asdfghjkl-5 03.06.09, 07:27 co myślicie na temat ludzi pracujących w biedronce??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:24 A co mamy myśleć? Ciężko pracujacy ludzie z marną pensją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdfghjkl-5 Re: sklep biedronka IP: *.chello.pl 03.06.09, 09:57 zgadzam sie z Wami w 100%.Przeciętny kasjer zarabia 1200 złotych, a kierownictwo??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mszyca Re: sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 10:42 Jak na biedronki to mało kropek mają. Nie boję się ich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: can Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 10:58 Mimo to zawsze są mili i często uśmiechnięci (i nie dlatego ze ktoś im kazał). Praca nie hańbi pracownika czasem tylko jej warunki pracodawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mo Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 18:57 pozdrawiam sprzedawcow ciechanowskich biedronek. Odpowiedz Link Zgłoś
asdfghjkl-5 Re: sklep biedronka 05.07.09, 08:26 a czy uważacie ,że kierownictwo zasługuje na pensje, które dostaje??? Zwykły drugi zastępca dostaje ponad dwójkę, a kierownik ma około 3,500zł miesięcznie- za co, za to, że się wysługują biednymi kasjerami??? A sami najlepiej przesiedzieliby w biurze, udając że coś robią? Najlepsze jest to,że wmawiają nam, że mają ze 200 złotych więcej od kasjerów( ale nikt z ludzi tam pracujących nie jest głupi i może zerknąć na paski płacowe...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venom Re: sklep biedronka IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 10:46 pensje ustala pracodawca, nie dlatego, że ktoś na nią zasługuje czy nie. Tyle zobowiązuje się zapłacić pracownikowi za wykonywaną pracę i to on decyduje o kwocie a pracownik się godzi bądź nie. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
asdfghjkl-5 Re: sklep biedronka 07.07.09, 09:09 to nie jest wcale takie proste! Zobacz jak się zachowują kierownicy jak nie dostaną premii: po prostu brak słów... a i tak szkoda mi ludzi tam pracujących!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 09:27 Przecież mamy wolny rynek pracy, nikt nikogo nie zmusza do pracy w sklepie za niską płacę. Sklepy to firmy prywatne nastawione na zysk przynoszący dochody właścicielowi. Pracownicy to koszt, choć niezbędny do generowania dochodów, to jednak stanowią dodatkowy koszt dla pracodawcy ograniczający zyski. Wolny rynek swobodnie prowadzi do równoważenia się popytu i podaży pracy. Są pracodawcy potrzebujący pracowników proponujący określona stawkę za dana pracę oraz osoby wyrażające zgodę na proponowane warunki, pracę za określona płacę. Warunki pracy i płacy które określiły i godzą się obie strony są zawarte w umowie o pracę pomiędzy obiema stronami, a która nie jest zawierana pod jakimkolwiek przymusem. Właściciel sklepu nikogo do niczego nie zmusza ponad to co jest zapisane w dobrowolnie podpisanej umowie. Przecież pracownik niezadowolony z warunków pracy lub/i płacy może zawsze negocjować jej warunki, zmieniać umowę aneksami lub w ostateczności wypowiedzieć jej warunki w trybie określonym w Kodeksie Pracy. Wszak Polska to wolny kraj wolnych ludzi będący demokratycznym państwem prawa, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<Msiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:54 Szanowny "Wyborco" na jakim Ty świecie żyjesz?? Chyba jesteś jakim tłustym i bogatym dyrektorkiem że tak się wymądrzasz. Realia pracy są zdecydowanie inne.. Umowa i obiecanki to jedno, a rzeczywistość to drugie.. Więc zanim coś napiszesz to zapoznaj się z problemem od wewnątrz bo nie jest tak kolorowo i fajnie jak się Tobie wydaje.. W Ciechanowie jak masz plecy to zostajesz kim tylko chcesz i zarabiasz ile chcesz..i negocjowac możesz sobie wówczas do bólu.. Jednak nie wszyscy mają tak kolorowo. Podziwiam pracowników Biedronki.. Za wytrwałość i uśmiech na twazry przy tak marnej pensji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 11:03 Niech pracownicy zorganizują sobie związek zawodowy, który będzie reprezentował ich interesy pracownicze w negocjacjach z pracodawcą. Właściciel sklepu nie zmusza tych ludzi do zawierania umów o pracę, przecież Ci ludzie wiedzą na jakie warunki pracy i płacy się godzą, dobrowolnie i bez przymusu zawierają umowy o pracę z właścicielem sklepu. Przecież jest konkurencja na rynku pracy, i nie tylko sklepy zatrudniają osoby o takich kwalifikacjach zawsze można zmienić pracę na lżejszą i lepiej płatną, przekwalifikować się i zdobyć kwalifikacje bardziej pożądane przez pracodawców skłonnych więcej płacić za ich pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 12:26 Związek zawodowy?? Śmieszne.. Pracodawca, który chce wykorzystywać pracowników nigdy nie zgodzi się na jakiś związek itp.. Właściciel sklepu czy innej firmy faktycznie nie zmusza nikogo do podpisania umowy, ale pomyśl logicznie człowieku, jaką masz inna alternatywę co?? Jest maksymalne bezrobocie, a każdy pracodawca to wykorzystuje.. Na jedno miejsce ma po kilka osób chętnych i jak jedna się nie zgodzi to na jej miejsce ma następną. Chyba z choinki wielkanocnej się urwałeś człowieku!!!!!!!!!! Nie wiem kim jesteś "Wyborco" ale poziom Twojej wiedzy o rynku pracy w naszym mieście i okolicach jest żenująco niski. Tobie wydaję się, że miejsc pracy jest tak dużo, że ludzie przebierają w ofertach jak w szafie z ubraniami. Obudź się człowieku!!!!!!!!!!! No chyba, że Tobie zyje się dostatnio i jesteś jednym z tych co obrastają tłuszczem od siedzenia na tyłku i pobierają dużą kasę za udawanie, że coś robią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 13:07 Cóż, rynek pracy jest taki jaki jest, pracodawca proponuje warunki pracy i wysokość wynagrodzenia za wykonywaną pracę, pracownik godzi się na to lub nie, jeśli się godzi to obie strony podpisują umowę o pracę a jeśli nie to przymusu nie ma i nie podpisuje umowy o pracę. Co do założenia związku zawodowego, to pracodawca nie ma nic do gadania, to sami pracownicy organizują i zakładają sobie związek zawodowy. Skoro ludzie godzą się na pracę w takich warunkach i za takie pieniądze, to z jakiej racji pracodawca ma płacić więcej i organizować lepsze warunki pracy? Podstawą prowadzenia wszelkiej działalności gospodarczej-komercyjnej, a taką jest m.in. sklep, jest maksymalizacja zysku jak najniższym kosztem. Pracownik natomiast chce zarobić jak najwięcej również jak najniższym kosztem własnej pracy, przy jak najlepszych warunkach dla siebie. Stosunek pracy więc jest swoistym kompromisem pomiędzy dwiema stronami umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
radomeness Re: Sklep biedronka 07.07.09, 13:26 Żałosny jesteś "Wyborco"!!!!!! Zapytaj się na przykład pracowników Drukarni BAUER w Ciechanowie co sie działo gdy chcieli założyć związki zawodowe?? To pracownik nie ma nic do gadania, a wszelkie przejawy organizowania związków są tłamszone juz na samym początku!!! Wypowiedzenie umowy o pracę to tylko jeden z elementów walki z pracownikami, którzy walczą o swoje prawa lub chcą poprawić warunki pracy!!!!!!! Piszesz człowieku jakieś suche formułki i swoje przemyslenia.. Poszukaj pracy, a jak ją znajdziesz to popracuj trochę w jakiejś firmie gdzie maja w d...pracowników!!! Dopiero wówczas wypowidaj sie na forum o tym jak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 13:38 W takim razie, zapraszam szanownych rozmówców forumowych do założenia własnej działalności gospodarczej. Gdy już będziecie przedsiębiorcami, i będziecie potrzebować pracowników aby dla Was pracowali, to zagwarantujcie im tworzenie związków zawodowych, zaproponujcie godziwe dla nich wynagrodzenie i dobre warunki pracy. Znając już koszta urządzenia miejsca pracy dla Waszych pracowników, dając im przyzwoite dla nich wynagrodzenie i określając wymagania w pracy, zacznijcie sprzedawać Wasze usługi z taką marżą aby je pokryć i wypracować jeszcze zysk dla siebie. Zmierzcie się z konkurencją, która będzie lepsza i tańsza od Was, starajcie się wypracować takie dochody aby pokryć żądania płacowe Waszych pracowników, zorganizujcie im tak pracę aby mogli pracować jak najwydajniej dla Was ale i jak najmniejszym kosztem dla nich. Czy zapłacisz swojemu pracownikami więcej niż konkurencja, gdy ten i tak zgodzi się pracować za mniej u Ciebie? Rynek pracy to równowaga popytu i podaży na pracę. To co oszczędzisz na pracownikach, to zwiększy Twoje dochody, a jeśli zapłacisz im więcej, to w czasie kryzysu, które koszty będziesz redukował pierwsze? Wiedz, że od 1989 roku systemem gospodarczym w Polsce jest kapitalizm, którego istota polega na maksymalizacji zysku jak najniższym kosztem. Praca dla pracodawcy jest tym kosztem. Gdy jednak w czasie prosperity brakuje pracowników, wtedy pracodawca staje się zmuszony więcej płacić pracownikom ale też ma większe dochody ze sprzedaży swoich towarów i usług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 13:52 No właśnie pracownik wciąż jest zaliczany do kosztów firmy lub innej organizacjii usłogowo-handlowej. A prawda jest taka, ze pracowników powinno się postrzegac jako składnik aktywów firmy. Bo to własnie od pracownika zalezy jaki firma osiąga zysk, bo to głównie on wypracowuje go dla swojej firmy. A prezesi i dyrektorzy dostaja gotowy zysk. Dalsza konwersacja z kims tak niedoinformowanym jest stratą czasu. tacy ludzie jak Ty to zakała dla społeczeństwa. Umiesz sie mądrzyć i udawać, że sie na tym znasz!!! Gdyby wszystko było takie piekne jak mówisz to nie było by kryzysu, a ludziom żyło by się jak w Niebie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 188.33.93.* 07.07.09, 15:18 Pracownik, będąc zaliczonym do aktywów jako składnik kapitału (jako praca), też będzie redukowany do niezbędnego minimum ponieważ właścicielowi, temu podłemu kapitaliście też zależy do maksymalizacji przychodów uzyskiwanych z zainwestowanego kapitału... Ekonomia to taka nauka, niby społeczna to jednak da się określić w dość ścisłe ramy. Ale już rachunek ekonomiczny i rachunkowość to czysta matematyka. Czy praca jest aktywem czy kosztem, to i tak służy właścicielowi do maksymalizacji zysku, czy poprzez redukcję kosztów, czy obniżaniu kapitałochłonności inwestycji. Doskonale rozumiem frustrację, powodującą agresję wobec mojej skromnej osoby wywołanej brakiem kontrargumentów do moich wcześniejszych wypowiedzi. Nie zmienia to postaci rzeczy, że praw naturalnych, w tym ekonomii, socjalistyczne zaklęcia nie są w stanie zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MISIEK Re: Sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 15:53 Nie przejawiam żadnych frustracji..oraz nie uważam siebie za sfrustrowanego człowieka. Ja po prostu realnie patrze na to jak wygląda rynek pracy w naszym mieście. Dopóki pracodawcy nie pojmą faktu, że należy szanować i dbać o pracownika, dopóty w naszym mieście i naszym kraju wciąż łamane będą prawa pracowników, a ludzie będą pracować za grosze. Twoje wywody świadczą jedynie o tym, że znasz trochę teorii, a z praktyką zatrudnienia i zarządzaniem zasobami ludzkimi nie miałeś nigdy nic wspólnego. Podobne teksty i historie można usłyszeć w codziennych informacjach i wystąpieniach znanych polityków ( szczególnie przed wyborami, w debatach telewizyjnych) ale o tym jak wygląda rynek pracy i samo zatrudnienie wiedzą jedynie ci, którzy pracują i stykają się z szara rzeczywistością. Ludzie bez bogatego doświadczenia zawodowego mogą sobie pozwolić na wypowiedzi podobne do Twoich "Wyborco"!!!! Bo im się jedynie tak wydaje, bo ich tak nauczono w szkole, bo o tym czytali.. Dlatego jeśli nie znasz problemu od tzw."podszewki" to nie próbuj pokazać, że się na tym znasz, ze wiesz jak jest bo nic nie wiesz!!!!! Popracuj trochę.. Polecam Tobie kilka firm..takich jak \Drukarnia, Biedronka, Carrefour, Tesco, TP SA, Vanar, Delitisoue itp/.. Powodzenia Mądralo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 94.254.188.* 08.07.09, 11:40 Nikt nikogo nie zmusza do pracy w sklepie, nikt nikogo nie zmusi do bycia niewolnikiem u żadnego pracodawcy. Pracownicy mają wolną wolę przy zawieraniu umów o pracę. To, że ludzie godzą się na takie warunki pracy i płacy to ich indywidualna decyzja. W firmach, które w/w wymieniono nie miałem sposobności pracować. W swoim życiu zawodowym miałem kilku pracodawców, prowadziłem swój biznes, zdobyłem kilka zawodów w międzyczasie ale mam tez wykształcenie, które pozwala mi na wykonywanie wielu prac. Obecnie, przyznam się, pracuję sam dla siebie i u siebie, doradzam ludziom w pewnej materii biznesowej. Klienci znajdują mnie sami, jestem tańszy niż konkurencja i nie narzekam na brak zleceń. Sfrustrowanych obrońców praw pracowniczych pozdrawiam serdecznie, a pracowników najemnych ostrzegam przed wszelkiej maści tzw. "obrońcami praw pracowniczych", którzy na ludzkiej krzywdzie chcą zrobić karierę polityczną czy związkową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<Misiek>> Re: Sklep biedronka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 13:58 W takim razie życzę powodzenia w zdobywniu następnych klientów i skupienia się na pracy..gdyż to będzie lepsze rozwiązanie dla Ciebie "Wyborco" i dla Twoich potencjalnych klientów. Bo wiesz zapewne o tym, ze gdy człowiek "łapie" się wielu prac to żadnej nie potrafi wykonać dobrze!!! Wypowidanie się na temat rynku pracy oraz warunków pracy w naszym mieście i o okolicach pozostaw osobom, które zjawisko to znają doskonale. Bo z przewodników dla akwizytorów lub doradców jak widać dowiedziałeś się totalnych głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Sklep biedronka IP: 94.254.188.* 08.07.09, 14:11 Dziękuję "Miśku" za szczere życzenia zdobywania następnych klientów. Na brak pracy co prawda nie narzekam ale większa baza klientów to dla mnie, choć więcej pracy, to także większe dochody. Nieustannie prze 10 godzin dziennie skupiam się na mojej pracy, to prawda, ale praca mnie nie męczy a daje zadowolenie i satysfakcję, nie tylko ta materialną. Przez pewien czas szukałem swojego miejsca w życiu i znalazłem, w między czasie zdobyłem wykształcenie i rozmaite doświadczenia zawodowe i życiowe. Jeśli jestes takim znawcą lokalnego rynku pracy, to zapewne pracujesz w publicznych służbach zatrudnienia. A skoro tak to najwidoczniej jesteś sfrustrowanym urzędnikiem, co wyjaśnia Twój pesymizm dotyczący rynku pracy. Ale w Urzędach wielkich kwalifikacji ani przedsiębiorczości nie wymagają a wszelki przejaw własnej inicjatywy jest źle widziany u przełożonych. Co do literatury zawodowej dla akwizytorów czy doradców to nie korzystam, wolę podręczniki akademickie i opracowania akademickie dotyczące prawa, ekonomii i zarządzania oraz marketingu. Tobie szanowny przedmówco proponuję zachować więcej pokory i poszerzać własne horyzonty a najlepiej zaniechać pracy najemnej w administracji, tylko założyć własny biznes i poznać smak rynku pracy ze strony pracodawcy. Wierz mi, to naprawdę pomaga, samopoczuciu, kieszeni i poglądom na otaczającą nas rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Sklep biedronka IP: *.30.229.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.07.13, 17:45 Jasne ze nie zmusza, zawsze można iść zebrać, albo zdechnac z głodu, przecież mamy demokrację. Powiedz, czy ty naprawdę tak uważasz, czy jesteś po prostu bezczelnym malkontentem? Otóż kolego, niech dotrze do Ciebie, ze sytuacja ludzi zmusza, żeby podpisywać takie cyrografy, a nie pracodawca. Czy tak ciężko to pojąć? i uprzedzając, niestety tych wykształconych też, otworzyć dziś rentowna firmę od zera i wstrzelic sie z czymś w rynek też dziś graniczy z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Sklep biedronka IP: *.30.229.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.07.13, 17:32 Jak mnie wkurza gadanie typu - niktt nikogo nie zmusza, mamy wolną rękę itd. Od razu mi sie przypomina Kargul z tekstem - a czy ją twojego kota na sznurku trzymam. Nie rznij glupa i malkontenta, nikt nie pracuje za 1000 zł do ręki bo chce, tylko najzwyczajniej nie ma wyboru. A nasza pseudodemokracje można sobie w 4 litery wsadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: sklep biedronka IP: 213.199.253.* 08.07.13, 21:21 kasjerki często zwracaja uwagę ,ze dzieci biegają bujaja się,sama raz doswiadczyłam nie miłej uwagi ze powinnam krótrko dziecko trzymac a nie pozwalac na bieganie,bardzo nie mila i nie wychowana obsługa,kasjerka ma nabijac towar a nie pouczac rodziców jak maja wychowywac swoje dzieci,bezczelnosc,maja sie za dyrektorki juz,bo tam tak łatwo o awanse,,,,dzis na kasie jutro kierowniczka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: sklep biedronka IP: *.xdsl.centertel.pl 08.07.13, 21:48 bezstresowe wychowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: sklep biedronka IP: 213.199.253.* 08.07.13, 21:49 tutaj muszę się wypowiedzieć,byłam świadkiem jak dziecko zapłakane szukało mamy razem z kasjerką,bo mama zaaferowana promocjami zapomniała ,że nie przyszła sama.No ,ale te kasjerki są złe.........Pozdrowionka dla wszystkich kasjerek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasnowidz Re: sklep biedronka IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 18:15 Dla mnie te kasjerki to trochę takie bez życia... Mówię o Biedronce przy 1 LO, ale to może nie tylko z tego supermarketupanie na kasie jak roboty: "dzieńdobry, liczy produkty, mówi kwotę, bierze pieniądze i wydaje resztę, dziękuję i zapraszam ponownie" i tak ciągle, ciągle, ciągle. Osobiście jestem przeciwny całej "Biedronce" a raczej Jeronimo Martins Polska SA, gdyż przedstawia się jako sklep w którym kupują wszyscy Polacy, my Polacy tak mamy itp. Sklepy takie jak Biedronka prowadzą do zamykania małych, osiedlowych sklepików. A to wszystko ładnie zapakowane w opakowanie polskiej firmy, która tak naprawdę jest zarządzana przez jakiegoś Portugalczyka. Za 50 lat jedyną siecią dyskontową w Polsce będzie Biedronka, podniesie ceny o 200% bo będzie dyktowała warunki na rynku. Pozdrawiam z 2073r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 18:28 Tak tak. Juz to słyszeliśmy. Jesli cię stać na taki patriotyzm, to płac za te same parówki 2 zł więcej, albo za soki w osiedlowych sklepikach. Mnie na to nie stac, a Matka Teresa z kalkuty nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwnvfjk Re: sklep biedronka IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.13, 11:46 podobno jeszcze jedna ma być biedronka wiecie gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: sklep biedronka IP: *.siedlce.vectranet.pl 25.07.14, 08:59 To prawda żywność tam kupowana wbrew pozorom jest strasznie droga!!!!! Proszę zobaczyć ceny małym drukiem "sopocka " kosztuje 50 zl za kilogram !!!! Gdzie normalnie tylko kilkanaście.Produkty są trzeciej kategorii nabiał i reszta ,pomidory niejadalne!!!!LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ .BĘDZIEMY UMIERAĆ NA RAKA PO TYM JEDZENIU Z BIEDRONKI !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.14, 21:55 Zgadzam się z tym, w tym sklepie towar ma wyglądać,smak nie ma znaczenia,i niech ktoś nie powtarza mantry że towary przechodzą restrykcyjne kontrole i są najlepsze,bo tak po prostu nie jest,nie jeden się o tym przekonał.Trzeba po prostu porównać towar kupowany w małych sklepach,bo jeśli ktoś kupuje tylko w biedronce to myśli że tak ma być i porównania nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: sklep biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.14, 22:51 Media Markt nie dla idiotów to w takim razie Biedronki dla nich? Odpowiedz Link Zgłoś