Dodaj do ulubionych

inna wiara

IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 20:56
Od dłuższego czasu zastanawiam się czy w Ciechanowie są ludzie wyznający inną wiarę niż chrześcijaństwo, co prawda kościołów jest sporo ale wyboru nie ma żadnego.
a więc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszard Ochucki Re: inna wiara IP: *.205.73.61.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.01.12, 20:58
      Poszukaj na Allegro.
      • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 22:16
        A co? znajdę tam ciebie? ambitne podejście do tematu, masz ode mnie Lubię to!
        Pytam poważnie, jeżeli ma pan ochotę się nabijać proszę poszukać jakiegoś wątku innego pokroju, tam niżej na liście coś o piwie było o ile dobrze pamiętam.
        • Gość: laura Re: inna wiara IP: *.play-internet.pl 14.01.12, 22:25
          nie przejmuj się :-) w naszym mieście większość ludzi potrafi tylko dokuczać i naśmiewać się z innych nie patrząc na siebie.
          Co do Twojego pytania, to przepraszam ale nie umiem Ci pomóc.
          • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 22:31
            dzięki Lauro, niektórzy to po prostu zadufani w sobie hipokryci, takich się szybko ucisza
        • Gość: Ciech Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 15:36
          Ja jestem muzułmaninem:) Na serio jak ktoś nie wierzy
          • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 16:50
            praktykującym? jak postrzegają Cię inni?
            • Gość: Ciech Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:48
              Trochę dziwnie, ale przywykłem, ubieram się normalnie więc na pierwszy rzut oka nie widać tego, natomiast inna bajka jest podczas modlitwy lub posiłku.
              • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 22:01
                nie wszyscy są w stanie zaakceptować odmienność, która stanowi o różnorodności, bez niej było by szaro, a szacunek należy się każdemu bez względu na własne przekonania
      • Gość: emc2 Ty prostaku IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:43
        Ty prostaku, matka ciebie z księdzem robiła, a koza ojcu pod drzwi przyniosła.
        Idź trolować do swojej groty z kolegami.
        • Gość: stranger Re: Ty prostaku IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 22:05
          do niektórych nie dociera, jeżeli macie ochotę kogoś po obrażać ograniczcie się do własnej rodziny.. chociaż wstydu będzie mniej. jeżeli nie macie nic ciekawego do powiedzenia to zachowajcie milczenie, musi boleć obojętność innych wobec ciebie.. dlatego jak znam życie nie poprzestaniesz na tym jednym głupim zdaniu, albo żeby zrobić mi na złość będziesz pisać dalej, tak czy siak i tak będę górą
    • Gość: .. Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 22:22
      Są Żydzi, jest kilku muzułmanów, są buddyści. Nawet są rodzimowiercy, a ty czego szukasz?
      • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 22:27
        szukam satanistów
        • Gość: q Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 22:48
          Prawdziwych satanistów nie znajdziesz. Wypleniliśmy chwasty.
          • Gość: ... Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 11:46
            Nie byłabym tego taka pewna. Jak zapewne wiesz, chwast nie potrzebuje dużo do życia, więc bardzo łatwo odrasta...
            • Gość:   Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 12:24
              W Ciechanowie znajdziesz wielu wyznawców mamony. Oni wierzą, że większy dom, nowszy luksusowy samochód, wakacje w tropikach i plazma 60 cali uczyni z nich lepszych i szczęśliwszych ludzi. Pół biedy kiedy mają tyle ile zarabiają ale są tacy co maja więcej.
              Żeby się do nich załapać trzeba wiedzieć z kim pić wódkę bo więzi zawierane przy wódce są trwalsze od więzów rodzinnych. Trzeba też pogardzać plebsem który ma 3 letnie auta, plazmy mniejsze niż 50 cali a na wakacje jeździ nad Bałtyk.
              • Gość: ... Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 13:16
                Przepraszam, że tak gupio spytam, czy poniżej plebsu jest jeszcze jakaś grupa? Bo ja mam sześcioletni samochód, telewizor chyba 37 i na wakacje jeżdżę poza sezonem :)) Zarabiam 45 tys miesięcznie, ale choćbyście rozdzierali mnie na kole, albo turlali po rozżażonych węglach, nie chcę należeć nawet do tego ciechanowskiego plebsu! :D
                • Gość: emc2 Ksiądz IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:47
                  Ty fajo, jak zarabiasz tyle a jesteś skąpy jak szczury ze szkocji to zawód masz tylko jeden - złodziej klecha. Oni tyle zarabiają w ciechanowie.
                  • Gość: ... Re: Ksiądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 20:01
                    A ty mc2 masz takie pojęcie o życiu i świecie, jak wspomniany prze ciebie szczur. Inteligencję masz tej faii, do której porównujesz mnie. Kultury oczywiście za grosz...
                    Chociażbym skisła, rozczaruję cię zapewne, księdzem być nie moge, bo jestem kobietą, gamoniu. Zarabiam, bo mam olej w głowie...
          • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 15:31
            kościół wymyślił sobie pewien obraz świata i przyporządkował mu stereotypy którymi po dziś dzień plebs się posługuje, plebs nie dlatego że ma 3 letni samochód i stary telewizor ale dlatego że żyje w ciemnocie niczym w średniowieczu zastraszony i bezbronny, zamiast działać potrafi tylko gadać.. i kto teraz jest chwastem?
      • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 15:35
        pomijając odmóżdżenie, ponawiam pytanie, czy są w tym mieście owładniętym i podporządkowanym, jacyś sataniści? w pełnym tego słowa znaczeniu a nie z punktu widzenia tych którzy wybrali ścieżkę prawej ręki
        • Gość:   Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 16:04
          Oj spokojnie to tylko pewien sposób myślenia (odrobina sarkazmu) można być dobrym i szczęśliwym człowiekiem bez telewizora. Chyba nawet łatwiej .. .
          • Gość: gosia Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 19:43
            sa...a po co Tobie ONI
            • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 22:09
              szukam kogoś z okolic żeby mieć z kim pogadać bo nie wszyscy jak zapewne zauważyłaś Gosiu potrafią zrozumieć
          • Gość: ... Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 19:56
            Można też, być dobrym i szczęsliwym człowiekiem bez żadnej wiary...
            • Gość: emc2 Jak masz olej w głowie... IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 20:11
              To zapewne często oliwisz gardło i dlatego przecieki tego oleum to twojej biednego kalafiora zwanego mózgiem produkują takie paszkwile.
              • Gość: ........ Re: Jak masz olej w głowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 21:34
                ale problemy
              • Gość: ... Re: Jak masz olej w głowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 00:41
                Pozwolisz, że nie będę się wdawała w dyskusję z tobą. Nie chce mi się tak nisko schylać.
                • Gość: emc2 a do czego sie schylasz ? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 11:43
                  Może coś wiecej powiesz na ten temat komu i kiedy sie schylasz, z przodu czy z tyłu ?
                  To moze byc ciekawe ?
                  • Gość: ... Re: a do czego sie schylasz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 17:53
                    Do takich śmieci, idioto, jak ty, nie zamierzam sie zniżać.
            • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 22:10
              nie tyle wiary co filozofii życia a taką z bogiem czy bez każdy mieć musi
            • Gość: mr Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 00:03

              Pełna zgoda proszę Pani.
    • Gość: wolny Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 01:18
      Widzicie. każda religia jest dobra jeżeli pomaga ona w codziennym życiu. Jeżeli pomaga wytyczać nam pewne ścieżki i wartości w życiu to jest oki. Ale jeżeli zaczyna być natarczywa, zaczyna narzucać coś, co ogranicza wolne myślenie i zaczyna swoją indoktrynacją wkraczać w pewne sfery, w które nie powinna wkraczać to jest gó...ana. Taka jest większość "dużych" oficjalnych religii, które już dawno zostały splamione gównem. W tej części świata to akurat KK, ale w innych są inne "polityczne" religie, które pogwałciły założenia wiary. Myslę, że inteligentny człowiek, po wielu latach indoktrynacji przez np. KK z czasem zauważa, ze coś jest nie tak i odbija, kierując się chrześcijańskimi wartościami, bo de facto te "duże" religie po prostu zaprzeczają swoją działalnością swoim założeniom. To, że ktoś odrzuci oficjalną przynależność do danego "politycznego" kościoła nie oznacza oddalenia się od Boga, a myślę że wręcz przeciwnie.
      • Gość:   Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 03:07
        To co piszesz brzmi jak sztandarowe hasło SJ "Bóg tak - kościół nie". Pewno szukasz takiej religii która pozwoli ci do woli zdradzać żonę kraść, maltretować dzieci itp. Powodzenia.
        • Gość: wolny Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 03:37
          Haha. Dobre dobre:) Już mnie wrzuciłeś z do szufladki z jakąś sektą tak?:)
          "Pewno szukasz takiej religii która pozwoli ci do woli zdradzać żonę, kraść, maltretować dzieci" - hm..z moich obserwacji to w tym kraju część zagorzałych katolików tak robi. Ale oczywiście to zawsze Ci "inni" są popieprzeni hehe. To według tradycyjnego katolicyzmu kobieta to przedmiot, do rodzenia dzieci, zmywania, sprzątania i dawania dupy. Ew, jak się znudzi to można na boku se śmignąć. A póki co to część ludzi, których znam, znają jedyny sposób wychowywania dzieci za pomocą skórzanego paska, często po spożyciu alkoholu, ale grzecznie w niedziele do kościółka do spowiedzi i po temacie....A dzieciak na pół życia zwichrowana psychika, zaburzony system wartości, bo jedyna wartość jaką tatuś pokazał to siła zaciśniętej pięści. Aha, i nie chcę mówić już w jaki sposób są "maltretowane dzieci" przez niektórych duchownych pewnej organizacji, i jak ta organizacja, przymyka na to oko.
          • Gość: ... Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 09:39
            Wolny, bardzo dobrze to wszystko ująłeś. Wszystko co piszesz to niezaprzeczalne fakty, niestety, siła duchowych przywódców, jak wiesz, jest nieograniczona i bezwolne, omamione istoty, pójdą za nim w ogień, nie zważając na to co trzeba po drodze poświęcić. Pozwolą wmówić sobie każdy absurd, żeby tylko prorok spojrzał na nich łaskawie...
            I niestety hasło "Bóg tak-kościół nie", ma według mnie, wobec powyższego, ogromne uzasadnienie. Bez względu oczywiście na orientację... :))
            • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 22:51
              zauważał perełki wśród motłochu ślepo broniącego swojego pana który ich karmi i zarazem trzyma na łańcuchu, żeby zrozumieć trzeba otworzyć umysł i spojrzeć na to z dystansem, katolicy nie wszyscy oczywiście ale pewnie w 90%, robią tak jak piszecie, grzeszą a w niedzielę spowiedź, bo przecież wasz bóg przebacza wszystko, sam problem nie dotyczy wiary a dokładniej jej założeń, to ludzie korzystają z "obejść" nadal kultywując to co robili od dziecka i zyją w kłamstwie i obłudzie. idealne rodzinki pokazują prawdziwe oblicze po przekroczeniu progu własnego mieszkania, więc w jakim kierunku to zmierza?
          • Gość: tylew Sj to nie sekta debilu IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 17:06
            jw.
            • Gość: a Re: Sj to nie sekta debilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 18:35
              No pewnie SJ - to zakon!
              • Gość: luzek Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 19:38
                Sekta to tzw. wolni chrześcijanie i całe te pseudozielone badziewie
                • Gość: a Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 22:32
                  SJ - to jezuici.
                  • Gość: stranger Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 23:16
                    rzeczywiście to nie sekta, to odłam, a satanizm(również posiada wiele odłamów) nie jest religią jako taką, nie ma w niej boga, nikt nie wyznaje szatana, nie składa dzieci w jego ofierze i nie modli się do niego, on jest symbolem, osobiście preferuję ten rodzaj, kultywowany przez Laveya.
                    człowiek porzuca społeczne konwenanse i odrywa się od stada. indywidualizm, racjonalizm i amoralizm, trzeba być dumnym z własnej wolności, ślepe podążanie za narzuconą z zewnątrz moralnością wcale nie czyni człowieka lepszym.
                    człowiek w przeciwieństwie do zwierząt posiada bardziej rozwinięty rozum i od zalania dziejów wiarą tłumaczył to czego się bał i to czego nie potrafił zrozumieć lub pojąc, takie podejście w wielu przypadkach nadawało sens życiu i nie wszyscy są na tyle silni aby to odrzucić. trzeba być bogiem sobie samemu i świadomie kierować swoim życiem.
                    a teraz was zaskoczę, nie składamy ofiar ze zwierząt i dzieci, dla nas są one "święte" coprawda sfera sacrum nie istnieje ale te słowo dobrze obrazuje to co chcę powiedzieć, dzieci i zwierzęta są czyste, niesplamione tym światem obłudy, kierują się potrzebami nie kryjąc ich i właśnie człowiek powinien do tego dążyć..
                    dewastacje cmentarzy gwałty dziewic itp są wynikiem propagandy antysatanistycznej, kościół przez lata wykreował tą "gorszą" stronę która odpowiada za zło całego świata i chce zniszczyć boga..
                    nie trzeba być satanistą żeby się ze mną zgodzić i na pewno niektórzy po przeczytaniu tego stwierdzą.. no coś w tym jest, to jednak wasza indywidualna sprawa i wasz osobisty wybór, myślcie co chcecie być może kiedyś uda wam się wyrwać z zagrodzonego obłudą stada naczelnego barana.
                    • Gość: ... Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 23:44
                      AMEN
                    • Gość: melansz Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 20:37
                      Jestes pusty jak twoje slowa. Kumam, masz okres opowiedzenia nam co ciebie boli i co odkryles w necie.
                      Jakies cytaty jacy to niby satanisci (nie wiem z kad u ciebie przy pisaniu o nich "My") dobrzy poniewaz nie pala i nie jedza kotów. Poplakalem sie.
                      Zanim zaczniesz nas epatowac swoimi odkryciami lub kim ty jestes lub nie, potem gloszac jakies pseudohasla jaki to niby ty jestes madry i wogole swiatlo dla narodow i nas ociemialych polecam.
                      Przeczytaj
                      - biblie - parę wydań, zaznajom sie sie z mozeizmem, judaizmem, chrzescijanstwem
                      - tłumaczenie koranu przelec wiekszosc sekt muzulmanskich - oni nie sa tacy jednorodni jak sie mysli
                      - opracowania Wed i kultury indii - polecam ksiązki krisznowców - ISCON wbrew pozorm to jedne z lepszych dostpepnych w naszym jezyku opracowan
                      - kabala i generalnie kultura i filozofia żydowska, szystko co się da
                      - buddyzm co się da
                      Jak przez to przejdziesz to sam zobaczysz ile bzdur i plytkosci oraz sloganow z jakis stron prowadzonych przez nie nawidzacych ksiazek i wiedzy gimnazjalistow cytowales.
                      Porozmawial bym z toba o chrzescijanstwie ale koles zes laik.
                      Mam zwyczajnie dosyc teologow systemow wszelakich po Kodzie Leonarda, Judaszowych Ewangeliach etc.
                      Do ludzi nie dociera ze aby co kolwiek mowic trzeba powaznie zaglebic sie w hostorie, kulture .... Sama próba rozmowy na tym forum o tych sprawach wszystko o tobie mi mowi
                      EOT
                      bez odbioru
                      • Gość: stranger Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 23:20
                        o proszę, zaszczycił nas swoją obecnością jakiś "wielce" uczony, jak mniemam jesteś chrześcijaninem, i widzisz świat spaczonym, stawiam na księdza albo kolesia który asystuje podczas mszy i zbiera na tacę, nie wiem jak to się tam u was nazywa i nie interesuje mnie to. zacięcie bronisz czegoś czego w sumie nikt nie atakuje obrażając przy tym innych. Świat idzie na przód, jeżeli chcesz to zostaw komputer, wyrzuć telewizor i zaszyj się w jakiejś lepiance w lesie razem ze swoją kobietą, która twoim zdaniem powinna zostać po wsze czasy kurą domową, żyj bez elektryczności i bieżącej wody. masz dzieci? jeżeli tak to szczerze im współczuję, przypominasz trochę Reja, o wschodzie słońca pójdźmy całą rodziną na pole i zejdzmy z niego wieczorem kończąc pracę i zasiadając do wspólnej wieczerzy, zimą natomiast żyć będziemy pijąc miod i to czym obdarzyła nas natura podczas żniw, twój konserwatyzm ma taki zasięg jak radio maryja w polsce. wystrzegaj się zapewne jak dotąd kontaktu z innymi bo jeszcze kogoś zarazisz. epidemii byś nie zapoczątkował bo jesteś za słaby, kończysz nie zaczynając w prawdzie za dobrze. zatkało mnie te twoje "bez odbioru".
                        ciekawe co sądzą inni o twoim poście, i o spisku polityków, knujących swoje niecne plany przeciwko tobie. a może w końcu należało by iść do lekarza i się przebadać? w kierunku schizofrenii i jakichś natręctw, a nie! przepraszam.. tobie bardziej odpowiadałby pewnie znachor leczący ziołami lub po prostu modlitwa do boga z prośbą o wyzdrowienie.
                        jeżeli odczuwasz teraz złość i podświadomie wmawiasz sobie że jestem gimnazjalistą który wyczytał pierdoły w internecie i się mądrzy to mogę stwierdzić że odniesiony został przeze mnie sukces. hmm.. czym by cię tu jeszcze sprowokować, a nie, dam ci szansę zobaczymy co odpiszesz
                      • Gość: stranger Re: Świadkowie Jehowy to nie sekta IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 21:34
                        no i powiało grozą, od tak pewnego siebie osobnika o jednoznacznym nicku, ukazującym jego rozwój duchowy, nie odszedłeś w chwale, a wszelaki słuch po tobie zaginie, pamiętać cię będą tylko jako dupka który bał się konfrontacji o ile to co napisałeś godne będzie zapamiętania, a co do książek zajrzyj do czytelni the serpent, książki nie ograniczają się tylko do tego co zawiera twój mały światek..
        • Gość: stranger Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 22:43
          wolny, popieram twoje słowa w 100% w kościele katolickim od dawien dawna był syf i na przestrzeni lat nie zrobiono nic w kierunku polepszenia tego, wręcz przeciwnie, każdy martwi się o swoją dupę, dzięki czemu hipokrytów u nas nie brakuje..
          • Gość: Vybz Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 08:21
            A w ciechanowie sa jacys Rastafarianie?
            • Gość: dr puk puk w łeb Re: inna wiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 15:50
              Filozofia życiowa to nie jest coś co się kopiuje od innych tylko coś co się nabywa w procesie rozwoju duchowego. Tak jak nie warto żyć życiem innych nie warto żyć filozofią innych. Sam wiesz co chcesz robić i jeśli masz jaja nie musisz szukać potwierdzenia wyboru od innych. A jeśli nie masz jaj całe życie będziesz jak listek na wietrze pląsał i błądził między ideami, ideologiami, religiami i pomysłami na życie wymyślonymi przez innych i zawsze będziesz się przekonywać, że to nie jest dla Ciebie. Twoje wyobrażenie o dobrym i szczęśliwym życiu moze ewoluować, zmieniać się ale nie wywracać do góry nogami przez bezkrytyczne przyjmowanie kompletnego sposobu myślenia od innych. Każdy w głębi duszy wie jaki chce być trzeba się w to wsłuchać. Tak, lepiej być uczciwym ateistą niż obłudnym katolikiem zwłaszcza jeśli ta obłuda ma trwać latami. nie można cały tydziń pruć się z kochankami a co niedziela biegać do spowiedzi i komunii. Bycie katolikiem polega na przezwyciężaniu swoich słabości, powstawaniu po upadku ale istotnym warunkiem rozwoju jest mocne i konsekwentne postanowienie poprawy. Tak, kościół ogranicza Twoją wolność ale myślący ludzie mają świadomość czemu. 99% rzeczy które ograniczają Cię w kościele jest po to żeby dzieci mogły wychowywać się w normalnych rodzinach, żeby w społeczeństwie panował porządek i żeby każdy mógł szczęśliwie żyć pod warunkiem, że jego wyobrażeniem o szczęściu nie jest posiadanie 5 kochanek i co miesiąc innej żony. Jeśli idzie o obraz rodziny to kobiety przez lata były gospodyniami w domu i były z tym szczęśliwe. Dziś też wiele wyzysk w korporacjach, służbowe wyjazdy, pracę od 7 do 22 i płaszczenie się przed półgłówkami chętnie zamieniło by na spokojne życie w domu gdyby tylko nie wyzysk który nie pozwala mężowi zarobić na 4 osobową rodzinę. Ale winny jest nie tylko wyzysk ale chore aspiracje posiadania na pokaz znacznie więcej niż potrzebujemy bo inni mają i tak napędza się spirala podwyższonych chęci która prowadzi do wyżymania człowieka jak cytrynę z soku przez pracodawców. Gdyby nie ta spirala mógłbyś jeździć 10 letnim autem, mieszkać w małym domu na wsi i jeździć na wczasy na Mazury ale wtedy w oczach wielu był byś gorszy więc podążając za akceptacją ludzi których masz w dupie pracujesz na 2 etatach, nie jesteś z rodziną, nie jesteś szczęśliwy żeby być szczęśliwy dzięki akceptacji ludzi których jak ustaliliśmy już masz w dupie.
              Kidy popatrzymy na historię ludzkości to najdłużej trwał okres kiedy mieszkaliśmy w małych osadach, uprawialiśmy ziemię i jedliśmy tyle ile zebraliśmy z pola. Potem zaczął się wyzysk. wprowadzono pieniądze by nas skuteczniej poganiać do roboty i żeby nam zabierać to co wyhodowaliśmy w ogrodzie. Produkcja i dystrybucja alkoholu przeszła w ręce państwa by nas rozpijać i czerpać z tego zyski. Państwa zaczęły zbierać podatki niewiele za nie robiąc. Wprowadzono media i usługi dzięki którym pracujemy mniej ale musimy pracować więcej żeby na nie i na podatki od nich zarobić. Wszystkie te dobroci przyjmujemy jako wielkie szczęście ale czy na pewno sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi?

              Dziś nie da się wyprowadzić do lasu, wykarczować sobie pola ale można przybliżyć się do tego do czego przywykliśmy przez tysiące lat. Wyprowadzić się na wieś i jak najbardziej uniezależnić się od "dobrodziejstw" świata. Tak wyrzucić telewizor i mieć czas dla ludzi, nie być zdalnie sterowaną przez polityków kukłą albo mieć go ale po to żeby włączyć go na film a po filmie wyłączyć. Jeszcze 40 lat temu ludzi zbierali się wieczorami w domach, pili piwo, grali w karty, opowiadali sobie dowcipy, zakładali teatry i byli szczęśliwi. Potem zaczęliśmy się tępo patrzeć w pudło. Wyrzucić komputer albo zostawić tylko po to by uczyć się i kontaktować z ludźmi. Zamieszkać na wsi i uprawiać ogród, pracować ciężko fizycznie (zamiast chodzenia na siłkę i fitnesy) dla siebie a dzielić się tym co się wyhoduje tylko z przyjaciółmi nie politykami. Żyć powoli, spokojnie na łonie przyrody. Powiecie cofnięcie w rozwoju? Może ten rozwój nie do końca wyszedł nam na dobre? Może z tego całego rozwoju można wybrać tylko to co nam jest niezbędne i nie jest szkodliwe?
              Wielu nie wyobraża sobie takiego życia bo tak przywykli do pędu, zysku, pokazywania znajomym nowych domów i samochodów, przywykli do lekceważenia ludzi z którymi żyją .. są nie do odratowania dla społeczeństwa i dla siebie - nie potrafią żyć szczęśliwie bez rzeczy które wmówiono im, że są niezbędne i które sami wmawiają innym.
          • Gość: Pieronek Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 22:20
            Sam jestes syf kociarzu
            • Gość: dfdg Re: inna wiara IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 22:38
              Bóg jest trochę jak powietrze. Poruszasz się w nim, oddychasz, dzięki niemu żyjesz – ale go nie widzisz. A skoro czegoś nie widać, można w to wierzyć albo nie.
              Boga też nie widać. Z tego powodu niektórzy mówią, że On nie istnieje.
              – Czemu więc Bóg się nie pokaże? – mogłabyś zapytać. – Wtedy wszyscy by uwierzyli, że On jest.
              A ja zapytam: i co z tego? Po co Bogu taka wiara? Nie chodzi o to, żeby ludzie wierzyli, że On jest, tylko żeby wierzyli Jemu. Wyobraź sobie, że Bóg naprawdę się pokaże. Ludzie rozdziawiliby gęby, część pomyślałaby, że ma przywidzenie, część wzięłaby nogi za pas, a reszta po prostu powiedziałaby „aha” i poszła do domu. Po miesiącu wszyscy żyliby dokładnie tak samo jak wcześniej, może tylko co jakiś czas opowiadaliby swoim dzieciom coś w stylu „jak byłem mały, widziałem takie dziwne zjawisko...”.
              W pewnej stajni zdechł z głodu koń, bo przez dwa tygodnie nikt do niego nie zaglądał. – A ileż to roboty wejść na górę po drabinie? Tam miał pełno siana! – dziwił się gospodarz. Koń był, siano było. Ale, jak widać, to nie wystarczyło.
              Kiedy odczuwasz pragnienie, czy wystarczy ci wiedzieć, że woda istnieje? Nie, musisz się jej napić.
              Tak samo wiedzieć, że Pan Bóg jest, to za mało. Diabeł wie to lepiej od nas, a jakoś wcale się przez to świętym nie staje.
              Rzeczywiście, są na świecie ludzie, którzy nie wierzą nawet w to, że Bóg istnieje, ale tych jest niewielu. Znacznie więcej jest takich, którzy w istnienie Boga wierzą i nic to w ich życiu nie zmienia. Można powiedzieć, że w ich życiu Boga nie widać. No właśnie – nie widać. A skoro nie widać, to można w Niego nie wierzyć – tak jak w powietrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka