Dodaj do ulubionych

Radna PiS z b. PZPR

09.05.05, 23:07
Fajny mariaż. Obecna radna PiS wspierana przez byłego wysokiego pracownika
KW PZPR gani w ulotce roznoszonej po klatkach schodowych radnego PO. U nas na
Sokołowskiej roznosiły niepełnoletnie dzieci. PiS wie w kim szukać poparcia.
Nie ma to jak pomoc PZPR
Obserwuj wątek
      • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 10.05.05, 15:26
        Ale numer, bardzo podoba mi się para PiS i PZPR tego jeszcze nie grali.
        Dostałem na wycieraczkę jakąś ulotkę (które zawsze wyrzucam do śmietnika)
        sygnowaną podpisami jednej radnej i drugiej osoby, którą znam ze słyszenia.
        Podobno kiedyś był nie bardzo lubianym etatowym pracownikiem przewodniej siły
        Narodu czyli KW PZPR. No cóz znowu chcą widocznie rządzić (żeby Polska rosła w
        siłę, a ludziom żyło się dostatniej). Ale dziwię się, że działają wspólnie z
        PiS. Może pani z PiS nie wie z kim się zadaje?
        • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:20
          No cóż widziałem tą ulotkę. Nie wiem jak to się skończy - ale kwoty podawane
          przez pana z PZPR z tego co się zdąrzyłem zorientować niewiele mają wspólnego z
          rzeczywistością. Mam wątpliwości co do drugiej ulotki. Pani radna nazywa się
          Stefania Hęciak a nie Stefania Hęciakowa.
          Tak, że albo ktoś się podszywa, albo ...? - w każdym bądź razie jak już to
          Hęciakówna:)
            • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 10.05.05, 18:51
              Emil, pobiegaj dziś po blokach na Błoniu albo na Roskoszy to znajdziesz. A jak
              nie do zgłoś się do mnie telefon kom. masz. Radna oczekiwana jest z "honorami"
              na zebraniu na 1000-lecia. Chcieli pomóc prezydentowi w odwecie za Białą Salę,
              ale zrobili na odwrót, bo za ziemię, którą spółdzielcy(niewielu) już kupili w
              latach 80-tych, prezydent będzie chciał jeszcze raz pieniądze. Chwała im za to,
              że to odnaleźli. Spółdzielcy pomyślcie, ja wam tylko podpowiadam.
              • Gość: durek Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 10.05.05, 21:35
                Dać nagrodę Prezydenta pani radnej PiS za wykorzystanie dzieci z katolickiej szkoły do roznoszenia ulotek po osiedlach. Pani radna szefuje stowarzyszeniu katolickich nauczycieli i wychowawców. Nowy model wychowania przyszłych polityków PiS? Czy szkoła wie co poleca się uczniom? Już jedną spóldzielnię postawiła w sytan likwidacji razem z e słynnym Mileszczykiem i Głowackim. Teraz mierzy w SSM i to w sojuszu z partyjnym aparatczykiem nieboszczki PZPR.
                • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 10.05.05, 21:47
                  Trzeba zgłosić do Aleksandrii. To ja nie wiedziałem, że ta pani grała w jednej
                  drużynie w początkach 90r z Mileszczykiem. Widocznie jak kiedyś nie udało się
                  rozwalić spółddzielni to teraz razem z działaczem PZPR mysli, że jej sie uda.
                  To przecie była siła (PZPR). Trzeba to mocno w Siedlcach nagłosnić, że
                  siedlecki PiS brata się z "nieboszczką" PZPR, czyli jej aparatczykami. Napewno
                  pomoże im to w wyborach do parlamentu. Jutro postaram się wrzucić to
                  wiceprezydentowi z PiSu.
                  • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 10.05.05, 22:31
                    I to jest prawda,że na początku lat 90-siątych ubiegłego wieku szła walka w SSM
                    o większą demokrację. Młodzi już nie pamiętają, że w latach osiemdziesiątych
                    stanowiska prezesa, zastępców prezesa znajdowały sie w tak zwanej nomenklaturze,
                    czyli mówiąc potocznie, kogo PZPR wskazała na stanowisko prezesa to by
                    gdziekolwiek nie był musiał być prezesem aż do emerytury. I Mileszczyk
                    wprowadził wraz z p. Hęciak, p. Tomaszewskim i innymi co chodzili na zebrania
                    członków spółdzielni trochę demokracji. ( gdzie te czasy co sale były pełne?)
                    Nie wiem o co ten spór się toczy teraz. Już wcześniej w innych wątkach
                    twierdziłem,że spór o uwłaszczenie jest sporem zastępczym. Na te kilka tysięcy
                    członków SSM nie wszyscy będą się uwłaszczać a za tych co chcą zapłaci
                    spółdzielnia.Zebrania członkowskie już chyba trwają i to jest przyczyną
                    ożywienia. I dobrze! Więcej członków na zebraniach to więcej demokracji, nie
                    prawdaż?
                    • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 10.05.05, 22:48
                      No z tą demokracją to nie bardzo się zgadzam. Ta demokracja doprowadziła do
                      upadłości spółdzielni. I pamiętam ile niektórzy musieli się napracować, żeby to
                      odkręcić. Nie pamiętam kto, bo to juz tyle lat, ale ktoś tą ich demokrację
                      zaskarżył i przerżnęli sprawę razem ze swoją demokracją. Przecież spółdzielnie
                      działają w wielu krajach i mają się dobrze i nikt ich nie rozwala. Nie
                      twierdzę, że u nas w Siedlcach jest wszystko OK, ale zmian nie wolno robić na
                      wariata. Pani Hęciak, czy Hęciakowa błaźni się robiąc zadymę razem z działaczem
                      nieboszczki PZPR. Przecież to jej wytkną. A po co jej to.
    • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 11.05.05, 00:23
      no ładnie, głupio się tu trochę czuję. ani radnym nie jestem, ani spółdzielcą,
      ani też nie znam pamiętnych wydarzeń:) nie wiem też dlaczego wykorzystywanie
      dzieci do roznoszenia ulotek wzbudza poruszenie. to przecież rozbudza u
      młodzieży postawy obywatelskie, tworzy wśród nich zręby zaangażowania w życie
      lokalnej społeczności. podobnie zresztą jak ganianie przez kuratora dzieci na
      spotkania z oleksym:)


      --
      emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
      • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 11.05.05, 00:36
        W rzeczy samej,że tak powiem (poseł Piłka w jednym zdaniu używał tego
        sformułowania kilkakrotnie a myślałem,ze tylko nasz p. tego używa? Znaki
        władzy?) masz rację. Kurator może a radny PISu nie. Nie widziałem tej ulotki.
        Może to Flash Mob?
        • Gość: krytyk Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:52
          Dlatego uważam, że siedlecka Rada Miasta,włącznie z Prezydentami powinna poddac
          sie lustracji. I to jak najszybciej należy złożyc Panowie i Panie wnioski do
          IPN, żeby za rok wiedziec :"who is who"? A Ci, którzy za rok chcą kandydowac do
          RM - obecni radni i kandydaci do RM już teraz, również, powinni złożyc wnioski.
          W siedleckiej Radzie, oj!!! znajdzie sie kilku UB-eków i współpracowników SB.
          Szczególnie serce boli Tych po lewej stronie, ale i po prawej stronie mocno
          bije, na myśl o tym!!! Liczę "po cichu" na taką uchwałę naszej Rady, liczę na
          pierwszych odważnych.
            • Gość: krytyk Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:51
              Jestem o tym przekonany. SB-ecja działała nawet na poziomie gminnym. To
              pajeczyna powiązań, zależności. Człowiek uczciwy nie boi sie prawdy. Życie w
              kłamstwie i obłudzie jest drogą do zatracenia człowieczeństwa, do zatracania
              czystości życia, umysłu, swojego postepowania, sumienia. Niech to będzie prawda
              bardzo bolesna, ale zawsze "białe bedzie białym" - "czarne czarnym', "tak
              będzie znaczyło tak" - "nie - nie". Może brzmi to górnolotnie, patetycznie, ale
              jeżeli chcemy życ w lepszym i praworzadnym kraju, w lepszym społeczeństwie,
              chcemy byc rządzeni przez mądrych i uczciwych ludzi, ludzi uczciwego sukcesu,
              to trzeba to zrobic. Komentujemy tutaj na łamach forum: ten sie nie nadaje, ten
              nie ma wykształcenia, dlaczego ten jest już tyle lat na tym stanowisku,
              dlaczego ten został dyrektorem, prezesem, albo zasiada w radzie nadzorczej,
              itd, itd.... niestety jest to wynikiem nie tylko koligacji partyjnych, ale
              również m.in. powiązań i zależności, jeszcze po UB - eckich. Jakże często
              dzielącymi te ww. są byli wysokiej rangi SB- ecy lub konfidenci, którzy wiedzą
              wszystko o swoich łącznikach, współpracownikach i mają ich w
              przysłowiowej "garści" i na odwrót, na zasadzie: tego nie ma co ruszac bo on
              jak nas ruszy to ... Czas najwyższy skończyc tą nie czystą grę na każdym
              poziomie.
              • Gość: gooośść Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 11.05.05, 22:14
                A ja uważam, że teczki IPN należy albo natychmiast spalić, albo zabetonować w
                specjalnym pojemniku z napisem "otworzyć za 50 lat, bo inaczej wybuchnie". Dziś
                lustracja marzy sie tylko ludziom rządnym zemsty takim, którzy wybaczyli np
                Niemcom, a nie potrafią wybaczyć swoim, czyli Polakom. Po unieszkodliwieniu
                tych teczek bez względu na przynależność wszyscy powinni zabrać się do
                konkretnej roboty i postawić swój kraj - Polskę na nogi. Krytykowi proponuję
                własny rachunek sumienia i odpoczynek - szczególnie umysłowy - to Ci może
                minie. Pamiętaj "Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe" i przypomnij sobie kto
                kazał Polakom nauczyć się wybaczać, czyli miłosierdzia.
                • no_login Re: Radna PiS z b. PZPR 11.05.05, 22:22
                  Dobrze piszesz ale jest własnie jedno "ale".
                  Przebaczać należy,na pewno tym co przyznali
                  sie do swoich błędów i okazali skruchę.
                  Ale czy wszyscy to zrobili?
                  --
                  Ratunku - jak się nazywa urządzenie
                  do przygotowywania potraw, wrzuca się
                  produkty - wyjmuje gotową potrawę- ????
                  Kucharka.
                  • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 11.05.05, 22:35
                    Ale nabiał!! Policja spisała protokól dotyczący roznosiciela ulotek po
                    spółdzielczych zasobach. Zeznał, że wziął bez pokwitowania od pani Heciakowej
                    700zł za rozniesienie 7000 ulotek. Art 63 Kodeksu Wykroczeń mówi: kto bez zgody
                    administratora obiektu rozkleja w nim(na nim) plakty, zozrzuca ulotki itd
                    podlega karze aresztu lub grzywny...... W całym tym procederze są jeszcze inne
                    przestępstwa jak np zatrudnianie i płacenie "na czarno" Oj nazbierało sie pani
                    zaradnej. Drugiego roznosiciela ponoć zatrudnił jeden z naszych wice. Będzie
                    napewno wniosek a sądu grodzkiego. Fajnie.
                    • Gość: proton Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 11.05.05, 22:56
                      z kręgu dobrze poinformowanych mam cynk, że do sądu pośle radną i pezetpeerowca inny radny - chyba ten z ulotek. podobno diety za radę nadzorczą są mniejsze od pobieraną przez radną dietę za jedną komisję a z takich komisji i sesja to daje radnej ponad tysiąc miesięcznie. miała z czego na czarno płacić studentom i może kupić dzieciakom lizaki. szkoda radnej bo uczciwie realizuje wytyczne warszawskiej centrali. a vice? jak zapłacił na lewo za ulotki to powinien ze wstydu podać się do dymisji.
                            • Gość: zyga Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 13.05.05, 23:16
                              Babie kłopot nie potrzebny - fakt. Gorzej że może trafić do prokuratury za przestępstwo karno-skarbowe. Wybuliła 700 zł. studentowi bez papierka i odprowadzenia podatku. Może i rektor AP zapyta radną czy nie wystarczyła jej awantura po kserowaniu ulotek o prezerwatywach (na ksero AP i na papierze AP). Teraz 14000 ulotek i ten sam "sponsor" czyli AP. A może lider miejscowego PiS drukował w USC?! Na koszt podatników?!
                                      • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 15.05.05, 21:44
                                        Będzie wesoło jeśli zdecydują się nagłośnić sprawę autorów ulotki. Pozbierali
                                        ciekawe informacje o parze autorskiej (nawet z przed 20 lat) poparte datami i
                                        dowodoami i czekają na nastepny krok. Wróciłem dopiero z przypadkowego
                                        spotkania. Oj może być ciekawie.
                                        • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 15.05.05, 23:14
                                          oj będzie, oj będzie. będzie też zabawnie w jeszcze jednej sprawie. ludzie z
                                          asłanowicza o których tyle pisałem wygrali w sądzie. pamiętacie jak miasto
                                          twierdziło, ze chcą ich przemeldować do apartamentów a la penthaus niemalże?
                                          rzeczoznawca wyznaczony przez sąd stwierdziłm, ze urząd chciał zakwaterować
                                          tych ludzi w ruinie nadającej się do rozbiórki. ciekawe co teraz szanowni radni
                                          na to powiedzą. bo jaja z tej sprawy będą jeszcze jak berety. gwarantuję.

                                          --
                                          emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                                            • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 16.05.05, 22:13
                                              no ale to radni uznali skargę tych ludzi na działalność prezydenta za
                                              bezzasadną. choć mogę się mylić. teoretycznie rzecz biorąc.

                                              --
                                              emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                                              • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 07:40
                                                Prezydent Miasta podpisał umowę notarialną z p. Strusem, że sprzeda mu działkę
                                                po niższej cenie a w zamian p. Strus zapewni trzem rodzinom mieszkania
                                                zastępcze. Umowa zawarta została zgodnie z prawem. P. Strus kupił działkę i
                                                wskazał mieszkania zastępcze. Państwo Olszewscy nie chcą przyjąć mieszkania -
                                                kierując się moim zdaniem uzasadnionymi przesłankami. Komisja rewizyjna zrobiła
                                                ukłon w stosunku do panstwa Olszewskich i zajęła się ich sprawą, mimo, że
                                                formalnie nie powinna, bo sprawa państwa Olszewskich nie mogła być uznana za
                                                skargę. W wyniku podjęcia działań przez komisję p. Prezydent przejął rolę
                                                administratora i zaproponował p. Olszewskim ponownie to mieszkanie licząc, że
                                                tym razem p. Olszewscy się zgodzą - jednym z powodów odmowy było to, że p.
                                                Olszewscy zanic nie chcieli się wyprowadzić do Strusa i p. Prezydent liczył, że
                                                gdy miasto - (PUK) stanie się administratorem to sprawa się rozwiąże. Jak wiemy
                                                p. Olszewscy w dalszym ciągu odmawiają przyjęcia mieszkania.
                                                Jestem po rozmowie z p. Olszewskimi i wiem, że sprawa jest nadal rozwojowa. Nie
                                                widziałem tych dokumentów bo nie przynieśli ich z soba, ale z tego co mówili
                                                wynika, że miasto zawarło umowę na 10 lat (co po upływie tego okresu?) i co
                                                ważniejsze, biegły sądowy podobno uznał, ze proponowane mieszkanie nie nadaje
                                                się do zamieszkania, mało, że cały budynek powinno sie rozebrać. Jak otrzymam
                                                stosowne pisma będę wiedział co dalej.
                                                Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach - popełniono wiele błędow, ale czy doszło
                                                do złamania prawa?
                                                Na pewno - zresztą to chyba wiesz:) - sprawy tak nie zostawimy - czekam na
                                                dokumenty.
                                        • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 16.05.05, 20:20
                                          Z tego co wiem to są podzielone zdania na temat kiedy dwójkę autorów ulotki
                                          ośmieszyć, czy na zebraniu na osiedlu, czy poczekać na walne zebranie. Decyzja
                                          ma być w czwartek lub piątek rano.
                                            • Gość: zyga Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 17.05.05, 19:15
                                              co tam centrala PiS-u?! Główny Prezi już działa by ukręcić łeb sprawie bo na piśmie wystąpił do komendanta o tzw. wyjaśnienia w sprawie radnej. Ciekawe jako kto? Strona w sprawie? Spóldzielnia byłaby głupia gdyby odpuściła temat! Jest zmuszona (podobnie jak powiadomienia w sprawie piłkarzy Pogoni) powiadomić prokuraturę o złamaniu ustawy karno-skarbowej?! Chyba że i spółdzielnię Prezi poprosi o ukręcenie łaba sprawie!
                                              • pigula5 Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 19:31
                                                A ciekawe co ma do tego prezydent? Jest tylko jedna mozliwość tzn, że ona
                                                działała w porozumieniu z prezydentem. Inaczej nie potrafię na babski rozum
                                                tego rozebrać. Bo co powinno prezydenta powinno obchodzić co robi radny i w co
                                                się wpieprzył. Jeżeli to prawda, że napisał na policję o wyjasnienie sprawy, to
                                                już mu całkiem rozum odebrało. Jeżeli jest dowód to trzeba napisać np do Super
                                                Exspresu i ten brukowiec będzie wiedział co z tym zrobić.
                                              • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 19:33
                                                na pewno napisał? bo najpierw coś mi się o uszy obiło a później ktoś inny
                                                mówił, że nie. teraz ty że jednak tak i już głupieję trochę.


                                                --
                                                emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                                                • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 20:34
                                                  Napisał, napisał, na bank. "Wiewiórka" z UM potwierdziła. Zgadzam się z
                                                  przedmówcą, która pisze, że pewnie wiedził o całym ulotkowym zamieszaniu skoro
                                                  go to tak interesuje. Na potwierdzenie tego, że prezydent wiedział o ulotkach
                                                  powiem, ze słyszałem rozmowę pewnej osoby, że dane zamieszczone w ulotce (dot.
                                                  wykupu wieczystej dzierżawy w 84r) mogą pochodzić tylko i wyłącznie z urzędu,
                                                  bo nikt inny ich nie ma.
                                                  • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 21:50
                                                    Jednak jesteście dobrzy! Ja tu chciałem wam przekazać interesującą wiadomość,
                                                    że prezydent wysłał pismo do komendanta policji o wyjaśnienie w sprawie
                                                    ulotkowej, a wy już o tym wiecie. Naprawdę macie kogoś mocnego w układaniu
                                                    miejskich klocków, albo jak ktoś napsał - wiewiórkę i to dobrą.
    • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 22:48
      Gdzieś już było w innych wątkach o uwłaszczeniu i SSM ,że w związku z wyborami
      nowych przedstawicieli na walne zebranie ożywią się animozje. Pani Hęciakowa i
      pan Czyrak (b.PZPR) włączyli się do wewnątrz spółdzielczej dyskusji, skoro nie
      mogą przemówić w co trzymiesieczniku spółdzielni dostarczanym razem z rachunkami
      (nie bardzo eleganckie było to włączenie ale...).Dziwi bardziej to, że ona się
      uwłaszczyła, mieszka w wspólnocie a chce się jeszcze bawić SSM.Ten pan z b.
      PZPR opisał swoje własne porachunki z radnym z PO i członkiem rady nadzorczej
      radnym KT.Co z tego wynika dla spółdzielni ? Nic. Na zebrania przychodzi po
      kilku członków.
      w większości żony lub mężowie pracowników spółdzielni i tyle.
          • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 17.05.05, 23:58
            gdzie tam sprzątnął. od cholery ludzi je ma. chociaż słyszałem, że niektórzy
            spółdzielcy je rzeczywiście usuwali z klatek.

            --
            emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
              • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 18.05.05, 13:39
                ta na pewno już robi w gacie. mnie się wydaje, że student sam przekazał te
                ulotki spółdzielcom. podobno nawet tak zeznał:)

                --
                emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 18.05.05, 17:53
                  urodzony filozof czy co? tak się składa, że student wskazał też adres osoby od
                  której dostał kaszkę. no i bez dwóch zdań radna musiałaby mieć lokatora u
                  siebie co się tak samo jak ona nazywa

                  --
                  emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                  • Gość: zyga Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 18.05.05, 23:00
                    Skoro Prezi wszczął alarm to tylko może dotyczyć radnej. Student zeznał policjantowi to samo - radna! Grozi SSM prokuratorem? Nie ona - cwaniaczki co za nią stoją. Mileszczyk na zebraniu garłował za ulotkami i krąg się zamyka. Pan Cz. z ulotki - sąsiad, pan Mileszczyk - dawny spółdzielczy kat, pan Jarek - przyjaciel Mileszczyka - fajnie co? A w piątek mają być fajerwerki na zebraniu spółdzielczym. Aktyw pani radnej + aktyw byłej PZPR + aktyw preziego = zadyma. Redaktorzy, nie przegapcie okazji. Materiału będzie fura!
                    • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 18.05.05, 23:11
                      Rozmawiałem dziś wieczorem z jednym ze spółdzielców. Mają ciekawy pasztet
                      przygotowany. Jak PiS + PZPR + wysłańcyUM zaatakują to zostanie na nich wylany
                      kubeł pomyj pozbierany obecnie i nawet z dawnych lat. A trzeba przyznać są tam
                      ciekawe sprawy
                      • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 18.05.05, 23:32
                        strasznie coś nie lubią tego prezesa:) takiego ciekawego misz-maszu nawet się
                        nie spodziewałem. na spotkanie musowo trza się wybrać. z dyktafonkiem. żeby
                        znowu jakaś menda nie krzyczała mi później że coś nie tak napisałem:)

                        --
                        emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                      • Gość: guru Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 18.05.05, 23:40
                        Sąsiad mi pokazał kartkę z tekstem o zabraniu przez radną i aparatczyka mieszkań z SSM. Swój majątek zabezpieczyli ale nadal chcą rządzić innymi. Aparatczyk wali w zarząd bo go nie wzięli na wiceprezesa SSM. Teraz nie chcą ocieplć bloku z uwłaszczonymi mieszkaniami radnej i aparatczyka ale za forsę spółdzielców z ADM 3. Podobno preziemu śni się zamiana radnego Henryka Sz. na PZRP-owca F.Cz.? I dobrze! Mogli radni PO pobratać się z lewicą i założyć klub Centrum, może Prezi politykować z byłym PZPR-em.
                        • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 07:16
                          Gość portalu: guru napisał(a):
                          > Mogli radni PO pobratać się z lewicą i założyć klub Centrum,
                          Będę miły i nie użyję inwektyw:)To określenie usłyszałem już w podziękowaniu za
                          absolutorium od p. Prezydenta. Przypomnę ci kolego, że zarónow Krzysztof jak i
                          Lechu startowali z prawicowych list już kilka kadencji wcześniej. I muszę Ci
                          powiedzieć, że wcale im się nie dziwię, że nie mają najmniejszej już ochoty na
                          rozmowy z Twoim guru - guru.
                          A swoją drogą - jeszcze kilka tego typu wystąpień p. Prezydenta i już nikt poza
                          jego STS nie będzie miał ochoty żeby go słuchać. Zapomina p. Prezydent, że
                          wybory 25 września - zostały mu trzy w miarę spokojne sesje Rady Miasta, a potem
                          rozpocznie się nowa kampania - w tym, kampania na jego miejsce.
                            • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 12:40
                              a ja będę głosował na siebie. po prostu nie widzę lepszych kandydatów:)))

                              chociaż jak mariano na radnego wystartuje to ma mój głos:))))))))))

                              --
                              emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                          • twoj.guru Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 12:39
                            > rozmowy z Twoim guru - guru.
                            ja nie jestem guru tego guru.jestem samodzielny,niezalezny twoj.guru.
                            pisze zeby nie było nieporpzumień.Proszę nie mylić guru z twoim(moim).guru.
                            • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 16:10
                              Co nie powiedzieć dyskusja w SSM jest potrzebna, bo tak mało członków
                              przychodzi na zebrania, gdy nie ma zadymy. Więcej ludzi na zebraniu to więcej
                              pomysłów w stylu zabrać ławki spod bloków,co też nie dobrze. Pisałem wcześniej,
                              że uwłaszczenie to sprawa uboczna chociaż chwytliwa no bo kto nie zechce gruntu
                              za darmo i medialna. Dziwne w tym tylko to,że ci co założyli wspólnoty chcą
                              dalej rządzić. Myślę, że przebudzenie przed wyborami przedstawicieli
                              mieszkańców na walne związane jest też z tym, że SSM zatrudnia dużo pracowników
                              a jak się kto dorwie do Rady Nadzorczej to zawsze wsadzi krewnego albo
                              znajomego. Spółdzielcza gazeta miała być w założeniu forum dyskusyjnym a swoje
                              przemyślenia wyrażają ci sami ludzie. Być może nie ma o czym pisać ? Dobrze
                              jest. Zmiana członków Zarządu też odgrywa pewną rolą. Byli prezesi (vice) mieli
                              swoich totumfackich, czyli potocznie mówiąc przydupasów nie tylko wśród
                              pracowników. Spółdzielnia roztrzyga dużo przetargów na prace remontowe... Coś
                              się mówiło o wytwórni okien na potrzeby wymian (siedziba dawnego ZBR-u).
                              Jeszcze tego nie sprzedali bo może z prawem własności teren ten będzie więcej
                              wart ( na razie dzierżawi różnym firmom).Jest więc o czym dyskutować. Tylko
                              politycy powinni się trzymać od spółdzielczości z daleka.
                              • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 19:20
                                Zaznaczę na poczatek, ze do niedawna byłem członkiem spółdzielni. Ba byłem
                                nawet w radzie, znam również kilku obecnych członków rady, ale od ponad roku
                                mieszkam w swoim i choć nie myślę o spółdzielni to z nie wsysztkimi sprawami
                                poruszonymi przez krzycho1252 się zgadzam. Masz rację, że dobrze by było gdyby
                                wiecej ludzi przychodziło na zebrania, gdyż dyskusja na tematy spółdzielcze
                                jest potrzebna. Że temat uwłaszczenia to temat wywołany przez polityków też się
                                zgadzam. Nieładnie tylko, że taka jedna partia, która nazywa się LPR przypisuje
                                sobie jakieś zasługi w tym temacie, a teraz stara się ich "wykolegować" PiS
                                robiąc ze spółdzielni "pole" swojego działania. Dlaczego partie interesują
                                spółdzielnie mieszkaniowe. Otóż problem jest prosty. Partie, które dążą do
                                przejęcia władzy doskonale wiedzą, że wielkie zakłady "rozwalone" na drobne,
                                brak jakichkolwiek dużych instytucji, których trzeba by się bać,
                                Solidarność "kupi" się za stołki po wyborach i nie będzie zadnego zakładu czy
                                grupy ludzi, którzy mogą przeszkadzać władzy i to na każdym szczeblu. Pozostała
                                tylko spółdzielczość mieszkaniowa, która na dzień dzisiejszy, jeśli się
                                zjednoczy może stanowić jakąś siłę (namiastkę tego mieliśmy na Sali Białej).
                                Dlatego tą spółdzielczość - jak chcą niektórzy trzeba "rozwalić" na drobne ,
                                czyli tzw wspólnoty. Wtedy sąsiad z bloku będzie wilkiem patrzył na tego z
                                drugiego bloku i krzyczał, że zaparkowł nie w tym miejscu albo że pies zrobił
                                coś pod jego blokiem(to oddzielny problem). Czyli skłóci się ludzi, którzy dziś
                                jeszcze mogą tworzyć silną grupę. Piszesz również, że spółdzielnia zatrudnia
                                pracowników. Myślę, że chciałeś powiedzieć członków spółdzielni. A powiedz jaki
                                przepis na to nie pozwala? Natomiast odnośnie ztrudniania w spółdzielni
                                znajomych i rodziny członków RN, to w ostatnich latach taka sytuacja nie miała
                                miejsca. A jeżeli współmałżonek zostanie wybrany do RN to co uważasz, że drugi
                                (pracownik) powinien się zwolnić? Tak samo jak i pracownik a członek RN.
                                Przecież w spółkach skarbu państwa ustawowo w RN powinien być członek załogi, a
                                co w spółdzielni to nie wolno. A inna sprawa. Ilu radnych RM jest
                                nauczycielami, czyli pracownikami pana prezydenta, to co oni mogą?
                                Bardzo ważny problem to sprawa chęci rządzenia przez tych (słynne ulotki),
                                którzy wyprowadzili swój majątek ze spółdzielni. Członkowie powinni ich
                                popędzić na "zbity łeb". Znając spółdzielczą gazetę, to czytałem w niej, że
                                prosi się członków o listy, czy nawet osobiste zgłaszanie spraw, które trzeba
                                poruszyć. Nie wiem ilu członków z tego skorzystało. A tak wogóle to będąc
                                jeszcze członkiem wiele spraw w gazecie poruszano i to dobrze. Napewno można
                                więcej to prawda. Odnośnie przetagów, to jeszcze za moich czasów wprowadzono
                                obowiązek uczestnictwa w przetargach przedstawicieli rady nadzorczej i rady
                                osiedli. A tak wogóle to przecież sółdzielnia nie ma obowiązku stosowania
                                przepisów o zamówieniach publicznych. A że stosuje to chwała za to. Mnie np
                                bardzo podobały się działania ostatniej RN, która "odchudziła" strukturę
                                spółdzielni o ponad 20 osób. To jest sukces, bo za mojej kadencji nie udało się
                                tego zrobić, bo jak to niektórzy mówili większość rady słuchała prezesów.
                                Zgadzam się również z tym, że politycy powinni być z dala od spółdzielni.
                                Myślę, że powinni to zrozumieć wszyscy spółdzielcy i pogonić politykierów na
                                cztery wiatry. Natomiast sami powinni się zebrać w "kupę", ignorować krzykaczy,
                                a do władz wybierać tych, którzy na tym się znają. A jak ich wybiorą to niech
                                również rozliczają i to dokładnie.
                                • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 19:42
                                  Nie miałem na myśli pracowników spółdzielni (zatrudnionych).Pisałem,że jest
                                  chrapka na zawłaszczenie przez przeciwników obecnych władz SSM stanowisk i
                                  obsadzanie ich swoimi ludźmi. Słyszałem,że w czasie tej kadencji zrobiono
                                  trochę porządku w zatrudnieniu.Dzięki za merytoryczną dyskusję.
                                  PS.
                                  Widocznie z tą gazetą coś nie tak,że trzeba było posuwać się do
                                  ulotek.Widocznie za długi czas drukowania i opinii tych na H i na Cz nikt nie
                                  zdąży przeczytać przed wyborami.
                                  • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 20:13
                                    Na tyle na ile się zdązyłem zorientować, to sprawy poruszane w ulotce są w
                                    wielu przypadkach nieprawdziwe. Jak np dług o którym się mówi, ze wynosi ponad
                                    2 mln. czy też sprawa gruntów z 84r. Jeżeli nawet to prawda, to kto z obecnych
                                    np członków RN wracał do tamtych lat. Jeżeli tak było to winnych już nie ma, a
                                    sprawę należy wyjaśnić i wyprostować. Czy radna musiała robić to poprzez
                                    ulotkę - no właśnie powinna zgłosić np sprawę do gazety spółdzielczej. Myślę,
                                    że byłoby wyjaśnione, bez szukania haków na kogoś, czy przez RN, w której
                                    uważam jest wielu odważnych i myślących normalnie ludzi.Jeżeli zaś chodzi o
                                    mających "chrapkę" na spółdzielniane stołki to napewno jest takich wielu.
                                    Wybacz, że nie będę wyminiał nazwisk, ale mylśę, że to wcale nie lekki kawałek
                                    chleba. Wracając jeszcze do chęci rozbicia sp-ni przez niektórych polityków. To
                                    chciałbym zapytać. Jeżeli powstaną wspólnoty np jeden czy dwa bloki i wśród ich
                                    mieszkańców trafi się czterech pięciu zalegających z czynszem, to pytam, kto za
                                    nich pokryje długi? - nikt, z czasem powędrują na bruk, bo dług ktoś wykupi i
                                    wygoni ich z mieszkania. I w ten sposób powstaną nowi kamiennicznicy. W
                                    spółdzielni zawsze to łatwiej. Zresztą spółdzielnie mieszkaniowe są na
                                    zachodzie i wspaniale prosperują. Odnośnie porządku zatrudnieniu, to nie tak
                                    trochę, jeśli ze 170(jak dobrze pamiętam) pracowników zredukowano do 145. Ja
                                    mocno się dziwiłem, ze im sę udało. Ale komisja do spraw reorganizacji powołana
                                    z członków RN podobno była nieugęta.
                                    Pozdrawiam.
                                    • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 19.05.05, 23:57
                                      fajna ta wasza dyskusja nawet się zrobiła:)) ja też jestem za silniejszymi
                                      spółdzielniami, również tą siedlecką.

                                      pozdr

                                      no ładnie neutron:))

                                      --
                                      emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta
                                      • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 20.05.05, 14:11
                                        a dziękuję za słowa pochwały... Ja też jestem za silnymi spółdzielniami, w
                                        których głos członków przenosiłby się na działanie zarządu, oczywiście wtedy,
                                        gdy takie głosy będą. Napisał E. Myrcha w ŻS..."Pracownicy SSM zatrzymali w
                                        jednym z bloków studenta AP.Chwilę później zjawiła się policja.Okazało się
                                        bowiem,że ulotki były roznoszone bez stosownego pozwolenia...". Tak pomyślałem
                                        sobie z sarkazmem, żeby tak sprawnie i błyskawicznie łapali złodziei rowerów.
                                        Biedny student chciał załatwić sobie zaliczenie (być może) i parę groszy a tu
                                        taka wpadka- wydał panią doktor... No tak. Ciekawe dlaczego tak się tym
                                        zainteresował prezydent ? O nim nic nie było w tej ulotce. 14 tys ulotek
                                        podzielić przez 500 arkuszy w ryzie musili chyba wywrotkę wynająć... Gdyby nie
                                        wpadka, nikt na uczelni tego by nie zauważył...
                                      • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 20.05.05, 17:16
                                        nie wiem czy ładnie, czy nie ładnie ale napewno to co napisałem wynika z moich
                                        obserwacji kiedy byłem członkiem sp-ni i obecnie kiedy już nie jestem i patrzę
                                        na to z boku i nie zaley mi kto będzie prezesem czy w radzie. Choć uważam, że
                                        powinni tam być ludzie kompetentni i napewno nie z rozdania partyjnego czy
                                        prezydenckiego, a do tego przecież niektórzy dążą. Spółdzielcy powinni pgonić
                                        PiSy, LPRy i innych nawiedzonych, którzy chcieliby nimi rządzić, a że
                                        spółdzielcy to prawie połowa miasta, to jak się zjednoczą to będą górą w tym
                                        mieście. Np w mojej mamy rodzinnym Lesznie połowa RM to spółdzielcy, którzy
                                        trzymają w ryzach spółki miasta, które nie poszaleją sobie np z cenami za media.
          • krzycho1252 Re: Radna PiS z b. PZPR 28.05.05, 10:06
            Czytam wszystkie tygodniki wychodzące w Siedlcach.Z tym "nawiedzonym" to
            zgadzam się z tobą. Myślałem,że wspomiany donos do prokuratury w sprawie zakupu
            poddasza przez żonę prezesa SSM to prawda. W innym razie pan L.Sz. może ponieść
            odpowiedzialność karną za oczernianie bo kto wystawia "fałszywe świadectwo" sam
            naraża się na podobne działania. Świadczą o tym dalsze wypowiedzi na tym wątku
            i inne wątki związane z tym panem i jego partią. Gazeta KEP oprócz spraw
            bieżących (politycznych i np. związanych z odbudową pałacu Ogińskich)zajmuję
            się historią parafii pisanych przez G.Welika, co dla każdego miłośnika historii
            tej ziemi jest ciekawe i cenne.
        • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 25.05.05, 21:38
          LPR czuwa?? - LPR jak zwykle ustami swojego szefa kłamie. Dziwię się że gazeta
          katolicka drukuje kłamstwa nawiedzonego człowieka. Ja słyszałem, że podobno
          przed napisaniem takich "rewelacji" należy zapytać drugą stronę. Tylko brukowce
          i gazety polskojęzyczne, a nie polskie, takie jak "Super Express" czy "Fakt"
          publkują niesprawdzone informacje. Czyżby Echo sprzedano zagranicznemu wydawcy?
          Wstyd!!
          • Gość: ruben Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 26.05.05, 00:10
            Gazetowe kłamsta L.Sz. to pryszcz! Bezczelność na sesji L.Sz. i siedleckiej begerowej to dopiero numer! Potulne Centrum pewnie podaruje inwektywy i świadectwo moralności wystawione przez radną LPR radnemu PO! PO też nie ruszy pupy by bronić swoich! A prezi patrzy, uśmiecha się! Czas i LPR pracują na jego przyszły sukces. Siedleckie piekło ma się dobrze. Czy jest ktoś kto wreszcie głośno powie o wybitnych zasługach, tych dawnych i obecnych, całej trójcy z LPR? Kto dopuszcza radną do młodzieży? Z taką moralnością powinnna paść owce. Kto pozwala wypowiadać się L.Sz. o mieszkalnictwie skoro bezczelnie blokuje innej rodzinie ze spółdzielni mleczarskiej możliwość poprawienia warunków życiowych bezczelnie i bez tytułu prawnego okupując zakładowe mieszkanie? Kto powie o uwłaszczeniu się trzeciego radnego LPR na ZOZ-owskim lokalu mieszkalnym, które opchnął za dobrą kasę a poszedł mieszkać do Domu Dziecka im. Dzieci Zamojszczyzny? Kto?! Nikt bo wszyscy sią boją! Od prezesa SSM po sojuszujący STS i PiS! Brawo!
            • Gość: jaro Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 26.05.05, 00:19
              A co dziś znaczy STS? Bardzo mi się podobało gdy w ostatniej (3 lata temu)
              kampanii do samorządu w siedleckiej telewizji któryś z redaktorów powiedział
              prezydentowi, ze mieszkańcy Siedlec mówią na STS SIEDLECKI TEATR SATYRYKÓW,
              który daje przedstawienie raz na 4 lata. Do dziś chce mi się z tego śmiać, jak
              również popieram takie określenie. Ostatnio chyba ubyło aktorów, bo jedni w PO
              inni w PiS i jeszcze nie wiem gdzie. Może tego teatru już nie ma?
              • Gość: ruben Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 26.05.05, 10:12
                Tylko początek sesji widziałem bo to najlepsza część kabaretowa! Interpelacje radnych! Widziałem i słyszałem jak dostawaliście w pupę od duetu LPR-owskiego. Może później się odegraliście, tego nie wiem. Puszysta dama, która siedziała na widowni komentowała występy LPR-u siarczystymi epitetami, ale i za uniki Centrum obrywało od niej. Zgadzam się z nią. Od niej wiem, że radni LPR mają życiorysy zafajdane po ostatnie poziomy antymoralności. To ona komentowała mleczarnię, folwark wiechetkowo końcowy i stanowisko męża radnej LPR - ponoć pobożny choć mało bystry dyrektor szkoły średniej. Ech mariano, chyba wiesz co w trawie piszczy ale miecza to ty nie masz!
                • Gość: zyga Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 26.05.05, 10:17
                  Są trzy kategorie prawdy: prawda, tyż prawda i gó..o prawda! LPR stosuje kategorię trzecią. I nawet biskup nie potrafi zrozumieć, że zapraszając L.Sz. na cykliczne poczęstunki firmuje tą trzecią kategorię ... udziela "mocy" tak nikczemnym graczom z dawnego Socjalitycznego Związku Młodzieży Polskiej, czyt. bojówki ideowej PZPR.
                • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 14:26
                  Wybacz ale nie będę szczekał na L.Sz. tak jak on szczeka na wszystkich wokół, bo
                  to byłoby zejście do jego poziomu. Szkoda,że nie byłeś na końcu sesji, to
                  miałbyś okazję usłyszeć, jak pan radny wychodząc na mównicę patrząc prosto w
                  oczy wszystkim zebranym kłamał, a nawet głos mu nie zadrżał. Jemu można pluć w
                  twarz a on będzie twierdził, że deszcz pada.Przyznam Ci się szczerze, że nerwy
                  mnie ponoszą - a nie powinny - gdy go słucham i staram się nie reagować zbyt
                  impulsywnie, żeby nie dać mu pretekstu do satysfakcji. Sesja Rady Miasta to nie
                  karczma, gdzie się bredzi w pijackim amoku - a że niektórzy nie widzą różnicy to
                  już nie moja wina.
                  • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 26.05.05, 16:46
                    Nie ulega wątpliwości, że sesja RM to nie karczma, ale jeżeli "jeden" - czyt.
                    L.Sz. z tej sesji robi właśnie karczmę, a pozostali tylko słuchają i nie
                    reagują tzn. że mu na to pozwalają, albo się go boją. Nie tłumaczcie się tylko
                    powiedzeniem "że lepiej gó...a nie ruszać bo smierdzi". Tu to nie znajduje
                    zastosowania, bo on wali jak w "bęben" (którym są radni), a ten bęben udaje że
                    nic nie rozumie i że go to nic nie boli - bo to przecież tylko bęben. Czyli po
                    prostu boicie się go!!
                    • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 20:40
                      hejj1 napisał:
                      "że lepiej gó...a nie ruszać bo smierdzi"
                      Tu się różnimy:)
                      A tak na marginesie - nawet się nie muszę zastanawiać nad tym czy kiedykolwiek
                      bałem się p. L.Sz. i gwarantuję Ci, że odnośnie tego pana żywię zdecydowanie
                      inne emocje -ale o tym już kiedyś pisałem.
                      Zyga podoba mi się Twój śląski zadzior ale nie w tym miejscu - tak mi się
                      przynajmniej wydaje.
                      • hejj1 Re: Radna PiS z b. PZPR 26.05.05, 21:24
                        zadzior nie ważny. Jedno jest pewne. Gdybym był na Twoim mariano miejscu, to na
                        chamstwo tego pana odpowiadałbym chamstwem, bo on na nic wiecej nie zasługuje,
                        a Ty i Twoi koledzy - niestety, powiem to jeszcze raz - jesteście tym bębnem w
                        który Szymański wali jak wytrawny perkusista, pomimo że nie jest perkusistą i
                        wali w ciemno, gdzie i komu popadnie. Nie dziwię się ludziom na których szczeka
                        i nie mogą się odezwać, bo nie są radnymi (dziwię się, że przewodniczący
                        pozwala na to), ale Ty i koledzy możecie mówić, ale się go niestety się boicie.
                        Nie mów o kulturze, bo w nie takich parlamentach jak RM lecą mocne słowa.
                        Rozmawiałem z kolegami, którzy na sesji byli tylko "służbowo" i są tego samego
                        zdania.
                        • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 09:11
                          hejj1 napisał:
                          > ale Ty i koledzy możecie mówić, ale się go niestety się boicie.
                          Mam prośbę, zakonczmy ten pojedynek na słowa - (boisz sie go - nie boisz). Skoro
                          tak uwazasz masz do tego prawo. Moim zdaniem mylisz się, wśród moich kolegów nie
                          znam nikogo którzy by się go bali. A jeżeli myślisz, że dałbym się sprowokować
                          to się mylisz. Uważam, że bez sensu jest wdawanie się z nim w pyskówkę, bo to
                          nic nie zmieni. A zniżać się do poziomu chamstwa nie będę.
                          • neutron6 Re: Radna PiS z b. PZPR 27.05.05, 10:02
                            hejj1, brawo!!!! Masz rację!! Widzisz, że koledzy "nie dadzą się sprowokować" jak napisal mariano. Cóż, to jedyne wytłumaczenie tchórza? I pasujące do każdej okazji. - jak się ktoś czegoś, czy kogoś boi to mówi, że się nie da sprowokować. Zakończmy rzeczywiście sprawę pana Sz. a oni niech zbierają "jak dziad w torbę" dalej. Zresztą to nie jest wątek dotyczący pana Sz.
                            • Gość: mariano Re: Radna PiS z b. PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 11:14
                              info.onet.pl/1103940,12,item.html
                              Oni pewnie wiedzą co to znaczy strach!!!
                              Jedyne wytłumaczenie tchórza - mam do Was prośbę i powołam się na "znajomość z
                              forum". Wyjaśnijcie mi proszę czego mam się bać, bo do cholery wkurza mnie to,
                              że żyję w nieświadomości i jakiś tępak może mi przywalić z nienacka. Błagam
                              koledzy uświadomcie mnie bo spać nie mogę. W ciągu ostatniej doby przybyło mi ze
                              40 lat i sam juz nawet nie poznaję się w lustrze. Bądźcie dobrymi samarytaninami
                              i pomóżcie człowiekowi w biedzie:(((
                              Dawno się tak nie wkur.... - ale może o to Wam chodziło?
                              PS.
                              Już wiem - boję się, że za tydzień znowu będę obok głąba w poselskim rankingu
                              ŻS, a najgorsze jest w tym to, że wcale sie tam nie wybieram - mam jeszcze parę
                              spraw do załatwienia w siedleckim samorządzie i w tym mieście.
                              • on-dal Re: Radna PiS z b. PZPR 27.05.05, 12:03


                                -- zyga, hejj, ruben, jaro, neutron - uważam tak jak mariano, że nie ma się kogo bać. Myślę, że przyjdzie odpowiedni czas kiedy pewne sprawy trzeba będzie głosno, publicznie powiedzieć. Może już niedługo. Narazie należy rejestrować fakty i w odpowiednim momencie "wystrzelić" - czyli jak w piosence "przyjdzie na to czas......"

                                cokolwiek czynisz, czyń zawsze z rozwagą i pomyśl jaki może być tego koniec.
                                • emektb Re: Radna PiS z b. PZPR 27.05.05, 15:10
                                  daj spokój. my nie politykę mamy robić (nawet jeśli czasami takimi narzędziami
                                  jesteśmy) ale informować. na bieżąco. a nie walić w kogoś przed wyborami.

                                  poza tym jeśli stukasz w kogoś systematycznie to naprawdę lepsze efekty
                                  przynosi niż jedorazowe uderzenie:))


                                  --
                                  emektb - wasz najlepszy kandydat na prezydenta