Gość: maro
IP: *.gorzow.mm.pl
27.10.11, 10:51
Taa Prostasiewczi postawil dobro klubu... Bez komentarza! Dowhan dorzucił mu bańkę do kontraktu żeby zrezygnował a temu się dolary w oczach zaświeciły. Protasiewicz startował kilkukrotnie w GP i pokazał totalną mizerię. Cały ten cyrk który zrobili Dowhan i Protasiewicz teraz chcą odwrócić i pokazać się w innym świetle jaki to kapitan wspaniały. Boil ich to że miały być oszczędności a tu Protasiewiczowi trzeba zapłacić więc ich nie ma i szukanie dziury w całym