Dodaj do ulubionych

sklep biedronka

03.06.09, 07:27
co myślicie na temat ludzi pracujących w biedronce???
Obserwuj wątek
    • asdfghjkl-5 Re: sklep biedronka 05.07.09, 08:26
      a czy uważacie ,że kierownictwo zasługuje na pensje, które dostaje??? Zwykły
      drugi zastępca dostaje ponad dwójkę, a kierownik ma około 3,500zł miesięcznie-
      za co, za to, że się wysługują biednymi kasjerami??? A sami najlepiej
      przesiedzieliby w biurze, udając że coś robią? Najlepsze jest to,że wmawiają
      nam, że mają ze 200 złotych więcej od kasjerów( ale nikt z ludzi tam pracujących
      nie jest głupi i może zerknąć na paski płacowe...)
          • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 09:27
            Przecież mamy wolny rynek pracy, nikt nikogo nie zmusza do pracy w sklepie za
            niską płacę. Sklepy to firmy prywatne nastawione na zysk przynoszący dochody
            właścicielowi. Pracownicy to koszt, choć niezbędny do generowania dochodów, to
            jednak stanowią dodatkowy koszt dla pracodawcy ograniczający zyski. Wolny rynek
            swobodnie prowadzi do równoważenia się popytu i podaży pracy. Są pracodawcy
            potrzebujący pracowników proponujący określona stawkę za dana pracę oraz osoby
            wyrażające zgodę na proponowane warunki, pracę za określona płacę. Warunki pracy
            i płacy które określiły i godzą się obie strony są zawarte w umowie o pracę
            pomiędzy obiema stronami, a która nie jest zawierana pod jakimkolwiek przymusem.
            Właściciel sklepu nikogo do niczego nie zmusza ponad to co jest zapisane w
            dobrowolnie podpisanej umowie. Przecież pracownik niezadowolony z warunków pracy
            lub/i płacy może zawsze negocjować jej warunki, zmieniać umowę aneksami lub w
            ostateczności wypowiedzieć jej warunki w trybie określonym w Kodeksie Pracy.
            Wszak Polska to wolny kraj wolnych ludzi będący demokratycznym państwem prawa,
            nieprawdaż?
            • Gość: <<Msiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:54
              Szanowny "Wyborco" na jakim Ty świecie żyjesz?? Chyba jesteś jakim
              tłustym i bogatym dyrektorkiem że tak się wymądrzasz. Realia pracy
              są zdecydowanie inne.. Umowa i obiecanki to jedno, a rzeczywistość
              to drugie.. Więc zanim coś napiszesz to zapoznaj się z problemem od
              wewnątrz bo nie jest tak kolorowo i fajnie jak się Tobie wydaje..
              W Ciechanowie jak masz plecy to zostajesz kim tylko chcesz i
              zarabiasz ile chcesz..i negocjowac możesz sobie wówczas do bólu..
              Jednak nie wszyscy mają tak kolorowo.
              Podziwiam pracowników Biedronki.. Za wytrwałość i uśmiech na twazry
              przy tak marnej pensji..
              • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 11:03
                Niech pracownicy zorganizują sobie związek zawodowy, który będzie reprezentował
                ich interesy pracownicze w negocjacjach z pracodawcą. Właściciel sklepu nie
                zmusza tych ludzi do zawierania umów o pracę, przecież Ci ludzie wiedzą na jakie
                warunki pracy i płacy się godzą, dobrowolnie i bez przymusu zawierają umowy o
                pracę z właścicielem sklepu. Przecież jest konkurencja na rynku pracy, i nie
                tylko sklepy zatrudniają osoby o takich kwalifikacjach zawsze można zmienić
                pracę na lżejszą i lepiej płatną, przekwalifikować się i zdobyć kwalifikacje
                bardziej pożądane przez pracodawców skłonnych więcej płacić za ich pracę.
                • Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 12:26
                  Związek zawodowy?? Śmieszne.. Pracodawca, który chce wykorzystywać
                  pracowników nigdy nie zgodzi się na jakiś związek itp..
                  Właściciel sklepu czy innej firmy faktycznie nie zmusza nikogo do
                  podpisania umowy, ale pomyśl logicznie człowieku, jaką masz inna
                  alternatywę co?? Jest maksymalne bezrobocie, a każdy pracodawca to
                  wykorzystuje.. Na jedno miejsce ma po kilka osób chętnych i jak
                  jedna się nie zgodzi to na jej miejsce ma następną.
                  Chyba z choinki wielkanocnej się urwałeś człowieku!!!!!!!!!!
                  Nie wiem kim jesteś "Wyborco" ale poziom Twojej wiedzy o rynku pracy
                  w naszym mieście i okolicach jest żenująco niski. Tobie wydaję się,
                  że miejsc pracy jest tak dużo, że ludzie przebierają w ofertach jak
                  w szafie z ubraniami. Obudź się człowieku!!!!!!!!!!! No chyba, że
                  Tobie zyje się dostatnio i jesteś jednym z tych co obrastają
                  tłuszczem od siedzenia na tyłku i pobierają dużą kasę za udawanie,
                  że coś robią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 13:07
                    Cóż, rynek pracy jest taki jaki jest, pracodawca proponuje warunki pracy i
                    wysokość wynagrodzenia za wykonywaną pracę, pracownik godzi się na to lub nie,
                    jeśli się godzi to obie strony podpisują umowę o pracę a jeśli nie to przymusu
                    nie ma i nie podpisuje umowy o pracę. Co do założenia związku zawodowego, to
                    pracodawca nie ma nic do gadania, to sami pracownicy organizują i zakładają
                    sobie związek zawodowy. Skoro ludzie godzą się na pracę w takich warunkach i za
                    takie pieniądze, to z jakiej racji pracodawca ma płacić więcej i organizować
                    lepsze warunki pracy? Podstawą prowadzenia wszelkiej działalności
                    gospodarczej-komercyjnej, a taką jest m.in. sklep, jest maksymalizacja zysku jak
                    najniższym kosztem. Pracownik natomiast chce zarobić jak najwięcej również jak
                    najniższym kosztem własnej pracy, przy jak najlepszych warunkach dla siebie.
                    Stosunek pracy więc jest swoistym kompromisem pomiędzy dwiema stronami umowy.
                    • radomeness Re: Sklep biedronka 07.07.09, 13:26
                      Żałosny jesteś "Wyborco"!!!!!! Zapytaj się na przykład pracowników
                      Drukarni BAUER w Ciechanowie co sie działo gdy chcieli założyć
                      związki zawodowe?? To pracownik nie ma nic do gadania, a wszelkie
                      przejawy organizowania związków są tłamszone juz na samym
                      początku!!! Wypowiedzenie umowy o pracę to tylko jeden z elementów
                      walki z pracownikami, którzy walczą o swoje prawa lub chcą poprawić
                      warunki pracy!!!!!!!
                      Piszesz człowieku jakieś suche formułki i swoje przemyslenia..
                      Poszukaj pracy, a jak ją znajdziesz to popracuj trochę w jakiejś
                      firmie gdzie maja w d...pracowników!!! Dopiero wówczas wypowidaj sie
                      na forum o tym jak jest...
                      • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 13:38
                        W takim razie, zapraszam szanownych rozmówców forumowych do założenia własnej
                        działalności gospodarczej. Gdy już będziecie przedsiębiorcami, i będziecie
                        potrzebować pracowników aby dla Was pracowali, to zagwarantujcie im tworzenie
                        związków zawodowych, zaproponujcie godziwe dla nich wynagrodzenie i dobre
                        warunki pracy. Znając już koszta urządzenia miejsca pracy dla Waszych
                        pracowników, dając im przyzwoite dla nich wynagrodzenie i określając wymagania w
                        pracy, zacznijcie sprzedawać Wasze usługi z taką marżą aby je pokryć i
                        wypracować jeszcze zysk dla siebie. Zmierzcie się z konkurencją, która będzie
                        lepsza i tańsza od Was, starajcie się wypracować takie dochody aby pokryć
                        żądania płacowe Waszych pracowników, zorganizujcie im tak pracę aby mogli
                        pracować jak najwydajniej dla Was ale i jak najmniejszym kosztem dla nich. Czy
                        zapłacisz swojemu pracownikami więcej niż konkurencja, gdy ten i tak zgodzi się
                        pracować za mniej u Ciebie? Rynek pracy to równowaga popytu i podaży na pracę.
                        To co oszczędzisz na pracownikach, to zwiększy Twoje dochody, a jeśli zapłacisz
                        im więcej, to w czasie kryzysu, które koszty będziesz redukował pierwsze? Wiedz,
                        że od 1989 roku systemem gospodarczym w Polsce jest kapitalizm, którego istota
                        polega na maksymalizacji zysku jak najniższym kosztem. Praca dla pracodawcy jest
                        tym kosztem. Gdy jednak w czasie prosperity brakuje pracowników, wtedy
                        pracodawca staje się zmuszony więcej płacić pracownikom ale też ma większe
                        dochody ze sprzedaży swoich towarów i usług.
                        • Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 13:52
                          No właśnie pracownik wciąż jest zaliczany do kosztów firmy lub innej
                          organizacjii usłogowo-handlowej. A prawda jest taka, ze pracowników
                          powinno się postrzegac jako składnik aktywów firmy. Bo to własnie od
                          pracownika zalezy jaki firma osiąga zysk, bo to głównie on
                          wypracowuje go dla swojej firmy. A prezesi i dyrektorzy dostaja
                          gotowy zysk.
                          Dalsza konwersacja z kims tak niedoinformowanym jest stratą czasu.
                          tacy ludzie jak Ty to zakała dla społeczeństwa. Umiesz sie mądrzyć i
                          udawać, że sie na tym znasz!!! Gdyby wszystko było takie piekne jak
                          mówisz to nie było by kryzysu, a ludziom żyło by się jak w
                          Niebie!!!!!!
                          • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 15:18
                            Pracownik, będąc zaliczonym do aktywów jako składnik kapitału (jako praca), też
                            będzie redukowany do niezbędnego minimum ponieważ właścicielowi, temu podłemu
                            kapitaliście też zależy do maksymalizacji przychodów uzyskiwanych z
                            zainwestowanego kapitału...
                            Ekonomia to taka nauka, niby społeczna to jednak da się określić w dość ścisłe
                            ramy. Ale już rachunek ekonomiczny i rachunkowość to czysta matematyka. Czy
                            praca jest aktywem czy kosztem, to i tak służy właścicielowi do maksymalizacji
                            zysku, czy poprzez redukcję kosztów, czy obniżaniu kapitałochłonności
                            inwestycji. Doskonale rozumiem frustrację, powodującą agresję wobec mojej
                            skromnej osoby wywołanej brakiem kontrargumentów do moich wcześniejszych
                            wypowiedzi. Nie zmienia to postaci rzeczy, że praw naturalnych, w tym ekonomii,
                            socjalistyczne zaklęcia nie są w stanie zmienić.
                            • Gość: MISIEK Re: Sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 15:53
                              Nie przejawiam żadnych frustracji..oraz nie uważam siebie za sfrustrowanego
                              człowieka. Ja po prostu realnie patrze na to jak wygląda rynek pracy w naszym
                              mieście. Dopóki pracodawcy nie pojmą faktu, że należy szanować i dbać o
                              pracownika, dopóty w naszym mieście i naszym kraju wciąż łamane będą prawa
                              pracowników, a ludzie będą pracować za grosze.
                              Twoje wywody świadczą jedynie o tym, że znasz trochę teorii, a z praktyką
                              zatrudnienia i zarządzaniem zasobami ludzkimi nie miałeś nigdy nic wspólnego.
                              Podobne teksty i historie można usłyszeć w codziennych informacjach i
                              wystąpieniach znanych polityków ( szczególnie przed wyborami, w debatach
                              telewizyjnych) ale o tym jak wygląda rynek pracy i samo zatrudnienie wiedzą
                              jedynie ci, którzy pracują i stykają się z szara rzeczywistością. Ludzie bez
                              bogatego doświadczenia zawodowego mogą sobie pozwolić na wypowiedzi podobne do
                              Twoich "Wyborco"!!!! Bo im się jedynie tak wydaje, bo ich tak nauczono w szkole,
                              bo o tym czytali.. Dlatego jeśli nie znasz problemu od tzw."podszewki" to nie
                              próbuj pokazać, że się na tym znasz, ze wiesz jak jest bo nic nie wiesz!!!!!
                              Popracuj trochę.. Polecam Tobie kilka firm..takich jak \Drukarnia, Biedronka,
                              Carrefour, Tesco, TP SA, Vanar, Delitisoue itp/.. Powodzenia Mądralo!!!!
                              • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 94.254.188.* 08.07.09, 11:40
                                Nikt nikogo nie zmusza do pracy w sklepie, nikt nikogo nie zmusi do bycia
                                niewolnikiem u żadnego pracodawcy. Pracownicy mają wolną wolę przy zawieraniu
                                umów o pracę. To, że ludzie godzą się na takie warunki pracy i płacy to ich
                                indywidualna decyzja. W firmach, które w/w wymieniono nie miałem sposobności
                                pracować. W swoim życiu zawodowym miałem kilku pracodawców, prowadziłem swój
                                biznes, zdobyłem kilka zawodów w międzyczasie ale mam tez wykształcenie, które
                                pozwala mi na wykonywanie wielu prac. Obecnie, przyznam się, pracuję sam dla
                                siebie i u siebie, doradzam ludziom w pewnej materii biznesowej. Klienci
                                znajdują mnie sami, jestem tańszy niż konkurencja i nie narzekam na brak zleceń.
                                Sfrustrowanych obrońców praw pracowniczych pozdrawiam serdecznie, a pracowników
                                najemnych ostrzegam przed wszelkiej maści tzw. "obrońcami praw pracowniczych",
                                którzy na ludzkiej krzywdzie chcą zrobić karierę polityczną czy związkową.
                                • Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 13:58
                                  W takim razie życzę powodzenia w zdobywniu następnych klientów i
                                  skupienia się na pracy..gdyż to będzie lepsze rozwiązanie dla
                                  Ciebie "Wyborco" i dla Twoich potencjalnych klientów. Bo wiesz
                                  zapewne o tym, ze gdy człowiek "łapie" się wielu prac to żadnej nie
                                  potrafi wykonać dobrze!!!
                                  Wypowidanie się na temat rynku pracy oraz warunków pracy w naszym
                                  mieście i o okolicach pozostaw osobom, które zjawisko to znają
                                  doskonale. Bo z przewodników dla akwizytorów lub doradców jak widać
                                  dowiedziałeś się totalnych głupot.
                                  • Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 94.254.188.* 08.07.09, 14:11
                                    Dziękuję "Miśku" za szczere życzenia zdobywania następnych klientów. Na brak
                                    pracy co prawda nie narzekam ale większa baza klientów to dla mnie, choć więcej
                                    pracy, to także większe dochody. Nieustannie prze 10 godzin dziennie skupiam się
                                    na mojej pracy, to prawda, ale praca mnie nie męczy a daje zadowolenie i
                                    satysfakcję, nie tylko ta materialną. Przez pewien czas szukałem swojego miejsca
                                    w życiu i znalazłem, w między czasie zdobyłem wykształcenie i rozmaite
                                    doświadczenia zawodowe i życiowe. Jeśli jestes takim znawcą lokalnego rynku
                                    pracy, to zapewne pracujesz w publicznych służbach zatrudnienia. A skoro tak to
                                    najwidoczniej jesteś sfrustrowanym urzędnikiem, co wyjaśnia Twój pesymizm
                                    dotyczący rynku pracy. Ale w Urzędach wielkich kwalifikacji ani
                                    przedsiębiorczości nie wymagają a wszelki przejaw własnej inicjatywy jest źle
                                    widziany u przełożonych. Co do literatury zawodowej dla akwizytorów czy doradców
                                    to nie korzystam, wolę podręczniki akademickie i opracowania akademickie
                                    dotyczące prawa, ekonomii i zarządzania oraz marketingu. Tobie szanowny
                                    przedmówco proponuję zachować więcej pokory i poszerzać własne horyzonty a
                                    najlepiej zaniechać pracy najemnej w administracji, tylko założyć własny biznes
                                    i poznać smak rynku pracy ze strony pracodawcy. Wierz mi, to naprawdę pomaga,
                                    samopoczuciu, kieszeni i poglądom na otaczającą nas rzeczywistość.
                                • Gość: xxx Re: Sklep biedronka IP: *.30.229.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.07.13, 17:45
                                  Jasne ze nie zmusza, zawsze można iść zebrać, albo zdechnac z głodu, przecież mamy demokrację. Powiedz, czy ty naprawdę tak uważasz, czy jesteś po prostu bezczelnym malkontentem? Otóż kolego, niech dotrze do Ciebie, ze sytuacja ludzi zmusza, żeby podpisywać takie cyrografy, a nie pracodawca. Czy tak ciężko to pojąć? i uprzedzając, niestety tych wykształconych też, otworzyć dziś rentowna firmę od zera i wstrzelic sie z czymś w rynek też dziś graniczy z cudem.
    • Gość: mama Re: sklep biedronka IP: 213.199.253.* 08.07.13, 21:21
      kasjerki często zwracaja uwagę ,ze dzieci biegają bujaja się,sama raz doswiadczyłam nie miłej uwagi ze powinnam krótrko dziecko trzymac a nie pozwalac na bieganie,bardzo nie mila i nie wychowana obsługa,kasjerka ma nabijac towar a nie pouczac rodziców jak maja wychowywac swoje dzieci,bezczelnosc,maja sie za dyrektorki juz,bo tam tak łatwo o awanse,,,,dzis na kasie jutro kierowniczka..
        • Gość: jasnowidz Re: sklep biedronka IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 18:15
          Dla mnie te kasjerki to trochę takie bez życia... Mówię o Biedronce przy 1 LO, ale to może nie tylko z tego supermarketupanie na kasie jak roboty: "dzieńdobry, liczy produkty, mówi kwotę, bierze pieniądze i wydaje resztę, dziękuję i zapraszam ponownie" i tak ciągle, ciągle, ciągle. Osobiście jestem przeciwny całej "Biedronce" a raczej Jeronimo Martins Polska SA, gdyż przedstawia się jako sklep w którym kupują wszyscy Polacy, my Polacy tak mamy itp. Sklepy takie jak Biedronka prowadzą do zamykania małych, osiedlowych sklepików. A to wszystko ładnie zapakowane w opakowanie polskiej firmy, która tak naprawdę jest zarządzana przez jakiegoś Portugalczyka. Za 50 lat jedyną siecią dyskontową w Polsce będzie Biedronka, podniesie ceny o 200% bo będzie dyktowała warunki na rynku. Pozdrawiam z 2073r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka