Dodaj do ulubionych

złe sny???

14.03.10, 13:47
Witam!
Jestem mamą dwulatka i karmię go jeszcze piersia. Planuje odtawic go
pod koniec kwietnia.
Nasz problem polega na tym, ze w nocy budzi sie do piersi nawet ze
20 razy, do tego ze trzy-cztery razy z potwornym krzykiem i ciezko
go uspokoic. Uspakaja go dopiero kolysanie na rekach przez jakies 5-
10 min. Trwa to juz jakies 3 miesiące. Wczesniej tez zle spal ale
nie az tak. Nie wiem czy to jest naturalne, czy moze cos zlego mu
sie sni? Jestem zmeczona juz cala ta sytuacja. Dodam ze raczej
niczego sie nie przestraszyl.
Codziennie jestem traktowana jak smoczek, w ogole nie daje mi wstac
jak spi, a jak czuje ze sie przebudzilam budzi sie jescze bardziej.
Prosze, podzielcie sie Waszymi doswiadczeniami i wypowiedzcie sie na
temat tych nocnych przebudzen bo zaczynam sie zastanawiac czy to
normalne.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ata99 Re: złe sny??? 14.03.10, 15:23
      Myślę, że więcej dziewczyn z podobnymi doświadczeniami, a co za tym
      idzie wsparcie- znajdziesz
      tu:forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.
      html
    • 0wiolcia0 Re: złe sny??? 14.03.10, 18:16
      a ogląda bajki?? jeśli tak to jakie??
      • aneta080787 Re: złe sny??? 15.03.10, 07:49
        nie, moj synek nie lubi bajek, jest bardzo zywy, w dodatku usiedzi w
        miejscu gora na 30 s.
    • ayrish1 Re: złe sny??? 15.03.10, 08:03
      Co do traktowania jak smoczek, to mam prawie tak samo - karmie syna 17mcy, a co
      do krzyku to chyba faktycznie coś mu się śni. Powiem jeszcze, że córka też
      traktowała mnie jak smoczek (karmiłam ją tylko 13mcy i przestałam bo byłam w
      3mcu drugiej ciąży), ale po dostawieniu i zaakceptowaniu córa śpi całą noc bez
      jęczenia.
    • mama_nikodemka Re: złe sny??? 16.03.10, 12:50
      ja co prawda karmilam synka rok ale mialam to samo pod koniec karmienia, w dzien
      bylam jak smoczek, lekarstwem na wszystko byla piers, nikt nie mogl sie do niego
      nawet zblizyc, o wzieciu na rece nie bylo mowy, siedzial tylko u mnie, na rekach
      tylko u mnie, jak wchodzilam do pokoju to od razu bylo marudzenie, jak
      wychodzilam placz, no i noce tragiczne - do 4 budzil sie co godz a od 4 do 6-7
      non stop sie mielil przez sen a ja skakalam z jednej strony na druga no i mialam
      juz dosc, odstawilam od piersi i zupelnie nie to dziecko, potem ja moglam dla
      niego nie istniec a fajnie bylo u taty, dziadka, stal sie mniej nerwowy i w
      ogole zmiana na duzy plus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka