berciakowa
10.12.09, 13:45
Przyjechała do mnie kuzynka z synem dwunastoletnim. Ja mam syna 5 lat i roczną
córkę. Kuzynka jest mi osobą mało znaną, nie utrzymujemy kontaktów zbyt
często, teraz przyjechała do nas na 5 dni, Problem polega na tym że jej syn
wyrywa mojemu zabawki, burzy budowle z klocków, popycha go. Próbował też
zabrać zabawki które miała własnie w ręce córka, ale kuzynka powiedziała
zostaw bo widziała sytację. Jak nikt go nie widzi wyrywa małej zabawki, mała
płacze on nazywa ją beksa. Mój syn nie chce się z nim bawić , bo mówi że
Daniel znów go będzie popychał. Ufff jeszcze 3 dni i pojadą.