phk1
23.02.09, 17:22
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=557&w=91068401&wv.x=1&v=2&s=0
To nie pierwszy wątek o Księżach na tym forum i zapewne nie ostatni.
Watek jak ktoś zauważył, a zauważyć powinien moderator Magik jest wątkiem
zmyślonym, by popluć na księży i sprawdzić jak po zmianie moderatora daleko
można się posunąć w epitetach.
Wtedy można było więcej teraz ma być kulturalniej.
1/osoba pisząca ' niby student teologi ' , 'niby licencjat' kilka razy
wypowiada się z pod tego samego IP i proszę zauważyć,że przy okazji promuje
blog walczącej ateistki posłanki Senyszyn.
Nasz niby 'student teologi ' zaczyna wątek o pisaniu pracy licencjackiej
poprzez wysyłanie emaili do księży ;-), głupszego ucznia szkoła nie mogła
sobie wychować w takim razie.
Ja dziękuję za prace naukowe takich nawiedzonych 'studentów teologi'
Gazeta Wyborcza i jej portal chętnie udostępniają miejsce na takie dyskusje,
bo środowisko gazety wyborczej jest dość specyficznym środowiskiem o czym
zapewne wielu nie wie lub nie chce wiedzieć.
Oto słynny wywiad człowieka zasłużonego z ul.Czerskiej red.Cichego,który tak
opisuje to środowisko
www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207ojna_pokolen_przy_uzyciu_cyngli.html/W
Wróćmy jednak do pana drogi w "Gazecie". Czy pana Michnik uwodzi?
Imponuje mi, a potem przyjaźnimy się ze sobą. Ale w "Gazecie Wyborczej" miałem
zupełnie innego mistrza, płci żeńskiej, czyli Helenę Łuczywo. Dla mnie Helena
jest postacią rangi historycznej, nie można jej porównywać ze współczesnymi
postaciami. Ze znanych mi ludzi, którzy w XX wieku żyli w Polsce, mogę ją
porównać tylko do Celiny Lubetkin, która była żoną Antka Zukiermana, dowódcy
ŻOB. I faktyczną dowódczynią powstania w getcie. Misja Heleny, która jest
stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na chronieniu polskich Żydów przed
jakimkolwiek złym losem. To zadanie wykonała w stu procentach. Była
komendantką ŻOB w latach 90. Nie można się dziwić, że ona ze swoim zapleczem
kulturowym i genetycznym nie była specjalnie wrażliwa na to, że mordowano
księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą mordu sądowego, w którym
brała udział sędzia Wolińska. Misją Łuczywo było ratowanie sędzi Wolińskiej i
wszystkich, obojętnie jak zapisanych w historii Polaków żydowskiego
pochodzenia przed jakimkolwiek nieszczęściem. Także przed naprawdę istniejącym
tutaj antysemityzmem.
Mit gazety, która miała być wyrazicielem woli i dążeń całej Solidarności i
mieszkańców tego kraju pryska jak bańka mydlana.