mal-swit
18.12.09, 08:55
Moja córka ma 2,5 roku.To co ostatnio mi opowiada sparaliżowało mnie
strachem.Wieczorem podczas ubierania w piżamkę powiedziała mi tak od
niechcenia, że wujo ją "tam" dotykał i wskazała swoje miejsca
intymne. Na moje pytanie jaki wujo odpowowiedziała, "wujo Marian z
wąsami" . Następnego dnia powiedział mi to samo z tym, że
powiedziała, że wujo włożył jej palca tam i pokazała na odbyt.
Pytałam pań z przedszkola czy są cały czas z dziecmi, powiedziały,
że tak. Pan, który pracuje w przedszkolu nazywa sie zupełnie inaczej
i generalnie panie, które pytałam były oburzone że podejrzewam o cos
takiego. Potwierdziły jedynie że córka czasem siada podczas zajęć u
pana na kolanach. Też mi sie wydaje mało prawdopodone, żeby coś
takiego mogło miec miejsce w przedszkolu, ale skąd u dziecka takie
opisy dokładne. Przecież nie może wiedzieć że do odbytu palca sie
wklada, bo takich rzeczy sie nie robi. Jestem załamana. Nie wiem jak
reagować na to i co robić. A w przedszkolu krzywo na mnie patrzą .
Boje sie, żeby nie odbiło sie na na dziecku. Prawdą jest że córka
boi się panów z wąsami, w rodzinie mamy jednego wuijka Mariana, ale
córka widziała go tylko raz w życiu.Wiem tez, że wiele rzeczy, które
mówi tak mimo chodem jest pradwą.