Dodaj do ulubionych

"Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof

29.07.09, 15:39
Wernisaz wystawy o godzinie 22-giej.Czy organizatorzy oszaleli?Jak stamtad wrocic do cywilizacji?
Obserwuj wątek
    • samozwaniec1 Re: "Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof 29.07.09, 15:46
      Moj Tato byl wiezniem obozu z numerem 3033.Przebywal w obozie od 3 wrzesnia 1939 do 15 stycznia 1945,kiedy to udalo mu sie uciec z transportu chorych wiezniow,ewakulowanych podczas marszu smierci w okolicach Wejherowa.Tam wlasnie schowal sie w jakiejs piwnicy i przetrwal,gdyz zywila go mloda kobieta.Po wyjsciu hitlerowcow opuscil piwnice i pierwszym napotkanym czlowiekiem byl czerwonoarmista,ktora skradl mu pod karaninem zegarek i zabral buty oraz sweter.Tacy bandyci "wyzwalali"Polske.Pamietajcie o tym.Ojciec odszedl na wieczna wachte w 1999 roku w wieku 79 lat.Zawsze powtarzal,ze zaden Niemiec nie okradlby go,nawet wiedzac,ze jest uciekinierem.Przetrwal oboz,bo znam biegle niemiecki i komendant mianowal go swoim kamerdynerem,a potem szefem wielkiego zakladu krawieckiego,szyjacego mundury dla Werhmachtu.Mama tez przezyla oboz.Pobrali sie w 1945 roku i zamieszkali w Ornecie.Jestem ich pierworodnym synem.I jestem z nich dumny.
      • Gość: regres Do samozwańca IP: *.elblag.vectranet.pl 29.08.09, 14:38
        Mój ojciec przeżył podobne piekło,tylko w łagrach NKWD,najpierw w republice
        Komi,pózniej w kazachskiej Karagandzie,stracił tam dziesięć najpiękniejszych lat
        swojego życia,został uwieziony w 45roku,mając 18 lat,za AK,dzięki mocnemu
        zdrowiu kresowiaka i silnej psychice-przeżył i żyje do dziś,jestem z niego dumny.
    • Gość: gosc Re: "Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof IP: 78.8.25.* 29.07.09, 16:08
      Godne podziwu
    • Gość: plazowicz Re: "Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof IP: *.elblag.vectranet.pl 30.07.09, 17:09
      polecam nocleg na plazy - fantastyczne przezycie
    • Gość: wczasowicze "Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.09, 13:49
      W trakcie wakacji mieliśmy okazję oglądać tą "wystawę". Dobrze że od
      zaprzyjaźnionych pracowników muzeum dowiedzieliśmy się czego szukać,
      bo w normalnych okolicznościach nie zwrócilibyśmy uwagi na kilka
      kratek wentylacyjnych i skrzynek zbitych z nieheblowanych desek
      rozmiarów 15x15 cm. O dźwiękach w ogóle nie było mowy.
      Beznadziejna "wystawa" która absolutnie niczego nie pokazuje a
      piękny opis w folderze i szumne idee to nie wszystko... Nigdy nie
      słyszeliśmy nazwisk znanego podobno duetu, podejrzewamy że
      zainkasowali solidne honorarium za projekt który nie jest nic wart.
      Jesteśmy absolutnie rozczarowani, bo obóz to miejsce które przemawia
      do nas bez takich wątpliwych niepotrzebnych "wystaw".
    • Gość: paniLeokadia Re: "Bez Słów" - wystawa w obozie Stutthof IP: *.centertel.pl 10.11.09, 10:30
      spadać frustraci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka