beauty.andrzej
21.06.12, 13:06
Jutro Walne Zgromadzenie w Spółdzielni "Mazowsze". Jak zwykle o 13, kiedy ludzie są jeszcze w pracy i jak zwykle w piątek, kiedy wielu członków wyjeżdża na weekend. Ale dla Zarządu jest to wygodne - Prezes swój żelazny elektorat na pewno ściągnie, a pozostali najlepiej, gdyby nie przychodzili. Jeszcze ktoś by powiedział coś niewygodnego. Zresztą pospólstwo niech siedzi w domu, a nie wylewa swoje żale na zebraniach. Przecież Zarząd i podległa mu Rada Nadzorcza najlepiej wiedzą, co dla członków dobre, więc jakiekolwiek uwagi do ich działalności są po prostu nie na miejscu. A Walne się odpyka, jak zwykle będzie stado wyjców, którzy będą zagłuszać tych nieprawomyślnych (a może raczej nieprezesomyślnych), prezesunio będzie mówił, tak jak to on potrafi - dużo słów, a zero treści i ... Alleluja i do przodu. Przez kolejny rok 10.000 do rączki zapewnione za praktycznie nic nierobienie (bo politykierstwa uprawianego przy pomocy spółdzielni nie uważam za pracę. Powodzenia, Panie Prezesie. Do wyborów jeszcze dwa lata, może Pan pohasać.