Dodaj do ulubionych

rozpacz przedszkolaka

01.09.10, 18:27
Witam
muszę się wyżalić moja córcia dziś w przedszkolu,cały dzień przepłakała.Poszła
pierwszy raz.Nic nie jadła,cały czas chlipała do mamy i do mamy.Jak ja ją
jutro zaprowadzę.Tłumaczyliśmy jej wcześniej co ją tam czeka.Wydawało się ,że
będzie dobrze a tu takie rozczarowanie.Mi samej chce się płakać jak ją widzę w
takim stanie.Nigdy wcześniej nie była w żadnym żłobku a dni adaptacyjnych u
nas w przedszkolu nie było więc wszystko wiedziała tylko z teorii.O matko co
to będzie jutro aż się boję co ja jej powiem
Obserwuj wątek
    • q_fla Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 18:44
      Jakie rozczarowanie? Twoje dziecko zareagowało tak jak większość
      debiutujących dzisiaj przedszkolaków. Przestań się bać własnego
      dziecka, jego reakcji i okaż jutro córce maksimum wsparcia: zapewnij
      o miłości i że na pewno po nią przyjdziesz (określ porę, np po
      obiedzie), życz dobrej zabawy. Moment rozstania ogranicz do
      niezbędnego minimum. Czeka cię trochę pracy, ale to głównie od
      twojej postawy zależy jak szybko córka się przystosuje.
    • mag_pie Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 18:46
      a nie da rady zeby ktoreś z rodziców wzięło wolne i troche przy niej posiedziało
      albo żeby odbierać po 3 h ?
      Wydaje mi sie ze tak odrazu na caly dzien to jednak zbyt duza zmiana
    • malgosi_a Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 19:13
      dziś wzięłam wolne przyjechałam wcześniej -rano zaprowadziłam póżniej ale czym
      dłużej siedziałam tym było gorzej
      • agnieszkair Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 19:45
        w 100% popieram słowa q_fla.
        Większość zależy od postawy rodziców.
        • mojamalakoza Re: rozpacz przedszkolaka 02.09.10, 19:56
          agnieszkair napisała:

          > w 100% popieram słowa q_fla.
          > Większość zależy od postawy rodziców.

          Ja również się z tym zgadzam. Dzisiaj w sali spotkałam tatusia który prawie
          płakał razem z córeczką, na nic słowa pań które mu tłumaczyły że przedłużanie
          rozstania tylko pogorszy sytuacje.
    • aurita Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 21:00
      To normalna reakcja, nie zegnaj sie z nia zbyt dlugo (i czule) jutro i powiedz
      ze przyjdziesz np po podwieczorku.
      • quilte Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 22:06
        Nie wiem, czy Twoja córeczka wcale nie chce być w przedszkolu, czy
        chce tam być z Tobą więc nie wiem, czy moja odpowiedź Ci się przyda.
        Ale może jednak? Mój synek chciał chodzić, ale życzył sobie, żebym
        siedziała w szatnismile U nas poskutkowała "logika" - wytłumaczyłam mu,
        że mama i tata nie mogą zostać w przedszkolu bo mebelki są dla nas
        za małe, tylko pani ma duże biurko, nie ma dla nas miejsca,
        niestety. Powiedziałam też, kiedy przyjdę i co będziemy robić potem:
        sklep zabawkowy, prezent, a potem jeszcze lody... Wiem, rozpusta,
        ale podziałało. Było ok.
        • leneczkaz Re: rozpacz przedszkolaka 02.09.10, 10:11
          Powiedziałam też, kiedy przyjdę i co będziemy robić potem:
          > sklep zabawkowy, prezent, a potem jeszcze lody...

          U nas to najlepiej skutkowało.
          Pierwszy tydz. była całkowita rozpusta (u nas- 1 cukierek, samodzielnie
          wybrany). Potem już było trzeba go siłą wyciągać wink
    • mamgabi Re: rozpacz przedszkolaka 01.09.10, 22:20
      Dziś debiutowało moje drugie dziecko. Przygotowywałam go do tego już
      od dawna. Przed wakacjami odwiedzał wielokrotnie przedszkole gdy
      wybieraliśmy jego siostrzyczkę. Kupiłam piżamkę, plecaczek z
      ulubionym Bobem. Dostał nowe pantofelki, mnóstwo nowych ciuchów.
      Opowiadałam o przedszkolu ja i córeczka wielokrotnie na wakacjach.
      Od kilku dni był nie ten sam. O byle co płakał. Dziś zabrał do
      przedszkola 2 maskotki (jedna popsikana moim perfumem), małą
      zabawkę. Pokazałam mu na zegarze kiedy po niego przyjdę. Oczywiście
      przed spaniem. Płakał w przedszkolu gdy płakały inne. Tylko raz. W
      nagrodę dostał mały motorek. Zasnął patrząc na niego. Cieszył się,
      że weźmie go do przedszkola pokazać kolegom.
    • prawdziwy_necik Najwiekszym błedem rodzicow... 02.09.10, 18:01
      jest to kiedy zaprowadzaja dziecko do przedszkola i przedłuzaja rozstanie...wytłumaczyc trzeba
      malcowi chocby wielokrotnie ze musze "pojsc juz do pracy" i przykre to-ale trzeba dziecko
      zostawic,a pozegnanie ograniczyc do minimum jesli chodzi o czas bo kiedy rodzic długo rozstaje sie
      z dzieckiem w przedszkolu gorzej maluszek znosi rozstanie...po kilku moinutach wiekszosc z tych
      dzieci nie płacze juz...a te ktore nie przestaja ...jest kontakt z rodzicem.
    • malgosi_a Re: rozpacz przedszkolaka 02.09.10, 18:30
      Witam dziś było lepiej .Rozstać się nie chciała, ale szybko oddałam Pani do rąk
      własnych ,powiedziałam ,ze wrócę i wyszłam.Wychowawczyni powiedziała że tylko
      popłakiwała trochę.A jak po nią przyszłam to miałam cukiereczki i było ok.No to
      jestem pocieszona i życzę wszystkim mamom i maluszkom powodzenia pozdrawiam
      • q_fla Re: rozpacz przedszkolaka 02.09.10, 20:03
        No widzisz, da się . gratuluję postawy. smile
        Przygotuj się jednak na duże wahania i momenty kryzysowe.

        Płaczący rodzic nie jest żadnym wsparciem dla dziecka, bo dziecko widzi jego bezradnośc i
        powoduje jeszcze większy lęk.
    • joanka-r Re: rozpacz przedszkolaka 02.09.10, 21:13
      to normalne gdy dziecko pierwszy raz pójdzie do przedszkola. Okres adaptacyjny trwa u każdego dziecka inaczej. Niektóre dzieci idą z uśmiechem na ustach a niektóre placzą kilka dni/tygodni/ miesięcy. Dla niektórych problemem jest powrót do przedszkola po weekendzie, przerwie świątecznej czy feriach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka