Dodaj do ulubionych

naga niania?

17.12.09, 13:56
no wlasnie pytanie jak w temaciesmile
czy widzicie cokolwiek zlego w tym, ze niania bierze prysznic(nago)
z 3,5-letnia dziewczynka po basenie? dodam, ze niania zajmuje sie
dzieckiem prawie od jego urodzenia i chodzi na ten basen z mala juz
3 lata. mnie jakos do glowy nie przyszlo, zeby dopatrywac sie w tym
czegos niewlasciwego, ale ostatnio moja przyjaciolka wyrazila swoje
wielkie zdziwienie tym faktem i tak sie zaczelam zastanawiac.
Obserwuj wątek
    • ata99 Re: naga niania? 17.12.09, 14:02
      Na basenie zazwyczaj bierze się prysznic, także samo zwykle bez
      ubrania. Dziecko zna nianię, nie widzę problemu. Przecież dookoła jest
      pełno innych gołych pań. Sytuacja zupełnie naturalna.Skoro są razem na
      basenie to inaczej się nie da.
      • jednorazowy3 A ile niania ma lat? 23.12.09, 17:46
        Jeśli niania ma ponad 60 lat, jak większość Pań które tym się zajmują, to uważam, że jest to niestosowne.
        Jeśli niania jest fotomodelką z dużym biustem to nie mam nic przeciwko.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Są takie regiony, gdzie się nie zdejmuje :-/ 23.12.09, 23:46
          A ja zauważyłam, że na Podkarpaciu panie nie zdejmują strojów, gdy idą pod
          prysznic na basenie. uncertain

          Wiele dobrego mogę powiedzieć o tym regionie, ale nie to, żeby ten akurat
          zwyczaj ludowy mi się podobał.
    • asqe Re: naga niania? 17.12.09, 14:13
      oczywiscie ja nadal uwazam, ze to normalne i naturalne.
      natomiast zaczelam sie zastanawiac, co mysli na ten temat "ogol" i
      dlaczego mogloby to byc uznane za cos nienormalnego, bo kolezanka
      nie potrafila wyjasnic dlaczego taki opor w niej to wzbudza smile
      • kasiak37 Re: naga niania? 17.12.09, 14:18
        kolezanka niech wdzieje habit i w nim najlepiej wchodzi pod
        prysznicsmile.Sytuacja,ktora opisalas jest jak najbardziej normalna.
    • chmurzysko Re: naga niania? 17.12.09, 14:22
      Wedlug mnie nie ma w tym zachowaniu nic niewlasciwego i nie powinnas
      zaprzatac sobie tym glowy. Nalezy sie jedynie cieszyc, ze niania ma
      ochote z mala chodzic na basen smile
    • alabama8 Re: naga niania? 17.12.09, 14:38
      Odpowiedź koleżance, że nakazałaś niani brać prysznic w ubraniu.
    • w_miare_normalna Re: naga niania? 17.12.09, 14:45
      asqe napisała:

      > no wlasnie pytanie jak w temaciesmile
      > czy widzicie cokolwiek zlego w tym, ze niania bierze prysznic(nago)
      > z 3,5-letnia dziewczynka po basenie? dodam, ze niania zajmuje sie
      > dzieckiem prawie od jego urodzenia i chodzi na ten basen z mala juz
      > 3 lata. mnie jakos do glowy nie przyszlo, zeby dopatrywac sie w tym
      > czegos niewlasciwego, ale ostatnio moja przyjaciolka wyrazila swoje
      > wielkie zdziwienie tym faktem

      wcale się nie dziwię.\
      niania czy nie niania, obca kobieta
      i nie dziwie się, że się z młodą kąpie
      ale dlaczego nago ?
      • baalsaack Re: naga niania? 23.12.09, 11:56
        A Ty się kąpiesz w ubraniu?
        • lia.13 Re: naga niania? 23.12.09, 12:31
          Ja na basenie kąpię się w stroju kąpielowym. Robią tak wszyscy. Może na różnych
          basenach są różne zwyczaje, tego nie wiem, ale na basenach, na których byłam
          ludzie o kąpieli wchodzili pod prysznice w tych samych strojach, w których
          wcześniej pływali. Nie jestem pruderyjna, zdarzyło mi się pływać nago na plaży
          nudystów, ale tam wszyscy byli rozebrani. Nie widzę natomiast powodu rozbierania
          się do naga w sytuacji, gdy wszyscy inni są w strojach kąpielowych.
          Co do autorki postu, to nie wynika, czy pytanie zadaje niania czy matka
          dziewczynki. Uważam, że matka powinna mieć tutaj decydujący głos w tej sprawie.
          • kretynofil A mozesz podac nazwe i lokalizacje tych basenow? 23.12.09, 13:34
            Mysle ze nie jestem jedyny, ktory chcialby sie dowiedziec gdzie kapia
            sie brudasy. W razie czego fajnie by bylo wiedziec ktore baseny
            omijac...

            Naprawde, jak czytam o basenowych nawykach Polakow to nie dziwie sie
            ze w autobusach smierdzi...

            -------------

            A do autorki watku - olej kolezanke i ciesz sie ze niania uczy ja
            normalnych zachowan zdrowych na umysle ludzi, a nie przenosi
            wiesniackie obyczaje lia.13...
            • lia.13 Re: A mozesz podac nazwe i lokalizacje tych basen 23.12.09, 16:16
              Jak to łatwo obrażać innych. Ty tak sam z siebie, czy też Twój nick czyi Cię
              kretynem?
              Pomimo moich "wieśniackich" Twoim zdaniem zachowań, nie jestem brudaską.
              Podobnie jak i inne osoby korzystające z basenu. Dlaczego? Ano dlatego, że jak
              większość Polaków, posiadam łazienkę w domu, gdzie mogę się wykąpać od stóp do
              głów. Nie chodzę na basen ani po całym dniu pracy, ani rano, przed pracą. Nie
              stanowi zatem dla mnie problemu opłukaniu się z basenowego chloru pod publicznym
              prysznicem, po czym dojechanie samochodem w kwadransik do domu i tam dopiero
              zrzucenie z siebie ciuchów i zadbanie o stan mojej skóry. Cóż, wolę własną
              wannę, moje prawo.
              I jeszcze jedna uwaga w kwestii basenów. Może gdyby w Polsce nie obowiązywały
              tak bandyckie reguły w kwestii odpłatności za basen (z czym nie spotkałam się
              nigdzie w Europie), czyli liczenie czasu od momentu wejścia za bramki, do
              wyjścia poza nie, to też ludzie inaczej podchodziliby do kwestii kąpieli przed i
              po. Ja wolę to zrobić w domu. W przeciwnym wypadku spędziłabym 40 minut w szatni
              i 20 na basenie, płacąc za całe 60 oczywiście. To mi nie odpowiada.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A mozesz podac nazwe i lokalizacje tych basen 23.12.09, 23:48
              lia.13:
              > Ja na basenie kąpię się w stroju kąpielowym. Robią tak wszyscy.

              kretynofil:
              > Mysle ze nie jestem jedyny, ktory chcialby sie dowiedziec gdzie kapia
              > sie brudasy

              Kawałek wyżej napisałam, gdzie. smile
          • eventhorizon "MYJ SIĘ NAGO" 23.12.09, 16:38
            Na wszystkich basenach, na które chodziłem i chodzę, zawsze są wielkie napisy
            "MYJ SIĘ NAGO" - u Ciebie tego nie ma?
            I zawsze zastanawiałem się do kogo one adresowane, przecież to takie
            oczywistości jak "nie wyrzucać śmieci do lasu" oraz "posprzątaj po swoim psie".
            Z tego co czytam, to jednak są one potrzebne... Cieszę się, że tam gdzie ja
            chodzę na basem nikt nie robi sztucznego problemu z oczywistej rzeczy - że
            prysznic bierze się nago, a strój przynosi się ze sobą i zakłada PO wzięciu
            prysznica.
            O twoim argumencie dotyczącym czasu nawet nie wspomnę, bo jest po prostu
            śmieszny. Uważasz, że w zdjęcie i założenie stroju trwa 20 minut?
            Naprawdę jestem ciekaw w którym mieście mieszkasz...
            • po-chwa_lony Re: "MYJ SIĘ NAGO" 23.12.09, 22:37
              > Na wszystkich basenach, na które chodziłem i chodzę, zawsze są
              > wielkie napisy "MYJ SIĘ NAGO" - u Ciebie tego nie ma?

              To, że ty chodzisz na baseny dla pederastów, gdzie mycie się nago niesie ze sobą
              odpowiedni ładunek emocjonalny - to nie znaczy, że 95% normalnego społeczeństwa
              chodzi na takie baseny. Na basenach dla normalnych nie ma napisów "myj się
              nago", ale dominuje zdrowy rozsądek.
              • lingus Re: "MYJ SIĘ NAGO" 24.12.09, 10:10
                Nie wiedziałem, że tylko pederaści myją się nago...
            • lia.13 Re: "MYJ SIĘ NAGO" 24.12.09, 10:59
              Jeśli to tak każdego interesuje to na basen chodzę w Poznaniu. Strój zakładam w
              szatni, po czym wchodzę pod prysznic, który widnieje na wprost basenu, zatem
              pływający mogą dokładnie zobaczyć co kto pod tym prysznicem robi wink i nie
              zamierzam paradować pod nim nago. W Niemczech czy Holandii gdzie zdarzało mi
              się korzystać z basenów prysznice były w osobnym, zamkniętym drzwiami
              pomieszczeniu, gdzie nie było sytuacji, w której podczas mojego prysznica mijało
              mnie 50 obcych mi ludzi.
              W Holandii płaciłam za basem 3 Euro za cały dzień. W Polsce płaci się tyle za 45
              minut, przy czym czas jest liczony od momentu przekroczenia bramek i do powrotu
              do nich po kąpieli. Wolę zatem wziąć prysznic w domu, pojechać na basen i tam
              PŁYWAĆ a nie KĄPAĆ SIĘ, bo nie jestem osobą bezdomną i mam się gdzie wykąpać.
              Nie muszę w celu wzięcia prysznica chodzić na basen. Po wizycie na basenie
              wchodzę ponownie pod natryski sterczące na wprost wejścia na basen w celu zmycia
              z siebie chloru, w szatni przebieram się w ubranie, po czym jadę do domu, gdzie
              kąpię się w wannie, bo takową posiadam wink

              > Na wszystkich basenach, na które chodziłem i chodzę, zawsze są wielkie napisy
              > "MYJ SIĘ NAGO" - u Ciebie tego nie ma?
              Nigdy nie widziałam nigdzie napisów "MYJ SIĘ NAGO"

              > O twoim argumencie dotyczącym czasu nawet nie wspomnę, bo jest po prostu
              > śmieszny. Uważasz, że w zdjęcie i założenie stroju trwa 20 minut?

              Hmmm, no to moment, mówimy o wejściu pod prysznic, opłukaniu się i wyjściu? W
              takim razie po co wchodzić tam nago? smile Bo MYCIE SIĘ jednak trochę czasu
              zajmuje. A co do mycia się PO kąpieli w basenie, to jak się ma długie włosy
              trochę to jednak trwa. Poza tym, uważam, że woda na basenach, nawet ta w kranach
              jest kiepskiej jakości, dużo w niej chloru, pewnie w celu zabicia bakterii i
              grzybów, z którymi ludzie przyjdą. Wolę się w grubsza opłukać, po czym pojechać
              do domu i tam się wykąpać. Nie idę prosto po basenie do pracy, nie katuję nikogo
              smrodem chloru, zatem nie widzę problemu. Podobnie jak i nie chodzę na basen
              prosto po pracy, abym miała tam idąc nieść na sobie cały brud dnia.
          • agatazieba Re: naga niania? 23.12.09, 22:52
            ale dlaczego kąpiesz się po pływaniu? wtedy już jesteś czysta, bo wszystko się
            odmoczyło w basenie.
            i właściwie jak się domyć w stroju?
            na tych basenach na które chodzę w polsce nie trzeba świecić nagością, żeby się
            umyć. jest możliwość wzięcia prysznica za zasłoną. w innych krajach wszyscy
            raczej bez skrępowania kąpali się przed pływaniem i nago. ba! na uniwersyteckim
            można było nawet podejrzeć pokój kąpielowy drugiej płci.
            • agatazieba Re: naga niania? 23.12.09, 22:52
              ależ mi offtop wyszedł
            • lia.13 Re: naga niania? 24.12.09, 11:04
              ja nawet nie próbuję się domywać w stroju pod prysznicem basenowym. Mam łazienkę
              z wanną w domu, rachunki za wodę mnie nie przerażają, więc mogę się wykąpać w
              domu wink
              A jeśli Cię to ciekawi, to po kąpieli w basenie należy się dobrze wymyć, bo:
              1. woda w basenie jest silnie chlorowana, co niszczy skórę
              2. woda w basenie jest bardzo brudna, bo niektórym się wydaje, ze jak wejdą pod
              prysznic na minutę, ale nago, to to już wystarczy. Jak napisałam wcześniej,
              mycie a opłukanie się to nie to samo.
    • rosario.o Re: naga niania? 17.12.09, 14:51
      A niechby nawet ta niania zaczęła brać prysznic w kostiumie
      kąpielowym i potem próbowała dyskretnie się przebrać, to przecież i
      tak będą tak inne nagie kobiety - jak to w przebieralni na basenie.
      Więc jeśli dziewczynka ma nadal chodzić na basen, to i tak nie
      uniknie widoku nagości czy to niani czy innych kobiet.
      • w_miare_normalna Re: naga niania? 17.12.09, 14:57
        rosario.o napisała:

        > A niechby nawet ta niania zaczęła brać prysznic w kostiumie
        > kąpielowym i potem próbowała dyskretnie się przebrać, to przecież i
        > tak będą tak inne nagie kobiety - jak to w przebieralni na basenie.
        > Więc jeśli dziewczynka ma nadal chodzić na basen, to i tak nie
        > uniknie widoku nagości czy to niani czy innych kobiet.

        myślałam, że chodzi o kąpiel po basenie, ale w domu już dlatego
        napisałam o nagości
        jeśli chodzi o kąpiel jeszcze przed samą przebieralnią to się nie
        dziwię, że niania kąpie się nago.
        • asqe Re: naga niania? 17.12.09, 15:02
          tak, chodzi o prysznic basenowy przed przebieralnia, po ktorej
          czasem wrecz "paraduja" inne nagie kobiety smile
          no i w takim prysznicu chyba chodzi o to, zeby z siebie splukac caly
          ten pobasenowy "syf" (zawsze jakis jest), a o to raczej trudno w
          kostiumie.
    • joanna29 Re: naga niania? 17.12.09, 16:10
      Myslę, że koleżanka sama wstydzi się swojej nagości i stąd jej
      reakcja. Założe się, że sama jak już bierze prysznic po basenie to w
      kostiumie, a przebiera się za parawanem.
      Dziecko powinno wiedzieć, że nagość to coś intymnego ale i
      naturalnego i nei ma czego się wstydzić. Powinno wiedzie że
      rozbieranie się na ulicy to zboczenie, ale pod prysznicem to
      naturalne.
      • franczii Re: naga niania? 17.12.09, 17:14
        Założe się, że sama jak już bierze prysznic po basenie to w
        > kostiumie, a przebiera się za parawanem.

        Wprawdzie nie ma to nic wspolnego z sytuacja autorki watku ale kiedy ktos pisze
        w taki sposob, jak ty, to musze sie zapytac: Co zlego jest w tym, ze sa osoby,
        ktore sie przebieraja w kabinie i prysznic po basenie biora za zaslonka? Sama
        tak robie i nie uwazam sie za nienormalna, tak wole i mam do tego prawo. Po
        silowni tak samo, kobiety paraduja nago po szatni, nie uwazam tego za nic
        zdroznego absolutnie, nawet mnie to nie peszy ale sama wole inaczej.

        A w temacie dziecka, to oczywiscie nic zlego, ze dziecko widzi naga nianie w
        takiej sytuacji.
        • ryszard_mis_ochodzki ty mały perwersie 23.12.09, 11:37
          nie wiesz co jest złego w przebieraniu za kotara??

          naklaniasz innych do zlego gdy przychodza im mysli aby cie podejrzec
      • lavinka Re: naga niania? 23.12.09, 13:23
        Niekoniecznie. Ja się tam na przykład wstydzę swojej nagości,ale żeby
        wypominać to innym? Jak się ktoś nie wstydzi to jego sprawa. Jak
        byłam dzieckiem,wszyscy się kąpali w kostiumach i przez to człowiek
        lądował w domu ze swędzącą skórą. Po powrocie do domu zawsze kąpałam
        się jeszcze raz by zmyć to świństwo zwane chlorem. Dawno nie byłam na
        basenie,czy nadal się chloruje wodę? Cy są jakieś nowe,mniej
        drażniące środki antybakteryjen dla skóry?
    • efidorek Re: naga niania? 17.12.09, 16:51
      pewnie twoja koleżanka uważa, ze widok nagiej kobiety może być zbyt
      szokujący dla kilkuletniej dziewczynki - jeszcze bidulka zobaczy, że
      kobiety miewają rozstępy i trauma do końca życia wink
      • dzoaann Re: naga niania? 17.12.09, 21:21
        hehehe, a po tytule myslałam,że zdybałaś nianie nago przy dzieckusmile
        na basenie to normasmile przynajmniej mała na wstydziocha ma szanse nie wyrosnąćtongue_out
        • asqe Re: naga niania? 17.12.09, 21:28
          a nie, bo to ja jestem ta niania, ktora sie tak bezwstydnie przy
          dziecku obnaza smile i tak po prostu chcialam poznac opinie mam, bo
          musze przyznac, ze mnie moja przyjaciolka, ktora sama ma dwie
          coreczki(2 i 5 lat), bardzo zaskoczyla.
          • franczii Re: naga niania? 18.12.09, 07:22
            ale jak ta kolezanka sobie to wyobraza? Nawet jesli niania opluka sie w
            kostiumie pod prysznicem, to ten kostium i tak bedzie musial zdjac zeby sie
            przebrac. Przeciez sie nie zamknie sama w kabinie a dzicka nie zostawi na
            zewnatrz. Ja sie nigdy nie kapie pod wspolnym prysznicem tylko w tych zamykanych
            i potem tez w kabinie sie przebieram ale do kabiny i tak musze wejsc z synem,
            wiec nie wiem o co chodzi?
    • efidorek Re: naga niania? 18.12.09, 07:27
      a tak na marginesie: niani, która zajmuje się dzieckiem niemal od
      urodzenia, nie określiłabym mianem obcej osoby, jak ktoś to zrobił
      powyżej. Dla dziecka jest ona członkiem rodziny, często bliższym niż
      babcie i ciocie, nierzadko spędzającym z dzieckiem więcej czasu niż
      matka
    • camel_3d Re: naga niania? 18.12.09, 10:48
      nie widze w tym nic zlego.
    • chmurzysko Re: naga niania? 18.12.09, 12:26
      Nianiu Droga, jesli zatem bedziesz szukala pracy - daj znac. Przy
      moim dziecku mozesz spokojnie brac prysznic nago na basenie smile
    • anew3 Re: naga niania? 20.12.09, 23:37
      normalne, mala powinna wiedziec kiedy jestesmy nadzy i to jest ok,
      czyli pod prysznicem, kiedy sie przebieramy, kiedy absolutnie nie.
      nie paraduejemy nago prz yobcych, na ulicy itd.nic nie widze tu
      gorszacego.
    • grace.4 Re: naga niania? 23.12.09, 06:07
      nic zlego nie widze
    • przeciwcialo Re: naga niania? 23.12.09, 12:10
      Pod prysznic chodzimy nadzy.
      Co to wogóle za dylemat.
      Ty przy córce kapiesz sie w stroju?
      • extrafresh Gdyby niania miała pitoka to byłby problem. 23.12.09, 12:40
    • lavinka Re: naga niania? 23.12.09, 13:19
      Ech te przyjaciółki wink Pewnie koleżanka boi się,że Twoje dziecko od
      patrzenia na gołą pupę niani - zostanie lesbijką. No umarłam po
      prostu. A potem narodziłam się ponownie i umarłamjeszcze raz. Ze
      śmiechu wink))
    • krameczek Re: naga niania? 23.12.09, 13:20
      Podaj namiary na nianie, chetnie wezme z nia prysznic, rowniez nago.
    • sapalka1 Re: naga niania? 23.12.09, 13:29
      Hm... prysznic bierze się nago...
      Ale faktem jest, ze ludzie mają różny prog wstydliwosci/skromnosci i trzeba to
      szanowac
    • fields1 Nie widzę w tym nic niestosownego 23.12.09, 13:53
      Nasza niania też chodzi z dziećmi na basen i bierze z nimi prysznic "na golasa".
      Niestety mnie nigdy tego nie zaproponowała indifferent I to jest problem wymagający
      osobnego wątku.
    • varroa.jacobsoni Re: naga niania? 23.12.09, 14:41
      Nianiu, to jak najbardziej naturalne zachowanie. Ba powiem więcej.
      Nienaturalnym jest kompanie się w stroju kompielowym.
      A jeśli szukałabyś pracy, to chętnie przyjmę Cię i będziemy razem
      kompać się pod prysznicem (oczywiście bez ubrania)
    • marcinzlegnicy Re: naga niania? 23.12.09, 15:05
      Chyba że niania to mężczyzna. Takiej info wprost nie podano a to zmienia
      zasadniczo podejście do kwestii
    • mammaewuni Re: naga niania? 23.12.09, 15:42
      hmm nie stwarzaj sobie sztucznych problemów-jak dla mnie to zupełnie
      normalna rzecz
    • wj_2000 Re: naga niania? 23.12.09, 15:59
      Był rok chyba 1985 - pojechałem na 2 tygodnie do Bonn na Uniwersytet z paroma
      wykładami. Przebywał tam na dłuższym kontrakcie mój kolega z tej samej katedry,
      z rodziną. Naturalne jest, że zaprosił mnie do siebie w sobotę na "brunch", a
      kiedy już najedliśmy się, nagadali, powiada: Mamy zwyczaj chodzić po południu na
      basen (w tym samym dużym budynku, po naszemu bloku - było to w bliskiej
      Kolonii) - choć z nami.
      -Ależ nie mam kostiumu, trzeba było powiedzieć wcześniej.
      -kolega zaśmiał się: tu nikt nie kąpie się w kostiumie! Duży ręcznik Ci dam,
      oczywiście.

      Wokół basenu chodziło się owiniętym ręcznikiem, podobnie siedział się przy
      stolikach popijając to, czy owo. Ale przed wejściem do wody odkładało się
      ręcznik i ... hop do wody.
      Po pierwszych, nawet nie minutach, w każdym razie niewielu minutach, zginęło
      wszelkie skrępowanie. Rzecz wyglądała tak naturalnie jak zwykle.
      Potem, jeszcze przez chwilę miałem emocje, bo do kabiny z parą (sauny) weszła
      super laska, goła jak święty turecki. I siadła na ławeczce obok. Myślę sobie -
      jakieś tortury dla normalnie pobudliwego faceta. Ale temperatura (i sytuacja)
      zrobiły swoje. Przestałem rzecz traktować seksualnie.

      Podobne, choć łagodniejsze, doświadczenie miałem wcześniej we Włoszech na plaży,
      gdzie większość kobiet występowała topless. Kilkanaście sekund niepewności i
      dalej wrażenia takie, jakby te panie były w normalnych bikini.

      Nagość i jej działanie to rzecz czysto konwencyjna. Odsłonięta noga i kawałek
      majtek mogą pobudzać 100 razy bardziej niż kobieta rozłożona na fotelu
      ginekologicznym. To kwestia sytuacji i oczekiwań, a nie procentów odsłoniętej skóry.
      • wj_2000 Re: naga niania? 23.12.09, 16:01
        wj_2000 napisał:
        > Kolonii) - choć z nami.

        Choć z ortografii w szkole byłem dobry, to na starość palnę coś bez sensu. A
        komputer takich byków, póki co, nie rozpoznajesmile,
    • opinia_publiczna_online Re: naga niania? 23.12.09, 21:24
      Po co pytasz?
      Ilu ludzi tyle opinii.
      • carmelaxxx Re: naga niania? 23.12.09, 21:41
        sprawa jak najbardziej naturalna i prawidlowa. Dziecko uczy sie prawidlowych
        zachowan higienicznych i obycia na basenie, jest w towarzystwie osoby ktorej ty
        ufasz wiec i dziecko ma do niej zaufanie.
    • klutek Re: naga niania? 23.12.09, 21:49
      A ja pomyslalem od razu, ze bedzie o ...
      no wiecie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka