IP: *.inteko.com.pl 26.10.03, 18:21
/Jestes tym kim ja bylem ,bedziesz tym kim ja jestem /Napis na pomniku
nagrobnym - do zadumy przed dniem zmarlych.
Obserwuj wątek
    • mw66 Re: Epitafium 31.10.03, 16:43
      Pere-Lachaise jeden z cmentarzy paryskich. Tu przy kwaterze nr 11 znajduje sie
      grob Fryderyka Chopina. Na Montmartrze Juliusza Slowackego - szczatki
      ekshumowano na rozkaz Pilsudskiego /dzis szczatki na Wawelu. Na Montmorency
      znajduje sie grobowiec Mickiewicza /dzis szczatki tez na Wawelu.Na cmentarzu
      Pere-Lachaise w podziemnym pomieszczeniu na urny zmarlych znajduje sie
      alegoryczna rzezba Pawla Landowskiego "Powrot do natury" Z zimnego kamienia
      stworzona postac pieknej kobiety -symbolu natury , ktora trzyma w ramionach
      niezywego herosa .Wiemy od Hioba,ze czlowiek zrodzony z niewiasty ma krotkie i
      bolesne zycie,ze wyrasta i wiednie jak kwiat,ze przemija jak cien chwili.Ale
      wiemy tez,ze swoj najwiekszy powab zycie nasze pozycza wlasnie od smierci -
      dlatego jest piekne, ze przemija.
      • blondi33 Re: Epitafium 31.10.03, 17:29
        A na cmentarzu na Płońskiej (w głębi niedaleko studni) znajdują się dwa (przez
        wszystkich zapomniane) groby cywilnych ofiar pomordowanych przez hitlerowców.
        Mój ojciec widział w czasie wojny wykopany w tym miejscu wielki dół, do któego
        wrzucano ciała pomordowanych na gestapo, rozstrzelanych w domach. Nikt nie zna
        ich imion... Świeczka, którą co roku zapalam we Wszystkich Świętych jest jedyną
        na ich grobach... Zapomniani, bezimienni bohaterowie...
        • Gość: Edi Re: Epitafium IP: 213.77.7.* 31.10.03, 17:53
          A ja zawsze zapalam znicze na grobach na których nikt nie zapala. Takich jest
          zwłaszcza dużo na cmentarzu na Płońskiej i na Gostkowie w starej części
          cmentarza, tam gdzie są pochowani ludzie z tzw pomocy społecznej. Oni naprawdę
          nie mają nikogo!
    • Gość: Horacy Re: Epitafium IP: 213.77.7.* 31.10.03, 18:18
      Mors ultima linea rerum est.
    • osa89 Re: Epitafium 01.11.03, 09:12
      chociaż większym ryzykiem
      rodzić się niż umrzeć
      kochamy wciąż za mało
      i stale za późno

      nie pisz o tym zbyt często
      lecz pisz raz na zawsze
      a będziesz tak jak delfin
      łagodny i mocny

      śpieszmy się kochać ludzi
      tak szybko odchodzą
      i ci co nie odchodzą
      nie zawsze powrócą
      i nigdy nie wiadomo
      mówiąc o miłości
      czy pierwsza jest ostatnią
      czy ostatnia pierwszą

      ks. J. Twardowski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka