                      > Być może taki ruch doprowadzi do ugody, otrzyma Pani
                      odszkodowanie, a winni
                      > dobrowolnie poddadzą się karze.


                      Dziekuje za radę tak właśnie zrobię!!!!
                      • Gość: kontroler Re: Dalsze postępowanie IP: *.w90-0.abo.wanadoo.fr 11.07.09, 08:53
                        > Hehe podejrzewam, że na forum oprócz poszkodowanej pisze również
                        ktoś blisko
                        > związany z podejrzanym/nymi o popełnienie przestępstwa. Usilnie
                        próbuje
                        > umniejszyć ewidentną winę, stara się sprowokować bądź zniechęcić
                        poszkodowaną,
                        > na zasadzie, że tylko się ośmiesza, że nich im nie zrobi itd.
                        > Ale to moim skromnym zdaniem tylko potwierdza fakty opisane przez
                        Poszkodowaną,
                        > a także oznacza, że Podejrzana/ni mają na prawdę już pełno w
                        gaciach ;)
                        > Do Pani Poszkodowanej apeluje, żeby konsekwentnie walczyła o swoje
                        prawa, a
                        > oprócz zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (naruszenie
                        nietykalności
                        > cielesnej, bezprawne zatrzymanie) wystąpiła równolegle z pozwem
                        cywilnym o
                        > odszkodowanie przeciwko sprawcom lub ich pracodawcy
                        (Przedsiębiorstwo
                        > Komunikacyjne/Firma kontrolująca).
                        > Być może taki ruch doprowadzi do ugody, otrzyma Pani
                        odszkodowanie, a winni
                        > dobrowolnie poddadzą się karze.


                        Dziekuje za radę tak właśnie zrobię!!!!

                        Zrób tak, zrób!!!!! możesz nam naskoczyć! masz świadków?
                        • bluegrazyna Re: do kontrolera 11.07.09, 14:47
                          " Zrób tak, zrób!!!!! możesz nam naskoczyć! masz świadków?"

                          MAM
                        • wildchild84 Re: Dalsze postępowanie 12.07.09, 16:21
                          ty nie bądź synu taki dowcipny bo jak byś mi powiedział w busie czy twamwaju, że
                          "mogę ci naskoczyć" to zanim bym zadzwonił po policję to byś jeszcze buta na ryj
                          zarobił. cwaniaku pieprzony.
                          • Gość: do wildchild84 Możesz mi possać ćwoku...hihihiiiiiii IP: *.chickenkiller.com 12.07.09, 20:16
        • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 15:02
          >3 Jeżeli pasażer nie okazuje ważnego
          > biletu oraz dokumentu ze zdjęciem mają prawo zatrzymać osobe w
          > autobusie i zjechać na najbliższą komendę policji

          z całym szacunkiem, ale co ty człowieku pieprzysz? w którym miejscu w
          regulaminie MPK masz zapis (albo gdziekolwiek w przepisach), który zezwala
          KONTROLEROWI BILETÓW czy KIEROWCY AUTOBUSU zatrzymać osobę (POZBAWIĆ JĄ
          WOLNOŚCI)? widzisz stary, takie bajery to możesz opowiadać komuś kto się na
          prawie nie zna, kanar nie jest funkcjonariuszem, który może wylegitymować, a tym
          bardziej kogokolwiek zatrzymać bo nie ma takich uprawnień. I DLATEGO właśnie
          wzywa policję w razie odmowy przedstawienia dokumentów bo sam NIE MA PRAWA cię
          legitymować, a przy spisywaniu twoich danych osobowych NIE MA PRAWA wziąć twoich
          dokumentów do ręki. jedyne co może zrobić to zadzwonić po policję celem
          ustalenia danych osobowych. natomiast to, że kierowca "ma prawo cię zawieźć na
          komendę" jest bzdurą bo może to zrobić jedynie jeśli sam pasażer wyrazi na to
          zgodę, w przeciwnym razie łamie art. 189 KK. wejdź na stronę MPK i przeczytaj
          jeszcze raz dokładnie regulamin, w którym nie ma mowy o zatrzymaniu kogokolwiek
          siłą.

          zwróć jeszcze uwagę na fakt, że o ile MPK to "miejskie przedsiębiorstwo
          komunikacji" to nadal jest firmą prywatną, a nie państwową.
        • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 15:09
          >> 2. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, w celu uzyskania pomocy,
          kierujący autobusem ma prawo zjechać z trasy przejazdu do najbliższego
          Komisariatu Policji lub Straży Miejskiej albo ich wezwać, natomiast kierujący
          tramwajem ma prawo wezwać Policję lub Straż Miejską.

          A ten punkt regulaminu odnosi się do osób zagrażających bezpieczeństwu pasażerów
          i obsługi, nie ma tu jednak mowy o zjeżdżaniu na komendę celem sprawdzania
          danych osobowych żeby komuś wlepić karę za przejazd bez biletu.

          Natomiast ten punkt:
          >>5. Odmowa okazania przez osobę jadącą bez ważnego biletu, dokumentu
          umożliwiającego stwierdzenie tożsamości uzasadnia wezwanie Policji lub Straży
          Miejskiej, względnie dowóz do siedziby tych jednostek, co wiąże się z
          dodatkowymi opłatami wg cennika opłat.

          Określa, że kontroler ma prawo wezwać policję albo "względnie dowieźć" do
          komendy. Nie ma jednak nigdzie zapisu, że ma prawo zatrzymać cię w autobusie
          SIŁĄ więc co taki kanar może zrobić? Zagadać cię na śmierć? To jest zresztą
          dosyć śliski zapis, ale jak ktoś zna co nieco kodeks karny i ogólnie prawo to
          raczej nie jest wielkim problemem udowodnienie swojej racji. Jakby nie było KK
          stoi jednak wyżej niż regulamin MPK.
        • Gość: Pra Wyjaśniam ! IP: 78.8.141.* 07.07.09, 13:54
          > 1-masz takie prawo aby spisać mój nr służbowy i wyjaśniać sprawę w > mpk

          Tzn kontroler ma OBOWIĄZEK się wylegitymować, tak by pasażer mógł zanotować
          imię, nazwisko, nr legitymacji.
          To istotna różnica, bo jeżeli tylko prawo takie miałby pasażer, to kontroler
          mógłby robić co chce...

          >
          > 2-podczas
          > kontroli biletowej nasz prawo okazać mi dokument tożsamości

          Błąd. Kontroler ma prawo żądać dokumentu tożsamości. Nie każdy ma takie prawo.
          Natomiast każdy może okazywać dokument komu chce.

          > a nie musisz lecz z
          > tym wiążą sie dodatkowe koszty w wysokości 500zł za zjazd na
          > komende policji w
          > celu ustalenia danych osobowych więc jest to już kwota 702.50

          Najpierw musi być spełniony warunek konieczny - pasażer nie ma biletu. Jeśli
          ktoś wbrew swojej woli zostałby przetrzymany w pojeździe i przewieziony na
          komisariat tylko dlatego, że nie okazał NATYCHMIAST biletu, lecz śmiał coś tam
          powiedzieć, że ma w torebce to taki ktoś może dochodzić praw przed Sądem -
          bezprawne zatrzymanie.
          Każdy Sąd uzna rację pasażera - w trakcie kontroli należy pasażerowi umożliwić
          bezproblemowe okazanie biletu.


          za brak
          > biletu.Policja za nieokazanie dokumentu może wystawić następny kwit i kara może
          > wzrosnąć do 1202.50[niejeden już tak miał].

          Fakt może, o ile dokument posiadamy i go nie okazujemy.
          Mandat karny wystawiony przez policję wynosi w takim przypadku 500 zł, lecz
          można go nie przyjąć i sprawę wtedy rozstrzyga Sąd, który sprawdzi m.in. czy
          była w ogóle podstawa do żądania okazania dokumentu. Jeśli pasażer miał bilet to
          nie było.

          3 Jeżeli pasażer nie okazuje ważnego
          > biletu oraz dokumentu ze zdjęciem mają prawo zatrzymać osobe w autobusie i
          > zjechać na najbliższą komendę policji oczywiście za kwote 500zł z winy pasażera

          Co do prawa zatrzymania w autobusie w takim przypadku - zgoda. Natomiast co do
          zjazdu do zajezdni z innymi pasażerami - brak zgody, chyba, że umożliwi się
          innym pasażerom opuszczenie pojazdu i kontynuowanie jazdy następnym
          autobusem/tramwajem.

          > ponieważ nie posiada dokumentu tożsamości w cel ustalenia danych tylko że przez
          > tzw.gapowiczów inni pasażerowie cierpią!!!!!!!!!!!

          Jeżeli ktoś ma bilet nie wolno go przetrzymywać w pojeździe. Podobnie, jeśli
          ktoś okaże dokument tożsamości - też wtedy nie wolno takiego pasażera
          przetrzymywać, jeżeli chce wysiąść.

          W tej sytuacji jeżeli pasażerka twierdziła, że ma bilet w torebce, ale w związku
          z tym, że ma zajęte ręce jest ciężko jej go okazać kontrolerzy mieli rację,
          aczkolwiek powinni jej zaproponować postawienie siatek, przytrzymanie ich, tego
          wymaga elementarna kultura i dbanie o dobro firmy.
          Analogicznie moja kultura nakazuje mi pokazanie biletu kontrolerowi pod nos, aby
          mógł łatwo go sobie obejrzeć, że jest ważny.
          Przecież nieuprzejmie byłoby włożyć sobie bilet między buty i wysunąć nogi, tak
          by kontroler musiał go oglądać na czworakach - w końcu tak też się da, prawda? A
          w przepisach jest napisane tylko, że mam okazać bilet w sposób umożliwiający
          stwierdzenie czy jest ważny. Więc tak też wolno!
      • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.washdc.fios.verizon.net 05.07.09, 13:17
        ups
    • Gość: ja_corka Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 80.63.56.* 04.07.09, 15:10
      Wszystkim Zdzisławom i Stefanom

      co pracuja
      lub sie lenia
      co na rencie
      wlaom konia
      emerytom
      tym malutkim
      i mlodziutkim
      tym Juniorom
      i Seniorom
      braciom
      dziadkom
      wnuczkom
      menzom
      ojcom
      iiiiiiii
      KOCHAKOM

      zdrowka
      szczescia
      powodzenia
      estrogenu
      i do spermy
      uwielbienia
      kasy wiele
      i spelnienia

      sklada Asia
      Wam Zyczenia

      *-> *->
      PIERWSZA
      • Gość: piorun51 Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.com 04.07.09, 16:01
        ja jestem śmiecem prawdziwym
        i nie podszywaj się prostaczku pod moj nick
        chcesz śmieciu wiązankę to skasują te posty

        Wielką jest mądrością umieć znosić głupotę innych -Pitagoras
      • Gość: vde Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:02
        Kasujcie bilety a nie będziecie mieli kłopotów z kanarami. Koniec i kropka
        • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 16:14
          Kasujcie bilety a nie będziecie mieli kłopotów z kanarami. Koniec i
          kropka

          nieprawda ja miałam skasowany bilet !!!!!
          • Gość: joanna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.americanprogress.org 04.07.09, 16:58
            Jakbyś miała skasowany bilet to by nie było tej całej afery!
            Należy kasować bilety...nie kasujesz jeździsz na koszt innych, wstydź się
            Grażyno!!!!
            • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 04.07.09, 17:11
              i dlatego jeszcze raz wszystkim, którzy tak uważają życzę z całego serca żeby
              spotkali któregoś pięknego dnia barana, który wam będzie przez 20 minut wmawiał,
              że skasowany przez was bilet jest nieważny bo się ostatnia cyferka o 5mm "za
              wysoko" wybiła przy kasowaniu... wtedy zobaczycie czy to takie proste jest i czy
              zawsze wystarczy mieć skasowany bilet. jak się trafi na kogoś w miarę normalnego
              i myślącego to jeszcze sprawę wyjaśnisz, ale jak trafisz na jakiegoś dekla to
              zesrasz się, a mu nie przetłumaczysz, że kasownik jest niesprawny.

              a swoją drogą to hasło "skasuj bilet, jadący bez biletu jedzie na twoj koszt"
              jest po prostu bez sensu, nielogiczne zupełnie.
              bo skoro ja kasuję bilet to kasuję za siebie a nie za kogoś.. a skoro ktoś go
              nie skasuje to co, ja płacę za dwóch? to ja to pier...lę i też nie będę kasował
              bo jakim prawem ja mam za kogoś płacić?!
              • Gość: lala Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 83.91.86.* 04.07.09, 18:12
                i dlatego jeszcze raz wszystkim, którzy tak uważają życzę z całego serca żeby
                spotkali któregoś pięknego dnia barana, który wam będzie przez 20 minut wmawiał,
                że skasowany przez was bilet jest nieważny bo się ostatnia cyferka o 5mm "za
                wysoko" wybiła przy kasowaniu... wtedy zobaczycie czy to takie proste jest i czy
                zawsze wystarczy mieć skasowany bilet. jak się trafi na kogoś w miarę normalnego
                i myślącego to jeszcze sprawę wyjaśnisz, ale jak trafisz na jakiegoś dekla to
                zesrasz się, a mu nie przetłumaczysz, że kasownik jest niesprawny.

                a swoją drogą to hasło "skasuj bilet, jadący bez biletu jedzie na twoj koszt"
                jest po prostu bez sensu, nielogiczne zupełnie.
                bo skoro ja kasuję bilet to kasuję za siebie a nie za kogoś.. a skoro ktoś go
                nie skasuje to co, ja płacę za dwóch? to ja to pier...lę i też nie będę kasował
                bo jakim prawem ja mam za kogoś płacić?!

                widać jesteś ćwokiem.......
              • Gość: do wildchild84 chamy z kłobucka nie wiedzą co to tramwaj.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.09, 18:16
            • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 05.07.09, 11:18
              Jakbyś miała skasowany bilet to by nie było tej całej afery!
              > Należy kasować bilety...nie kasujesz jeździsz na koszt innych,
              wstydź się
              > Grażyno!!!!

              Nie mam powodu się wstydzic .Miałam ważny i skasowany bilet .
              Czytaj ze zrozumieniem !!!!
              • Gość: pasażer Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.charlyj.com 05.07.09, 11:33
                Widziałem tą całą sytuację, pasażerka była wyraźnie pijana, wstyd!!!!
    • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.superkabel.de 04.07.09, 18:34
      Chcę seksu z kimś wysoko postawionym
    • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 217.172.182.* 04.07.09, 18:37
      Nie skasowałam tego biletu, przyznaję się.
      • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 05.07.09, 11:20
        to pisze jakiś klon , ja miałam skasowany bilet!!!!
        • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.serverloft.com 05.07.09, 11:27
          To znaczy tak mi się wydawało, że skasowałam ale mogłam chyba zapomnieć to zrobić.
    • Gość: e.. Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 193.138.241.* 04.07.09, 19:06
      znając życie to nic z tym nie zrobisz i będziesz musiał zapłacić. Ja kiedyś nie
      zdążyłam dojść do kierowcy kupić bilet i jedna z tych " jakże miłych kobiet "
      podbiegłą i zakazała mi go sprzedawać. Chociaż ludzie mówili żeby dała spokój...
      oni są tak chamscy że szkoda gadać, to są złodzieje!!
    • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.ptldor.fios.verizon.net 05.07.09, 07:55
      No już wprost nie mogę doczekać się na randkę z Panem Prezesem.
      Całuski Kochani!!!!!
    • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.netwurx.net 05.07.09, 11:43
      Czy w moim wieku mini będzie stosowne na takie spotkanie?
      • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 05.07.09, 12:13
        bluegrazyna napisał(a):

        > Czy w moim wieku mini będzie stosowne na takie spotkanie?


        A dlaczego jesteś takim tchórzem trollu , że możesz piasac tylko
        pod moim nickiem .Wolisz byc klonem !!!

        • Gość: bluegrazyna Już czuję to cudowne łaskotanie szparki.... IP: *.kimsufi.com 05.07.09, 12:19
    • Gość: ja_corka Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.foebud.org 05.07.09, 13:30
      M A Ł A C Z A R N A

      Wkładam palec.
      Mokro ślisko
      Lekki meszek...
      Penetruję delikatnie
      to zjawisko.
      Nie wierć że się
      To nie boli.
      Oj wyczuwam tu zgrubienie
      Cofam palec powolutku
      A na jego samym czubku
      piękna mała czarna koza
      co wkręciła się w głąb nosa
    • Gość: lisek Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 05.07.09, 14:34
      Ciekawe gdzie są moderatorzy???? Czemu nie usuwają postów tego trolla??
      • Gość: troll Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.charlyj.com 05.07.09, 14:36
        spie...dalaj głupi qtasie.....
      • Gość: lisek znowu muszę trzepać gruche przed monitorem IP: *.elisa-laajakaista.fi 05.07.09, 14:41
      • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 05.07.09, 15:05
        Ciekawe gdzie są moderatorzy???? Czemu nie usuwają postów tego
        trolla??

        WŁAŚNIE CO ROBIĄ MODERATORZY ?? DLACZEGO TAKI TROLL PANOSZY SIĘ NA
        FORUM !!!!

        • Gość: zuza Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.prenet.pl 05.07.09, 19:02
          Jaki ten tramwaj popularny, wszyscy w nim byli.
          • bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK 06.07.09, 12:30
            masz racje zuza !!!!
            • wildchild84 Re: Łapiduchy z naszego MPK 06.07.09, 12:48
              Tak czytam te niektóre wpisy... I stwierdziłem kilka rzeczy. Po pierwsze -
              widzę, że dzieci neostrady się nauczyły z proxy korzystać... To chociaż
              sprawdzajcie czy te serwery są anonimowe choć i to nie daje 100% gwarancji i
              ochrony przed namierzeniem. Po drugie - takiego jednego z drugim łebka to
              chętnie sam bym przetrącił w pół żeby nigdy więcej takich bzdur nigdzie nie
              pisał. Po trzecie - inteligencją jak widać te małolaty nie grzeszą, a jak
              powszechnie wiadomo jak się nie ma argumentów albo nic mądrego do powiedzenia to
              robi się z siebie idiotę żeby zwrócić na siebie uwagę. No więc kochane dzieci
              pozwólcie, że was - albo raczej waszych rodziców - uświadomię... Takie rzeczy...
              się... LECZY. Jak macie pisać bzdury to lepiej w ogóle nie piszcie, szkoda
              waszego czasu, a naszych oczu na czytanie tych wypocin.
              Teraz tylko patrzeć jak po mnie pojadą ;d Strasznie się boję, strasznie mnie
              przeraża sama myśl o tym ;d
              • Gość: do wildchild84 Teraz tylko patrzeć jak po mnie pojadą .... IP: *.adsl.alicedsl.de 06.07.09, 18:53
                a kto by tam chciał jeździć po takim kawałku kału jak ty?????????
                • wildchild84 Re: Teraz tylko patrzeć jak po mnie pojadą .... 07.07.09, 01:09
                  Powiem krótko - jesteś kozak bo "przez kabelek cię nie zobaczę", w twarz mi tego
                  nie powiesz. Dlatego takie teksty to możesz do kolegów z piaskownicy puszczać
                  synu. Więc jeśli skończyłeś pajacu to weź się do roboty jakiejś, a nie u mamusi
                  na garnuszku siedzisz. Nie mam zamiaru się w pyskówkę z dzieciakami wdawać,
                  pobaw się, poużywaj sobie jak ci się nudzi. A za lat paręnaście obudzisz się z
                  ręką w nocniku. I dopiero WTEDY pogadamy.
                  • Gość: wildchild84 Re: Teraz tylko patrzeć jak po mnie pojadą .... IP: *.ghst.net 07.07.09, 13:43
                    Już mi się nawet nie chce logować na tym forum, nie dość, że życie mam
                    spieprzone, wszyscy mają mnie za zero, całkowita porażka to jeszcze jakieś
                    pajace niedorozwinięte mnie tu obrażają.
                    Gdzie do cholery są moderatorzy!
                    • wildchild84 Re: Teraz tylko patrzeć jak po mnie pojadą .... 07.07.09, 16:25
                      Skończyłeś dzieciaku? ;] Tak się składa, że na życie nie narzekam, powodzi mi
                      się całkiem nieźle ;d A czy wszyscy mają mnie za zero? Akurat twoja opinia na
                      mój temat to mi nieładnie mówiąc lata ;] Ale skoro jesteś taki kozak to liczę,
                      że powiesz mi to w twarz ;]
                      Aczkolwiek z jednym się zgadzam - moderatorów jak widać nie ma. Skoro nie
                      spełniają swoich obowiązków to nie powinni być moderatorami.
    • Gość: pipko burak lisek sie odezwał!!!! IP: *.foebud.org 05.07.09, 14:48
      • Gość: lisek Dziecinada IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 05.07.09, 15:14
        Ci, którzy podają się za mnie i p. Grażyne to dzieci bardzo nudzące się w
        wakacje. Zaśmiecają nie tylko to formu, ale i inne tez.
      • Gość: lisek Re: burak lisek sie odezwał!!!! IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 05.07.09, 15:32
        Zauważcie, że ja jako lisek zawsze pisze z tego samego IP, a wy idioci zawsze z
        innego. Zebrała się grupka idiotów i myślą, że się dobrze bawią. Uczyć się, coś
        mądrego zrobić, a nie dyrdymały pisać.
    • Gość: lisek ale mnie swędzi pipa.....oooojjjjjjjjjjjjj IP: *.customers.ownit.se 05.07.09, 14:51
    • Gość: bluegrazyna Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.privacyfoundation.de 07.07.09, 13:27
      A ten Prezes to bardzo niekulturalny, nawet mi buziaka nie dał!!!!!!
    • Gość: piorun51 Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: *.internetserviceteam.com 11.07.09, 09:26
      moderatorzy!!!!!!
      nie potraficie skasować tych wypocin
      a skasowaliście wątek gdy forumowiczka prosiła o pmoc w odnalezieniu
      psiaków ,zarchiwizowaliście dzięki trollom
      "dojrzali jak wino"
      macie już wakacje?
      ruszcie te tyłki
      Wielką jest mądrością umieć znosić głupotę innych -Pitagoras
    • Gość: piorun51 Re: Łapiduchy z naszego MPK IP: 79.164.40.* 11.07.09, 17:30
      co to jest do ku... nędzy
      na tym forum
      gdzie są moderatorzy
      skasujcie tego ch...a "pomysłowego Dobromiora"
    • Gość: do wildchild84 zgadzam się, możesz mi obciągnąć IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.09, 20:22
      • wildchild84 Re: zgadzam się, możesz mi obciągnąć 13.07.09, 10:15
        zobaczymy czy taki będziesz kozak w tym tramwaju czy busie kolego ;]
    • Gość: se bezmózgowy autor IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.07.09, 11:37
      Synku jak posługujesz się słowami, to najpierw dowiedz się jakie mają znaczenie.
      Łapiduch to inaczej : pielęgniarz, rzadziej lekarz lub karawaniarz. Ktoś taki
      nie sprawdza biletów w miejskich środkach lokomocji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja