Dodaj do ulubionych

markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 22:36
Postanowiłam sobie jakiś czas temu, że zacznę kupować markowe ciuchy. Stwierdziłam, że lepiej wydać więcej ale mieć coś co posłuży mi przez dłuższy czas. I tak kupiłam sobie kilka polówek pumy, spodnie lee, wrangler, levis, buty nike. I co wynika z moich obserwacji? To szajs jakich mało.. Nie wiem za co ja zapłaciłam?

polówka adidasa (100 zł) wyblakła po 3 miesiącach chodzenia na krawędziach kołnierzyka.. była cała fioletowa a teraz w miejscach na wywinięciu kołnierza jest różowa..

polówka pumy (100 zł) miała prasowaną pumę z tyłu na wysokości karku, nie było przeciwwskazań do prania w pralce, prałam w tylu stopniach ile trzeba i co? prasowany znaczek rozpłynął się w pralce zostawiając okropne pozostałości na bluzce...

koszulka na krótki rękaw lee (140 zł) rozciągnęła się przy szyi po jakimś miesiącu, w dodatku materiał się normalnie rozpuścił na dole i zrobiły się dziury...

spodnie wrangler przetarły się na załamaniach kolan.. do tego farbowały mi dłonie, buty, majtki, skarpety nawet po 3 praniach

spodnie levis źle uszyte po jakimś czasie wyszedł mi założony jeans w szwie...

buty nike rozkleiły się....

Powiedzcie mi kto jeszcze kupuje w tych sklepach skoro to pieniądze wyrzucone w błoto? ja już tam więcej zakupów nie zrobię.... czy tylko w naszym kraju sprzedawany jest towar drugiej kategorii? może niech jakiś rzecznik praw konsumenta się tym zajmie co trafia do polskich sklepów.. same odpady
Obserwuj wątek
    • Gość: szok Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 22:53
      Dawno nie rozśmieszył mnie tak czyjś wpis!!!!
      ogólnie to z Ciebie chodząca porażka ha ha ha
      nie opisałaś jeszcze stanika i gaci które się na Tobie prują !!!!
    • Gość: ... Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.play-internet.pl 18.03.12, 23:41
      SIECIÓWKA-SIECIÓWKA a SIECIÓWKA NA ZASADZIE FRANCZYZNY TO DWIE RÓŻNE SPRAWY...moja siostra kupiła w Ciechanowie w jednym ze sklepów prowadzonych na zasadzie FRANCZYZNY BUTY PUMA-znaczek starł się jak tatuaż z Chipsów,ogólnie dwa tygodnie i buty nadawały się do reklamacji,nie chciano ich w sklepie przyjąć do reklamacji BO BUTY BYŁY ZLE UŻYTKOWANE!!!więc odesłała obuwie za namową Rzecznika Praw Konsumenta,bezpośrednio do producenta-na zasadzie gwarancji producenta,no i okazało się ,że obuwie było nieorginalne..Sprzedawcy świadomie sprzedają BUBLE,w sieciówkach prowadzonych przez producentów takie sytuacje należą do rzadkości...
      • Gość: kkk Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.204.17.123.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.03.12, 09:23
        Też miałam wranglery, które przecierały się na zagięciach i farbowały. Teraz kupuje w sieciowkach, podobna jakosc, nizsza cena
        • Gość: do szok Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 10:10
          a mnie dawno nie rozśmieszył tak twój wpis... nie masz nic ciekawego do wniesienia więc daruj sobie, ogólnie kupiłam też kiedyś mamie w prezencie z wyprzedaży w warszawie w złotych tarasach spodnie wranglery za 169 zł, ucieszyła się bardzo, wyobraźcie sobie mojego buraka na twarzy gdy dokładnie po 1,5 mcu pokazała mi te spodnie, które rozeszły się jej w kroku..... no po prostu masakraaaaa, nie wiem czy one były jakieś zleżałe czy coś ale nie mieściło mi się to w głowie, zwykłe jeansy z reala za 29 zł w których chodzę przy domu służą mi już ładnych kilka lat.. oczywiście pojechałam tam z paragonem żeby pokazać co mi sprzedali, o zwrocie pieniędzy oraz wymianie mogłam zapomnieć bo jeansy były trochę za długie i mamie skróciła nogawki koleżanka.. pieniędzy nie odzyskałam, ale wystarczy mi zażenowanie sprzedawców w tym sklepie i przypadkowych klientów którzy opuścili sklep w obawie przed bublami w tym sklepie.

          A teraz sytuacja w naszym wranglerze. Nadchodzi wiosna i chciałam kupić sobie jakąś jeansówkę wranglera, koszt ok 300 zł, kurteczki ładne, bez wycierań, w jednym ciemnym odcieniu, a przy kołnierzu albo nadgarstkach jakieś brzydkie plamy odbarwionego jeansu ... słuchajcie czy można taki towar sprzedawać po pełnowartościowej cenie?? rozumiem jakieś nadmorskie wakacyjne outlety kiedy sprzedają takie ciuchy z zaznaczeniem że są to towary II kategorii które mają wady nawet drobne ale cena jest stosunkowo niska. Do naszych sklepów trafiają natomiast takie rzeczy i wciskane są ludziom po 100% cenie..
          • Gość: do ... Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 10:26
            a co zrobiłaś później jak dowiedziałaś się że buty ze sklepu są nieoryginalne? wróciłaś tam z tą opinią i oddali ci pieniądze?
            • Gość: Aneta Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 10:43
              Spodnie markowe Wam się rozchodzą, bo Wam tyłki rosną od jedzenia i tu nie pomoże dobra marka czy gorsza. Trzeba dbać też o linię, to się ubrania nie będą rozchodzić w kroku. A Wy tylko żreć potraficie i narzekać - co któryś temat na forum to lament o braku McDonalda w Ciechanowie, który kebab najlepszy w mieście, która pizzeria serwuje najlepszą pizzę, która najlepsza cukiernia itp. A potem się dziwią, że spodnie się prują. A mi się jakoś nie prują ani od Wranglera, ani od Lee, ani od innych markowych firm. Po prostu dbam o linię i mam talię osy.
              • Gość: qwerty Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 11:04
                Wszystkim trollom serdecznie dziękujemy !!!!!
              • Gość: Aneta Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 11:39
                Qwerty polecam zacząć uprawiać jakiś sport, zrobilo się ciepło to można pobiegać, zapisać się na fitness, na siłownię lub po prostu ograniczyć słodkości i dokładki z obiadu. Bo od siedzenia przy kompie i drobnego zajadania nikt jeszcze nie schudł. Spodnie mają prawo się zbuntować, przecież one nie rosną jak Twój tyłek.
                • Gość: ktos do anety IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 11:49
                  widzę że sądzisz kogoś według siebie, skoro tyłek tobie rośnie to nie znaczy że komuś również.
                  myślę że ktoś zakładając ten wątek chciał podzielić się z ogółem na temat "badziewa" chińskiego zalewającego nasz kraj za które się płaci spore pieniądze. nie sądzę że np buty psują się od tuszy czy jak piszesz od powiększającego się tyłka albo kurtka która już jest sprzedawana z wadami za 300 zł jak pisała któraś osoba powyżej. odzywaj się dziewczyno jeśli masz naprawdę coś istotnego do powiedzenia a nie wtedy gdy sądzisz ze jest tak jak ty myślisz. i jeszcze coś nie rzucaj jadem bo w ciechanówku to tylko to potrafią bo nie będę się wdawać z tobą w polemikę
                  • Gość: Aneta Re: do anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 12:24
                    Tyłek to rośnie założycielce tematu i innym skarżącym się paniom, ale nie mi - przeczytaj jeszcze raz uważnie "ktosiu", a następnie pisz komentarze. Akurat nie pisałam o kurtce czy butach - w swoim poście poruszyłam temat rozchodzącycych się na tyłku spodni. Tyłek rośnie ale nie z nimi w parze spodnie. Dlatego się rozchodzą i często pękają w kroku. Nigdy nie miałam problemu z markowymi ciuchami, wolałam nawet drożej zapłacić ale mieć coś pewnego nie jakiś bubel. Oczywiście raz na jakiś czas zdarzyło mi się jakiś niewypał np. w postaci t-shirtu, który po kilku miesiącach się skurczył ale wyjątki potwierdzają regułę. Najlepiej to winę na markę zwalić, zamiast spojrzeć się w lustro czy wejść na wagę.
                    • Gość: sss Re: do anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 12:28
                      Moja koleżanka kupiła spodnie LEE z plamami z tyłu (nie zauważyła tego wcześniej, a wyglądały jakby je pochlapał domestosem) , złożyła reklamację, to właściciel sklepu w Ciechanowie odpisał jej, że te plamy powstały z jej winy. Nawet nie wysłał ich do producenta
                      • Gość: qwerty Re: do anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 12:39
                        Aneta jeśli nie jesteś trollem i to co piszesz piszesz na poważnie to mogę ci tylko szczerze współczuć. Gdzie ja napisałam że jestem gruba i spodnie mi się rozchodzą dlatego że jestem gruba? Gdzie w ogóle zakładając ten temat poruszyłam problem otyłości? Temat dotyczy drogich bubli które sprzedawane są nam coraz częściej. Także przeczytaj pierwszy post jeszcze 10 razy a jeśli nie wystarczy toi 20 a jeśli jeszcze nie pomoże to daruj sobie wypowiedzi w tym temacie. Moja mama ma 55 lat a figury mogłaby jej pozazdrościć nie jedna 20 latka. Spodnie zostały kupione w jej rozmiarze i były na nią dobre- nie były opięte a mimo to się "rozeszły"- spodnie za 169 zł przecenione z 289 zł przecież to woła o pomstę do nieba. A tak swoją drogą to nawet osoby przy tuszy kupują spodnie w swoim rozmiarze i co to znaczy że każdej grubasce pękają spodnie? Ile ty masz lat? 10? użyj głowy następnym razem zanim coś napiszesz i się nie ośmieszaj lepiej.
                        • Gość:   Re: do anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 12:57
                          Kurcze to jeszcze ktoś nie wie, ze kupując markowe produkty płaci się za metkę a reszta jest normalna jak na bazarku? Ja polecam firmę bez "fajnego znaczka" jeśli chodzi o bieliznę. jet to firma szata. Jakość towaru znacznie lepsza od chińszczyzny która po kilku praniach nadaje się tylko na szmatę do podłogi. Zalewowi chińszczyzny jesteśmy winni sami bo zamiast kupić dobry, polski ciuch lecieliśmy po taniości. Polskie firmy upadły a dziadostwo z dalekiego wschodu przestało nam pasować. Zresztą już na tym forum był watek w którym pracownica "markowego" sklepu pisała jak szef jej każe przyszywać metki do chińskiego dziadostwa. Fala podrób zalewa kraj i gdyby sprzedawano je za 110% ceny byle czego nie protestował bym. A sprzedaje się za 1000%. I nikt nic z tym nie robi czasem tylko się usłyszy, że inspekcja celna zarekwirowała transport podróbek. Poproście kogoś kto jest za granicą żeby Wam przywiózł/przysłał z niemieckiej dystrybucji markowe produkty i wtedy gwarantuję, że będziecie zadowoleni.
                      • Gość: ktos Re: do anety IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 12:42
                        spodnie które rozłażą po miesiącu użytkowania??? chyba nie od tycia kobieto. .
                        dodam też że znajoma miała nie-markowe spodnie nawet jak trochę przybyło jej jakiś czas temu kilogramów nie rozlazły się nawet po paru miesiącach.wiec jedno z drugim nie ma nic wspólnego. w dobrych jakościowo spodniach można chodzić nawet 2 lata i co najwyżej mogą się zacząć przecierać w kroku a nie rozłazić na szwie i nie ma tu znaczenia wga
                    • Gość: toTylkoJa Re: do anety IP: 37.30.122.* 19.03.12, 23:17
                      oj, oj ,oj a moze to Ty uroslas a nie t-shirt sie skurczyl?
                • Gość: M Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: 213.199.253.* 19.03.12, 12:45
                  Wiesz lalka to zależy ile masz lat:) jak się ma 18-25 nie rodzi dzieci itp to można wyglądać jak modelka:) potem mimo licznych diet i sportów nie jest już tak różowo:) co oczywiście nie znaczy że mam wielkie du...sko pomimo 35 lat ale posiadam tą świadomość i szacunek do tych którzy pomimo najszczerszych chęci nie wyglądają jak modelki ;) i pytanko w którym miejscu założycielka wątku napisała, że jej się utyło i ŻRE KEBABY? jakoś nie mogę się tego doszukać
    • Gość: . Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.play-internet.pl 19.03.12, 13:02
      Lee,wrangler czy levis to nie są markowe sklepy tylko sieciówki.
      Markowe sklepy to Dolce&Gabbana,Prada,Versace itd.
      • Gość: qwerty Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 13:18
        słuchaj chyba każda rzecz do której przyczepiana jest w sklepie metka z rozpoznawanym zgłoszonym jako znak towarowy logiem to marka. Inna kwestia czy jest to sieciówka czy nie. Twierdzenie że sieciówka to nie sklep "markowy" jest trochę dziwne. Mówienie że coś jest "markowe" to zwrot lekko potoczny ale wszystko zmierza do tego, że od rzeczy które kosztują 10 a czasami 20 razy więcej niż ubranie od chińczyka oczekiwałam że płacę za jakość a nie za tą metkę. Nie twierdzę że wszystko co tam kupiłam to bubel ale zdecydowana większość niestety tak... Spodnie nie są warte swojej ceny, i mogę to śmiało powiedzieć mając 5 par i nosząc je od kilku lat.
      • Gość: do sss Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.play-internet.pl 19.03.12, 13:27
        Nic dziwnego,że właściciel w takiej sytuacji nie odesłał spodni do producenta i nie chciał słyszeć o reklamacji,bo jak można kupując spodnie nie zauważyć plam na tyłku jak po domestosie?
        Btw.Markowe spodnie kosztują kilka tysięcy a nie 100-200złotych.Najpierw dowiedźcie się co znaczy ,,marka'' a co znaczy ,,sieciówka'' i dopiero potem zakładajcie wątek,bo śmieszy mnie jak ktoś już w dziesiątym poście nazywa levisa ,,marką''.
        • Gość: qwerty Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 14:09
          "Nic dziwnego,że właściciel w takiej sytuacji nie odesłał spodni do producenta i nie chciał słyszeć o reklamacji,bo jak można kupując spodnie nie zauważyć plam na tyłku jak po domestosie? "

          dziwi cię to mniej niż to jak w ogóle można wstawić takie spodnie do sklepu i je sprzedawać jako towar pełnowartościowy?

          Po drugie śmieszny to jesteś ty.. wiesz co to jest marka? nie udawaj mądrego na forum bo wystarczy wpisać w każdą pierwszą lepszą encyklopedię

          marka — znak firmowy producenta lub towaru,

          i to czy jest to prada czy reserved nie ma znaczenia, bo i to jest marką i to. Tyle że jedna kosztuje 200 zł druga 20 tys.
    • Gość: gość Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 17:36
      To wszystko o czym mówisz można określić jednym słowem GLOBALIZACJA
      Popyt rośnie jakość maleje redukcja kosztów duży zysk. Tak jest zbudowany ten świat i my tego
      nie zmienimy .
      • Gość: asd Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 23:28
        witam, chciałbym sie wypowiedziec w tej sprawie. jest zasadnicza roznica miedzy markowymi ciuchami a .... 'markowymi' ciuchami. tak dokladnie tak. jezeli kupilas koszulke/polowke za 140 zl to nie mysl sobie ze bedziesz w niej chodzila do konca zycia. koszt wyprodukowania takiej koszulki przy gramaturze 170/220 gram to ok 30-40zł reszte placisz za firme. moze rowniez kupic nie markowe ubrania za taka sama kase ale material to bedzie zwykla chinszczyzna ktora sie zepsuje po 1 praniu. trzeba tez wiedziec jakie markowe ubrania kupowac i JAK SIE Z NIMI OBCHODZIC. ktos wczesniej pisal o rozklejajacych sie butach nike kupionych w wiadomo jakim sklepie a tak na dobra sprawe kazdy kto chce kupic ciuch nie wejdzie nawet do tego sklepu. wszedzie jestesmy zasypywani podrobkami ale tez nie dajmy sie zwiesc ze jak sie kupi koszulke za 140 to wytrzyma rowniez nasz pogrzeb bo po 1 to trzeba byc glupkiem zeby za tyle kupowac zwykla szmatke. oryginalna koszulke rowniez mozna kupic za 60zl tylko trzeba wiedziec co kupowac i gdzie. sam kupuje oryginalne ubrania nike adidas itp jak rowniez ubrania ze skateshopow tzw 'hiphopowe' i jezeli smigam w bluzie 6 rok i nic sie jej nie stalo a zaplacilem za nia 150zl to i tak jestem zdania ze warto kupowac rzeczy oryginalne tylko z glowa. zdarzaly mi sie przypadki ze zakup nie byl udany mimo ze by oryginalny jednak to jest niewielki procent w porownaniu do tych udanych. trzeba patrzec na metki na sklad z czego jest zrobiony dany ciuch. co z tego ze wydalas 150 za polowke jak na metce np jest 30% bawelna a reszta to jakis plastik
        • Gość: phi-lozof Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 07:29
          > trzeba p
          > atrzec na metki na sklad z czego jest zrobiony dany ciuch. co z tego ze wydalas
          > 150 za polowke jak na metce np jest 30% bawelna a reszta to jakis plastik

          SENTENCJA :)
    • Gość: paweł Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 14:48
      no dokładnie!nie dość że szmelc to jeszcze nie uznają gwarancji!zwłaszcza na ściegennego w adidasie!kupiłem tam 2 razy buty nike i po 2 miesiącach zeszła ;skóra; z czubków i nie uznali gwarancji!
    • androj5 Re: markowe ciuchy= fatalna jakość a wysoka cena? 28.10.15, 10:59
      Markowych ciuchów trzeba szukać w naprawdę markowych sklepach a nie z podróbami. Naiwni ludzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka