mój synek od urodzenia ma uwidocznione szwy czołowo-czaszkowe.Miało lada moment zejść tzn się ukryć,zaniknąć,jednak Syn ma już blisko 1,5roku a tu nic.Jak było tak jest.
I teraz pytanie,bo te widoczne szwy to podobno,zdaniem mojej pediatry zupełnie normalne,jednak jakoś nie widziałam nigdy u małego dziecka czegoś takiego,nie jest to jakieś tam oszpecenie dla którego się martwię tylko raczej zastanawia mnie fakt czy aby na pewno wszystko z główką dobrze się rozwija.Postaram się załączyć zdjęcie małego,żeby było wam łatwiej ocenić.Może się uda.W każdym bądź razie,chodzi o delikatną wypukłą kreskę przechodzącą przez środek czaszki,od nasady włosów prosto do noska.Może kiepsko to widać,szczególnie na zdjęciu bo nie jest to jakiś super wielki ślad ale jednak jest coś czego inne małe dziecieczki nie mają bynajmniej ja takiego nie widziałam.