Dodaj do ulubionych

Elbląska policja...żal

IP: 78.8.25.* 09.08.09, 19:21
Wyobraźcie sobie taką sytuacje: noc godzina może po 24tej. Niedaleko, na
osiedlu znowu, krzyki, wrzaski, wyzywania i odgłosy,,jakby jakiś facet
ewidentnie lał kobietę. Piski, płacze i takie: ŁUP! Pisk, o kurde nie chciałem
żebyś tak zaj@@@@a! No to co? jako że nie dzieje się to już pierwszy raz
(wcześniej policja odmówiła interwencji) dzwonimy znów. A tu niespodzianka
policjant nawet nie chciał wysłuchać adresu (widać obudzony z drzemki w czasie
dyżuru) Krzykiem: NIE MA TAM NIC SPRAWDZALIŚMY, NIC SIĘ NIE POTWIERDZIŁO DO
WIDZENIA!!!
PS: nawet nie wiedział gdzie nic niema...
Tylko potem jak coś się stanie, to nie mówcie że sąsiedzi nie chcieli reagować.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ze skyscrapera Re: Elbląska policja...żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 20:37
      A co my? Wydział kontroli wewnętrznej? Zgłoś to oficjalnie w komendzie powiatowej zamiast wylewać żale na forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka