Dodaj do ulubionych

Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę

26.08.09, 08:01
Nie jest trudno zdać np angielski na poziomie podstawowym .
Dlaczego nie zdali ?
Zwykłe lenistwo .

I tak na egzaminie za duzo losowego zaznaczania odpowiedzi .
Gdu dochodzi do krótkiej czy dłuższej pisemnej wypowiedzi , to
dopiero "zaczynają się schody "
Obserwuj wątek
    • Gość: plk Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 12:59
      A może zdawali poziom rozszerzony? Nie zarzucaj im lenistwa tak
      lekkomyślnie! Spróbuj sam zdać teraz taki egzamin np. z geografii,
      to nie to samo co 30 lat temu.
      • Gość: maxior do angrusza Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę IP: 193.138.241.* 26.08.09, 15:55
        jak nauczyciele w liceum nie potrafią porządnie przygotować uczniów do matury,
        to i potem uczniowie nie zdają.. proste..
        • Gość: mądralina Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 18:41
          Wcale nie jest tak trudno zdać maturę mając tyle pomocy. Tym razem
          popieram angrusza - lenistwo i jeszcze raz lenistwo.
          Nauczyciele źle uczą, bo wcale nie jest takie łatwe nauczyć kogoś
          kto nie zna podstaw, zamiast poszerzać wiadomości wraca się do
          materiału z podstawówki. Wydaje się to niemożliwe ale część uczniów
          technikum nie zna nawet tablczki mnożenia nie mówiąc o podstawowych
          zasadach pisowni. I naucz tu takich trygonometrii czy czegoś
          trudniejszego.
          Uczyć się matołki albo do zawodówy ;)))))) a nie tylko spełniać
          zachcianki rodziców.
          • bluegrazyna Re:do mądraliny 28.08.09, 14:09
            Zaraz po studiach , dodatkowo uczyłam w technikum elektronicznym ,podstaw
            elektrotechniki .
            Po drugiej lekcji zorientowałam się,że uczniowie nie znają liczb zespolonych i
            całe moje wywody na temat prądu zmiennego nie mają sensu
            I nie mądrzyłam się,tylko wzięłam kredę i na tablicy zrobiłam z nimi te
            nieszczęsne liczby .
            Sprawdziłam czy zrozumieli .
            I na kolejnej lekcji mogłam im opowiedziec o prądzie zmiennym , widząc ,że
            wiedzą o czym mówię .
            I ja to dobrze wiem ,że ubliżanie uczniów ,poniżanie ich , jest tylko zasłoną
            dla złego nauczyciela ,który ma powierzchowną wiedzę i uczyc nie potrafi .
            • angrusz1 Do mądraliny i naiwnej Blue... 28.08.09, 19:34


              Praca w technikum elektronicznym

              Ha ha, ha,

              Do którego jest po dwóch trzech chętnych z dobrymi świadectwami po
              gimnazjum .

              A pracowałaś w " technikum " , do którego przyjmuje się wszystkich ,
              wszystkich , nawet ułomnych - na odległość to widać ( albo wychodzi
              w trakcie nauki ) .

              Czy i im byś była w stanie wytłumaczyć ,co to są liczby zespolone ,
              kiedy uczniowie w takim " technikum " często mają problemy ze
              zwykłym liczeniem .

              A tak , przy okazji , to sądzisz, że to wszyscy zrozumieli , co to
              są liczby zespolone i działania na nich , tak po jednej lekcji ??

              Ja w to nie wierzę .
              Taki to sceptyczny jestem .

              A inni ?
              • bluegrazyna Re: Do mądraliny i naiwnej Blue... 29.08.09, 11:50
                A tak , przy okazji , to sądzisz, że to wszyscy zrozumieli , co to
                > są liczby zespolone i działania na nich , tak po jednej lekcji ??

                Angrusz czytaj ze zrozumieniem .
                Napisałam na kolejnej ,a nie następnej lekcji .
                A co ty wiesz o liczbach zespolonych ??
                I do Ciebie nie dociera ,że dobry nauczyciel. który rzetelnie zna
                swój przedmiot nawet przedszkolakowi potrafi wytłmaczyc teorie zbiorów .
                TYlko kabotyni pokrywają brak wiedzy pseudo naukowym żargonem i
                wszystko zwalają na "ułomnych" uczniów .
                Człowieku przestań męczyc uczniów wróc do wyuczonego zawodu .
                Jesteś chemikiem ,nie musisz pracowac w laboratorium.
                Możesz miec zlecenia na ochronę środowiska , zrób uprawnienia i jesteś
                samodzielnym pracownikiem .


        • mmaly Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 28.08.09, 00:35
          > jak nauczyciele w liceum nie potrafią porządnie przygotować uczniów do matury,
          > to i potem uczniowie nie zdają.. proste..

          Chodziłem do ogólniaka w Częstochowie.
          Parę miesięcy temu przeczytałem artykuł w Wyborczej o tym, jak to jeden z nauczycieli w moim byłym liceum, jednym z najlepszych liceów w Polsce, kwestionuje cały system egzaminów zewnętrznych, ostentacyjnie chwali się tym, że mu się nie podoba, że nie uczestniczy w ocenianiu, i że nie uczy w ogóle ludzi do egzaminu.
          Zmroziło mnie.
          Taki gość u mnie w szkole wyleciałby z pracy. Dyscyplinarnie.
          I nieprędko znalazłby pracę.
          W Częstochowie jest jednym z najbardziej znanych nauczycieli. Smutne.
        • angrusz1 Ciagle te same głupoty 28.08.09, 07:40

          Do maxior :

          To uczeń zdaje i wjego interesie jest się nauczyć .
          Jak, skąd tę wiedzę zdobyć , to jest problem ucznia .

          Bo w 80 % wiedza ucznia , zależy od samego ucznia .

          Cóż sądzić o takich maxiorach ?

          Wiem no ale na forum nie będę ...
      • sweet_sensi Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 27.08.09, 18:50
        nie to samo - wtedy było trudniej, nowa matura jest tak banalna, że jedyną
        trudnością jest jej nie zdać

        Jakiś czas temu zapytałem tegorocznego maturzystę kim był Gabriel Narutowicz,
        odpowiedział że malarzem...
        • Gość: lala Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 22:33
          w Zaeromskim...angielski oblewali?????????????to takie dobre liceum:)
          99
      • mmaly Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 28.08.09, 00:32
        > A może zdawali poziom rozszerzony?

        Niektórzy pewnie tak, nieliczni, ale te oblania są jednak przede wszystkim na PP. Wystarczy porównać liczby.
        W moim przedmiocie uprawnionych do poprawiania PP była w mojej OKE liczba czterocyfrowa, a na PR dwucyfrowa. No sorry.
    • mmaly Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 28.08.09, 00:31
      Ty się Angrusz nie wypowiadaj, bo naprawdę Cię żal.
      Pracowałem przy wglądach w tym roku. Widziałem przypadki osób, które miały 29 % punktów z samych zadań otwartych, więc weź po prostu się napij soku.
      Zresztą, KTU i DTU jest się łatwo wyuczyć modelowo, chociaż oczywiście zawsze można na czymś paść, jak nie ma się kompetencji językowych na w miarę przyzwoitym poziomie, albo nie ma się wyobraźni i próbuje się napisać coś poza swoją ligą. Natomiast zadania zamknięte z roku na rok cechuje coraz mniejsza przypadkowość i możliwość tzw. "strzelania". No ale co ja Cię tam będę zanudzał, Ty masz na pewno swoje zdanie.
      • pluto37 Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 28.08.09, 01:18
        mmaly napisał:

        > Ty się Angrusz nie wypowiadaj, bo naprawdę Cię żal.

        Marcinie! Przecie Twoje swiatle mysli sa dla niego niedostepne.
        On jest "master" TOEFEL zalacy sie to ze mu punkcikow zbraklo po
        reformie. On nie przyswaja nadmiaru prostych zdan, a tym bardziej
        dotyczacych nauczania i szkoly.
        Dlatego on nie jest w TWOJEJ szkole, a dorabia za zapchajdziure w
        przypadku kataklizmu. Co nieszczesne jego ofiary klasowe kwituja
        potem wyrazami "wdziecznosci" na pograniczu prawa.
        Niezmiennie twierdze, ze zatrudnianie go w innym miejscach niz
        poprawczaki, obozy pracy dla nieletnich czy podobne instytucje, to
        SABOTAZ wzgledem mlodego pokolenia Polakow.
        On jest zywym wcieleniem systemu z lat 50-tych kiedy to do klasy
        wchodzil zrob przyuczony do zawodu na kursach i uzbrojony w linie,
        cyrkiel, albo kabel i znecal sie fizycznie nad uczniami. Wyzwalal
        glownie agresje, bo nauczyc czegokolwiek nie potrafil.
        I to jest ten sam przypadek. angrusz najchetniej urzadzilby
        gimnazjalistom oboz koncentracyjny i tam ich tresowal, bo uczyc nie
        umie, bo skad? Z Niedzieli" tego sie nie nauczy.
        Nie sadze, zeby w Twojej szkole dostal jakakolwiek szanse:)
        Ale dobrze, ze od czasu do czasu przypominasz mu o powinnosciach
        nauczyciela i o tym jakie dzis obowiazuja reguly gry w tym zawodzie.

      • angrusz1 Dlaczego 28.08.09, 08:10
        Do mmaly

        Mam się nie wypowiadać !!!??

        Coś merytorycznie napiszesz ?

        Może i owszem jak piszesz "Natomiast zadania zamknięte z roku na rok
        cechuje coraz mniejsza przypadkowoś
        > ć i możliwość tzw. "strzelania"."

        Ale zawsze będzie taka możliwość .

        Trzeba także wziąć pod uwagę możliwość ściągania .

        W pracy , którą ja poprawiałem , były dwa różne charaktery pisma , a
        w innym miejscu ( rok i zespół ) w dłuższej wypowiedzi pojawiało
        się imię psa Czarek w kilku pracach .
        Skąd ? Skoro było o ulubionym zwierzęciu ogólnie ?

        29 pkt , no niestety o jeden za mało . Tak zawsze będzie .
        Ja też ma taki sam problem , chociaż jednak inny ( ale różni durnie
        tu - na forum - będą tak to komentować i do ich wypowiedzi nie będę
        się odnosił
        - tacy spamerzy z problemami psychicznymi ).

        Dalej , gostek zdaje maturę z ang na pp ale nie pisze ani słowa

        w krótkiej ani dłuższej wypowiedzi ?

        Dlaczego ?

        Co czasu mu brakło ?

        Nie, najczęściej on nie potrafi pisać .
        Owszem " strzelać " , kombinować, ściągać to jakoś potrafi ale
        poskładać wyrazy sensownie już nie .

        A krótki tekst na pp to poziom szkoły podstawowej ! Tak dobry uczeń
        bez problemu powinien to zrobić .
        • Gość: asia Re: Dlaczego IP: *.2.141.91.tvksmp.pl 28.08.09, 13:15
          Mam takie pytanie- czy jeśli się nie będę specjalnie przykładać do
          nauki, ale będę chodzić do najlepszego liceum w Polsce i będą mnie
          uczuć najlepsi nauczyciele, to czy zdam maturę?
          • Gość: Julka Re: Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:21
            Jeśli jesteś w miarę rozgarnięta, to 30% uzyskasz nawet, gdy nie chodzisz do
            najlepszego liceum i nie uczą Cię najlepsi nauczyciele.
            • Gość: asia Re: Dlaczego IP: *.2.141.91.tvksmp.pl 28.08.09, 13:33
              Czyli wystarczy być po prostu rozgarniętym, żeby zdać maturę? Dzięki
              za odpowiedz. W takim razie niech się uczą ci nierozgarnięci.
              • Gość: Julka Re: Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 15:27
                Jeśli komuś wystarczy 30%...
    • bluegrazyna Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 28.08.09, 13:50
      angrusz1 napisał:

      > Nie jest trudno zdać np angielski na poziomie podstawowym .
      > Dlaczego nie zdali ?
      > Zwykłe lenistwo .



      > Nie jest trudno dostac prace w Częstochowie w twoim zawodzie z średnią krajową .
      > Dlaczego jedni mogą ją miec nawet będąc na emeryturze ,a inni
      modlą sie o godziny w szkółce
      > Zwykłe lenistwo ,przespali wykłady na PŚ , byli pieszczochami władzy , studia
      spędzili na wycieczkach do krajów zdechłego
      zachodu .
      Co według Ciebie jest przyczyną ,że nie chcesz pracowac w wyuczonym
      za pieniądze podatników zawodzie i spłacic dług społeczeństwu ???
      • angrusz1 Do blue ...itd jak poprzednio 28.08.09, 19:01

        Jak pożyjesz dłużej to zobaczysz że i trudno - ogólnie bardzo
        trudno - o pracę w Częstochowie .

        I tym bardziej łapanie godzin w szkole, to już prawie niemożliwe .


        A dlaczego np jako chemik - chemia często jest rakotwórcza .

        Nie życzę tobie ale i tak bywa .

        A długu żadnego nie mam .

        To moi rodzice łozyli na moje studia .

        A państwo oferuje każdemu , każdemu studia . Tylko chciec i nie
        rości sobie żadnych za to spłat .

        Tak jest w każdym cywilizowanym kraju .
        No , na te studia trzeba się dostac , a więc wcześniej się dobrze
        uczyć .

        Jesli ktoś zaniedbał w szkole średniej , to czsami trzeba płacić za
        naukę , za studia - za moich studenckich czasów tego nie było .
        Ba, można było podpisać umowę z jakąś fabryką - instytucją , która
        fundowała stypendium .
        Owszem, trzeba było w tej instytucji potem pracować , ale przecież
        nie za darmo i nie do końca życia .


        Teraz trzeba płacić ze swoich za każde szkolenie .( prawie )

        Dorośniesz blue..., to zmądrzejesz ,i zrozumiesz , to co piszę .

        p.s.
        A do zdechłego zachodu na wycieczkę jako pilot już było bardzo
        trudno się dopchać w Almaturze, wtedy studenckim biurze
        turystycznym /
        Ale Węgry, NRD to żaden cymes wtedy nie był - późny Gierek .
        To były czasy .
        • pluto37 Re: Do blue ...itd jak poprzednio 28.08.09, 20:32
          angrusz1 napisał:
          >
          > A dlaczego np jako chemik - chemia często jest rakotwórcza .
          >
          Szkola czasem prowadzi do nauczycielskiego swira. To tez grozne dla
          zdrowia.
          >
          > To moi rodzice łozyli na moje studia .
          >
          Powiedzmy delikatnie, ze twoi ... tez. tak samo jak moi i
          BlueGrazyny. Ogolnie spoleczenstwo. Studia w kategoriach
          inzynierskich sa z reguly o wiele drozsze niz tzw humanistyczne
          wiec spoleczenstwo wiecej lozylo na twoje dyplomy, a ty zamiast sie
          uczyc i zdawac egzaminy w terminie i w terminie konczyc nauki
          zafundowane ci przez spoleczenstwo, to byles leniwy i matol, i
          potrzeba bylo ci dodatkowe trzy lata zeby skonczyc. Innymi slowy
          wytykanie dzisiejszym gimnazjalistom lenistwa to jest zwykla
          lobuzeria.

          > A państwo oferuje każdemu , każdemu studia . Tylko chciec i nie
          > rości sobie żadnych za to spłat .
          > Tak jest w każdym cywilizowanym kraju .

          Klamiesz. Albo z lenistwa nie chce ci sie sprawdzic. Spytaj tych z
          Anglii, czy z Filadelfii i in. ile studenci placa za to co tobie
          spoleczenstwo zafundowalo.

          > No , na te studia trzeba się dostac , a więc wcześniej się dobrze
          > uczyć .
          >
          Znowu klamiesz. Poszedles na chemie, bo praktycznie przyjmowali
          KAZDEGO kto napisal cokolwiek na kartce papieru. Nawet z jedna pala
          mozna bylo sie na chemie, fizyke dostac. Mam kolegow, ktorzy
          mawiali, ze jak nie przyjma takich co wykazuja slady wiedzy, to nie
          bedzie kogo uczyc i robote strace:)
          Zawsze byly dodatkowe egzaminy na jesieni bo brakowalo studentow na
          te kierunki.

          > Jesli ktoś zaniedbał w szkole średniej , to czsami trzeba płacić
          za naukę , za studia - za moich studenckich czasów tego nie było .

          - Wystarczylo zapisac sie do organizacji mlodziezowej i dzialac. Np
          w "turystyce" i za odpowiednie dowody wdziecznosci plywac przy
          zaliczeniach i egzaminach. I tak czteroletnie studia robilo sie w 6-
          7.

          > Teraz trzeba płacić ze swoich za każde szkolenie .( prawie )
          >
          Slusznie. Chesz korzystac to plac. Na krzywy ryj juz bylo. I tak
          odwalasz lewizne bez podatkowa, bo przecie z tych drobnych wyrwanych
          godzin bys sie nie utrzymal.

          > A do zdechłego zachodu na wycieczkę jako pilot już było bardzo
          > trudno się dopchać w Almaturze, wtedy studenckim biurze
          > turystycznym /
          - Widac zbyt malo ambitny byles. Trza bylo glebiej sie wslizgiwac,
          to profity bylyby wieksze:)))

          > Ale Węgry, NRD to żaden cymes wtedy nie był - późny Gierek .
          - Kiedy w sklepach byl szajs i cukier na kartki i scenki z" Misia".
          Z NRD przemytniki wozily buty, ciuchy dla dzieci isprzet agd. Z
          Wegier podobne rarytasy o jakich polskie sklepy mogly tylko marzyc.

          > To były czasy .
          Dla cwaniakow z komunistycznych mlodziezowek i studenckich nieukow.
          :))))))))))))))))
          Dzis toto jeczy i narzeka, ale wzory wypracowane w pocie czola przy
          wycieraniu dywanikow u organizacyjnych "przelozonych" wykorzystuje
          calkiem niezle plaszczac sie w PiSie i dygnitarzy kuryjnych. Stad
          ta "niedzielna" propaganda. I stad ta chec zeby nareszcie ktos go
          docenil. A ze kazdy kto sie choc na chwile z nim zetknie zawodowo to
          go spuszcza, bo nie moze z nim wytrzymac. Sam pisal, ze wywalano go
          z kilku zakladow, w tym z huty.
          To stad bierze sie ten ciag na szkole, bo wtedy moze poczuc, jak pan
          i wladca i nikt mu nie podskoczy. W szkole moze pokazac jaki
          ma "pauer". Do wojska tez w stanie wojennym poszedl na ochotnika i z
          czujnoscia rewolucjonisty "ochranial" wojskowe bloki na zadupiu, bo
          podobno oszolomy mialy chec szyby powybijac w tych wojskowych
          blokach:))) W jakims Braniewie, czy czyms podobnym.
          Tak Grazyno czasem bywa, kiedy kto z Cmentarnej i
          piwnicy, a nie z kamienicy. To dlatego odzywa sie po chamsku. Ta
          Cmentarna mu z onuc wychodzi. Przez te duploma:)
        • bluegrazyna Re: Do blue ...itd jak poprzednio 29.08.09, 10:10
          Jak pożyjesz dłużej to zobaczysz że i trudno - ogólnie bardzo
          > trudno - o pracę w Częstochowie .
          >

          Na politechnice śląskiej studiowałam w latach sześciedziesiątych ,żyję wiec
          troche dłużej od ciebie .Do Częstochowy przyjechałam po transformacji i nie
          miałam problemów ze znalezieniem pracy .
          I obecnie nie mam problemów ze zleceniami .

          "To moi rodzice łozyli na moje studia ."

          Twoi rodzice Angrusz łożyli wyłącznie na twoje utrzymanie na studiach .Nie
          kończyłeś prywatnej uczelni ,nie pokrywałeś kosztów jej utrzymania ,ani
          wynagrodzeń wykładowców .
          A i o stydendia nie było trudno ,oprócz fundowanego ,mogłeś miec;
          * naukowe .jeżeli byłes dobry i nie leniłeś się
          * żywnosciowe ( ulgowe wyżywienie w stołowce )
          * mieszkaniowe ( ulgowa opłata za akademik )
          Można było również dorobic w Grosiku .
          I za to wszystko płaciło społeczeństwo , dlatego masz honorowy dług wobec
          społeczeństwa .Tylko czy ty to zrozumiesz ?

          • angrusz1 Re: Do blue ...itd jak poprzednio 29.08.09, 13:04

            Piszesz :

            " masz honorowy dług wobec
            społeczeństwa .Tylko czy ty to zrozumiesz ? "

            Tak , mam ,rozumiem i właśnie staram się różne bzdury prostować , by
            to społeczeństwo nie było ogłupiane .

            Ale są i inne sposoby spłaty tego " honorowego długu " .

            Masz pomysł ?


            P.S.

            Jeśli masz zlecenia to twoje szczęście plus może i zasługa .
            Ale wiedz, że fortuna kołem się toczy .

            Mi też się wydawało , że jeśli będę miał wykształcenie techniczne (
            ba przeróbka węgla na paliwa płynne , jakie to było modne a i może
            potrzebne pod koniec Gierka , kiedy cena ropy osiągała szczyty )
            plus ekonomiczne - Ak.Ek. w Katowicach , plus podyplomowe prawnicze -
            prawo w handlu zagranicznym ( UŚ ) plus Toefl ibt na 86 pkt a i
            dostatecznie niemiecki , rosyjski , słabo włoski to i o pracę będzie
            łatwo .
            No cóż , nie jest . Może działa mechanizm : obawa przełożonych przed
            mądralą .

            Może ja mam takiego pecha .
            Bo staram się .Ale może przyjdzie emigrować .
            Albo : nie daję ( ale i nie biorę ) .
            Są takie prace , gdzie pracodawca spodziewa się bezproblemowego
            załatwiania pewnych spraw w ten sposób .
            ( odkryte afery temu dowodzą )
            • Gość: do Angrusz a Re: Do blue ...itd jak poprzednio IP: *.iplus.com.pl 29.08.09, 14:03
              Cholerka jasna ty znowu nic nie rozumiesz !!!!
              Dług spłacasz pracując w zawodzie wyuczonym.
              I angrusz ,ty szukaj nie pracy najemnika ,a roboty !!!
              Studia techniczne + znajomośc języków obcych i możesz byc tłumaczem
              we własnej firmie .
              Jeżeli nie będziesz się mądrzył i życzliwie podchodził do ludzi ,pracy Ci nie
              zabraknie .
              Póki co tłumaczami są ludzie po róznych filologiach i tłumaczenie tekstów
              technicznych im nie wychodzi.
              Taka firma to zerowe nakłady .
              Na początek można to traktowac jako zajęcie dodatkowe ...

              I nie zastępuj pana Boga .
              Skąd wiesz kto bzdury pisze ,ty czy inni ??
              System jedynych słusznych racji już był i nie wróci...
              Liczy się dialog i kompromis !!!
              • storima Re: Do blue ...itd jak poprzednio 29.08.09, 15:06
                Gość portalu: do Angrusz a napisał(a):
                > Skąd wiesz kto bzdury pisze ,ty czy inni ??
                > System jedynych słusznych racji już był i nie wróci...
                > Liczy się dialog i kompromis !!!

                Niby to takie proste i zyciowe, lecz nie do pojecia jak rachunek macierzowy dla
                ucznia szkoly podstawowej.
                Angruszu pisza do Ciebie ludzie zyczliwi, ktorzy Ci dobrze zycza.
                Czy to takie trudne do ogarniecia?
                • Gość: angrusz1 Re: Do Storimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 15:32

                  Te życzenia czasem takie bardzo naiwne , że aż trudno uwierzyć w
                  dobrą wolę .

                  Ba, ludzie niedoświadczeni mogą widzieć świat takim prostym i
                  oczywistym .
                  Ale doświadczenie uczy sceptycyzmu .

                  To tak jak w piosence Okudżawy : pierwsza miłość z wiatrem
                  gna ... ,...

                  A ta trzecia gdy już .... itd


                  No i nie wszyscy są mi życzliwi .
                  Ja tak naiwny nie jestem , aby w twoje zapewnienia uwierzyć .

                  Za dużo ludzkiej złości na sobie odczułem .
              • Gość: angrusz1 Do do A.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 15:27
                Piszesz o załozeniu własnej firmy , np biura tłumaczeń .

                "Studia techniczne + znajomośc języków obcych i możesz byc tłumaczem
                we własnej firmie "

                A czy ty kiedyś prowadziłaś własną firmę i płaciłaś podatki i
                składkę na ZUS i inne świadczenia a miałaś sytuację braku zleceń a
                konieczność zapłacenia podatku bez względu na twoje przychody .

                Własna firma to nie gwarancja wysokich przychodów , ba czasem w
                ogóle jakichkolwiek przychodów .
                A tłumaczem byłem poprzez NOT .

                Widocznie już taka konkurencja, że ja tam się nie mieszczę .

                Jak były tłumaczenia , to i ja miałem zlecenia .

                Ale .. ale w Częstochowie od wielu lat są cztery wyższe uczelnie ,
                które produkują językowców , oni też muszą gdzieś znaleźć pracę .
                A tłumaczą dorywczo .

                Takie to bzdury próbuję wyjaśnić różnym naiwnym - może niektórym i
                głupim - osobom .

                Popatrz na ilość ofert pracy w szkole jako nauczyciel angielskiego -
                strona Kuratorium Oświaty w Katowicach .
                Ile, ile - 2-5 ofert na całe województwo .

                A jeśli się zgłosi swoją osobę , to okazuje się , że już
                nieaktualne .

                Jest ciężko a będzie jeszcze gorzej .
                • bluegrazyna Re: Do do A.. 29.08.09, 16:25
                  A czy ty kiedyś prowadziłaś własną firmę i płaciłaś podatki i
                  > składkę na ZUS i inne świadczenia a miałaś sytuację braku zleceń a
                  > konieczność zapłacenia podatku bez względu na twoje przychody .

                  Ryzyko związane z własną firma zawsze istnieje .
                  Możesz miec własną firmę i splajtowac ,bo inwestor np. z budżetu okazał się nie
                  wypłacalny .
                  A zlecenia otrzymuje się prostą drogą .
                  Wykonałeś projekt dobrze ,tak ,że inwestor nie miał kłopotów ,nie mądrzyłeś się
                  ,nie zdarłeś skóry , to poleci Cię koledze .
                  I oprócz dużych zleceń trzeba starac się o drobnych inwestorów , którzy płaca
                  gotówką przy odbiorze .
                  Jak masz mało zleceń obniżasz cenę ,a nie czekasz na zlecenie życia .
                  Pokazałam Ci niszę , tłumaczenia tekstów technicznych .
                  NA tym można dobrze zarobic .
                  Ludzie kupują urzadzenia na całym świecie .
                  Aby zrobic dobrze projekt potrzebne jest tłumaczenie DTR ki.
                  I projektant woli to zlecic niż nocami ślęczyc nad słownikiem .
                  Ale ty znowu widzisz tylko problemy.
                  Jeżeli będziesz prowadził działalnośc ucząc w szkole zapłacisz tylko składkę
                  zdrowotną ,która w tym roku wynosi 224,24zł miesięcznie
                  • angrusz1 Re: Do Blue .. 29.08.09, 21:28
                    Bluegrazyna pisze :

                    "Pokazałam Ci niszę , tłumaczenia tekstów technicznych .
                    > NA tym można dobrze zarobic ."


                    W rejestrze tłumaczy NOT jestem , ba byłem, zarejestrowany od 1983
                    roku a ile kiedyś i co tłumaczyłem ( i pisemnie i ustnie ) zmilczę .
                    Tak ,kiedyś to było dobre , dodatkowe źródło dochodu
                    Ale jakoś wyschło .
                    Już tyle jest osób ze znajomością angielskiego ( chociaż znać sprawy
                    techniczne < handlowe > , i znać się na konkretnej dziedzinie
                    techniki i do tego odpowiednio sprawnie tłumaczyć , to już raczej
                    sztuka rzadka - pamiętam , że jednak musiałem się konsultować z
                    fachowcem od rur bo " full thread length " to długość pełnego gwintu
                    czy pełna długość gwintu ?? ).



                    No więc , raczej nic nowego mi nie pokazałaś .
                    Ale wątek jest jednak o czymś innym .
                    No cóż , niech maturzyści wiedzą , że potknięcie na maturze to
                    dopiero początek niepowodzeń , które mogą się zdarzyć w życiu .

                    Jeszcze tyle egzaminów , a drugie tyle na drugich studiach i ...i
                    jeszcze .... i ciągle za mało .
                  • pluto37 Re: Do Bluegrazyny 29.08.09, 21:44
                    Bardzo mi sie podoba Twoja cierpliwosc w procesie nauczania angrusza
                    prostych praw i zjawisk "przyrodniczych" obowiazujacych we
                    wspolczesnym spoleczenstwie.
                    Odnosze jednak wrazenie, ze podejmujesz sie pracy Syzyfa:)))
                    Obiekt ma zdolnosc przyswajania wiedzy na poziomie pnia drzewa, choc
                    nie wiem czy nie obrazam ...pnia:)))
                    Najlepszego jednak zycze i owocow po. W weselszym kolorze niz
                    blue!!!!
                    • bluegrazyna Re: Do pluto37 30.08.09, 11:03
                      Masz racje to jednak syzyfowa praca , poddaje się.
                      Angrusz jeszcze nie wyszedł z socjalizmu .
                      On wychodzi z założenia ,że praca mu się należy ,bo zaliczył kilka fakultetów
                      .A jeżeli mu nie wychodzi to winne są układy .
                      Zero samodzielności.
                      Podpowiadałam mu różne rozwiązania , bo jestem przekonana ,że dla
                      dobra moich wnuków taki człowiek powinien miec prawny zakaz nauczania w szkole !!

                      Wiecznie sfrustrowany ,leniwy ,nieudacznik nie może pracowac z młodzieżą nawet
                      tą trudną .Dobrego ucznia zniechęci do samodzielnej pracy , słabemu nie pomoże .
                      • angrusz1 Re: Do pluto37 30.08.09, 16:45
                        Do Blue .... A pies ci .... !.

                        Spojrz jaka ty jesteś sobowtórze pluta .

                        Tak dyskusja z takimi ludźmi .
                        • pluto37 Re: Do pluto37 30.08.09, 19:59
                          angrusz1 napisał:

                          > Do Blue .... A pies ci .... !.

                          Andrzeju Gruszczynski! Pseudonauczycielu!!!!
                          Tak sie odnosisz do kobiety, ktora jest lepiej wyksztalcona od
                          CIEBIE, inteligentna i sympatyczna?
                          A nawet gdyby nie byla, to takie odzywy prezentuje jedynie uchlany
                          menel taplajacy sie w rynsztoku na Cmentarnej, a nie bogobojny
                          KATOLIK okadzany mszalnymi kadzidlami co niedziele i belkoczacy
                          niedzielne kawalki na forum.

                          To wlasnie powoduje, ze powinnienes pracowac conajwyzej w
                          charakterze WIKIDAJLY a nie w SZKOLE nawet, jako palacz kotlowy. Tak
                          sie nie zachowuje nawet KIBOL podstadionowy wyrzucony z podstawowki
                          za tepote umyslowa, a co dopiero MAGISTER INZYNIER majacy ambicje
                          nauczycielskie prezentujacy sie tu jako KATOLIK i funkcjonariusz
                          PiSu.
                          A co do psa to..
                          Pies jest mily, madry i ...sympatyczny. Lubi ludzi w przeciwienstwie
                          do ciebie i chetnie przyswaja nowe informacje.
                          Pies jest przyjacielem ludzi. A ty? Po kontakcie z toba nawet
                          dzdzownica dostala ataku apopleksji, nie mowiac o takim okazie jak
                          chrabaszcz majowy.
                          >
                          > Tak dyskusja z takimi ludźmi .

                          angruszu! Do dyskusji potrzeba minimum dwojki ludzi -tzn homo
                          sapiens - a ty zamiast sapiens jestes jedynie sapiacy. I to jest ten
                          podstawowy problem homo erektusa.
                          Dalej twierdze, a ty dokladasz wszelkich staran, zebym sie nie
                          pomylil, ze zatrudnie w jakiejkowiek SZKOLE takie NIEUKA i lenia
                          ktory przestal rosnac po pokonaniu fazy slimaka JEST jedynie
                          SABOTAZEM i kaleczeniem tych mlodych ludzi, ktorzy mieli pecha i
                          przypadlo im w udziale przykre doswiaczenie spotkania z toba.
                          Mam tez nadzieje, ze wreszcie ktos z KURATORIUM zainteresuje sie
                          powaznie twoim przypadkiem i zweryfikuje twoje
                          walory 'nauczycielskie" tak, zeby twoja noga wiecej w zadnej szkole
                          nie postala.


                        • bluegrazyna Re: Do pluto37 01.09.09, 13:06
                          Do Blue .... A pies ci .... !.
                          >
                          Angrusz miałam ślicznego jamniczka ,który miał zwyczaj ,że życzliwym
                          ludziom buzie lizał .
                          Traktowaliśmy go w domu jak papierek lakmusowy na wrednych ludzi .
                          A czy tobie kiedyś piesek ...... ?
                          Nie tak myśłałam...
                          • pluto37 Re: Do Grazyny 01.09.09, 21:06
                            bluegrazyna napisała:

                            > Do Blue .... A pies ci .... !.
                            > >
                            > Angrusz miałam ślicznego jamniczka ,który miał zwyczaj ,że
                            życzliwym
                            > ludziom buzie lizał .
                            > Traktowaliśmy go w domu jak papierek lakmusowy na wrednych ludzi .
                            > A czy tobie kiedyś piesek ...... ?
                            > Nie tak myśłałam...
                            >
                            Ubawilas mnie Grazyno w smutnym kolorze setnie.
                            Podjalem probe wyobrazenia sobie sympatycznej mordki jamnika
                            lizacego "buzienke" angrusza. I musze przyznac, ze wyobraznia
                            zaczyna platac mi figle. To troche tak jak probowac sobie wyobrazic
                            fruwajacego nosorozca..
                            Jedyna kariere jaka ku pozytkowi ludzkosci angrusz moglby zrobic, to
                            dzialac jako niezawodny srodek ochrony ...roslin:)))))
                            Od istot z wyzszej polki niz insekty powininno sie go trzymac z
                            daleka.

                            Grazyno! Jest jednak taki obszar obszar gdzie angrusz spelnia
                            pozyteczna role.
                            Gdzie znajdziesz modelowy przyklad na droge zyciowa prl-owskiego
                            niedouczonego kombinatorka i drobnego machera, ktory przepoczwarzyl
                            sie w katolickiego i PiSowskeigo "dzialacza" od rozklejania plakatow
                            partyjnych i powtarzania kawalkow z Niedzieli, ktorych nikt nie
                            czyta, badz nie traktuje serio.
                            Zauwaz, ze on tego "nauczyciela" trzyma sie jak pijak plotu.
                            Dla niego to awans spoleczny na miare awansu sekretorza POP w GS-ie
                            do kumitetu powiatowego :)))
                            Jego "nabudowa" ma ambicje, jeno baza nie nadaza i skutki tego
                            obserwujemy a uczniowie odczuwaja ku wlasnemu nieszczesciu.
                            Najlepszego!
                            Pt-37
    • mirage75 Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 30.08.09, 20:20
      Z calym szacunkiem dla Waszej trojki.
      Nie umiejscawiajac sie ogonku zwolennikow i przeciwnikow idei ktore
      glosicie,i ktore nam tutaj pozwalacie czytac chcialbym Wam
      podziekowac za dobra zabawe i rozrywke ktorej nam na tych forach
      czasami brakuje.Niektore teksty sa lepsze niz w niejednym
      kabarecie,mimo ze czytajac pewne wypowiedzi zastanawiam sie czy
      mozna byc jednoczesnie osoba wyksztalcona i inteligentna czy tylko
      odbiciem w pianie pustego juz kufla z piwem.
      Poniewaz posiadajac pewne poglady do opini tutaj wyglaszanych i
      stanowisko poparte raczej osobistymi doswiadczeniami dochodze do
      wniosku ze teoria ewolucji mogla przebiegac inaczej nizli w
      zamyslach niejakiego Darwina.
      Ze«szczera sympatia pozdrawiam serdecznie,proszac jednoczesnie
      jednak o wiecej kultury w wypowiedziach poniewaz to slowo zawsze
      umiera ostatnie,nie cialo.
      • pluto37 Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 31.08.09, 00:15
        mirage75 napisał:
        Niektore teksty sa lepsze niz w niejednym kabarecie,

        - Co do mnie, to uznaje to za komplement, bo czyz nie sytuacja z
        kabaretu rodem mozna nazwac sytuacje, kiedy miejsce wyksztalconych
        fachowcow zajmuje facet po marnym DOKSZTALCIE i jeszcze ma pretensje
        do calego swiata, ze nie pada mu do kolan i nie pieje z zachwytu
        jakiz to on nie sliczny.
        Toz to jak ze zlotych czasow Egidy, Teya, czy Piwnicy...


        mimo ze czytajac pewne wypowiedzi zastanawiam sie czy
        > mozna byc jednoczesnie osoba wyksztalcona i inteligentna
        - Takie zjawisko wystepuje dosc czesto. Ale my zajmujemy sie
        wyjatkiem od tej reguly.

        .... czy tylko odbiciem w pianie pustego juz kufla z piwem.

        Ta osoba sama siebie wpisala do rubryki "formalny inteligent" co
        samo w sobie jest niezlym grepsem kabaretowym:)))
        Sam/a wiesz, ze dyplomy z ich posiadacza jeszcze nie czynia
        inteligenta i ...cale szczescie. W koncu mielismy cale stada
        oficerow co to "nie matura.." maslanych magistrow i marcowych
        docentow, i dzialaczy co to im duploma "ukonczenia
        studiow", "matury" itp. przysylano do domu, o czym nie nalezy
        zapomninac.
        W tym przypadku Twoje "odbicie w pianie pustego juz kufla z piwem."
        ma swoj dodatkowy wdziek:)))
        Wszak sam/a wiesz, ze mirage, refleks, odbicie swiatla w lustrze
        bywa prawdziwsze i bardziej prawdziwe, niz oczywista oczywistosc:))

        > Poniewaz posiadajac pewne poglady do opini tutaj wyglaszanych i
        > stanowisko poparte raczej osobistymi doswiadczeniami dochodze do
        > wniosku ze teoria ewolucji mogla przebiegac inaczej nizli w
        > zamyslach niejakiego Darwina.

        - Masz na mysli tego ...slimaka? Homo erectus? Czy naukowa
        obserwacje jednego profesora dendrologa o Neandertalczykach, ktorych
        spotykal na ulicy?

        > Ze«szczera sympatia pozdrawiam serdecznie,proszac jednoczesnie
        > jednak o wiecej kultury w wypowiedziach poniewaz to slowo zawsze
        > umiera ostatnie,nie cialo.

        Problem w tym, ze niektore zjawiska trzeba opisac konkretnym
        jezykiem i w taki sposob, zeby adresat -nawet wolno czytajac -
        podjal choc minimalne proby zrozumienia tego co opisano:))) choc jak
        mawiali starozytni Rosjanie:
        Wszystkiej wodki nie wypijesz, calej roboty nie przerobisz i
        wszystkich pan nie zadowolisz! Ale ....probowac TRZEBA!
        A co do slowa, to wlasnie przywolany przez Ciebie kabaret slowem
        stal i do dzis ma sie nienajgorzej. Czasami:)
        Sadze, ze tresciwe gejzery slowne produkowane przez "naszego"
        przedstawiciela "formalnej inteligencji" musza napawac Cie spora
        doza radosci. Podobnie jak mnie.

        Najlepszego zycze.
        I ..milych wrazen:)
      • taniarada Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 31.07.16, 18:02
        Szczera prawda
    • pluto37 Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 31.08.09, 22:11
      up:))))
      agruszu!
      tez lubie barwne opisy pewnych elementow przyrody:))))))))))
      • Gość: ciekawy Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 10:14
        Życie pokazało ,kto wtedy rządził na forum częstochowskim i wciskał ciemnotę maluczkim.Bydło wyjechało zagranicę i nie przestało judzić .W każde święto zwłaszcza kościelne.Pod przebranymi nickami .Stare ,umarłe pryki ,ledwo dyszące ze złości.Tacy dumni ,że to forum funkcjonowało pod takim gwiazdami. Blugrażynka nadawała,jak J-23 niezmiennie.Rysiu oddawał mocz na deskę klozetową .Pluto prokuratury nie wypuszczał z łap. storima niezmiennie rżnął głupa ideowego i szukał wrogów żydów ,naczalstwa faszyzmu i kiblostwa internetowego.Choć pod jego postami ziała głęboka nienawiść do przemian wszelakich .Nie pozdrawiam
        • taniarada Re: Oblali w maju, ale teraz dostali drugą szansę 01.10.16, 10:22
          Ciekawie prawisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka