maleyla
28.12.09, 20:31
Moje dziecie wlasnie skonczylo 3 lata.
Od jakiegos miesiaca zrobil sie po prostu wredny.Nie mam juz sily do niego,nie chce mi sie,nie lubie go i strasznie mnie wkurza.
Np.
-nie usiadzie ani na chwile(zawsze byl b ruchliwy,ale teraz juz przesadza)
-nic,ale to nic nie przeniesie bez rozlania,rozsypania,np walnelem juz dzis kazanie ze musi byc bardziej uwazny,kontrolowac sie nie biegac z piciem,jedzeniem...poszlam nalozyc obiad.Za sekunde wchodze do pokoju,on stoi na rogowce i luka za nia.Co tam sie dzieje?Nic wrzucilem kulki i auta(o Chryste!)Oki,zaraz wyciagne a teraz choc zjedz.Zasiadajac wlozyl reke w talerz,wylal zupe a gdy sprzatalam bral kubek z woda i...oczywiscie wylal.(Caly czas latam ze szmata)
-psuje wszystko,najtwardsze zabawki wytrzymuja 2,3 dni
-gada takie glupoty ze mnie do szlu doprowadza,np doskonale wie ze tata codziennie pracuje,ze wraca po jego bajkach,a dzis od 5 pyta co min gdzie tata i po co chodzi do pracy..odpowiada a on na to aha,wiem,ale za min znow pyta
-kopie mnie i widzac moja rekcje w ulamku sekundy nadstawia dziubka i przeprasza
-wogole bardzo niesympatyczny sie zrobil ale fakt zaraz z pokora leci przepraszac.
Wydaje mi sie tez jakby zglupial trochu.Ok miesiac temu przedszkolanka bardzo go pochwalila powiedziala ze przebija prawie wszystkie 4latki w grupie rozumem i wzrostem.Ze umie pozartowac,jest kolezenski,pomocny,grzeczny w sensie kulturalny...a ja sie teraz zastanawiam na jakiej podstawie one tak twierdza
-nie widze rozumowania przyczyna-skutek.Wysiada z wozka w supermarkecie od strony sciany i oczekuje ze ja przesune,zamiast z drugiej.
-gdy gramy w memory wogole nie jarzy o co chodzi,no moze przesadzialm ale robi to na szczescie i wyczucie
-ciagle pyta co?hm?jakby nie slyszal a wiem ze sluch ma dobry
-na moje prosby,polecenia slysze nie chce,potem,pierwsze to...zrobie a potem tamto.Licytuje sie prawie o wszystko
-mowi mi ze jestem wredna,nie dobra
Ale mimo wszystko nadal jest przylepa moja kochana calusnikiem.I ZA WSZYSTKO zaraz przeprasza.
Ni mam sily juz do niego.Dzis zeby nad soba zapanowac wzielam srodki uspakajajace.
Powiedzcie ze to norma i minie jak wszystko wczesniej...pleassssse