sil_vanja
13.08.09, 12:23
Witam...od kilku lat mieszkam za granica i nie chodzi o porównywanie stanu
naszych Częstochowskich dróg z tymi na zachodzie, natomiast od tak wielu lat
nic się tu w Częstochowie nie zmienia !!! Uderza mnie fakt, ze z którejkolwiek
strony Polski dojeżdża się do tabliczki z napisem "Częstochowa" równocześnie
droga zaczyna przypominać szwajcarski ser!!! Koszmar !!! A przecież
Częstochowa to nie jest biedne miasteczko i mamy taki sam dostęp do funduszy
unijnych jak np. Częstochowskiego gminy, które mogą się pochwalić równiutkim i
całym asfaltem ! W Częstochowie nie inwestuje się w drogi publiczne od wielu
lat, a przecież to miasto do którego przyjeżdżają tysiące pielgrzymów, opinia
idzie wiec nie tylko w Polskę, ale i na cały świat !!! Panie prezydencie
Wrona....III Aleja to nie wszystko !!! Wiadukt na Ostatnim groszu grozi
katastrofa w każdym momencie, jeżdżenie slalomem po częstochowskich drogach
również nie sprzyja bezpieczeństwu, nie wspominając już o kosztach na jakie
raz za razem narażeni są posiadacze samochodów -
amortyzatory-przeguby-półośki...jednym słowem cale zawieszenie...to kosztuje
!!! W tym roku spodziewam się gości z zagranicy tu, w Częstochowie i wstyd mi
jest na sama myśl co będą musieli "przejechać" moi goście....W tej sprawie
wypadało by wreszcie coś zrobić !!! Proponuje wysyłanie rachunków za naprawę
aut do możnych tego miasta odpowiedzialnych za stan naszych dróg. Na
marginesie, wieża widokowa na ratuszu nikomu potrzebna nie była,a pochłonęła
dużo pieniędzy, za które można było zreperować (już nie marze nawet , ze
położyć od nowa) kawałek asfaltu i nie tylko na Promenadzie gdzie mieszka nasz
prezydent, ale również w innych dzielnicach miasta. Ciekawa jestem kiedy w
końcu coś się w Częstochowie pod tym względem zmieni - na lepsze mam nadzieje....