mreck
22.02.08, 10:35
nawet z tej "kupionej w OBI" starówki. i Bogu dziekuję, ze żaden
kretyn w rodzaju Małkowskiego nie wpadła na pomysł w latach 70-tych
wybudowania tam neosocjalistycznego "marketu" czy innej spółdzielni
pracy "zorza" czy "jutrzenka"
dumny jestem, ze niepostrzeżenie miasto wyładniało, stało sie
funkcjonalne i przyjazne mieszkańcom.
Krok, po kroku, systematycznie wzbogaca sie infrastruktura miejska.
Zyskujemy nowe drogi, zmodernizowane są wyjazdy z miasta, otwarte
zostały nowe tereny dla budownictwa.
Nie wszystko idzie jak po masle, ale trzeba przyznać, że jest sie
czym pochwalic, szczególnie jak weźmie sie pod uwagę "kresowe"
połozenie geograficzne i nie sprzyjajacy rozwojowi podział
administracyjny.
Dawno nie czytałem zadnego krytycznego artykułu a strategii, czy
rozwoju miasta. Pomijam jakies tam przykłady drobnych patologii w
rodzaju "śmierdzącej taksówki". Generalnie polityka władz miejskich
nie spotyka sie z jakąś miażdżacą krytyką mieszkańców, czy
dziennikarzy.
Jestem Elblążaninem i jestem z tego dumny. ot i tyle chciałem Wam
powiedzieć.