Dodaj do ulubionych

oglądanie TV w przedszkolu

11.09.10, 17:16
Dopuszczalne, czy nie, Waszym zdaniem? Bo ja przyznam mam mieszane uczucia, właściwie to się zdziwiłam, bo syn już drugi rok chodzi do tego przedszkola i nigdy nie było tematu (w dodatku to przedszkole montesori) a tu nagle od początku września już drugi raz słyszę, że "dzisiaj była telewizja i oglądaliśmy bajki"... Kurczę, bajki to ja mogę mu w domu włączyć jak chcę mieć chwilę spokoju i mówiąc brutalnie "nie za to im płacę".
Niedługo zebranie i nie wiem, czy poruszać sprawę, czy odpuścić. Jak jest u Waszych dzieci? Bo może nie ma o co boruty robić....
Obserwuj wątek
    • hanalui Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 17:34
      eilian napisała:
      > Niedługo zebranie i nie wiem, czy poruszać sprawę, czy odpuścić. Jak jest u Was
      > zych dzieci? Bo może nie ma o co boruty robić....

      U mnie w piatki jest chwila z tv, dzieci moga przyniesc swoje dvd (panie wybiera najlepszego i jego bajke sie olada), cos slodkiego. Ot taka nagroda po calym tygdniu ciezkiej pracy, dobrego zachowania itd. Jak dla mnie OK, wszystkim naleza sie jakies nagrody, od kilku bajek swiat sie nie zawali
    • slonko1335 Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 17:49
      Na co dzień moim zdaniem niedopuszczalne. W przedszkolu u córki jest jeden telewizor na auli. Dzieci oglądają bajki w razie kryzysowej sytuacji jakiejś, czyli epidemia grypy i braku nauczycieli lub kontrola sanepidu czy techniczna i konieczność opuszczenia sal na jakiś czas. Przez ostatni rok taka sytuacja zdarzyła się trzykrotnie i rodzice byli o niej poinformowani.
      Ostatnio otworzył się u mnie na osiedlu klubik malucha, na wejściu wisi ogromny telewizor na pól ściany i cały dzień lecą na nim bajki-dla mnie jakieś nieporozumienie...
    • kaskahh jak dla mnie to NIE 11.09.10, 17:50
    • mama_amelii Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 18:06
      Dzieci na dole mają multikino(salę z wielkim ekranem)i od czasu do czasu na koniec dnia schodzą się tam dzieci z wszystkich grup i oglądają jedna bajkę.Nie mam nic przeciwko temu.
      • alika77 Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 21:30
        > Dzieci na dole mają multikino(salę z wielkim ekranem)

        multikino to jest kilka sal kinowych na obszarze jednego kina jako takiego. to co Ty opisujesz to po prostu sala kinowa.

        co do tematu: uwazam, ze ogladanie tv w przedszkolu powinno byc bardzo mocno dawkowane, a bajki/programy odpowiednio dobierane. u nas niestety jest za czesto i to po prostu zwykle kreskowki (po tytulach, ktore corka przytacza moge wywnioskowac, ze niestety nie sa to 10-15-minutowki, ale co najmniej polgodzinne bajki). z poprzedniego roku wiem, ze zima bajki sa na porzadku dziennym i w zwiazku z tym niestety chyba bedzie trzeba poruszyc u nas ten temat.
    • malgoska182 Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 18:17
      Uwazam,ze powinnas poruszyc.To nie miejsce na ogladanie bajek.Zreszta nigdy nie slyszalam zeby w przedszkolach Montessori praktykowalo sie ogladanie telewizji.Zwierzatka zywe jak najbardziej.Pojemniki z piakiem,w nich zakopane figurki, pojemniki z ryzem.Miski z woda,gabki sluzace do mycia( a jakze praktyka)Tam dziecko samo dochodzi do wielu wnioskow.Nie wiem czy jest mala kanapa(nie taka jak u psychoterpeuty,bo tam chyba lezankasmile)i jak dziecko czuje ,ze potrzeba mu chwili samotnosci idzie w ten kacik kanapowy.Sa tam tez ksiazki do ogladania w samotnosci.Mnostwo drewnianych pomocy,bardzo czesto wykonane przez nauczyciela.Ogrodek upraw,kacik artystyczny i naprawde w tym wszystkim nie ma miejsca na ogladanie bajek.Dzieci rozpoczynaja prace,jezeli czuja ,ze chca robic cos innego ,przerywaja wykonywanie tej pracy i wracaja kiedy chca.Lubie szkole Montessori.
    • koza_w_rajtuzach Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 18:45
      U nas jest to samo. Dzieciaki oglądają telewizję w przedszkolu. Nie wiem jak często.. Za to w domu już córce telewizji nie włączam, no może od wielkiego dzwonu to tak.
      • d.alicja Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 19:48
        a moze to sa jakies programy /bajki edukacyjne na podstawie ktorej pani potem prowadzi zajecia. jest teraz tyle fajnych bajek na ktorych taki nauczyciel wychowawca moze sie oprzec. moze to sa bajki jezykowe, moze cos z serii adibu, albo bylo sobie zycie, albo jakies o zwierzatkach, albo jeszcze cos w tym stylu. jesli to jest raz na jakis czas to czemu nie? w koncu wprowadzanie roznych technik i pomocy w obecnych czasach jest jak najbardziej normalne. moze niedlugo pani bedzie wlaczac tez internet, w koncu tam tez jest tak wiele rzeczy, ktore i przedszkolaka zainteresuja i moga byc baza dla zajec.

        a moze taka zwykla bajka jest w nagrode za cos? zapytaj na spokojnie nauczycielke w jakim celu wlacza telewizor, czasami nie warto wszczynac burdy nie znajac powodow. w koncu telewizor to nie wrog, nawet raz na jakis czas w przedszkolu.
    • easyblue Re: oglądanie TV w przedszkolu 11.09.10, 19:47
      Pewnie dobrze wiesz, zę słowa dziecka rzadko idealnie odzwierciedlają rzeczywistość. Zanim wyjdziesz z pretensjami dobrze się zorientuj, jak owo oglądanie bajek wygląda, bo może trwa kilkanaście minut przed obiadem i są to bajki edukacyjne - tego nie wiesz.
    • camel_3d dopuszczalne.. 11.09.10, 21:04
      pod warzunkeim, ze nie jest to kazdego dnia..i z umiarem...
      u mnie w przedszkolu wogole tv nie ma..i raz na miesiac przyjezdza "kino"...ustawiaja ekran i puszczaja film.
      • malgoska182 Re: dopuszczalne.. 11.09.10, 21:18
        Z pewnoscia dopuszczalne.Zdziwilam sie ,ze w szkole ,ktora nazywa sie Montessori jest ogladanie bajek w telewizji.Byc moze jest to szkola lub przedszkole ,ktore w swojej nazwie ma Montessori,bo jest modnie,bo jest zapotrzebowanie na takie szkoly i przedszkola.Mialam praktyki w przedszkolach Montessori w NY.Tam sa to przedszkola,ktore bardzo utozsamiaja sie z filozofia Marii Montessori.Jedne bardziej ,inne sa troche elastyczne i decyzje o telewizjii zostawiaja rodzicom.Z tym,ze jezeli rodzice podjeli decyzje o ksztalceniu dzieci w takich przedszkolach czy szkolach ,chca aby dzieci byly kreatywne.
      • tymianek21 Re: dopuszczalne.. 11.09.10, 21:29
        Cześc! mój syn w okresie jesienno-zimowym ogląda prawie codziennie bajki. Przedszkole państwowe, teraz jast w IIIgr. Rozmawiałam z wieloma koleżankami i niestety w każdym przedszkolu dzieci oglądają bajki. Dlaczego więc milczę mimo że się z tym nie zgadzam? Otóż kilka lat temu moja koleżanka delikatnie poruszyła temat oglądania TV w przedszkolu(to było w innym przedszkolu niż jest mój syn). Na następny dzień jej córka i jej grupa usłyszały :nie dziś nie obejrzymy żadnej bajki bo mama Basi nie chce żebyście je oglądały" . Zapamiętałam tę historię i słowa koleżanki "nie walcz o TV bo Basia blagała mnie płacząc żebym poprosiła panią o bajki bo dzieci jej nie lubią". Straszne. Bajki które oglądają dzieci koleżanek i mój syn są zwykłymi bajkami z DVD -to nie są żadne bajki edukacyjne. Nie wiem nawet co miałabym powiedzieć pani "czy nie uważa pani że dzieci powinny się bawić, albo rysować zamiast oglądać TV?". Przecież ona to wie a robi tak bo pewnie wtedy odpoczywa itd. Pozdrawiam
        • malgoska182 Re: dopuszczalne.. 11.09.10, 21:49
          Masz napewno racje.Sa domy,gdzie bajki oglada sie na okraglo,sa tez domy bez telewizora.
          Co do odpoczynku wychowawcy w przedszkolu,to nie powinno tego byc.Zajecia powinny byc tak zaplanowane, zeby ani nauczyciel ani uczen nie byli zmeczeni.Sa rozne godziny rozpoczynania dnia przez dzieci.Czasmi rodzice sa zmuszeni prowadzic takiego 3 latka o 7 do przedszkola.Jestem przekonana,ze jest jeszcze nie do konca przebudzony.Mysle,ze dopuszczalne jest spanie (zdarzaja sie takie sytuacje ,kiedy dziecko jest tak zmeczone ,ze usypia z glowa na stoliku).Zanim skonczylam szkole pracowalam jako pomoc wychowawcy w prywatnym przedszkolu.Tam telewizor stal w holu.Byl wlaczony na bajki na czas schodzenia sie dzieci,czyli do godziny 8.Dzieci wchodzily do budynku, rozbieraly sie, pomoce wychowawcow pomagaly w tym, sprowadzalysmy dzieci na dol do ogolnej sali(kazde dziecko zabieralo ze swojej sali krzeslo,ktore pozniej z nim wracalo do sali na zajecia).O 8 zaczynaly sie zajecia ruchowe dla wszystkich grup( nauczyciel muzyki gral melodie , dzieci wstawaly, braly krzeslo i tanecznym krokiem smile szly do swojej sali z nauczycielem.
          To byl jedyny czas kiedy dzieci ogladaly bajki.
          • malgoska182 Re: dopuszczalne.. 11.09.10, 21:58
            Wiem,ze odezwa sie nauczyciele z glosami,ze to nie jest mozliwe zeby nie byc zmeczonym,ze dzieci potrafia wykonczyc.Sama mam rozbrykana dwulatkesmileJednak tak sobie organizujemy czas,ze jeszzce o 8 wieczorem mamy sile na 15 minutowe przytulanki-przepychanki w lozku,po ktorych moje slonce pada,a ja mam czas na Forum Male dzieckosmileTrzeba po prostu sobie planowac czas.Nauczyciel w przedszkolu ma wiecej takich sloneczek niz jedno,wiec i musi sie solidniej do zajec przygotowac.Nie wyobrazam sobie ,ze nauczyciel przychodzi na zajecia i dopiero planuje co ma robic.Wtedy nic nie wychodzi, jest zmeczony ,wiec "najlepszym"rozwiazaniem jest bajka na dvd.
    • semi-dolce Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 09:28
      Nie zastanawiałam się nad tym - głównie dlatego, że w placówce, do której chodzi mój syn, nie ma telewizora.
    • elizka_n Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 12:08
      w przedszkolu w którym miałam praktyki dzieci oglądały bajki przez ok. 10-15 minut dziennie wtedy gdy rozkładano leżaki i szykowano obiad. Nie wydaje mi się, żeby oglądanie bajek w przedszkolu było czymś strasznie złym podwarunkiem, że bajki dostosowane są do wieku dzieci, czas oglądania dziennie jest nie dłuższy niż 15-20 minut w zależności od wieku.
    • leneczkaz Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 14:27
      W przedszkolu syna nie ma TV. Raz (na 1,5 m-ca) za to widziałam jak oglądali piosenki z 'Króla Lwa' kilkanaście min. Dla mnie to ok.
    • mala-mila Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 19:23
      zdziwiona jestem ogromnie że tyle mam pisze o tv w przedszkolu...
      nigdy się z tym nie spotkałam, w moim mieście jest kilka przedszkoli (państwowyach) i w żadnym z nich nie ma tv i nie ogląda się bajek. I chociaż nie mam nic przeciwko bajkom w tv to przedszkole wydaje mi się najmniej odpowiednim miejscem na takie spędzanie czasu. Jeśli panie są zmęczone, a raczej kiedy dzieci są zmęczone, u synka w grupie bajek się słucha. Myślę że dużej różnicy dla pań czy włączą cd, czy tv, nie ma, a jednak wyobraźnia lepiej działa przy słuchaniu.
    • joanna_poz Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 19:57
      w przedszkolu syna nie było telewizora, a co za tym idzie oglądania TV.
      oglądanie telewizji w przedszkolu to - jak dla mnie - jakich zapychacz czasu i przykrywka dla niekompetencji albo lenistwa personelu. przedszkole powinno slużyc innym celom.
    • lelwek Re: oglądanie TV w przedszkolu 12.09.10, 21:18
      Nie wiem ale mnie uczono, że wg pedagogiki Montessori(a do takiego przedszkola jak piszesz chodzi twoje dziecko) małe dziecko nie potrzebuje tajemniczości zawartej w bajkach."Przed dzieckiem trzy - czteroletnim, stoi zadanie przemienienia otaczającego go chaosu w uporządkowany schemat. Dla małego dziecka, życie jest pełne tajemnic i "dziwów". Na tym etapie dziecko zaakceptuje wszystkie wprowadzane przez nas postacie bajkowe i tajemnicze zjawiska, jako obiektywną rzeczywistość. Doprowadzi to do tego, że wcześniej czy później, dziecko wejdzie w okres rozczarowań, gdy będzie zmuszone oddzielić fakty od fikcji." Czytanie bajek z morałem wprowadza się u dzieci 7/8 letnich. Jeśli chodzi o oglądanie bajek to raczej nie powinno mieć miejsca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka