21.03.10, 23:55
im dłużej czytam watki typu: jak ubierać niemowlę, czy zakładać czapkę, do
kiedy kozaki itp tym bardziej zastanawiam się gdzie mieszkacie

większość osób na forum pisze, że ubiera dzieci lekko, teraz to już biegają w
swetrach i bez czapek... a ja na dworze i w przedszkolu, w którym pracuję,
widzę dzieci w zimowych kurtkach, czapkach, kozakach a nawet rajtach pod
spodniami !!!
Obserwuj wątek
    • kinga_owca Re: ubrania 22.03.10, 00:03
      bo tak lekko ubrane dzieci to biegają tylko po forach, a na dwor to
      się już ubierają cieplej wink
      • batutka Re: ubrania 22.03.10, 00:17
        kinga_owca napisała:

        > bo tak lekko ubrane dzieci to biegają tylko po forach, a na dwor to
        > się już ubierają cieplej wink

        dokladnie tak jest smile
      • ewusia13 Re: ubrania 22.03.10, 00:18
        oj ja głupia nie wpadłam na to smile
        to teraz już wszystko jasne
        • mk271 Re: ubrania 22.03.10, 07:36
          Popieram poprzedniczki.
          to ja się wyłamię i powiem że wcale lekko nie ubieram - wkładam jeszcze rajtki
          pod spodnie dresowe i zimowe buty, czapka i kurtka przejściowe....
          powoli przyzwyczajam do innej temperatury, ale wiem że jakbym od razu rozebrała
          byłyby od razu chore...
          • lullanka07 Re: ubrania 22.03.10, 07:43
            hahahahah
            podejrzewalam to samo co poprzedniczki smile))
            u nas nadal rajstopy pod dzinsami (u 2,5 latki)ale za to wiosenna kurtka i lekka czapka a jak mocniej przygrzeje to i bez.

            szkoda ze dziewczyny nie pisza odrazu wieku dziecka bo ja tez moge sie pochwalic jak moj 8 latek chodzi lekko ubrany.
            • atena12345 Re: ubrania 24.03.10, 14:51
              lullanka07 napisała:
              > szkoda ze dziewczyny nie pisza odrazu wieku dziecka bo ja tez moge
              sie pochwali
              > c jak moj 8 latek chodzi lekko ubrany.

              a jakie to ma znaczenie - wiek dziecka ????
    • tijgertje Re: ubrania 22.03.10, 07:53
      My mieszkamy w Wiatrakowie i w ostatnich dniach przy temperaturach
      15-17 stopni dzieciaki faktycznie bez kurtek biegaly, moj mlody tez,
      czasem zakladal ocieplacz. Dzisiaj zapowiada sie na deszcz, wiec
      dostanie cienka kurtke. Roznica w ubieraniu dzieciakow jest jednak
      spora, co wyraznie widze nie tylko na ulicy, ale zwlaszcza jak do Pl
      pojedziemy. Ze 2 lata temu bylismy na Wielkanoc, wybieralismy sie do
      swiecenia z dziecmi. Moj mlody mial na sobie to co zwykle, czyli
      podkoszulek bez rekawow + majtki, bawelniana koszulke z dlugim
      rekawem, zwykle, cienkie spodnie, cienkie skarpetki i wiosenne
      trzewiki, na to wiatrowka i ciekna czapeczka, bo czapki uwielbia, a
      wialo, wiec zalozylam. Jego rok mlodszy kuzyn mial podkoszulek z
      dlugim rekawem, koszulke, sweter, bluze polarowa, rajstopy, grube
      skarpety, dresowe i polarowe spodnie, zimowa kurtke, czapke, czalik
      i rekawice, buty oczywiscie tez ocieplane. Mam nawet gzies zdjecie,
      wygladaja jakby z innych planet przybyliwink Obie z siostra mialysmy
      na sobie cienkie plaszczykiwink Na razie na termometrze u mnie jest 5
      stopni, ale bedzie cieplej, teraz to tylko do samochodu i
      przezszkolne podworko, zmarznac nie zdazy, za to bedzie odpowiednio
      ubrany, jak pozniej 2 razy po 45 minut bedzie biegac po podworku.
    • mama_amelii Re: ubrania 22.03.10, 08:29
      Zgadzam się z poprzedniczkamibig_grin i co roku bawią mnie tego typu watki.Fakt,że mieszkam na wsch i u nas temp do tej pory wynosi 10st.
      Moja córka rajstop nie zakłada już,kurtkę i czapkę ma wiosenną(kaszkiet sztruksowy).
      Dzieci dookoła widuję w zimowych butach,kurtkach(no może czapki niektóre mają lżejsze).Nie jestem zwolenniczką rozbierani dziecka z zimowej kurtki do sweterka i gołej głowy.Co z tego,że jest 13-15 st?Temperatura po zimie jest zupełnie inaczej odczuwalna niż np 13-15 st w jesieni po lecie.
      Oczywiście osoby,które są od niedawna na forach muszą nauczyć się czytać niektóre wypowiedzi z przymróżeniem okabig_grin
      • mariolkka Re: ubrania 22.03.10, 08:50
        My jak na razie po chorobie w cieplejszej kurteczce, ale tylbo w
        bodziaku na dlugi rekaw, w cienszej czapce i z chusteczka pod szyja
        i rajstopki pod jeasnami smile stroj z niedzielnego spaceru smile
    • ewuchaklucha Re: ubrania 22.03.10, 08:57
      mieszkam w poznaniu. swojego roczniaka przez ostatnie kilka ciepłych
      dni ubierałam następująco: body z krótkim rękawem, skarpetki,dżinsy,
      bawełniana bluzka, kurtka wiosenna bez żadnych watolin w środku czy
      jak tam to zwał i już, koniec. czapkę miał założona jak siąpił
      deszcz. mały sypia tylko na spacerach, więc jak zasnął to okryłam
      nogi kocem. zawsze ze spaceru wraca ciepły i zadowolony.
    • maks_olo Re: ubrania 22.03.10, 09:18
      wczorajszy spacer:
      - rajstopy
      - jeansy
      - body z krótkim
      - bluza dresowa
      - kurtka przeciwdeszczowa z polarem
      - czapeczka

      nie wyobrażam sobie mieć go bez rajstop....
      • agata688 Re: ubrania 24.03.10, 18:53
        maks_olo napisała:

        > nie wyobrażam sobie mieć go bez rajstop....

        a Ty nosisz pod spodnie rajstopy lub Twój partner kalesony??(z ciekawosci pytam)
        --
        • maks_olo Re: ubrania 24.03.10, 20:41
          agata688 napisała:

          > a Ty nosisz pod spodnie rajstopy lub Twój partner kalesony??(z ciekawosci pytam
          > )

          ja rajstopy owszem, Mąż kalesonów nie nosi, ale jego grzeje tłuszczyk wink
    • leneczkaz Re: ubrania 22.03.10, 09:30
      Mój nie nosi rajstop od miesiąca (można spytać jego pań ze żłobka).
      Od 2 tyg. w adidasach.

      Dziś i wczoraj był ubrany tak:
      -body z długim rękawem
      -spodnie
      -bluza ciepła (dwustronna)
      -skarpetki i adidaski
      -lekka czapeczka którą od razu zdjął tongue_out

      W takim właśnie stroju wyleczyliśmy katar sprzed tygodnia smile

      Nie rozumiem jak można świadomie przegrzewać dzieci i narażać na choroby. Nie
      pojmę no.. uncertain
      • patysia00 Re: ubrania 22.03.10, 11:44
        ale czemu od razu przegrzewać? Moja chodzi jeszcze w zimowej kurtce
        (ale lżejszej niż ta, którą nosiła przy -20st,), zimową czapkę i
        buty. Pod jeansami ma rajstopki, bodziak z krótkim, bluzka z dł,
        czasami jeszcze na niej ma jedną bluzę.
        I jakoś się nie przegrzewa. Stopniowo chcę ją rozbierać, a nie na
        raz. Śmiać mi sie chce tylko z tym, które to wypisują jak ich dzieci
        rozebrane łażą... dziwne, bo ani razu nie widziałam tak
        porozbiaranych dzieci (oczywiśćie nie mówię tu o 4-5-6 latkach, bo
        ich nie ma co porównywać do mojej 15miesięcznej małej).
        • leneczkaz Re: ubrania 22.03.10, 11:54
          Moja chodzi jeszcze w zimowej kurtce
          > (ale lżejszej niż ta, którą nosiła przy -20st,), zimową czapkę i
          > buty. Pod jeansami ma rajstopki, bodziak z krótkim, bluzka z dł,
          > czasami jeszcze na niej ma jedną bluzę.

          -body
          -2 bluzy!!!
          - i ciepła kurtka

          nie.. w ogóle nie przegrzewasz big_grin
        • trautlusia Re: ubrania 22.03.10, 14:17
          patysia00 napisała:

          > ale czemu od razu przegrzewać? Moja chodzi jeszcze w zimowej
          kurtce
          > (ale lżejszej niż ta, którą nosiła przy -20st,), zimową czapkę i
          > buty. Pod jeansami ma rajstopki, bodziak z krótkim, bluzka z dł,
          > czasami jeszcze na niej ma jedną bluzę.
          > I jakoś się nie przegrzewa.

          Ze co ?????!!!!! nie przegrzewa się w tylu warstwach. Matko sama sie
          tak ubierz i zobacz jak sie czujesz


          >
      • maks_olo Re: ubrania 22.03.10, 11:50
        leneczkaz napisała:

        > Nie rozumiem jak można świadomie przegrzewać dzieci i narażać na choroby. Nie
        > pojmę no.. uncertain

        ale czemu piszesz, że dziecko w rajstopach jest przegrzane?
        każde dziecko jest inne, tak jak i każda mama...

        jedna śpi przy otwartym oknie, druga by tak zamarzła...
        jednemu dziecku jest zimno bez rajstopek, drugiemu nie... nie można tak
        generalizować
        • leneczkaz Re: ubrania 22.03.10, 11:53
          > jednemu dziecku jest zimno bez rajstopek, drugiemu nie... nie można tak
          > generalizować

          Ale on Ci powiedział, że mu zimno?
          • mk271 Re: ubrania 22.03.10, 12:12
            a powiedział że jest mu gorąco???
            dziewczyny to nie licytacja!!! z tym to na allegro!!
            ja swoim niespełna 3 latkom wkładam rajstopki - może wg niektórych z tego forum
            przegrzewam, mieszkam na południu PL i śniegu u mnie trochę jeszcze leży. Poza
            tym uważam że odczuwalna temp 15 stopni teraz po zimie a 15 stopni po lecie i
            tak jest inna. Inaczej odczuwamy temperutre 15 stopni teraz w Pl a inaczej np we
            Włoszech..
          • maks_olo Re: ubrania 22.03.10, 12:16
            leneczkaz napisała:

            > Ale on Ci powiedział, że mu zimno?

            Znam moje dziecko... jeżeli wiecznie rozbiegany chłopiec, uwielbiający być na
            dworze, chce iść do domu, a wieczorem katar i stan podgorączkowy (sytuacja
            powtórzyła się 3 razy), to nie widzę innego powodu - niż brak rajstop
        • atena12345 Re: ubrania 24.03.10, 11:11
          maks_olo napisała:

          > ale czemu piszesz, że dziecko w rajstopach jest przegrzane?
          > każde dziecko jest inne, tak jak i każda mama...
          >
          > jedna śpi przy otwartym oknie, druga by tak zamarzła...
          > jednemu dziecku jest zimno bez rajstopek, drugiemu nie...

          wiesz czemu? bo matka je tak przyzwyczaiła
          • jakw Re: ubrania 24.03.10, 19:50
            atena12345 napisała:

            > maks_olo napisała:

            > >
            > > jedna śpi przy otwartym oknie, druga by tak zamarzła...
            > > jednemu dziecku jest zimno bez rajstopek, drugiemu nie...
            >
            > wiesz czemu? bo matka je tak przyzwyczaiła
            Albo matka wygania o 7 rano dziecia do przedszkola (a wtedy jest np.
            +1), a inna wychodzi z dzieciem o 13 (+14). I poza tym mamy jeszcze
            marzec , pogoda zmienną jest, a w dodatku nie musi być wszędzie taka
            sama. Jedne dzieci mieszkają w Suwałkach (wg pogodynka.pl
            jutro w okolicach 13-14 temperatura +10, a odczuwalna +2.8), drugie
            we Wrocławiu (jutro +18, odczuwalna +12), a trzecie w Zakopanem
            (jutro max +3, odczuwalna kilka stopni < 0) Jeśli ktoś uważa, że
            jutro dzieci we Wrocławiu, Suwałkach i Zakopanem powinny wyjść
            ubrane dokładnie tak samo - to się myli.
            • atena12345 jakw 25.03.10, 08:59
              Pogoda zmienną jest wiec wychodząc z dzieckiem na spacer w 15
              stopniach i słońcu lepiej ubrać puchowe ciuchy - a nóz sniegiem
              sypnie smile
              • jakw Re: jakw 27.03.10, 06:19
                Puchowe to jest dobre na -20 wink. Raczej inaczej się ubierzesz idąc
                na placyk zabaw obok domu(możliwość szybkiej ewakuacji), a inaczej
                na całodniowe wyjście z domu. Przedwczoraj młodsza jak wyszła z domu
                o 7.30-8 rano to wróciła o 21. Po przedszkolu odwiedziła
                laryngologa, potem szalała na placu zabaw (btw ja siedząc na ławce
                trochę zmarzłam), prosto z placu zabaw pojechała do logopedy i
                jeszcze długo z tatą wracali do domu.
          • maks_olo Re: ubrania 24.03.10, 20:44
            atena12345 napisała:

            > wiesz czemu? bo matka je tak przyzwyczaiła

            matko!!! czasami można coś pisać, a i tak do większości nie dociera....
            powtórzę - mojemu dziecku jest zimno, więc zakładam mu rajstopy!!!
            boli to Was?
            zauważyłaś, że dorośli też się ubierają inaczej? bo każdy jest inny!!! to że
            Tobie jest ciepło, to nie znaczy, że mnie też musi!!!
            • atena12345 Re: ubrania 25.03.10, 09:00
              maks_olo napisała:
              > Tobie jest ciepło, to nie znaczy, że mnie też musi!!!

              rób jak chcesz !
              • maks_olo Re: ubrania 25.03.10, 20:49
                atena12345 napisała:

                > rób jak chcesz !

                nawet nie myślałam zmienić swojego postępowania, bo Mamuśki z forum mają inne
                zdanie...
                daj żyć innym!
      • jakw Re: ubrania 24.03.10, 19:27
        Pewnie sporo zależy od tego gdzie się mieszka. Bo u nas 2 tygodnie
        temu to jeszcze śnieg padał, więc opcja pt adidaski wogóle nie
        wchodziła w rachubę.
        A w kurtce (ale nie zimowej), póki co, będzie chodzić. Ja tam w
        samym sweterku jeszcze nie latam i jakoś się nie przegrzewam.
    • figrut Re: ubrania 22.03.10, 12:22
      W maleńkim miasteczku mieszkam i tak, moje dzieci biegają w polarach
      odkąd się ciepło zrobiło i bez czapek. Dziś akurat młodszemu na polar
      rano kurtkę wiosenną dałam, bo zrobiło się chłodno i wieje zimny
      wiatr, jednak od czwartku do wczoraj było miło i ciepło. Chodzi
      jeszcze w ocieplanych kaloszach typu śniegowce, a nie w lekkich
      sportowych , bo mimo że ciepło, to strasznie mokro jeszcze jest. W
      rajstopach w przedszkolu młody nie był ani razu, bo do przedszkola ma
      blisko (jakieś 300-400 metrów) i nie zdążyłby zmarznąć. Zimą jak
      najbardziej miał na głowie czapkę i do tego ciepłą, z polaru. Kiedy
      szliśmy na dłuższy spacer, a było minus ileś tam, to obowiązkowo
      mieli rajstopy + spodnie od kombinezonu - tak, nie wstydzę się pisać
      prawdy. Bywali już nawet ubrani nie tylko w rajstopy pod kombinezon,
      ale i w kurtki NA kombinezon kiedy brałam ich na sanki w 18-20
      stopniowy mróz (2004/2005 zima), a na dodatek kocem byli okryci. Tak,
      to prawda, że dzieci do przedszkola w większości jeszcze w
      rajstopkach przychodzą i nie tylko, bo niemal wszystkie jeszcze w
      zimowych kurtkach i szalach, jednak akurat nie moje dzieci.
    • slonko1335 Re: ubrania 22.03.10, 12:39
      a ja na dworze i w przedszkolu, w którym pracuję,
      > widzę dzieci w zimowych kurtkach, czapkach, kozakach a nawet rajtach pod
      > spodniami !!!

      miałam dzisiaj zrobić rano zdjęcie odzieży Alki kolegów z przedszkola ale mi się
      telefon rozładował - a jakże kombinezony i zimowe kurtki królują... moja córka
      poszła dzisiaj bez rajstop a właśnie wróciła w rajstopkach bo nadgorliwa
      wychowawczyni stwierdziła iż na pewno zmarznie więc jej założyła takie zapasowe
      z szafki...
      • heca7 Re: ubrania 22.03.10, 13:19
        No bez przesady, przynajmniej się zainteresowała. U nas było odwrotnie. Ojciec
        jakiś zrobił na zebraniu paniom awanturę, że jego dziecko po chorobie pierwszy
        dzień wyszło do ogrodu z innymi dziećmi i znów wróciło z katarem! Ba! jeszcze
        poszedł do dyrektorki ze skargą! Zupełnie do niego nie docierało, że wszystkie
        dzieci wychodziły, dzień był normalny, jesienny, bez deszczu- w ogrodzie ok 0,5
        godziny. Nieee! jak jego księżniczka jest po chorobie to cała grupa ma kiblować
        w klasie i już. Debil, normalnie debil.
      • mama_nikodemka Re: ubrania 22.03.10, 13:20
        ja juz przywyklam do czytania ze wraz z pierwszymi promykami slonca dzieci
        niektorych forumowiczek porozbierane na dworze do rosolu smile nie jestem
        zwolenniczka przegrzewania dziecka ale moj 19-miesieczniak ma czapke na glowie i
        nie wyobrazam sobie puscic go na dwor bez, oczywiscie nie jest to gruba czapka
        polarowa ktora nosil w zimie przy duzych mrozach, w kurtce tez chodzi jeszcze
        zimowej ale takiej lzejszej, buty - hmmm? wczoraj swiecilo slonce wiec lazil w
        trzewikach, dzis slonca nie ma i wieje zimny wiatr wiec zalozylam zimowe,
        rajstop pod spodnie nie zakladam ale znow, jak wczoraj swiecilo slonce i bylo
        naprawde cieplo to biegal w cienszych spodniach, moge powiedziec ze u mnie
        dzisiaj jest zimno wiec mial na sobie spodnie polarkowe, to samo z czapka -
        wczoraj ciensza, dzis ciut cieplejsza i dzis nawet kazal sobie rekawiczki
        zalozyc, nigdy jeszcze nie byl zgrzany, do wszystkiego trzeba miec umiar, poza
        tym kazdy zna swoje dziecko i wie najlepiej jak je ubrac zeby sie nie zapocilo,
        jedne dzieci sa zmarzluchami inne sa zimnolubne wiec jedne beda cieplej ubrane
        inne lzej wiec nie mozna generalizowac, wspolczuc tylko tym dzieciom ktore
        faktycznie sa przegrzewane a matki tego nie widza, znam dziewczyne ktora kladla
        spac swoja corke w polarowym pajacyku opatulona koldra a w domu ponad 30stopni!
        mala z rumiencami chodzi non stop, w dzien w polarowym dresie lata, spi 2 razy
        dziennie po 2-3 godz dziennie a jest w wieku mojego synka i non stop choruje...
    • mama-008 dziewczynki... 22.03.10, 13:03
      niech każda mama zajmie sie swoim indywidualnym przypadkiem =
      dzieckiem i już.
      każa zna swoje dziecko i wie co jest dla niego najlepsze - jedne sa
      zmarźluchy inne moga cała zime latać w cienkich spodenkach i
      skarpetach i żyją, jedne sa chorowite inne coruja jak załozy sie im
      rajstopy bo czują sie przegrzane...
      co ma na celu taki watek o ubraniu - uswiadamianiu matek jakie sa
      bezmyślne, głupie i nierozsądne bo zakłądają 2 latkom rajstopki pod
      spodnie albo bawełniana czapeczkę? nie wiem - mam sie czuć gorsza
      mama bo mój spaceruje w kurtce i czapce a synek np leneczki biega
      już w bluzie samej? mam sie przez to zdołowac, uderzyć w piersc i
      zdeklarowac tu i teraz: "tak, moje dziecko od dziś tez bedzie w
      samej bluzie spacerowało skoro 3/4 dzieci z forum nie nosi
      kurtek"
      wink??

      mieszkam w Warszawie i przysięgam - w weekend było 20 st momentami i
      nie widziałam na oczy przez te dwa dni żadnego dziecka bez kurtki i
      czapeczki choćby cienkiej!(mowa o 1, 5 - 2 latkach)

      aha - dodam, że syn spaceruje w wózku a nie jak inne 2 latki biega
      więc stąd ta czapeczka i kurteczka, ale sądzę że nawet jakby chodził
      to nie rozebrałabym go tak raptownie.

      pozdrowionkawink
    • deodyma Re: ubrania 22.03.10, 13:05
      tak jasne...
      wszystkie dzieciaki bez czapek itd...
      ciekawe, czemu ja tez ich dzis nie widze a na dworzu juz bylam.
      termometr na sloncu pokazuje 13 stopni, w cieniu 6-7 stopni.
      poniewaz wieje zimny wiatr, temp odczuwalna jest nizsza.
      sama mialam czapke na lepetynie, bo zmarzlabym w uszy, wiec tym
      bardziej zaloze ja dziecku.
      nie ma sensu wierzyc we wszystko, co sie tu pisze, bo sporo ludzi
      klamie i tyle.
      • mama-008 Re: ubrania 22.03.10, 13:18
        nie ma sensu wierzyc we wszystko, co sie tu pisze, bo sporo ludzi
        > klamie i tyle.
        stara prawda, znana nie od dziś...
        • sabrina_30 Re: ubrania 22.03.10, 13:32
          czytam to forum już od jakiegoś czasu i staram sie uczestniczyć w rozmowach i
          jak tak sobie czytam to widze, że niektóre mamy to tylko wykładają "teorie", a
          podejrzewam, że praktyka idzie swoją drogawink)). Jeśli chodzi o moje dzieciaczki
          to syn 4 lata wczoraj na spacerze ubrany był w skarpetki ale takie dłuższe,
          adidasy, spodnie jeansy podkoszulek cienki sweterek i polar czapki nie było.
          Córka natomiast ma roczek i miała na sobie body z krótkim rękawem sweterek i
          kurtkę przejscową oraz cienką czapeczke, w butach jeszcze trzewiki ocieplane, bo
          nie zdążyłam kupić nic lżejszego smile))))
    • girasole01 Re: ubrania 22.03.10, 13:56
      Rany, po co tu drugi zupelnie taki sam watek - w ktorym wszystkie
      forumki pisza jak ubieraja swoje dzieci i kto ma czapke, kto ma
      rajstopy, a kto nie ma? Widze tu nawet nicki, ktore opisaly
      dokladnie ubior swojego dziecka w poprzednim watku i tutaj znowu to
      samo. Po co to piszecie?
      • sabrina_30 Re: ubrania 22.03.10, 14:47
        girasole01 napisała:

        > Rany, po co tu drugi zupelnie taki sam watek - w ktorym wszystkie
        > forumki pisza jak ubieraja swoje dzieci i kto ma czapke, kto ma
        > rajstopy, a kto nie ma? Widze tu nawet nicki, ktore opisaly
        > dokladnie ubior swojego dziecka w poprzednim watku i tutaj znowu to
        > samo. Po co to piszecie?

        po to, że mało kto używa wyszukiwarki i wątków jest kilka i z reguły
        uczestnicza w tych dyskusjach inne forumowiczki
        • girasole01 Re: ubrania 22.03.10, 15:02
          Ale nie chodzi mi o to, ze jets to drugi taki sam watek w ogole na
          tym forum, tylko drugi taki sam watek na tej samej stronie, napisany
          dzien po tym pierwszym, bardzo popularnym i ze wypowiadaja sie tu te
          same osoby piszac to samo. Piszac jak ubrane byly ich dzieci i
          przekonujac forumki, ze ich dzieci mialy/nie mialy czapki/rajstop.
          Jedna nawet wkleila zdjecie, zeby udowodnic (?), ze nie klamie i ze
          jej dzieci NAPRAWDE nie mialy dzis czapki. Po co to?
          • deodyma Re: ubrania 22.03.10, 16:53

            Jedna nawet wkleila zdjecie, zeby udowodnic (?), ze nie klamie i ze
            > jej dzieci NAPRAWDE nie mialy dzis czapki. Po co to?




            no jak to po co?
            zebys zobaczyla, jaka jestes nierozsadna matka i zakladasz dziecku
            szalik, czapke i rajstopy pod spodniebig_grin
            przed chwila wrocilam z dzieckiem ze spaceru i nie widzialam nigdzie
            zadnego dziecka, ktore nie byloby ubrane w czapke, szalik ,
            rekawiczki itd...
            przechodzilam nawet kolo przedszkola, ktore znajduje sie na moim
            osiedlu, wiec widzialam, jak matki ubieraja dziecismile
            u nas w tej chwili termometry pokazuja 4-5 stopni i jest chlodno.
            woj warm-maz.
    • izabellaz1 Re: ubrania 22.03.10, 14:31
      ewusia13 napisała:

      > a ja na dworze i w przedszkolu, w którym pracuję,
      > widzę dzieci w zimowych kurtkach, czapkach, kozakach a nawet
      > rajtach pod spodniami !!!

      To pewnie mojebig_grin
      • ewa_gdn Re: ubrania 22.03.10, 15:08
        Kurczę to ze mnie jakś babcia jest a nie mama! Moje chodzą jeszcze w
        rajstopach, normalnych cienkich dżinsach, do tego body z krótkim,
        cienka bluzka, bluza i kurtka taka jesienna. Czapka wczoraj cienka,
        dzisiaj zimowa i do tego trampki, aha dzisiaj rękawiczki ( sama
        załozyłam bo zimno). Mieszkam w Warszawie a dziewczyny maja 15 m-cy.
        Niby było ciepło ale wiało no wiatr był chłodny. Jeżdżą jeszcze w
        wózku więc jest im trochę chłodniej niz mi bo przecież się nie
        ruszają. Dziewczyny wracają niespocone, więc z tym rozbieraniem to
        bym uważała, stopniowo, powolutku. dzieci biegające no to faktycznie
        powinny być ubrane troche lżej ( lżej od nas bo one biegają a nie
        chodzą smile ).
    • karro80 hehe 22.03.10, 15:23
      To taki paradoks własnie - miałam jedo z cieplej ubranych dzieci na
      forum niemowlę, a jedno z 2 najchłodniej ubieranych na osiedlubig_grin

      Proponuję po prostu wyjśc na balkon, ubrac dziecia stosownie do
      pogody a rady koleżanek traktować z ciut mniejsza dosłownością - bo
      o dziwo przegrzac mi sie małej nie udało, natomiast kilka razy
      zmarzła solidniebig_grin.

      No trudno człek się na błędach uczy...jeśli dzieć łażąco-biegający
      to wiadomo, że nie zmarznie, ale jesli idziemy na 3 godziny przeleźć
      się wózkiem to trzeba popatrzec jak ubierają się dorośli co na
      rynkach handlują...bo dzieć się nie rusza, nam będzie ciepło, bo
      pchamy wózek, ja np łaże szybko i nie jest mi zimno.
    • ewcia1980 Re: ubrania 22.03.10, 15:42
      ehhh ... licytacja jak co roku.
      pojawia sie razem z pojawieniem sie pierwszych promieni słonecznych.
      smile
      a drugi obowiazkowy watek wiosna to "tylko moje dziecko na dworze
      jest ubrane stosownie do pogody a reszta dzieci przy 15 stopniach to
      biega w czapach,szalikach i kombinezonach"
      smile
      smile

      moje dzieci nadal w rajtuzach (córka w rajtach i spódnicy, synek w
      rajtach i spodniach) i ciagle w czapkach (chociaz juz cienkich,
      bawełnianych).

      na spacerach widuje dzieci podobnie poubierane, uwazam, ze
      adekwatnie do pogody.
      jedno zakutlane szalikiem i w rekawicach - to wyjatek.

      ja sama jeszcze cały czas ubieram body a kurtke wiosenna ubrałam
      dopiero 2 razy.
      bo te 15 stopni teraz to, nie oszukujmy sie, nie sa tak samo
      odczuwalne jak 15 stopni latem.
      ale jesli komus jest az tak goraca - to niech sie ubiera jak mu
      pasuje.
    • franczii Re: ubrania 22.03.10, 18:08
      ja staram sie ubierac dzieci stosownie do odczuwanej temperatury. U nas dzis
      bylo 11 stopni ale wilgoc wiec dosc nieprzyjemnie. Starszy na cebulke ubrany
      zeby w razie czego moc posciagac zbedne warstwy: podkoszulek, tshirt, bluza
      zwykla bawelniana i bezrekawnik, lekka czapka.
      Dzieci zwykle we Wloszech jeszcze w zimowych kurtach i szalikach ale oni sa do
      ciepla przyzwyczajeni i gdyby teraz chodzili w krotkich rekawkach to w czym
      mieliby chodzic przy 40 stopniach za 2 miesiacebig_grin Zreszta ja to rozumiem bo sama
      cieplo lubie i jeszcze w zimowej kurtce choc fakt ze to nie kurtka na mrozy.
      • bweiher Re: ubrania 22.03.10, 18:52
        Dzieci ubieram podobnie jak siebie.Chodzi mi co do pogody a nie że
        ubrania takie jak moje tylko w miniaturce smile
        Starszak 6 lat kurtka i buty wiosenne i czapka lekka
        wiosenna.Rajstop nawet w zimie nie nosił,no chyba że mróz przycisnął
        tak konkretnie.Bluza,koszulka z kr rękawkiem i spodnie.
        Młodzież 2letnia kurtki i czapki wiosenne ale buty jeszcze zimowe,bo
        nie kupiłam jeszcze innych tongue_out a poza tym normalnie-syn skarpetki i
        spodnie,córka albo tak samo albo rajty i kieca.
        Tylko ja w kurtce zimowejuncertain bo jeszcze nie nabyłam wiosennej a ta z
        zeszłego roku jest już zmęczona zyciem...
        • bweiher A! 22.03.10, 18:56
          A dzisiaj jak szłam po starszaka do zerówki z młodymi(nasi ubrani
          jak wyżej) to spotkałam kobietę z wózkiem,na oko dziecko w wieku
          naszych.Ubrane zimowo czyli ciepła czapa,szal,rękawiczki,kurtka i
          przykryte kocykiem.
          W sumie co mnie to obchodzi ale akurat słońce tak przygrzewało...
          Zastanowiłam się nad tym czy może to ja już zaszalałam z tymi
          wiosennymi ciuchami?
    • memphis90 Re: ubrania 22.03.10, 19:28
      Moje dziecko też często jeszcze biega w rajstopach. Raz, że rano, kiedy jedzie
      do opiekunki, jest jeszcze chłodno (u opiekunki biega w rajstopach, bez spodni).
      Dwa, że piach w piaskownicy czy huśtawki są jeszcze zimne i mokre (u mnie akurat
      pada...) i tyłek marznie. Ale odkopałam już wiosenną kurtkę, planuję kupić małej
      lżejsze buty.
    • beliska Re: ubrania 22.03.10, 20:38
      A ja nie widzę dzieci w zimowych strojach.
      Wszystkie/nawet dziecko znajomej, która ubiera b. lekko/
      mają coś na głowie-choćby chustkę, ale zero zimowych kurtek,
      butów. Pod spodnie nie zaglądam, a jak dotąd błysnęła mi
      tylko jedna goła noga-w lutym jeszcze.

    • atena12345 Re: ubrania 24.03.10, 11:03
      moje 14- miesięczne chore. Ale każdego dnia jedziemy na zastrzyk w
      spodniach bez rajstop w bluzce z długim i bluzie. Na łeb kaptur, ale
      sciaga. W przychodni dzieci w zimowych kurtkach i czapach wiązanych
      z nausznikami. Szaliki to tez norma - a za oknem 15-16 stopni. I jak
      te dzieciaki zdrowieć mają ?
      Nie dziwie się, że nie widzisz lekko poubieranych dzieci. Zdarzy mi
      się dziecia za ciepło lub za lekko ubrać -siebie wtedy też.
      Ubieram dzieci jak siebie.
      • atena12345 ps 24.03.10, 11:09
        za to w butach zimowych młody łazi, bo ponieważ chory, to do
        buciarni nie zdązylismy podjechać.
    • truscaveczka Re: ubrania 24.03.10, 11:17
      Moje dziecko jest najlżej ubrane w przedszkolu - włącznie z krótkim
      rekawem. Sama wybiera ciuchy. Na przykład chustkę na głowę, bo nie
      lubi jak jej po uszach wieje.
      !6 stopni latem to temperatura, przy której narzuca się sweterek. W
      marcu to temperatura na ocieplane spodnie. Pozwolę sobie nadal
      ubierać dziecko nieodpowiedzialnie i za lekko, a reszta niech się
      smarka.
    • karro80 Re: ubrania 24.03.10, 12:52
      Nie w kwestii chwalenia się, ale przytoczę sytaucję z przed roku -
      jakiś kwiecień zdaje się, ale cieplutko - ja już kilka razy byłam z
      krótkim, moje dziecię co prawda zawsze ubrane cieplej niż "wiodące"
      forumowe - miała lekką bluzkę jakies portki, po spodem body z
      krótkim -przygrzało słońce, na gwat zdejmowaliśmy bluzeczkę(mała po
      kilku przegrzanich w szptitalu złapała "blokadę" przed przegrzaniem
      i w odpowiednim momencie uruchamiała alarm).

      No i śmieszna sytuacja, bo mijałam się z mamą, której dziecię
      autentycznie miało na sobie zimowe odzienie -tj kombinezon i uszankę.
      (większość dzieci chodziła, a raczej jeździła w bluzach już, lub ew
      lekkich kurteczkach wiosennych).

      A u nas już 2 dzień jest naprawdę bardzo ładnie, choć wczoraj
      zawiewało "na zimno" i spoko można poszaleć z ubraniembig_grin
    • lacitadelle Re: ubrania 24.03.10, 14:54
      Kolejny przykład na to, że forum to nie jest grupa reprezentatywna.
    • agata688 Re: ubrania 24.03.10, 18:41
      moj jako jedyne dziecko,ktore spotkalam w tych cieplych dniach chodzi w
      bezrekawniku na bluze,bez czapeczki i jak kuca to widac mu gole plecki(na co
      zwrocila mi uwage sasiadkawink)
      dzis podjechalam pod przedszkole zlozyc dokumenty akurat jak przyprowadzano
      dzieci i wszystkie mialy czapki(pomimo,ze kazde przywiezione przez rodzicow
      samochodem,<szlismy razem z parkingu> jedno dziecko mialo RĘKAWICZKI!! a sporo
      bylo jeszcze w zimowych kurteczkach,czapeczki raczej letnie)
      • agata688 Re: ubrania 24.03.10, 18:42
        synek ma 2lata i 4 mies.
        --
      • agni71 Re: ubrania 24.03.10, 20:09
        agata688 napisała:

        > moj jako jedyne dziecko,ktore spotkalam w tych cieplych dniach
        chodzi w
        > bezrekawniku na bluze,bez czapeczki i jak kuca to widac mu gole
        plecki

        A to jakis powód do chwały?
        • jakw Re: ubrania 24.03.10, 21:54
          agni71 napisała:

          > agata688 napisała:
          >
          > jak kuca to widac mu gole
          > plecki
          >
          > A to jakis powód do chwały?

          Przecież przegrzanie jest zabójcze dla młodego organizmu. A przez
          takie gołe plecy organizm doskonale się chłodzi.
          • agata688 Re: ubrania 26.03.10, 19:16
            jakw napisała:

            > agni71 napisała:
            >
            > > agata688 napisała:
            > >
            > > jak kuca to widac mu gole
            > > plecki
            > >
            > > A to jakis powód do chwały?
            >
            > Przecież przegrzanie jest zabójcze dla młodego organizmu. A przez
            > takie gołe plecy organizm doskonale się chłodzi.

            nie napisałam,ze to powod do chwaly,ale nie panikuje,gdy mu podczas kucania te
            plecki widac(co nie oznacza,ze jak juz o tym wiem,ze mu ich nie poprawie)
            nie wiem czy przegrzanie jest zabojcze,ale moj majac powyzej 2 latek jeszcze
            nigdy nie byl chory(nigdy nie mial temp. a jako niemowlak mial 2 razy dwudniowy
            katar)
            --
            • jakw Re: ubrania 27.03.10, 06:35
              Moje córy jak miały po 2-3 lata to też spokojnie mogłabym
              napisać "wogóle nie chorują". Poszły do przedszkola - masakra.
              Niektóre przeszkolne zarazy potrafiły rozłożyć dorosłych, więc nie
              sądzę, żeby te choroby były z przegrzania.
              Co do za ciepłych kurtek i czapek - może część rodziców została po
              prostu zaskoczona przez wiosnę? Ja mam o tyle prościej, że mam
              trochę ubrań po starszej córce i dzieciakach w rodzinie, więc
              wygrzebałam z czeluści szafy lżejszą kurtkę i lżejszą czapkę. A inni
              stoją zaskoczeni, bo kurtka dobra na jesieni "skurczyła się" do
              połowy pleców.Z kolei co do ubierania dziecka wogóle bez żadnej
              kurtki i czapki w marcu - mogą mieć opory.
    • koza_w_rajtuzach Re: ubrania 24.03.10, 19:07
      No dobra, żeby nie było, że kłamię jak piszę, że moje dzieci bez czapek chodzą,
      to moja czteroletnia córka dzisiaj tak cały dzień ganiała:
      lh5.ggpht.com/_z0yhhTEGp5o/S6o_PirofwI/AAAAAAAAFE0/AcDwdrWXojA/s640/Obraz%206274.jpg
      czyli dziś nawet sobie kurtkę odpuściłyśmy, pierwszy raz zresztą tej wiosny wink,
      ale czapki już od tygodnia nie nosi, chyba, że kapelusik dla ozdoby.
      Ale żeby nie było, to synowi czasem wiosenną czapę ubieram, jak jest nieco
      chłodniej czy bardziej wieje. Ale jak jest ciepłe przyjemne powietrze, to nie
      widzę sensu trzymania go w czapce.
      A 14-miesięczniak tak był ubrany
      lh3.ggpht.com/_z0yhhTEGp5o/S6N-hCnbbnI/AAAAAAAAE8M/TPC170vCPH4/s640/Obraz%206182.jpg
      To akurat zdjęcie sprzed kilku dni, ale dzisiaj w podobny sposób był ubrany.
      • leneczkaz Re: ubrania 24.03.10, 19:48
        Nie dość, że wyrodna, to jeszcze się chwali wink


        p.s. zazdroszczę podwórka!!
        • atena12345 Re: ubrania 25.03.10, 09:03
          leneczkaz napisała:

          > Nie dość, że wyrodna, to jeszcze się chwali wink
          >

          powinno się jej dzieci odebrać, bo przemrozi je!
          a pewnie i tak Staś mieał grubasne rajty pod spodniami, a czape
          zdjęla mu tylko do zdjęcia :-0

          > p.s. zazdroszczę podwórka!!

          no ja też, ale sobie niedługo takie sprawie smile
          • leneczkaz Re: ubrania 25.03.10, 09:23
            >
            > no ja też, ale sobie niedługo takie sprawie smile

            Ja też.. Tak niedługo za kilka lat tongue_out
          • koza_w_rajtuzach Re: ubrania 25.03.10, 10:16
            > powinno się jej dzieci odebrać, bo przemrozi je!
            > a pewnie i tak Staś mieał grubasne rajty pod spodniami, a czape
            > zdjęla mu tylko do zdjęcia :-0

            No i jeszcze buty! Buty mu zdjęłam do zdjęcia tongue_out
      • jakw Re: ubrania 24.03.10, 21:50
        I pewnie prawidłowo. Jeśli zmarzną to domek z dodatkowym ubraniem
        jest obok. Ale jakbym wyszła o 7.30 do pracy ubrana podobnie jak
        twoja córka to pewnie bym skończyła z jakimś przeziębieniem - i to
        raczej nie z przegrzania.
        • koza_w_rajtuzach Re: ubrania 25.03.10, 10:15
          > I pewnie prawidłowo. Jeśli zmarzną to domek z dodatkowym ubraniem
          > jest obok. Ale jakbym wyszła o 7.30 do pracy ubrana podobnie jak
          > twoja córka to pewnie bym skończyła z jakimś przeziębieniem - i to
          > raczej nie z przegrzania.

          Wiadomo, że godzina ma dużo do rzeczy. To raczej oczywiste, że o 7:30 nie ubiorę
          dziecka w samą bluzeczkę jeśli samej mi jest chłodnawo w takim ubiorze. Nie
          jestem jakąś wariatką i nie zamierzam popadać w jakąś skrajność wink). O 7:30
          odprowadzam córkę do przedszkola i zarówno wczoraj jak i dziś miała na sobie
          kurtkę wiosenną, a jak będę ją odbierać, to zapewne już kurtki jej nie ubiorę.
          Ubieram dzieci tak jak sama bym chciała być na ich miejscu ubrana. Córkę mniej
          więcej tak jak siebie, bo obie nie jesteśmy zmarzluchami i wydaje mi się, że tak
          samo odczuwamy temperaturę. Córka w takim ubiorze jak pokazałam biegała po
          dworze do godziny 20:00, a syna ubieram tak, jakbym siebie ubrała gdybym miała
          cały czas siedzieć w jednym miejscu (jeszcze nie chodzi), czyli jednak cieplej
          niż siebie samą i córę.
    • mama-ola Re: ubrania 24.03.10, 20:36
      Ja też mam zawsze wrażenie, że tu bardzo radykalne mamy bywają smile
      • sabka22 Re: ubrania 25.03.10, 22:15

        Moja 2 latka nosi nadal rajstopki pod
        spodniami,podkoszulek,bluzeczka z długim rękawe,kurteczka wiosenna i
        cienka czapka...no i adidaski.A syn 4lata już bez rajstop i podobne
        warstwy co córka...tylko dziś z przedszkola wracał w bluzie ale
        czapke cienka musi mieć bo choruje często na uszy.Teraz czekamy na
        zabieg i nie może mi zachorować dlatego staram się go nie
        przegrzewać a jednoczesnie chronić od wiatru a wieje dość mocno
        dziennie.
        I w sumie powiem szczerze że także nie widuje jeszcze malych dzieci
        bez czapek.
        • karro80 Re: ubrania 26.03.10, 11:41
          He, a ja na moim własnym osiedlu widuję w tym roku -może mi się e-
          mamy sprowadziły, hehe. Bez czapek w bluzkach lub bluzach/bluzkach i
          bezrękawnikach. Za to w centrum wszystkie "na ciepło" - mam na mysli
          2 latki plus minus.

          U nas w ogóle już max ciepło - wczoraj, nawet jak się sciemniło to
          ślicznie i cieplutko - dzieć miał adiki, dżinsy, bodziaka z krótkim,
          na to bluzkę,czapki brak i było git-naprawdę(na rajtki u nas
          stanowczo za ciepło już było, chyba, że by w piaskownicy w cieniu
          siedziała to pewno tak, bo od ziemi zimnawo)-potem dołożyłam bluzę.

          A ja z tych "umiarkowanych" patrząc po forumsmile, aha, ale u nas tak
          ładnie ok 2-3 dni dopiero jest(wczoraj dorośli z kótkim rękawem
          niektórzy już i starsze dzieci-dla mnie ciut za zimno na krótki
          jeszcze) - wcześniej mala nosiła rajtki, na to getry-ocieplacze i
          spódnica, adiki, kurtka wiosenna i cienka czapka.
          • leneczkaz Re: ubrania 26.03.10, 11:48
            Ja mieszkam w grodzonym bloku w którym mieszka ok 15 dzieci w wieku
            wczesnoszkolnym. Wszystkie, bez wyjątków biegały wczoraj w zimowych czapach
            (wełnianych, pilotkach i z wielkimi bąblami) i kurtkach.

            Mój syn w tym samym czasie był w spodniach i bluzie.

            Było 17 stopni (na słońcu ponad 20).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka