Dodaj do ulubionych

ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI

    • dachauka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 05.12.04, 15:28
      A wiecie, co to CHOJAŁKA Z BĄBELKAMI?

      Choinka z bombkami, oczywiście (wyprodukował to Marcel, 2 latka).

    • beataj02 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 08.12.04, 14:12
      z ostatnich dni smile)
      Artur ma wykonać w szkole wyplatankę, więc idziemy na bazarek po różne rzeczy.
      - Mamusiu, jeszcze musimy kupić MELINĘ !
      - Co ???? Coś ci się pomyliło smile) Kupimy mulinę, a melina to takie miejsce,
      gdzie ...
      - wiem !!! produkuje się pieniądze !!!!

      Czasem dzieci są bliżej prawdy, niż im się wydaje wink)
    • bialamamba Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 08.12.04, 19:07
      Zasłyszane, dziecko koleżanki:

      Mama mówi
      - Marysiu, chodź pojedziemy do lasu, nazbieramy grzybów i jagód, bo jagódek w
      lesie jest w bród !
      - Ja tam brudu nie lubię - odpowiada Marysia smile)))))))
    • kalina_p Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.12.04, 19:12
      Swietny watek, usmialam sie niezle! Bede zapisywac, jak moja (7 m-cy teraz)
      zacznie gadac!
      • bialamamba Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 20.12.04, 23:14
        podbijaju
    • kalina_p Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.01.05, 10:01
      UP!
      Dopisujcie! Moja jeszcze nie gada...
    • frytkal Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.01.05, 11:06
      Córka chodzi do przedszkola od września. Codziennie opowiada co robili. I
      zawsze w natłoku słów znajdował się tajemniczy SZESZELEK.
      Poprostu - podwieczorek smile
    • zola3 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 15.01.05, 22:44
      1. Ja karmię piersią moją córcię i widzi to mój chrześniak. A że ma 3,5 roczku
      i nie widział tego wcześniej, więc mu tłumaczę, że Dzidzię karmię, że ona
      właśnie sobie pije. A on na to: - A co ona pije, krew? :o)
      2. W modlitwie: "jako i my odpuszczamy..." pytanie 3latka: - A co to
      są "Jakoimy" ?
      3. Maluch- mój chrześniak, który jeszcze nie umiał dobrze mówić, przybiegł rano
      do pokoju i krzyczy: - polatać, polatać!
      Ja zdziwiona, o co chodzi z tym lataniem. A jemu chodziło o to, że: pora
      wstać:o)

      Pozdrawiam, Zola
      • xxxinkaxxx Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 16.01.05, 03:01
        mama- Maciuś śpij już proszę....
        Maciek (wowczas lat 3)- oj nie mogę mamuś, jak śpię to się OKROPNIE NUDZĘ
        • xxxinkaxxx Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 16.01.05, 10:10
          ..i jeszcze:

          - był Mikołaj w przedszkolu?
          - był, ale taki SZTUCZNY
          - jak to, sztuczny?
          - no bo pod czerwonym ubraniem taki normalny człowiek z brodą siedział....
    • agablues Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 17.01.05, 17:32
      W naszym kościele pieniądze na tacę zbiera pan pomocnik ksiedza ( taki dorosły
      ministrant) i oczywiście za każdym razem powtarza "Bóg zapłać". Ale, jak to
      często bywa, mówi dosyć niewyraźnie i słychać tylko "zapłać". Na co oburzony 3-
      latek krzyczy na cały głos:
      - Przecież zapłaciłem !!

      scenkę widziałam na własne oczy smile)
      aga
      • malutkaxxx Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 19.06.05, 00:10
        z opowiesci znajomej
        1)stolowka dla dzieci z patologicznych rodzin,dziewczynka/lat ok 5/ zajada
        zupe
        ze smakiem i opiekunka podchodzi z wazą i sie pyta
        "dolac Ci jeszcze zupki?"
        dziewczynka:"a niech pani pie..ie chochelke"
        2)inna znajoma opowiadala jak wieczorem myslac ze dizecko juz spi/ok 3 lat/
        kocha sie z mezem,pozycja na jezdzca i nagle slysza"mamusiu zejdz teraz ja
        patataj"smialam sie do łez
    • zola3 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 17.01.05, 22:20
      Hej, jeszcze jedno mi się przypomniało!
      Msza w Kościele, ksiądz spowiada, a nagle jakiś maluch chodzący po kościele,
      podchodzi do konfesjonału i pyta księdza, oczywiście głośno:
      - a co tak cicho siedzisz, kupę robisz?
      :o))))))
      Pozdrawiam
      • kalina_p Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 18.01.05, 10:55
        Az trudno uwierzyc!!! Hehehe
        • natiz Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 25.01.05, 13:26
          Teściu pyta mojego męża:
          -Jak wypełniałeś umowę kupna samochodu?
          -Wpisałem imię, nazwisko, adres, imię ojca....
          A Paulinka kończy:
          -.... i Syna i Ducha Świętego. Amen.
          • natiz Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 25.01.05, 13:44
            Paulinka do tej pory mówi:
            kepuć - ketchup
            jugopis - długopis
            głomodorek - głodomorek
            kiciuś - młodszy braciszek
            magia - Nadia (koleżanka z przedszkola)
      • handi Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 29.01.05, 19:28
        To jest chyba najlepszy tekst!!!!
    • lajlah Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 26.01.05, 16:18
      Mój syn widząc w telewizji faceta z opaską na jednym oku, pyta "mamo , czy ten
      pan ma zwichnięte oko?"
      Pojechaliśmy pewnego dnia do przychodni na szczepienie, wchodzimy a synuś do
      pielęgniarki:"cześc, przyjechałem się zaszczepać".
      Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaki, dzięki Wam jest bardzo wesoło.
    • lola211 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 26.01.05, 16:26
      A ja sie wlasnie dowiedzialam, ze Warszawa to .. STOŁÓWKA Polski, dziecku z tym
      sie "stolica" skojarzyla.
    • gocha26 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 26.01.05, 16:35
      Podczas pierwszej wizyty w szpitalu moja córka stwierdziła że to nie nasz
      dzidziuś bo mama ma jeszcze brzuszek.
    • handi Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 29.01.05, 19:24
      Mój siostrzeniec jak miał ok 3-4 latka poszedł z babcia do sadu bo obiecała mu
      pokazać rosnące tam grzybki. Niestety nie mogac ich znalezc zniecierpliwiony
      maluch krzyczy: Babcia, kulwa gdzie te gzybki!?
    • mama_michalka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.01.05, 11:55
      Moja Ania (obecnie 9 lat) miala wtedy jakies 2,5 roku. Znienacka wparowala do
      lazienki, a w wannie siedzial wlasnie jej tata. Pokrecila sie, pogadala i nagle
      wylatuje z wrzaskem z lazienki: Mama, mama, a tata ma tsecią nożkę !!! smile smile
    • olabe2 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.01.05, 18:30
      Mój synek jak miał około 3 lat (teraz ma 12) mówił że picie się najpierw nalewa
      a potem wypiwa.
      Znajomej córeczka mówiła na szczypiorek-szczyropieniek , na czapke-
      czapelusz,wróble to były-gruble ,a ptaki-ftaki.
      Pozdrawiam :- )))
      olóweczka
      • kajda26 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.01.05, 21:01
        hej a ja chciałam wysłać mojego syna na kolonie,obóz.on ma 8 lat.a on mi na to prawie ze łzami w oczach że nie pojedzie bo on tam będzie cały czas głodny bo tam tylko daja puszki a on nie umie jeszcze ich otwierać smile
    • martaszp Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.02.05, 17:00
      dołączam do "niewymawiaczy" niektóych głoszek: moja czteroletnia córeczka nie
      wymawia literki R więco ostatnio była taka rozmowa:
      Wybieramy się w trójkę na zakupy i głośno dyskutujemy do którego hipermarketu
      pojechac. Na to moja córcia: Pojedźmy do LELALA !
      Mała nie potrafi powiedzieć słowa łza, łzy.
      Pewnego dnia, wzruszona bajką woła : Mamo zrobiły mi się zły w oczach!
      Na to tata zaczyna droczyć się z córką: Co ci się zrobiło ?
      - Zły,no zły !
      - Mówi się łzy. Powiedz łzy.
      - Taka woda mi się zrobiła !
    • martaszp Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.02.05, 17:09
      Jeszcze dwa udane teksty mojej córci.
      Pewnego dnia chciała pochwalic się nowymi wiadomościami przed tatą i mówi:
      - Tata wiesz skąd ja mam takie ładne imię?
      - Nie , powiedz mi.
      - Książę w KOŚCIOLE mi takie dał.
      Drugi tekst był zainicjowany namiętnym oglądaniem Pytalskich.
      - Mamo wiesz po co człowiekowi mózg?
      - nie wiem, jak wiesz to powiedz.
      - Zeby mu się podczas kąpieli woda do głowy nie nalewała.

      miały być 2 teksty, ale coś mi się jeszcze przypomniało. wracamy ze żłobka (
      mała miała 3 lata)i jak co dzień pytam jak minął dzień. Ostatnio wszystkie
      opowieści skupione są wokół jedzenia.
      - Dzisiaj było fajnie. Trochę ZYGAŁAM a trochę nie ZYGAŁAM.

      Pozdrawiam
    • trudy77 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 10.02.05, 16:10
      Mój wtedy 6-letni bratanek pewnego dnia zabawiał się w nadawanie imion
      zwierzęcych osobom. Według niego dziadek był żubrem, ciocia- sarenką, wujek-
      konikiem, znajoma- mrówką, a mama-..... skunksem. Nie było mamie do smiechusmile)).
    • dororka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 11.02.05, 19:32
      Córka teraz już raczej nie ma wpadek. A z okresu wczesnego dzieciństwa
      przypomina nam się "Bolek Kilolek"(Bolek i Lolek) oraz "Kuflon" (Kulfon).
      Ale najbardziej mnie rozbrajała karcacymi wstawkami w stylu "starej -
      maluteńkiej" , miała wtedy około 3 lat. Jadąc ze mną samochodem nagle się
      odzywa: mamo, czy ty aby nie przekraczasz dozwolonej prędkosci? czy tobie
      wszyscy na drodze przeszkadzają? UUUPSS
    • migotka2000 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 21.02.05, 19:52
      Synek (ok 2,3 lat) jak codzień rano wygląda przez okno i komentuje pogodę:
      - oooo, nie ma padadeszczu!

      Synek (ok. 2,4 lat) po raz pierwszy zobaczył płaczącą mamę:
      -Mama, łoda ci leci, weź papiejek!- i pobiegł po chusteczkę higieniczną
    • servetka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 02.03.05, 13:04
      Siedzimy w większym gronie u znajomych. Pary z dziećmi do 1,5 roku i
      jednym "dorosłym" w gronie siedmiolatkiem Kamilem. Znudzony dorosłymi w pokoju
      obok gra w Simsy.
      Nagle z impetem wpada do nas do pokoju i krzyczy: "Mama, ja muszę odinstalować
      tę grę, bo ona bez pozwolenia zapadła na ciążę".
      Głos wydał z siebie tylko kolega: " Bo widzisz, one tak już mają..."
    • driadea Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 17.03.05, 18:08

      • Pan Opiłek
      osikowicz 11.03.2005 11:32


      Kiedy przyszedłem do domu Olo leżał na łóżku, drapał siusiaka i oglądał w
      telewizorze Pana Opiłka.
      - Nie możesz się tu położyć, nie zmieścisz się.
      - Proszę Cię synku, pozwól. Tak się za Tobą stęskniłem. Mogę ci dać buziaka?
      - Nie, idź tam, na drugie łóżko.
      - Ale stamtąd nie widać telewizora, a też chcę obejrzeć Opiłka.
      - Hmmm, niech pomyślę - zawahał się mój trzylatek.
      Po chwili leżeliśmy już razem, a on opędzał się od moich buziaków.
      Pan-Od-Piłek czytał ostatnie numery: 12, 31, 34... a kamera pokazywała po
      kolei każdą piłkę.

      Marcin Osikowicz

      --

      • małe chłopaki i ich jajka
      zona_mi 11.03.2005 16:12


      Martynka z mamą wraca z jasełek w przedszkolu i śpiewa na cały tramwaj:
      - "Urodziła Matka Boska Synka w mroźny wieczór..." Mamo, a małe chłopaki mają
      małe jajka, co nie?
      - ?...
      - No, małe, kremowe jajka mają!
      - Skąd wiesz?
      - Widziałam kiedyś u Damiana. "Co tu robić, co tu robić, żeby zimna nie
      czuł?!..."


      --

      • Re: małe chłopaki i ich jajka
      osikowicz 17.03.2005 16:09

      podoba mi się, chyba dorobię do Olka jakąś dziewczynkę.

      --

      • Łyczki
      osikowicz 17.03.2005 12:53


      - Olesiu, Olesiu - wypij jeszcze troszkę mleka. No proszę. Trzy łyczki - tyle,
      ile masz lat.
      - To ty, mamo sobie wypij trzydzieści łyczków.

      --

      • Re: Pan Opiłek
      mama.tadka 17.03.2005 16:13


      "Mama, ty jesteś stara babka i masz stare cycki. A ja jestem maly dziadek"

      "- Mama, a ja bylem u ciebie w cipce?
      - Nie, w moim brzuchu.
      - Ale tam jest ŻOLĄDEK!"

      To mój trzylatek...

      --

      • Re: Pan Opiłek
      jklk 17.03.2005 16:34


      Oj, chyba trzeba wprowadzić bociana, to się wtedy wszystko wyjaśni.
    • karolina_244 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 18.03.05, 09:17
      OD JAKIS 3 DNI MOJ SYNEK ZACZOL MOWIC SLOWO DOBŻIE CZZYLI DOBRZE A MA 11
      MIESIECY wink
      • grajka11 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 24.03.05, 13:52
        Poczytałam, pośmiałam się a teraz nasze:

        Uprzedzam Grzesia - dziś myjemy głowę
        G nadspodziewanie chętnie: -dobra,we wtorek -
        Ja: w swojej hytrości - dzisiaj jest wtorek!
        G: dziś nie jest wtorek, bo w żłobku nie było rytmiki!

        Zna nazwy dni tygodnia, ale jeszcze nie potrafi uporządkować ich tylko sobota i
        niedziela mu się nie myli, teraz już wiem, że wtorek też ma swoje miejsce.
        Grajka
        • beatkaq Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 24.03.05, 16:24
          Witam. To i ja się dopiszę. Moja córeczka ma 2,5 roku i jest bardzo rezolutna.
          dzwonię do domu i pytam: Dominisiu jest tatuś? Na co dominika krzyczy : Tatusiu
          chodź, twoja żonka dzwoni! A wczoraj rozmawiałam z jej chrzestnym, a ona do
          mnie: Mamo nie rozmawiaj z wujkiem bo jestem zazdrosna. Było jeszcze : Chodź
          mamo się kąpać, bo jesteś brudna jak koń! Nie wiem skąd jej się to wzięło, ale
          śmiałam się cały wieczór. Pozdrawiam Beata
        • z_megi Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 26.03.05, 18:33
          To i ja się dołączę. Niedawno nasza Dominika 2,5 roku przyuważyła jak tata
          robi siku w łązience i mówi: "Ale tata ma dużą pipochę".Oboje z mężem dusiliśmy
          się ze śmiechu i doszliśmy do wniosku, że czas chyba zamykać się w łazience.
          • marzek2 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 26.03.05, 21:18
            Pytam 3 letnią Mikę: "Miku, co chcesz na kolację? Może być serek żółty?"
            Odpowiedź: "Tak! - Tylko wyjmij dziurki!"
            • marzek2 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 27.03.05, 16:14
              Muszę smile Dziś usłyszałam od szwarga opowieść o dialogu w przedszkolu.
              Otóż jest tam jedna dziewczynka, która lubi się przytulać do swojej pani
              przedszkolanki z hmmm.. obfitym biustem. No i kiedyś tej pani przedszkolanki nie
              było, była inna o nieco mniejszych gabarytach smile No i dziewczynka przytula się,
              przytula z tej strony do tej innej pani, z innej strony... coś jej nie pasuje...
              W końcu pyta:
              "Masz piersi?"
              Pani: "Mam..."
              "To jutro przynieś."
              • alibaba09 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 30.03.05, 23:07
                Około 3-letni Marcinek:
                śmieciara - be-atala
                straż pożarna - ejo-ejo-pompa
                traktor - kąkoń
                kaczka - kań-kań

                4-letni Marcinek modli się za swego zmarłego dziadka
                "... a światłość wiekuista niechaj mu świeci w oczy. amen"

                Gdy Marcinek miał 4 latka urodziła mu się siostra. Tatuś dumnie przywozi
                zdjęcia ze szpitala, na których jest mała Martynka a Marcinek, zapytany czy
                podoba mu się siostra mówi "ona jakaś taka CHŁOPACKA" (no bo przecież kto to
                widział dziewczynę z krótkimi włosami, nie?)

                Nie wspomnę już o sytuacjach, kiedy przytulam Marcinka mówiąc "tak cię kocham
                ze cię zjem" - on na to ze stoickim spokojem "to nie będziesz miała synka"
                • mamazuzinki Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 31.03.05, 06:06
                  Moja Julka wysłała do mnie i do Tomka życzenia świątecznesmile))
                  Ona idzie od września do zerówki .Lubi pisać, dużo pisze ale jak to juz same
                  zobaczciesmile)
                  Chyba muszę sobie to gdzieś wkleić i wydrukować na pamiątkęsmile))
                  to kartka dla Tomka:

                  kartki.elf.com.pl/odbierz_simple.asp?id=126374&STK=650045
                  a to dla mnie

                  kartki.elf.com.pl/odbierz_simple.asp?id=126300&STK=82494
    • wojkam5 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 31.03.05, 12:30
      super wątek!!! ja też dorzucę ze swojego podwórka. Niespełna 3 letni łukasz
      miał pradziadka na którego wszyscy mówili w skrócie "pra". Pradziadek miał
      charakterystyczny kaczy chód i czasem używał laski. Pewnego dnia Łukasz dostał
      w prezencie ciupagę taka dziecinną. pobiegł po tę Pradziadkową laskę dał ją
      swojemu tacie i prześmiesznie wykrzywiając nóżki woła: mama patrz jesteśmy PRY
      A zkolei moje młodsze dziecię 1.8 m-ca zaczepione przez sąsiadkę -taką
      pogawędkę sobie ucięli
      cześc jak ty masz na imię? - Aran (adrian)
      a to kto idzie?- utacz drat (łukasz brat)
      a mama gdzie -tu
      a tata? nie ma
      a gdzie jest? pujejał brum (pojechał autem)
      a dokąd? pjacy (do pracy)
      a co on tam robi? śpi ( wydało się ha ha)
      i jeszcze wczorajsze -widząc gołębia na parapecie " pjasiek dupa" (ptaszek ???)
      dopiero wieczorem załapałam o co chodzi gdy adik założył moje buty i chodził po
      podłodze głośno tupiąc z okrzykiem "adik dupa"
      muszę poszukać zapisek z wyczynów starszego to coś dorzucę kamila
    • smagliszka Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 08.06.05, 13:43
      rewelacja smile))
      • shani79 Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 08.06.05, 18:50
        Bylismy kilka dni temu na spacerku, moja starsza coreczka (cztery latka)
        poprosila nas zebysmy jej kupili "lodzika futrzanego".Po chwili dopiero jak
        zobaczylam pana ktory sprzedawal kapnelam sie ze chodzi o wate cukrowa smile
        Bardzo czesto odwiedza nas kolega ktory przychodzi albo z kolezankami albo ze
        swoja dziewczyna, wpadl kiedys na kawke a moja coreczka pyta sie " mamus a
        dlaczego Tomek zmienia tak kobiety:smilesmile
        Pozdrawiam mocno.
      • gawliki Re: ŚMIESZNE POWIEDZONKA NASZYCH DZIECI 09.06.05, 13:23
        moja Laura ma 14 miesiecy,od miesiaca,jak z czegos sie smiejemy,dobiega i z
        usmiechem krzyczy ale jaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka