Dodaj do ulubionych

mowa 2 latka

29.10.09, 11:41
moj syn mowi tylko" mama,nie" i na tym sie konczy na bilansie lekarz
powiedzial zeby zaczekac jeszcze pol roku jak nie zacznie mowic to
da skierowanie do logopedy,ja bym chciala teraz z nim cwiczyc ale
nie wiem jak?on nawte nie probuje mowic nie powtarza nic, czy czekac
te pól roku jeszcze czy moze isc prywatnie do logopedy juz teraz?
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: mowa 2 latka 29.10.09, 11:54
      Zawsze powtarzam, że jeśli Ty z nim czytasz i mówisz do niego i opisujesz różne
      rzeczy i nie masz tu sobie nic do zarzucenia, bo się starasz to ok.
      Ale jak dziecko żyje sobie obok Ciebie to zacznij z nim 'zabawy w mowę'.

      Mój najwięcej słów nauczył się z książeczek które mu czytam (a raczej mówię z
      pamięci już po takim czasie ;p) i z opisywania ilustracji (najczęściej ze
      zwirzętami i brum brum (pojazdami)
      Drugie miejsce zajmują spacery na których jak go coś zaciekawi (hau hau) to mó
      mówię, że to pies hau hau i on załapał w 9 m-cy hau hau..
      Trzecie są niestety bajki. Dużo się z nimch nauczył mowić.. po andielsku. I
      etraz mówi na kota kat (cat) a na psa albo hau hau albo dok (dog). Z bajek jest
      też łaaaaaaaaaaa (ryk kwa big_grin) i pokazywanki- oko, nosek, papa itd.

      Dużą zachętą do mowy są smakołyki big_grin
      Trzebab było się nauczyc mówić da/daj jak pokochał cheeriosy. Brał nas za rękę i
      szedł do kuchni pokazdują cheeriosy i mówiąc 'da' smile

      'Da' jest stanowczo najważniejszym słowem w jego życiu. Takie 'da' ma
      nieogranicozne możliwościm bo jak chce siku to idzie do kibelka i pokazduje na
      nocki - 'da', jak chce popstrykać światłem to mówi 'da' big_grin

      Także mamy zastój przez' da' teraz bo 'da' pasuje do wszytkiego ;p
      Ale i tak mu prz każdym 'da' mówię 'włączyć?' 'zdjąć?', 'podać?'

      W każdym razie rozmawiać z dzieckiem, pytać a keidyś załapie..
    • mika_p Re: mowa 2 latka 29.10.09, 11:58
      A po swojemu też nie próbuje nazywać przedmiotów, zjawisk? Bo jeśli na przykład
      konsekwentnie mówi "gu" na ogórka, to to jest słowo i trzeba je liczyć.
      • aqu-a22 Re: mowa 2 latka 29.10.09, 12:18
        po swojemu tez nie mowi
        duzo do niego mowie tlumacze pakazuje zadaje pytanie i czekam na
        odpowiedz po chwili odpowiadam,czytamy ksiazki, glosy zwierzat
        potrafi nasladowac i ze auto robi buuu no i jeszcze siii wola lub
        lapie ze za siuska ogolnie on wszystko pokarzuje co chce
        • roneczka Re: mowa 2 latka 29.10.09, 14:39
          Mój na bilansie też mało mówił. 3 miesiące pózniej potrafił już
          wymówić większość bajek na mini mini: kulka i Julka, Mysia, Luluś,
          Pat....
          Dzisiaj powiedział pierwsze zdanie: Alta tati nie ma smile))
          Nie martw sie,, to z dnia na dzień następujesmile
          Dużo czytajcie, pokazuj przemioty w ksiĄŻECZKACH I NAZYWAJ, POPROŚ
          DZIECKO BY SAMO WSKAZAŁO OKREŚLONE PRZEDMIOT.
          Sorry za capsa
        • mamasi Re: mowa 2 latka 29.10.09, 19:18
          Lekarz logopeda znajomej powiedział że w przypadku chłopców - bo to
          uparte bestie - najczęściej bywa tak że zaczynają mówić dopiero koło
          2,5 - 3 roku życia. Moja 2latka gada non stop tak że mamy juz dosyć.
          W tym bardzo pomogło to że my non stop ogladaliśmy książeczki - ja
          pytałam gdzie jest np krowa, zakilka chwil pytałam a co to? patrząc
          na krowe. Duzo pomogły tez bajki - nie ukrywam że mała oglada ale
          cóż obiad trzeba zrobić a Aśka w kuchni to katastrofa. Teraz mała
          szaleje za książeczkami z naklejkami, najpierw nkleja a potem
          opowiada....
    • zamolskaz Re: mowa 2 latka 29.10.09, 12:20
      Mój synek za 1,5 miesiąca będzie miał dwa lata i też nie mówi wiele (w sensie zrozumiale dla ogółu, bo po swojemu to cały czas nawija). Zarówno logopeda jak i psycholog mówią nam, że u niego jest to spowodowane tym, że bardzo późno zaczął chodzić (miał opóźnienie ruchowe, teraz zaczyna wyrównywać straty) - jak miał 18,5 miesiąca.

      Rozwój mowy to sprawa bardzo indywidualna u dzieci. I często idzie w parze z rozwojem ruchowym. Często jest tak, że gdy dziecko zdobywa jakąś nową sprawność ruchową, manualną, to mówienie odkłada na bok. Ważne jest, czy obserwujesz, że dziecko rozumie Twoją mowę, czy rozumie, co do niego mówisz. Jeśli tak, to nie martwiłabym się póki co, jakoś mocno.

      Cały czas warto dużo do dziecka mówić, opowiadać, czytać (bajki, wierszyki), pokazywać obrazki ze zwierzętami, wskazywać różne przedmioty i powtarzać wydawane przez nie dźwięki - np, puk-puk, dzyń dzyń... Nawet jeśli dziecko nie zechce od razu powtarzać, to za którymś razem załapie. Mój syn miał 1,5 roku jak nauczył się, że kurka robi ko-ko, a na kolejne trzy zwierzęta musieliśmy czekać ponad pięć miesięcy, bo do ubiegłego tygodnia smile

      Co do logopedy, to ja i tak bym się na Twoim miejscu przeszła. Logopeda doradzi konkretne zabawy, pokaże co robić z dzieckiem w domu, żeby dostymulować rozwój mowy. Obejrzy aparat mowy, czasem może doradzić jakieś masowanie twarzy.
    • kasica_1980 Re: mowa 2 latka 29.10.09, 12:54
      moja koleżanka miała podobny problem, chodziła do różnych lekarzy, bo jej córka
      w wieku 5 lat nic nie mówiła . jeden wpadł na pomysł,że może ma język
      przywiązany i skierował do chirurga dziecięcego i on delikatnie zrobił cięcie i
      mała zaczęła mówić.
      • leneczkaz Re: mowa 2 latka 29.10.09, 13:29
        ot i po kłopocie big_grin
      • kasia1302 Re: mowa 2 latka 04.11.09, 08:04
        Nie uwierzę w tę historyjkę. Przez 5 lat żaden lekarz nie spojrzał
        na wędzidełko języka? Jest to pierwsze, rutynowe badanie. I nie
        trzeba wpadać na żaden pomysł.Albo znajoma nie cgodziła do lekarzy
        albo chodziła do znachorów
    • deodyma Re: mowa 2 latka 29.10.09, 14:22
      moj za tydzien skonczy 2 lata a do gadania jest po prostu leniwy.
      powie: mama, tata, daj, tu, co to, tak nie...
      powtarzac mu sie slowek nie chce ale jak sie np z nim wyglupiamy i
      cos tam gadamy, to wtedy powtarza dokladnie tak, jak mybig_grin
      dwa tyg temu maz chcial, zeby powiedzial tata, a dziecko nasze
      wielce sie oburzylo, krzyknelo NIE, kiwalo zawziecie przeczaco
      glowa, ze on 'tata" nie powtorzy, polozyl sie na ziemii, zaplakal
      rozpaczliwie, po czym z wielkim bolem powtorzyl TATAbig_grin
      smialismy sie z tego oboje.
      • ambrozja Re: mowa 2 latka 29.10.09, 14:49
        Mój na 2 latka nie mówił prawie nic. Po "chińsku" tylko i mama.
        Rozkręcił się dopiero teraz jak poszedł do przedszkola ( teraz ma 2 lata i 9
        miesięcy). Zmiana jest diametralna, buduje zdania i w ogóle ciągle rozmawiamy smile
        Nie robiłam nic, czekałam, czytałam mu dużo, opowiadałam, próbowałam angażować w
        "rozmowę". Pediatra sugestie o logopedzie uznała za przedwczesne i w sumie racja
        po jej stronie smile
        Nie martw się, daj dziecku czas i cierpliwie czekaj, to banał ale każde dziecko
        jest inne i rozwija się w swoim tempie. Jeśli nie będzie ŻADNEJ poprawy po 6
        miesiącach to do logopedy pójdziesz dla swojego spokoju.
        Pozdrawiam smile


        -
        Wiem, że potrafię być męczący, ale czuję, że rosnę, kiedy okazujesz
        mi, jak mnie kochasz !
    • grace.4 Re: mowa 2 latka 31.10.09, 03:53
      czekac
    • jakw Re: mowa 2 latka 31.10.09, 09:33
      Do logopedy chyba nie potrzebujesz skierowania.
      • nikamika Re: mowa 2 latka 31.10.09, 11:42
        na NFZ raczej jest potrzebne skierowanie
    • mozyna Re: mowa 2 latka 02.11.09, 00:32
      Dwa lata to jeszcze nie powód do niepokoju. A pół roku to mnóóóóstwo czasu dla dziecka.
      Ćwiczenia zachęcające nie polegają na tym, aby dziecko musiało powtarzać po nas dane słowa. Pobaw się z synkiem w zabawę, którą on zaproponuje, baw się w taki sposób, w jaki dziecko będzie chciało. Ogólnie mówiąc - nie ty proponujesz, to dziecko w tej sytuacji prowadzi. Podczas zabawy mów co robicie, nazywaj przedmioty. Użyj jednego słowa lub dwóch i powtarzaj kilkakrotnie. Nie proś dziecka, by powtarzało. To TY mówisz. Następnego dnia to samo: dziecko proponuje zabawę, ty się do niej dołączasz. I znów opisujesz zabawę słowem lub dwoma i powtarzasz. I tak codziennie...za którymś razem mały powtórzy, czyli tym razem on dołączy się do twojej "zabawy".
      Są to ćwiczenia dla dzieci, które mają 2,5 roku, 3 lata...i nie mówią. Ale nie zaszkodzi pobawić się w ten sposób z dzieckiem wink
      • mikas73 Re: mowa 2 latka 02.11.09, 09:29
        To prawda , że rozwój mowy jest bardzo indywidualny.Znam dwulatki a
        nawet i trzylatki, które mówią o wiele mniej. To prawda że większość
        z nich nadrobi to opóźnienie i rozgada się na całego (chyba
        ok.60%).Niestety jest też ta część dzieci, która wymagać będzie
        pomocy logopedycznej.Podejście logopedów i pediatrów jest
        różne.Często każą czekać do końca 3 roku życia. Nic jednak nie stoi
        na przeszkodzie, żeby zacząć pomagać w rozwoju mowy dwulatkowi.
        Zacznij od masażu logopedycznego (poszukaj w necie), zabaw
        usprawniających aparat mowy, tzn. zabaw językiem: dmuchanie piórka,
        liczenie zębow językiem, oblizywanie ust nasmarowanych np.
        czekoladą., pojedynek na miny w lustrze. Dla urozmaicenia zabawy
        słowem polecam gry planszowe: Kot w worku, Lotto, zestaw Taki Sam
        itp. Prof. Cieszyńska poleca stymulację programem Elżbiety
        Wianeckiej "Słucham i uczę się mówić" (zacznij od części -
        rzeczowniki, mały musi słychac tej płyty 2 x dziennie po 10 min. w
        słuchawkach) oraz książeczki z serii "Kocham Czytać" (zamów 1. część
        i zabacz jak Ci się pracuje z małym , cały komplet to chyba 18
        części). Wszystkie ćwiczenia rozwojowe są opisane w książce "Wczesna
        interwencja terapeutyczna". Skuteczność terapii została potwierdzona
        przez wielu rodziców. Jeżeli Twoj synek będzie chętny do współpracy
        to gorąco poecam Ci zając się jego mową, jedynym skutkiem ubocznym
        może być to, że zacznie wcześnie czytać smile co przy obecnej reformie
        szkolnictwa przyda się bardzo naszym pociechom.
        • kasia1302 Re: mowa 2 latka 04.11.09, 07:57
          Bardzo rozsądna odpwiedź mojej poprzedniczki. Rozwój mowy jest
          bardzo indywidualny, ale niejednokrotnie czekając się można nie
          doczekać. Zupełnie niemówiący dwulatek absolutnie nie jest żadną
          normą i prehistoryczne teorie o chłopcach i dziewczynkach można
          sobie darować. Znam rewelacyjnie mówiących dwuletnich chłopców i
          bardzo słabo dziewczynki. Sama mam dwulatka budującego zdania
          wielokrotnie złozone, znającego kolory i wymawiającego r. Takich
          dzieci znam wiele. Jeszcze jedno: mówmy do dzieci jak do ludzi a nie
          istot nie z tej planety: bum, bum, ała, hau, ziazi, mniam, mniam.Cóż
          to jest? Nie czekałabym tylko zaczęła pomagać. Za rozwojem mowy
          idzie cały rozwój.
    • ata99 Re: mowa 2 latka 04.11.09, 14:12
      Moj syn na bilansie nie mówił prawie nic. Kilka wyrazów, trochę
      dźwiękonaśladowczych i już.To było w marcu. Od jakichś 2 miesięcy
      rozgaduje się, chętnie powtarza (kiedyś miał alergię na powtarzanie-
      nie zmuszałam), buduje zdania. Mowa jeszcze nie jest zupełnie
      prawidłowa, ale pięknie się rozkręca, poprawia , zaczyna lubić
      mówienie. Potrafi zaserwować na dzień dobry : Tata stań uś dzień, nok
      nie. Czyli wstań ojciec bo już dzień nie noc. I wiele innych .Nie
      byłam u logopedy, zdiagnozowałam sama u swojego syna proste
      opóźnienie mowy i chyba tak to jest. Pozdrawiam,życzę cierpliwości.
    • emma_me Re: mowa 2 latka 04.11.09, 14:45
      Mój ma dwa lata i trzy miesiące i mówi bardzo bardzo dużo, tylko, że nikt nie
      jest w stanie go zrozumić. Jedyne co rozumiem to mama a raczej nana. Także nie
      martw się. Widział go logopeta, kazał przyjść jakby się nic nie zmieniło jak
      skończy przynajmniej 2,5. Czytam mu dużo z nim "rozmawiam" i nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka