jeanette_2
31.01.11, 17:42
Niedawno wrócilam do polski. Kupilam mieszkanie. Trzeba bylo wykonczyc, zamowic meble, zalozyc TV sat. Usluga wykonana, pelno niedorobek, fuszerek, wrecz spotkalam sie z obrzydliwym partactwem. Co smieszniejsze wszyscy panowie, pieniadze z reki do reki, zaden nie wystawia rachunkow, i teraz co by bylo smieszniej, wiem ze gdyby wystawiali nie byloby wcale drozej. Nie rozumiem tego, dlaczego w Polsce panuje kult oszukiwania wszystkich naokolo, a oszukiwanie skarbowki traktowane jest jak normalna rzecz. Konkluzja: poniewaz kazdy z fachowców probowal mnie oszukac, na ile im sie to udalo, a o ile poprawek jeszcze musze prosic, uwzglédniajac to, ze kazdy moj ciezko zarobiony pieniadz byl opodatkowany powiedzcie mi, czym byloby zgloszenie wszyskich panów dzialajacych na lewo do skarbówki?