Dodaj do ulubionych

Błagam o pomoc!!!migdałki

21.02.10, 10:34
Kochane mamy prosze was o pomoc mój 4 letni syn ma bardzo
powiększone migdałki.Rozpulchnione lekko przekrwinoe i ma tzw mowe
kluskowatą w nocy bardzo chrapie niespimy w nocy pilnujac aby
niebyło bezdechu.Za tydzien mamy wizyte u laryngologa tylko jak to
przetrwać do tego czasu czy macie jakieś sposoby na leczeni
migdałków i jeżeli będzie stwierdzony trzeci migdał u lekarz to
doradźcie mi czy usuwac bardzo się boje znieczulenia ogólnego.
Obserwuj wątek
    • herminia Re: Błagam o pomoc!!!migdałki 21.02.10, 11:02
      Coś Ci powiem.
      Od kiedy pamiętam (a nawet i zanim pamiętam podobno) miałam powiększone migdały
      i chrapałam w nocy. Moja mama też się bała operacji. W zeszłym roku (29 lat) w
      końcu się zdecydowałam na wycięcie migdałów. I powiem Ci, że jeżeli moje dzieci
      będą mieć choćby minimalne wskazania do wycięcia, to nie będę się ani chwili
      zastanawiać. Efekty u mnie są rewelacyjne - nie chrapię, nie budzę się w nocy,
      od rekonwalescencji nie bolało mnie gardło, nie "drapało" nawet.
      ALE. Dorośli ten zabieg znoszą fatalnie. Po 3 tygodniach miałam jeszcze szwy i
      nie można było ich zdjąć. Ale właśnie wtedy, jak po 3 dniach od zabiegu poszłam
      na zdjęcie szwów, zobaczyłam na oddziale taką małą dziewczynkę (3-4 lata na
      oko). Siedziała sobie i jadła środek chleba. Mój laryngolog powiedział: "widzisz
      - ta pacjentka jest 8 godzin po operacji. ty na tym etapie byłaś po jakichś
      dwóch tygodniach".
      Decyzja należy do Ciebie. Ale jeżeli się zdecydujesz, to wybierz dobry szpital,
      w którym nie używa się tego najtańszego środka do znieczulenia ogólnego (nie
      pamiętam już nazwy). Ja wybrałam oczywiście szpital z oddziałem intensywnej
      terapii ("jakby co").
      Generalnie dla dorosłego to jest droga przez mękę (bo ostatnio wycinał także mój
      mąż) - dlatego jak już trzeba wycinać, to właśnie w wieku przedszkolnym. To jest
      zdanie mojego laryngologa, popierane przeze mnie w 100%.
      Trzymaj się smile
      • oda100 Re: Błagam o pomoc!!!migdałki 21.02.10, 15:07
        na forum zdrowie dziecka jeste wiele watkowna ten temat.
        u mojego 4letniego syna juz dawno migdal nosowy zostal wyciety, poza
        nieprzyjemnym momentem wybudzania sie z narkozy to zabieg niemalze
        kosmetyczny. Gorzej z migdalami bocznymi -rekonwalescencja jest
        dluzsza i podjerzewam, ze wszyscy rodzice probuja odwlec zabieg i
        jakos leczyc powiekszone migdaly.
        W ciagu tygodnia, zwlaszcza przy infekcji ciezko spodziewac sie
        poprawy. Na wyzej wspomnianym forum znajdziesz 100 porad, u nas
        srednio sie sprawdzaja.
        Nasz syn bardzo chrapie, ma bezdechy, ale poza tym nie choruje i nie
        ma problemow z jedzeniem czy mowieniem. nasz lekarz uwaza ze dopoki
        da sie z tym zyc, nie trzeba wycinac, wiec nie spimy juz kilka lat i
        zyjemysmile
    • ata-07 Re: Błagam o pomoc!!!migdałki 21.02.10, 22:09
      Nie daj bardzo ciepłych,ani zimnych,ostrych potraw,ogranicz
      cukier,mozesz mu kupic ziołowe pastylki do ssania. Niech śpi na
      boku,nie na wznak. Trzeci migdał zdecydowanie usuwać,(żebyś
      słyszała,jak dorosły z trzecim migdałem chrapie),a znieczulenie jest
      miejscowe.
    • tijgertje Re: Błagam o pomoc!!!migdałki 21.02.10, 23:58
      Moj mial 3 lata i 2 miesiace, jak pozbywal sie wszystkich migdalow.
      2 dnipo zabiegu przyszedl rano do naszej sypialni i kazal sie
      zawiezc do szpitala, zeby mu doktor "naprawil" bolacy (z glodu)
      brzuszekwink Trzeci migdal mial usuwany eszcze 2 razy, godzine po
      zabiegu wyganiali go do domu, gdzie sie upominal o sniadanie. Dzieci
      roznie znosza narkoze, ale zabieg to pryszcz w porownaniu z
      dolegliwosciami, ktore towarzysza chorym migdalom. Nawet po
      usunieciu bocznych dziecko po tygodniu w zasadzie jest juz zdrowe, w
      przeciwienstwie od doroslych. Sama usunelam miglaly 2 miesiace po
      mlodym, jedyne, czego zaluje, to ze moi rodzice nie zdecydowali za
      mnie cwierc wieku wczesniej. W porownaniu z mlodym zabieg przeszlam
      ciezko, z pozniejszymi jrwawieniami i 2 tygodniowa katorga przy
      jedzeniu. Zalety u nas sa znaczne i poprawa w zasadzie wystapila
      natychmiast po zabiegu, nawet gdybym musiala mlodego co roku na
      zabieg wysylac, to bym sie nie zastanawiala. Mozliwe ryzyko w
      stosunku do poprawey jakosci zycia po zabiegu wychodzi w porownaniu
      bardzo slabo i nie jest warte zwlekania. Bynajmniej z naszego punktu
      widzenia tak to wyglada, ale tez lekarze nie kieruja na zabieg bez
      przyczyny, wiec uwazam, ze jesli lekarz go zaleca, to nie ma co
      zwlekac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka