Od kilku dni mam w domu dwójkę dzieci

) noworodka i 2,5 latkę. Oczywiście wiem jaka to rewolucja dla starszej córki więc poświęcamy jej jak najwięcej czasu, tulimy, rozmawiamy, zachęcamy do wspolnej zabawy.
Od czasu pojawienia się noworodka starsza mocno marudzi- nie będzie myła zębów, nie chce się kąpac, ubierać, wymusza płaczem, żeby jej włączyć bajkę w ciągu dnia- mimo, że wcześniej było ustalone, że oglądamy jedną bajkę rano i wieczorem. Czy w zwiążku z nową sytuacją ustępować jej trochę czy być konsekwentnym i przestrzegać zasad, które panowały wcześniej- co bedzie lepsze dla dziecka?