Dodaj do ulubionych

PKP - mile zaskoczenie

IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.02.04, 14:08
Wczoraj naprawde zaskoczyli mnie w pociagu "Mieszko" (Poz - Gdy). Przez
rozpoczęciem podrozy w glosnikach uslyszalem kierownika pociagu, ktory ladnie
sie przywital, poinformowal na jakich stacjach sie zatrzyma i o ktorej
godzinie na nich bedzie. Gdy sie zblizal do ktorejs z nich rowniez informowal
pasazerow i dziekowal za podroz. Spotkalem sie z tym po raz pierwszy!!
Jeszcze nigdzie (mowie o pospiechach) nie spotkalem sie z czyms takim.
Pociagi relacji: Gdynia - Wrocław, Wawa - Zielona G, Szczecin - olsztyn,
Gdynia - Kudowa, Gdynia - Zakopane, Wrocław - Przemysl i pare innych
nie "posiadaly" takiego systemu. "Mieszko" byl pierwszy.
OBY TAK DALEJ !!
Obserwuj wątek
    • multumesc Ja sie spotkalem 26.02.04, 15:42
      Ja spotkalem sie z czyms takim w Torunianinie (Gdynia - Torun), zlozonym z
      jednostek elektrycznych. Niby milo, ale w przerwie miedzy jedna stacja a druga
      konduktor puszczal dyskografie Haliny Kunickiej i to tak glosno, ze nie dalo
      sie rozmawiac. Oczywiscie nie mozna bylo tego sciszyc. W moim przedziale
      jechala kobieta na pogrzeb matki do Bydgoszczy i nie miala ochoty
      wysluchiwac "Wrzuce do fontanny srebrny grosik, moze los sie da uprosic...."
      albo "Za morzami jest Babilon - krolestwo dam...". Wezwalismy konduktora, ktory
      nie rozumial dlaczego nie podoba nam sie jedna z pierwszych dam polskiej
      piosenki i wylaczyl caly system naglasniajacy w przedziale ("Bo inaczej sie nie
      da...")
      • rychu_z_przemysla Re: Ja sie spotkalem 03.03.04, 17:40
        W ekspresach to standard, ale w pospiechach nowosc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka