Dodaj do ulubionych

Remont Alej - nie dla rowerów

11.07.09, 10:50
Częstochowa znów potwierdza, że problem rowerów w centrum ponad 200
tysięcznego miasta jej nie dotyczy.

więcej tutaj:
projekt
Aleje


Na prezentacji projektu nowych Alej nie było mowy o drodze rowerowej - p.
Augustyn stwierdził jedynie, że ruch rowerowy będzie się odbywał jezdniami.
Gratuluję pomysłu i wyczucia. Już widzę jak rodzice z 8-9 letnimi dziećmi
jeżdżą jezdniami, a starsze osobami z siatkami na kierownicy żwawo
przemieszczają się pomiędzy autobusami.
Podczas projektowania remontu za grube miliony nie pomyślano o uregulowaniu
ruchu rowerowego w Alejach. Wszystko zostanie bez zmian - piesi i rowerzyści
będą poruszać się środkiem, a można było to zmienić na lepsze. Dla dobra obu
stron.

Obecnie miasto tłumaczy się, że poprowadzenie drogi rowerowej przez Aleje jest
niemożliwe, ponieważ "nie da się". Nie wiedzieć dlaczego miasto nie
zaprojektowało rozwiązań oraz drogi rowerowej w nowym projekcie. To oznacza,
że wszystko pozostanie bez zmian - czyli wyda się miliony za wydmuszkę, która
nie poprawi bezpieczeństwa ani pieszych ani rowerzystów w centrum miasta.

Przypomnę tylko, że obecnie pokonywanie pasażu piechotą jest także nielegalne
- w miejscach, gdzie przecinamy jezdnie - nie ma bowiem przejść dla pieszych i
w każdej chwili można dostać mandat. Nowy projekt przewiduje już pasy w tych
miejscach - dlaczego więc nie zlecono przy okazji przejazdu dla rowerów...?

Następna sprawa to regulacja ruchu na okolicznych, względem Alej, ulicach.
Augustyn i reszta ma zamiar większość ulic przekształcić w jednokierunkowe -
OK, ale co z rowerzystami? Wtedy to miasto już kompletnie nie będzie przyjazne
rowerom! Chyba, że miasto pomyśli o czymś takim jak "kontrapas" - opcja
popularna i często stosowana na Zachodzie. Tylko czy to przejdzie przez te
betonowe, urzędnicze umysły?

prezydent i jego rzecznik śmiało jeździli na rowerach podczas jednej z Mas
Krytycznych, więc chyba rowerzyści mają ich wsparcie..? Szkoda tylko, że
jeszcze przeor nie jest zapalonym rowerzystą..
Obserwuj wątek
    • Gość: p_sc Re: Remont Alej - nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 11:27
      Aleje są dla pielgrzymów a nie mieszkańców a tym bardziej nie dla rowerzystów.
    • Gość: olo Re: Remont Alej - nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 11:31
      Precz z WRONAMI
      • Gość: kra Re: Remont Alej - nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 11:38
        kra-kra-kra
    • lookas.prv.pl "dał rowerzystom nadzieję prezydent Wrona" 11.07.09, 23:48
      Archiwalny artykuł z 5 września 2006 roku:

      Centrum miasta nie
      dla rowerów


      Pan Haładyj napisał:

      "Nikt z urzędników nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, co z Alejami. W
      remontowanej III Alei ścieżki pierwotnie nie przewidywano, ale już po
      rozpoczęciu remontu wymyślono, że na poszerzonym północnym chodniku - mało
      uczęszczanym przez pieszych - znajdzie się na nią miejsce. Tyle że tego
      rozwiązania w bardzo ruchliwej II i II Alei skopiować się już nie da. -
      Chcemy rozpisać konkurs na zagospodarowanie I i II Alei, który i tę sprawę
      rozstrzygnie - dał rowerzystom nadzieję prezydent Wrona.
      "

      I gdzie te obietnice???

      Minęły blisko trzy lata i wszystkie ww. problemy są nadal aktualne.

      Remont niczego nie zmieni - na ile? Na kilka - kilkanaście - kilkadziesiąt
      następnych lat?

      "Nadzieja matką głupich"!
      • pluto37 Re: "dał rowerzystom nadzieję prezydent Wrona" 12.07.09, 20:27
        lookaszu!
        jedyne logiczne wyjscie, to wyposazenie kazdego rowerzysty
        korzystajacego ze srodkowych pasow Alej w tabliczke: "Jestem
        rowerowym pielgrzymem".
        Wtedy nawet Wrona sie ucieszy i takie oswiadczenie woli zapewni
        rowerzyscie poselski IMMUNITET.
        Sugerowalbym jeszcze jeden sposob. A mianowicie przymusowy rajd
        rowerowy po czestochowskich ulicach wszystkich decydentow miejskich.
        Od Wrony przez jego "odpowiedzialnych" urzednikow od ruchu po
        radnych.
        Nawet jesli mialoby to sie odbyc z uzyciem przymusu fizycznego to
        warto sprobowac.
        Zaden przymul nie zrozumie problemow rowerzysty jesli zad wozi mu
        sluzbowy kierowca, albo robi to osobiscie.
        Jestem tez zdania, ze szkolenie kierowcow na prawo jazdy powinno sie
        zaczynac wsadzeniem kandydata na kierowce na ...rower i przegonienie
        go przez srodmiejskie ulice w szczycie.
    • lookas.prv.pl Augustyn o Remoncie Alej - ani słowa o rowerach 30.07.09, 08:18
      "Ustalono zasady ruchu drgowego w Alejach Najświętszej Maryi Panny. Rozmawiamy
      m. in. o tym z dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg Kaziemierzem Augustynem."

      W 10min. wywiadzie nie pada z ust pana dyrektora ani jedno słowo typu "rower",
      "rowerowa" czy "rowerzyści". To pokazuje politykę rowerową Częstochowy w ścisłym
      centrum miasta.

      Chwali się za to m.in. że piesi niezgodnie z prawem przechodzą przez Aleje na
      wysokości Wolności - Kościuszki (i resztę przejść w pasażu) i że będzie to
      wreszcie usankcjonowane po remoncie w postaci przejścia dla pieszych.

      Ciekawi mnie dlaczego MZD nie może usankcjonować ruchu rowerowego w Alejach...
      • pluto37 Re: Augustyn o Remoncie Alej - ani słowa o rowera 30.07.09, 12:13
        lookasie! Moze jedyny sposob na wbicie do pustych czerepow
        decydentow, to droga SEGEL, ktora uparcie forsuje interesy
        mieszkancow okolic Szymanowskiego i nie popuszcza wladcom ani na
        chwile.
        Moze np sprobowac przejecha alejami zgodnie z przepisami jezdnia
        pojedynczo, jeden za drugim w taki sposob, zeby ruch samochodowy
        odbywal sie w tempie rowerzystow. Moze przydalaby sie jakas pikieta
        z mediami pod urzedem. Wymyslcie cos co przewietrzyloby stechlizne
        srodczaszkowa w urzedniczych czerepach.
        • lookas.prv.pl Co o rowerach w centrum myśli nasza władza? 30.07.09, 17:21
          pluto37 napisał:

          > lookasie! Moze jedyny sposob na wbicie do pustych czerepow
          > decydentow, to droga SEGEL, ktora uparcie forsuje interesy
          > mieszkancow okolic Szymanowskiego i nie popuszcza wladcom ani na
          > chwile.
          > Moze np sprobowac przejecha alejami zgodnie z przepisami jezdnia
          > pojedynczo, jeden za drugim w taki sposob, zeby ruch samochodowy
          > odbywal sie w tempie rowerzystow. Moze przydalaby sie jakas pikieta
          > z mediami pod urzedem. Wymyslcie cos co przewietrzyloby stechlizne
          > srodczaszkowa w urzedniczych czerepach.

          Takie "coś" istnieje i nazywa się Częstochowska Masa Krytyczna. Odbywa się zawsze w ostatni piątek każdego miesiąca o godzinie 18:00. Start z Placu Biegańskiego.

          Więcej o idei Masy Krytycznej można przeczytać tutaj

          Natomiast co o drogach rowerowych myśli nasza władza?

          Sławny już fragment z Gazety Częstochowskiej:

          "Ireneusz Leśnikowski, rzecznik częstochowskiego magistratu z rozbrajającą szczerością informuje: — W alejach nigdy nie było ścieżek rowerowych.
          Nadal nie widzi potrzeby, by taka konieczność istniała. — Piesi nie chcą ścieżek w centrum miasta, boją się pędzących rowerzystów — dodaje. — Ścieżki powinny być budowane poza centrum, gdzie mogą być wykorzystane do celów rekreacyjnych."


          Jak widać to nie tylko wina szefa MZD - także w UM są ludzie na wysokich stanowiskach, którzy nie widzą takich potrzeb jak drogi rowerowe w centrum 250tys miasta o randze turystycznej leżącego na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Skoro pan leśnikowski jest rzecznikiem prezydenta twierdzę, że jest to oficjalne stanowisko miasta Częstochowy.

          To co powiedział rzecznik spowodowało dużo szumu. Był protest pod UM, artykuły w gazetach i różne konferencje. Po tym właśnie "hałasie" prezydent miasta Częstochowy pan wrona obiecał rowerzystom drogę rowerową w III Alei. Co z tego wyszło każdy widzi.

          Swoją drogą to co powiedział rzecznik UM jest totalną ignorancją i nadaje się do kabaretu. Oczywistym jest, że jeśli byłaby droga rowerowa w Alejach to piesi nie musieliby się obawiać "pędzących rowerzystów", bo wtedy nie byłoby fizycznej możliwości na ich wzajemny kontakt. To właśnie w tej chwili piesi mogą się obawiać zderzenia z rowerzystą, ponieważ ruch rowerowy i pieszy nie jest oddzielony na środkowym pasażu, a jazda dwupasmową ulicą wśród autobusów nie jest dla każdego. Rzecznik UM się po prostu ośmieszył tą wypowiedzią i zraził do siebie całe środowisko rowerowe.
          • segel Re: Co o rowerach w centrum myśli nasza władza? 30.07.09, 17:42
            forum.gazeta.pl/forum/w,55,46489970,46523657,Re_W_III_Alei_nie_bedzie_sciezki_rowerowej.html
            Ten wątek był bardzo ciekawy, jego uczestnicy mieli bardzo ciekawe spostrzeżenia. Kto pokusi się o wypunktowanie, co się od tej pory zmieniło?
            Jedno widać, Rzecznik się nie zmienił, Prezydent się nie zmienił. Mogę przewidzieć - pewnie znowu na najbliższej Masie Krytycznej (może nie na tej teraz, ale niedługo) Prezydent znowu pojedzie z Wami rowerem i w notatniku odfajkuje rowerzystów (referendum, wybory za rok, będziecie dobrym tłem do kampanii wyborczej), a potem ... po staremu.
    • lookas.prv.pl Augustyn skłamał i oszukał czy projekt do śmieci? 06.08.09, 00:33
      Jarosław Sobkowski: Czy to znaczy, że dla rowerów i riksz nie ma miejsca w
      Alejach?


      Kazimierz Augustyn, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg: Owszem, jest. W III Alei
      wyznaczono drogę rowerową, natomiast w I i II Alei cykliści muszą poruszać się
      jak inne pojazdy - jezdnią. Poza tym projektanci biorący udział w konkursie
      na przebudowę Alej w latach 2009-2013 dostali warunek, że mają uwzględnić
      ścieżki rowerowe.
      Do tego czasu jazda rowerem i rikszą środkiem Alej to
      łamanie prawa.

      Źródło: Archiwum
      Gazety Wyborczej


      Proszę zweryfikować to co powiedział dyrektor MZD:
      www.czestochowa.pl/miasto_1/gospodarka/rewitalizacja/projekt-aleje
      Nie ma w projekcie żadnej drogi rowerowej!!

      Na spotkaniu w UM w sprawie przebudowy Alej padło z ust dyrektora MZD
      stwierdzenie, że po remoncie ruch rowerowy będzie się odbywał tak jak dotychczas
      czyli po jezdni.

      Jak można w tak bezczelny sposób robić sobie z ludzi kpiny?

      W głowie się nie mieści jak częstochowscy decydenci traktują mieszkańców tego
      miasta. Jak można nazwać sytuację, gdy osoba publicznie stwierdza, że są jakieś
      warunki, a potem w ostatecznym projekcie ich nie ma?

      Zwyczajne kłamstwo czy projekt niezgodny z warunkami?
      • pluto37 Re: Augustyn skłamał i oszukał czy projekt do śmi 06.08.09, 06:47
        Kazimierz Augustyn, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg: Owszem, jest.
        W III Alei
        wyznaczono drogę rowerową, natomiast w I i II Alei cykliści muszą
        poruszać się
        jak inne pojazdy - jezdnią.

        Lookasie! Wbrew pozorom jest to jasna wskazowka dla was, czyli w
        miare zorganizowanych rowermanow.
        Przeciez to jest jasna zacheta do tego, zebyscie nastepna ROWEROWA
        MASE przeprowadzili wlasnie JEZDNIAMI.
        Jesli rower jest na jezdni traktowany zgodnie z kodeksem jak kazdy
        inny uczestnik drogi, to dlaczego przez Aleje ma nie przejechac
        kilkaset rowerow jeden za drugim z predkoscia nie wieksza niz 10
        km/h? w odstepach 5-10 m zeby nikt sie nie przyczepil, ze jedziecie
        w kolumnie? Taki przejazd mozna powtorzyc kilkakrotnie w dzien
        dowolny. Byle zgodnie z przepisami.
        Niedawno motocyklisci zablokowali platna autostrade stosuja cos w
        rodzaju wloskiego strajku placac za przejazd groszami..
        • masal034 Re: Augustyn skłamał i oszukał czy projekt do śmi 06.08.09, 22:02
          W dzisiejszych czasach jedyną formą aby zostać zauważonym jest STRAJK. Trzeba by
          zorganizować większą grupę i przejechać wolnym tempem całe aleje na rowerze.
          Gwarantuję ze miasto zostanie sparaliżowane.

          Ale mnie fantazja poniosła ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka