problem z przedszkolem

30.09.09, 11:54
witam
moja corcia ma skonczone trzy latka i od wrzesnia chodzi do
przedszkola.a przynajmniej chciala chodzic.na poczatku chetnie
wstawala i az sie trzesla z radosci gdy tylko uslyszla ze trzeba juz
wychodzic.przebierala sie w szatni,machala i juz jej nie bylo.pani
twierzdi ze pieknie bawila sie z dziecmi,uczestniczyla w
zabawach,chociaz zazwyczaj biegala w poblizu wychowawczyni.ale od
jakiegos tygodnia nie chce wogole zostawac.nie chce wstawac,placze i
nie chce mnie wypuscic.musze z nia siedziec czasem nawet godzine a
ona zostaje taka zaplakana.probowalam sie dowiedziec od
wychowawczyni czy cos sie stalo,czy moze ktos jej dokuczyl albo zbil
ale pani powiedziala ze nawet nie bylo takiej szansy bo mala caly
czas jest u niej na kolanach albo obok.co robic?kilka dni zostala w
domu,myslalam ze sie uspokoi i bedzie chciala isc jak troszke
ochlonie ale to nie pomaga.
    • slonko1335 Re: problem z przedszkolem 30.09.09, 11:59
      Ależ to normalne. Podobno są dwa rodzaje dzieci. Te które ryczą na początku i te
      które ryczą dopiero później i te ponoć dużo gorsze niestety. Tylko 5 procent
      adaptację przechodzi bezproblemowo. Moim zdaniem podstawowym błędem było
      zostawienie jej w domu te kilka dni, teraz już wie, że płaczem i histerią
      zdziała to co chce więc nic dziwnego, że próbuje znowu...
      • patyczako Re: problem z przedszkolem 30.09.09, 17:37
        to niestety taki przedszkolny kryzys... nie mozesz reagowac na jej placz i
        zostawiac jej w domu, nie powinnas zostawac z nią w przedszkolu godzine bo jak
        widzisz wiele to nie daje i tak zostaje zapłakana... wiem ze to brzmi okrutnie
        ale wchodzicie do przedszkola, przebieracie sie, buzi buzi i zmykasz zostawiajac
        ją pod opieką pani i musisz byc w tym bardzo konsekwentna to mała zrozumie i
        zaakceptuje ze tak jest i bedzie, a jak widzi i czuje twoje wahanie to stosuje
        wszelkie metody by cie zmiekczyc... zycze powodzenia i wytrwalosci
      • joanna669 Re: problem z przedszkolem 01.10.09, 09:29
        Mój syn jako 3 latek był w tych 5 %. Zaadoptował się bez problemu,
        cały rok chętnie chodził (biegł do przedszkola) i ciężko go było
        stamtąd odebrać, bo nie chciał wychodzić. W tym roku zmieniliśmy
        przedszkole i...nie podoba mu się. Problem w tym, że do tego p-la
        chodzi jego młodszy brat, który po burzliwym początku w końcu się
        zaadoptował sad.
    • minutka_nutka Re: problem z przedszkolem 30.09.09, 20:30
      Zgadzam się z przedmówczyniami. Mój synek tez tak miał, na początku
      chodził zadowolony, bo to jakaś zmiana, bo coś sie działo... A
      później przyszedł kryzys. Trzymał mnie kurczowo za nogę lub rękę i
      nie chciał puścić, do tego płakał. Wychodziłam jednak w miare
      szybko, bo po pierwsze spieszyłam się do pracy, po drugie
      przedłużanie chwili rozstania nic nie da (dziecko ma cały czas
      nadzieję, że je zabierzemy i przeżywa bardziej jeśli jednak zostaje
      w przedszkolu). Po trzecie dość szybko się zabawi i zapomni. Czasem
      marudził cały dzień, ale rzadko.
      A w tym roku zmieniliśmy przedszkole i sytuacja się powtarza. NA
      początku euforia, a teraz właśnie ma kryzys, na szczęście bez
      płaczu, tylko nie chce mnie puścić, nic go nie interesuje, żadne
      zabaki, książeczki. Wszystko może robić, ale z mamą. Jednak nauczona
      doświadczeniem szybko buzi, pa pa i wychodzę.
      Trzymaj się, Twoje dziecko zrozumie, że tak byc musi. Tylko bądź
      konsekwentna.
      • nika1310 Re: problem z przedszkolem 01.10.09, 22:04
        dziewczyny a co byscie zrobily gdyby pani zwrocila Wam uwage ze wasze dziecko caly dzien lezy na ziemi w pozycji embrionalnej, trzesie sie na calym ciele i sika pod siebie? Ile czasu byscie zaprowadzamy konsekwentnie i szly do pracy? Moj syn tak wlasnie robil w przedszkolu, reszte dnia przezywal jak tam bylo strasznie. Ja sie poddalam po tygodniu i wciaz nie wiem czy dobrze zrobilam, aha do przedszkola musialam go niesc na rekach jak worek bo kopal i plakal. Syn ma prawie 3 lata
        • slonko1335 Re: problem z przedszkolem 02.10.09, 08:14
          Nika dla wielu dzieci wiek 3 lat jest zbyt wczesnym na przedszkole. Nie wyrzucaj
          sobie, spróbuj go zapisać na jakieś zajęcia z dziećmi 2-3 razy w tygodniu i
          spróbujcie za rok..
Pełna wersja