esta_blish
23.07.10, 09:57
Jak wyglądają Wasze dni z 2-latkami? Szczególnie kiedy nie można
wyjść z domu (bo leje, jak dziś)? Ja jestem na wychowawczym, mąż w
domu wieczorem. Wstajemy ok. 7, śniadanie, potem się bawimy. Jak
spędzę z nim trochę czasu, to potem sam się sobą zajmie, więc obiad,
sprzątanie. Drugie śniadanie, około południa zasypia. Mam jakieś 2
godziny dla siebie. Potem obiad i zabawy do wieczora (w między
czasie podwieczorek). No więc rzecz w tym, że mnie się nuuudzi i
dłuuuży. Może jestem wyrodna, ale zabawy z 2-latkiem pasjonują mnie
raczej umiarkowanie. Patrzę na zegarek, o matko- dopiero 15, 16,
17...