Dodaj do ulubionych

Lampy na wiadukcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 07:06
Znajac tamtejsze mlode spoleczenstwo dzielnicy jak sadzieic ile moga przezyc na lampy?
www.portel.pl/reportaz.php3?id_fot=8430&id_dz=21&id_fot0=499
Obserwuj wątek
    • francuz_el Re: Lampy na wiadukcie 28.08.07, 16:22
      Czy to ważne, ile to wytrzyma? Jak się montuje lampy ogrodowe na wiadukcie, to
      nie można być pewnym niczego. Pomijam już fakt, dlaczego akurat takie
      rozwiązanie przyjęto. Przy tej inwestycji było sporo zaniedbań i niedociągnięć.
      • ferdek.schichau Re: Lampy na wiadukcie 28.08.07, 18:24
        Franzuz zastosowano takie rozwiazanie ze wzledu na sprawe lotniska. Jakbysmy
        mieli normalne spoleczenstwo elbleskie, a nie degeneratow to owe lampy w 100%
        spelnialyby swoje zadanie. Ale czy naczelna dyrekcja drog wiedziala o
        zdemoralizowanej spolecznosci naszego miasta, ktora sama ucina sobie galaz na
        ktorej siedzi, niszczac swoje wlasne otoczenie? Chyba nie.
        • francuz_el Re: Lampy na wiadukcie 29.08.07, 11:35
          Zastosowano takie rozwiązanie, ponieważ przy projektowaniu całej przeprawy nie
          dochowano wszystkich formalności, m.in. właśnie zapomniano, że w pobliżu jest
          lotnisko. Nikt z Aeroklubem nie konsultował się mimo, że miał taki obowiązek.
          Stąd cała szopka z tymi lampkami ogrodowymi. Nigdzie jeszcze nie widziałem
          takiego rozwiązania i pewnie nie zobaczę...
    • Gość: aaa Re: Lampy na wiadukcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:15
      najlepiej to bylo na dzien przed otwarciem jak jeden koles siedzial w samochodzie i pilnował:P
      • Gość: student Re: Lampy na wiadukcie IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.08.07, 14:30
        Jeżeli chodzi o te lampy, to one tylko tak wyglądają na plastikowe
        ogrodowe. Byłem na otwarciu i widziałem je; są naprawdę twarde,
        grube, stalowe. Klosze też wykonane z jakiegoś wytrzymałego
        materiału (chyba szkło jakieś chartowane, kilkucentymetrowe), nie z
        żadnej pleksi. Myślę, że nie da się tego tak łatwo zdemolować; ktoś
        musiałby się naprawdę bardzo postarać, jakiegoś potężnego łomu użyć.
        Chociaż nie zmienia to faktu, że ktoś popełnił błąd.

        PS. Przy barierkach nadal tkwią te betonowe podstawy latarni,
        pomalowane na czarno, zapchane jakimiś foliami, w których te miały
        być utwierdzone.
        • Gość: kolo Re: Lampy na wiadukcie- kradzione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 11:57
          Ok 3 szt skradziono. Ile zniszczono?
          • big.student Re: Lampy na wiadukcie- kradzione 01.09.07, 14:11
            Gość portalu: kolo napisał(a):

            > Ok 3 szt skradziono. Ile zniszczono?

            hohoho, szybko... chyba pomyliłem się z tą ich wytrzymałością ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka