Dodaj do ulubionych

oddam niegrzeczne dziecko

15.07.10, 09:04
mowicie dzieciom jak sa niegrzeczne ze je oddacie ?

bylam wczoraj swiadkiem rozmowy jednej mamy ze swoim 4 latkiem
dziecko bylo niegrzeczne wiec mama powiedziala mu, ze je odda ...

przeciez takie dziecko moze miec potem traume

jestem w szkoku
a wy ?
Obserwuj wątek
    • lupa_87 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 09:29
      Nie mówimy, bo jesteśmy świadome oddziaływania takiego gadania i
      jego skutków. Bo mamy supernianie w tv, gazety, fora, książki itp.
      Ale nasze mamy, teściowe czy babcie czasem palną taką głupotę smile
    • black_edith Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 09:34
      > dziecko bylo niegrzeczne wiec mama powiedziala mu, ze je odda ...
      >
      > przeciez takie dziecko moze miec potem traume

      a mówiła komu odda? Bo jak grozi oddaniem w jakieś fajne miejsce, to
      dzieciak może celowo być niegrzeczny, żeby wyrwać sie z rąk matki-
      potwora wink
      • pamplemousse1 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 09:47
        jak są niegrzeczni, mówię, że wsadze ich do łóżeczka, ale to na nich nie działa wink mają 15 m-cy

        a propos straszenia, moja babcia a ich prababcia straszy, że piesek/wilk przyjdzie i ich zje/zabierze. Skutecznie straszyła ich kuzyna, ma teraz 7 lat i wszystkiego się boi, dosłownie wszystkiego!
        • thegimel Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:56
          Ja mojego najwyżej straszę, że nie pójdzie na lody. Dziś jak uparcie właził na
          szafkę, podziałałobig_grin Mnie nikt nie straszył i mojego dziecka straszyć nie dam.
          Na szczęście w naszej piaskownicy raczej tego typu hasełek nie słyszę.
    • lejla81 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 10:14
      Rodzice mówią różne rzeczy, raz słyszałam, jak matka mówi do 4-
      latki "ty jeb...na suko". 2 sekundy dłużej by pod moją pracą postała
      i wyszłabym powiedziec, co o niej myślę.
      Nie mówię tak nigdy do dziecka. Raz kiedyś byłam wychowawczynią na
      kolonii, moim podopiecznym był jeden wyjątkowo marudny sześciolatek.
      Poszliśmy na spacer do lasu i ten sześciolatek się wlókł na samym
      końcu, więc podeszłam do niego i żeby go trochę zmobilizowac
      rzuciłam coś w stylu "chodź szybciej, bo cię tu zostawię samego i
      jeszcze pożrą cię wilki". Nie przejął się zbytnio, ale mi przyszło
      do głowy, że głupoty gadam. No i teraz wobec własnego dziecka tego
      nie stosuję. Ale... raz gdy mój syn zarykiwał się na ulicy podszedł
      do nas pan sprzątacz, strasznie poczochrany, z długą brodą i ogromną
      miotłą w dłoni, wytrzeszczył oczy i powiedział, że jak syn będzie
      dalej płakał to go zabierze ze sobą. Zamurowało ze strachu nas
      oboje wink
      • nowi-jka Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 09:13
        lejla81 napisała:

        "chodź szybciej, bo cię tu zostawię samego i
        > jeszcze pożrą cię wilki".


        moim zdaniem to nie takie głupie ze go wilki zezra jak sie od grupy
        oddali smile w tej sytuacji to nie było wcale nie na miejscu ale ze sie
        dziecko odda??
    • leneczkaz Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 10:20
      Ja swojego straszę, że jak nie będzie mył zębów to mu robaczki je zjedzą big_grin Ale
      jakoś się nie boi..
      • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 18:36
        leneczkaz napisała:

        > Ja swojego straszę, że jak nie będzie mył zębów to mu robaczki je zjedzą big_grin Ale
        > jakoś się nie boi..

        Tyle, że to jest akurat prawda tongue_out
        • leneczkaz Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 09:02
          Ale trauma i tak zostaje wink. Moje dziecko jak idę doń ze szczoteczką krzyczy
          śmiejąc się: łabaaaaaaaaki tongue_out
    • marghot Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 10:29
      cóż, niestety straszenie dzieci: oddaniem, przyjściem pani/pana
      która zabierze etc etc jest jeszcze w społeczeństwie powszechne

      nie straszę córki, staram się negocjowac smile
    • truscaveczka Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 10:54
      Mówię sobie big_grin
      A tak serio to zdarzało mi się opieprzyć osobę na ulicy, która
      wykłócającej się ze mną córce potrafiła powiedzieć "Jak będziesz
      taka niedobra to cię zabiorę". Po incydencie moja córka powiedziała
      "Nie wolno zabierać dzieci, które szukają korompisu" (miała na
      myśli kompromis) wink
    • bezak25 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 11:18
      w życiu nie powiedziałabym tak do dziecka, zresztą nigdy nie przyszło mi takie
      coś na myśl. Jak jest wstrętny i nieznośny to mówię, że dostanie na dupkę -
      chwyta się wtedy za tyłek i ucieka z krzykiem "Nie na dupkę, to moja dupka" smile A
      jak to nie pomaga to tekst, że pójdzie do kąta jest skuteczny.
    • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 11:27
      nie mówie tak i nie będę mówić swojemu dziekcu bo on jest poprostu
      grzeczny i nie sprawia mi żadnych kłopotów.

      ba! nawet jest stawiany za wzór innym dziecim na placu zabaw i
      mamy "łobuzów" mówią: " zobacz jaki grzeczny chłopczyk - mama Cię
      odda tej pani a weźnie tego chłopca"...żałosnewink

      a propos!
      byłam też świadkiem ostatnio u siebie na osiedlu jak jedna
      wystrojona mamusia mówi do swojej wystrojonej córeczki (lat 6) która
      to wybrudziła swoje markowe ciuchy na placu zabaw (helołłłłł -
      dzieci się brudza, normalne przeciez) żeby "wypirdalała do kąta i ma
      sie odwrócić tyłem bo nie chce oglądać jej ryja" i ta mała stała tak
      godzinę pod klatką schodową a mamusia stała pod blokiem i plotkowała
      i narzekała na córkę " że przecież mowiła jej ze ma sie nie tarzac w
      piachu ze ma sie nie oblewac woda z hydrantu itp" - obiecałam sobie
      ze jak bede swiadkiem nastepnym razem takiego zdarzenia to podejde
      do mamusi i COŚ jej powiem! do dzis widze tę roztrzesioną
      dziewczynkę stojącą pod klatką...
      • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 11:29
        do dzis widze tę roztrzesioną
        > dziewczynkę stojącą pod klatką...

        tzn "widzę" w przenośniwink (mam przed oczami ten widok)
        nie to że ona tam stoi już tydzienwink
      • thegimel Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:58
        Czemu nie poszłaś od razu, ja bym chyba nie wytrzymała.
        • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 13:56
          nie mogłam, ubolewam...
          próbowałam w tym czasie uśpić dziecko w wózku bo w domu nie dało
          rady i musiałam być w miarę cichym miejscu a jak bym podeszła do tej
          baby to cicho by nie było...ale widuje ją czasami i obiecuje ze
          nastepnym razem nie daruje jej takiego ponizania córki!
      • jagabaga92 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 15:22
        jak jedna
        > wystrojona mamusia mówi do swojej wystrojonej córeczki (lat 6)
        która
        > to wybrudziła swoje markowe ciuchy na placu zabaw (helołłłłł -
        > dzieci się brudza, normalne przeciez) żeby "wypirdalała do kąta i
        ma
        > sie odwrócić tyłem bo nie chce oglądać jej ryja" i ta mała stała
        tak
        > godzinę pod klatką schodową a mamusia stała pod blokiem i
        plotkowała
        > i narzekała na córkę " że przecież mowiła jej ze ma sie nie tarzac
        w
        > piachu ze ma sie nie oblewac woda z hydrantu itp"

        Już dzisiaj moge się założyć, jak to babsko bedzie za kilkadziesiąt
        lat użalało sie, że córka w ogóle sie nią nie interesuje na stare
        lata! Takie to babsko bedzie wówczas pokrzywdzone przez los i przez
        świat...
    • koza_w_rajtuzach Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:01
      to głupie.
      Mam czteroletnią córkę i u nas jakieś teksty, że jest niegrzeczna czy coś tego
      typu nie powodują, że córka się chce poprawić, tylko wstępuje w nią wtedy mały
      diabełek i ciężko jest jej wtedy wyjść z wiru złych zachowań, choć ogólnie to
      jest normalnie bezproblemowym dzieckiem. Zauważyłam też, że w domu, na podwórku,
      u znajomych, w przedszkolu jest dzieckiem do rany przyłóż, każdy ją wychwala, a
      u babci, która nazywa ją niegrzeczną, zachowuje się gorzej niż gdziekolwiek
      indziej. Prawie codziennie mówi mi, jak bardzo nie lubi babci i że nie chce go
      niej jeździć, choć ode mnie nigdy złego słowa na temat babci nie usłyszała.
      U nas zawsze koi jej nerwy jakieś przytulanki, całuski, często mówię jej jakim
      jest kochanym i cudownym dzieckiem, że fajne jest jak zrobiła to czy tamto, że
      dumna jestem, że się dzieli wszystkim z innymi dziećmi. To powoduje, że jest
      spokojna i łagodna. Nie wyobrażam sobie, że miałabym ją straszyć oddaniem
      gdziekolwiek, szczególnie, że u nas na 100% spowodowałoby to, że córa zaczęłaby
      się zachowywać koszmarnie.
    • irima2 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:40
      Oczywiście, że tak nie mówię.
      Ale zdarzyło mi się, że jakaś obca osoba podchodziła i mówiła, że
      zabierze albo pytała np. czy pójdziesz ze mną? Normalnie szok. Wtedy
      mówię głośno, że ma nie słuchać co ta pani/pna mówią i że go/jej nie
      znamy. Ja nie wiem co ci ludzie sobie myślą, żeby takie rzeczy małym
      dzieciom opowiadać...
      • kanga_roo Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:49
        nie wyobrażam sobie powiedzieć tak do dziecka s e r i o
        ale w żartach mawiam "nie jedz tyle, bo urośniesz, a ja nie chcę", więc
        mogłabym i "jak będziesz się tak zachowywał, to cię oddam...do zoo" na
        przykład. warunek - dziecko musi wiedzieć, że to żart.
      • madziai Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 00:32
        ja też miałam kilka razy podobną sytuację ze staruszkami...ale to nie były
        jakieś straszne incydenty tylko typu "pójdziesz ze mną?" i uśmiech na twarzy
        staruszki no i na mojej...dziecko troszkę wystraszone ale za 10 sekund o
        wszystkim zapomniało i od razu grzeczniejsze; z głową nowych pomysłów...
    • aretahebanowska Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:43
      Ja nie mówię, za to moi panowie (3 i 5 l.) mówią, że jak będę
      niedobra to ONI wyprowadzą się do babci (za ścianę - mieszkanie
      obok) big_grin.
    • thegimel Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 12:55
      To jest chyba wciąż dziedziczenie głupich pomysłów na wychowanie po
      wcześniejszych pokoleniach, matki uczą się od swoich matek, a babcie wciąż
      straszą, że je pan zabierze, baba jaga zabierze, że się je odda. "Świetne"
      metody, "znakomicie" uczące dziecko poczucia własnej wartości. Dziecko ma
      wiedzieć, że jest kochane niezależnie od zachowania, a nie za to że jest grzeczne.
      • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 13:58
        mnie mama straszyła czasami że jak nie zjem kolajci to mnie cyganie
        porwą
        i przez pare lat bałam sie wstać w nocy na siku bo sadzilam ze
        cyganie sie czają pod drzwiami do mojego pokoju
        trauma jak nicwink
        • leneczkaz Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 15:39
          Mi mówiła (ale dodam, że dla żartu bo zaznaczała, że "tak się kiedyś mówiło"),
          że 'cygany' się przyśnią. Koszmary nocne murowane tongue_out
          • thegimel Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 21:26
            Jak ma się taki Cygan przyśnić jak był w teledysku J.Lopez "Ain't It Funny", to
            ja poproszęsmile
            • leneczkaz Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 09:04
              Ja miałam z 5 lat. Taki też by mnie wystraszył tongue_out
    • ewuncia.a Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 14:02
      Nigdy tak nie mówię. Brrr ... straszne to jest.
    • jagabaga92 Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 15:27
      Nigdy tak do dziecka nie powiedziałam i nie powiem. A gdy synek
      usłyszał kilka razy od obcych "zabiorę cię", patrzał na mnie z
      niepokojem, a ja wtedy odpowiadałam, że nikomu go nie oddam, bo
      bardzo go kocham. Teraz ma 6 lat i juz nie ruszają go takie "zabiorę
      cię" smile
    • deodyma Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 15:50
      jako dziecko bylam okropna i rozne rzeczy mi mowiono ntylko po to,
      zebym sie uspokoila.
      niestety, nic na mnie nie dzialalobig_grin
      matka miala ze mna krzyz panski.
    • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 15.07.10, 18:34
      Kolejna faszystowska metoda układanie dzieci. Obrzydliwa manipulacja nie mająca
      nic wspólnego z wychowaniem.
      • justynaj29 Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 12:49
        nigdy tak nie mówiłam i nie będę. Tylko wnerwia mnie jak przychodzą
        znajomi i ich dziecko podąża w nieodpowiednie miejsce a oni: zaraz
        wyskoczy potwór i cię zje, nie idź tam! Moj mały na mnie patrzy i nie
        wie o co chodzi, jaki potwór! Zwróciłam uwagę, żeby tak nie mówili bo
        ja go nie straszę i nie chce, żeby po ich wyjeździe on się czegoś bał
        swojego ogródka. Druga sytuacja, teściowa wzięła do rodziny małego,
        tylko na godzinkę ale i to wystarczyło, a tam dzieciaczek (w wieku
        mojego) był zastraszany burzą.. mój przyjechał i przeżywał, że on
        myślał, że to tylko aniołki hałasują a tam się dowiedził, że to coś
        strasznego... Ręce opadają... Nie zawsze mozna nad wszystkim zapanować
        • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 13:06
          IMO opowiadanie dziecku na temat burzy, że to aniołki hałasują to jest
          przegięcie w drugą stronę.
          • justynaj29 Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 13:17
            no i nad tym tez nie zapanowałam, aniołki to robota babci a ja jestem
            na etapie tłumaczenia. Czekamy na burzęsmile
            • kalina886 Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 13:58
              Ja nie straszę.
              No może tylko tak, że jak nie umyje zębów to jej wypadną.... chociaż
              to też już nie działa bo wie, że i tak kiedyś wypadną i urosną
              nowe smile.

              Za to babcia sąsiadów straszy swoją 5-letnią wnuczkę na każdym kroku
              i odkąd pamiętam (a znamy się z siadadami 4 lata). Przykładowe
              teksty "bądź, grzeczna, nie idź tam bo cię zaraz tamten Pan
              zabierze", "Jak ty się zachowujesz. Nikt w przedszkolu nie będzie
              Cię lubił", "Zostaw to bo cię zaraz pająk ugryzie" itp. no i hit nad
              hity usłyszany w trakcie oglądania powodziowych wiadomości "Zobacz
              Julka, zobacz ile wody. Dzieci płyną na łódce. Były niegrzeczne i
              dlatego ich domy zalała woda. Jak ty będziesz niegrzeczna to też
              przypłynie woda i Cię zaleje".....

              Zresztą tej babci to ja bym nawet psa pod opiekę nie dała. Za byle
              bzdury odrazu daje klapsa, wrzeszczy i zdarza jej się przeklinać -
              może nie na dziecko, ale przy dziecku. Jest niekonsekwentna. Nie
              umie się nawet poprawnie wypowiadać po polsku (pochodzi ze wsi).
              Koszmar.
              • thegimel Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 14:11
                A sąsiedzi wiedzą jak babcia się wnuczką zajmuje? Może warto byłoby ich jakoś
                uświadomić?
                • kalina886 Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 14:25
                  Wydaje mi się, że wiedzą bo czasami to widzą....
                  ale nie wiem czemu się na to godzą. Pewniue dlatego, że nie mają
                  zbytnio wyjścia, a babcia mieszka w bloku obok.
                  Żeby nie było sąsiadka to zupełna odwrotność. Przegina w drugą
                  stronę i dziecku na wszystko pozwala.
                  Ogólnie dziwna rodzinka.
              • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 16.07.10, 20:27
                A jakie to ma do cholery znaczenie, że pochodzi ze wsi?
                • kalina886 Re: oddam niegrzeczne dziecko 17.07.10, 00:29
                  Do "cholery" uderz w stół?
                  Kompleksy?

                  Uwierz mi, że w przypadku starszych osób ma znaczenie. Ich
                  polszczyzna pozostawia wiele do życzenia.
                  • leneczkaz Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 09:06
                    > Uwierz mi, że w przypadku starszych osób ma znaczenie. Ich
                    > polszczyzna pozostawia wiele do życzenia.

                    Przez moją babcię do 5 r.ż. mówiłam 'kOłko' zamiast kółko tongue_out
                  • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 21:30
                    kalina886 napisała:

                    > Uwierz mi, że w przypadku starszych osób ma znaczenie. Ich
                    > polszczyzna pozostawia wiele do życzenia.

                    Dalej nie łapię argumentów. To starsi ludzie mieszkają wyłącznie na wsi, gdzie
                    ciemnota. A w mieście to tylko światli, wykształceni i młodzi?

                    Znaczy się do której grupy się zaliczasz, bo po Twoich wypowiedziach w tym wątku
                    trudno stwierdzić.
    • kartoffeln_salat Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 08:26
      A dziecko powinno odpowiedzieć na to matce, że jak ona zacznie się starzeć
      (i sprawiać problemy) to ją odda do domu starców. Ciekawe jakie by miała
      wtedy uczucie??

      A jak moja teściowa straszy mojego synka BEBOKIEM (big_grin), żeby nie szedł np.
      gdzieś do piwnicy i mówi "bo przyjdzie bebok...." to mi zawsze jedno sie
      pcha na usta: ...przyjdzie bebok i babcię zje... big_grinbig_grin

      • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 21.07.10, 10:10
        jezus maria - skąd ci starsi ludzie (głównie babcie) biorą takie
        teksty!!! co to BEBOK????????

        jak mnie wkurw...moja tesciowa która pytała synka (jeszcze nie miał
        roku) czy chce CYSIA (ew. "cycusia")? (tzn smoczka) jak to
        usłyszałam 1 raz to myślałam ze padne! niby babka wykszłatcona -
        rodowita warszawianka (zrozumialabym jakby była ze wsi) a ma takie
        durne powiedzonka - mowie jej: mamo, mów do niego normalnie czyli
        nazywaj smoczek smoczkiem a picie piciem a nie piju - piju...
        recę opadają ...

        moja mama , tez pani po 60 tce a mowi do synka po polsku, nie
        zdrabnia, nie pieści się a tesciowa niby normalna babka a mowi jak
        do debila za przeproszeniem ... (cyś, piju piju , "chcesz na lącki
        do baby?")

        sorry za mój wywód ale jakos tak mnie naszło po tym co przeczytałam
        teraz o tym "Beboku" i mi sie przypomniało co ja słyszałam od swojej
        tesciowejwink
        • zuzuua Re: oddam niegrzeczne dziecko 22.07.10, 15:26
          nie nie strasze. raz ciocia powiedziala do corki gdy miala dwa lata
          ze wieczorem jak jest ciemno sa wilki i dluuugo musielismy tlumaczyc
          ze jednak wilkow nie ma. natomiast teraz (ma juz prawie 4 lata)
          zartuje ze wieczorem sa wilki i zjedza.
          straszenie uwazam za glupote. i wkurza mnie gdy dziecko rozplacze
          sie na ulicy bo nie kupilam jej cukierka albo czegos co chciala dla
          zasady i jakis dziad albo stara bab przychodzi i zaczyna mi straszyc
          dziecko!
          u mnie dziecko boi sie panicznie bakterii i psich kup smile wiec jak
          nie chce umyc rak to strasze bakteriami na rekach, i jak wybiega mi
          na trawnik blisko ruchliwej jezdni to psimi kupami. jak na razie
          skutkuje smile

          u nas jak dziecko jest niegrzeczne - to jako karaz jest odsylane do
          siebie do pokoju. jako konsekwencje zlego zachowania i brojenia
          stosujemy brak wieczorynki, czy brak czytania ksiazki wieczorem.
        • truscaveczka Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 08:55
          Bebok albo babok?
          www.youtube.com/watch?v=DOev8kSODKA smile
    • karro80 Re: oddam niegrzeczne dziecko 22.07.10, 15:38
      wczoraj na e mamaie pisałam, ale powtórze - mojej to nie straszy,
      łape wyciąga do kogos kto jej obiecuje, że zabierze(bo ja nie
      obiecuję czegoś czego nie jestem w stanie zapewnić, więc nie
      straszętongue_out) i idzie. Potem ta babka ma problem, na mnie patrzy co ma
      zrobić(a bierz babo jak tak chciałaśtongue_out)
      • mineko1 Re: oddam niegrzeczne dziecko 22.07.10, 18:19
        A u mnie to odwrotnie. Córka(4lata)była niegrzeczna, nakrzyczałam na nią,
        a ona powiedziałą, że mnie sprzeda do innych dzieci za 5 złotych
        ,hihi
        • mama-008 Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 08:24
          winkwinkwinkwinkwinkwinkwinkwink
        • mawitka Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 08:50
          Ja też nie straszę. Dlatego strasznie wkurza mnie, że obcy ludzie mojego syna
          straszą jak (według nich) jest niegrzeczny.
          Moj syn ma prawo marudzić jezeli jest znudzony/zmęczony i nie jest to dla mnie
          problem. Problemem są 'życzliwi', którzy podchodzą i straszą, ze go zabiorą. Ja
          na taką 'pomoc' reaguję tak jak któraś mama wyżej tj. tłumaczę synkowi, ze
          nikomu bym go nie oddała. Boję się tylko, że niedługo moja cierpliwość się
          skończy i wygarnę takiemu 'pomocnikowi' co myślę o takich metodach i żeby się
          nie wtrącał.
          Tak jak długo znosiłam pytania obcych czemu dziecko nie ma czapeczki, skarpetek
          i czy nie jest mu zimno. W pewnym jednak momencie moje cierpliwość się skończyła...
          Jeszcze co do starszenia to boję się, że pewne lęki przekazuję synowi
          nieświadomie. Np. wołam 'nie idź tam, bo tam są pająki, mrówki, szczypawice czy
          komary'. Potem nachodzi refleksja, że to JA a nie ON się boi wszelkich owadów i
          jemu nie przeszkadzają pająki, żuki, chrząszcze. Tylko jak tak dalej pójdzie to
          syn 'odziedziczy' po mnie te irracjonalne lęki.
          Jak Wy sobie radzicie z własnymi lękami i chronicie dzieci, by nie przejęły tego
          od Was?
          • 8a8ka Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 13:42
            No właśnie,

            a jak straszy ktoś obcy to dziecku jeszcze jakoś się wytłumaczy, że nikomu go
            nie oddamy,
            ale jak zareagować w stosunku do tej życzliwej osoby ?
            mnie by chyba zatkało i nic bym nie powiedziała
            a przecież powinnam zareagować !

            tylko jak ?
            macie jakieś pomysły ?
            • joshima Re: oddam niegrzeczne dziecko 23.07.10, 20:29
              8a8ka napisała:

              > ale jak zareagować w stosunku do tej życzliwej osoby ?
              A nie można po prostu spokojnie i prawie z uśmiechem powiedzieć: Proszę się nie
              wtrącać?
              • joshima PS 23.07.10, 20:32
                Trochę z innej beczki ale pokrewne bo też o "życzliwych". Małżeństwo szło z
                kilkulatkiem chodnikiem prowadzącym wzdłuż ulicy. Mały w pewnym momencie zaczął
                pogrywać z rodzicami i zeskakiwać z krawężnika na jezdnię. Dostał jedno, drugie
                ostrzeżenie, a potem ojciec go wziął i mu trzepnął w dupę. Nie pochwalam takich
                metod, ale nie w tym rzecz.

                Zajście obserwowała starsza pani, która w momencie "wymierzania kary" naskoczyła
                na ojca:"że jak tak można". No i stanęła jak zamurowana, gdy malec stanął w
                obronie ojca mówiąc, żeby się nie wtrącała, bo właśnie zasłużył na karę.

                Hi hi hi
    • mruwa9 tak w ogole 23.07.10, 08:32
      to traumatyczne skutki tego typu hasel sa przereklamowane.
      Demonizujesz i tyle.
      (sama moich dzieci nie strasze w ten sposob, bo nie lubie robic z
      siebie idiotki, ale nie wierze, zeby takie teksty spowodowaly u
      dziecka autentyczna czy trwala traume. Przesada)
      • joshima Re: tak w ogole 23.07.10, 20:34
        Ake tu chyba padały konkretne przykłady takich lęków, które były udziałem
        niektórych forumowiczek.
      • julinekk Re: tak w ogole 23.07.10, 23:24
        Mozesz nie wierzyc, ale moja matka straszyla ze mnie odda do domu dziecka-
        pamietam jak panicznie sie balam przez ladnych pare lat i staralam sie robic
        wszystko tak zeby nie byla na mnie zla. A tezaz czasem sie zastanawiam ze moze
        byloby mi lepiej w tym domu dziecka...
        • karolach77 Re: tak w ogole 24.07.10, 22:46
          Byłam już nastolatką (11-12 lat?) gdy po którejś kłótni z bratem usłyszałam,od matki, że odda mnie do domu dziecka bo jestem niegrzeczna...
          Poczułam jak zawala mi się cały mój świat, że moja matka już mnie nie kocha skoro tak mówi.
          Minęło 20 lat a ja nadal o tym pamiętam
          • truscaveczka Re: tak w ogole 25.07.10, 07:41
            Moja regularnie groziła oddaniem do zakładu dla umysłowo opóźnionych
            lub szkoły specjalnej, bo taka głupia niby byłam. Takich rzeczy sie
            nie zapomina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka