Dodaj do ulubionych

Do wszystkich malkontentów

08.06.06, 13:56
Twórcze myślenie zostało zdominowane przez posty zfrustrowanych graczy ktorzy
nie dosc ze nie maja za duzo do powiedzenia o gieldzie to jeszcze nie
akceptuja pojecia straty. Przykładem są przeważające ataki personalne na
fulara ktory przez kilka miesiecy stanowił wsparcie wielu poczatkujących
inwestorów.

Nie mozna liczyć na to ze gielda będzie ciagle szła do góry i ze wskazówki
inwestycyjne na forum są wykładnią sukcesu. Chciałbym by forum wróciło do
swojej poprzedniej doradczej formy. Nie potrzebujemy kolejnych postów w
stylu ... "jedziemy z Wigiem do 2200 " . Gielda nie jest dla ludzi nie
myślących perespektywicznie, dla niedzielnych graczy, jesli nie masz nic do
powiedzenia poprostu - nie przeszkadzaj.

W obecnej sytuacji tez mozna zarobić: DT , kontrakty i fundusze dają cciagle
duże pole do popisu. Mozna się dobrze bawić chwytając np. chwytając dołki.

Proszę by osoby które mają wielką ochotę bezsęsownie po-atakować kogoś na
forum dały sobie spokój i nie psuły tego forum.
Obserwuj wątek
    • gadzik1 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:02
      odnosze wrazenie, ze zostalem wywolany do tablicy - z uwagi na wymieniony poziom (mam nadzieje, ze nigdy osobiscie nikogo nie urazilem).
      Jest w psychologii takie pojęcie "wypierania". Wlasnie to zaprezentowales.
      Ciekawe, ze za dyskusje czesc osob uwaza tylko dyskusje o tym, jak wysoko dojdzie i kiedy warto kupic.
      Gdy pojawia sie glos przeciwny, to nagle jest to "frustrat", "malkontent" itp.

      "W obecnej sytuacji tez mozna zarobić: DT , kontrakty i fundusze dają cciagle
      > duże pole do popisu. Mozna się dobrze bawić chwytając np. chwytając dołki."

      Widzisz to jest chyba rożnica w podejściu - ja sie na rynku "nie bawię". Do rozrywki mam zupełnie inne zabawki.
    • fular1 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:05
      widzisz ja sie tam nie martwie tym. ja jestem w plecy kolo 6% na kapitale - zal
      mi tego bo moglem sobie kupic cos za to. a tak ktos sie buja z moja kasa. tak,
      kiedy byly wzrosty to sie cieszylem, mialem wyjsc w piatek, kiedy Polska byla
      bezludna wyspą ( +3% ) a caly swiat byl lustrzanym odbiciem. to byl szczyt.

      coz mam zrobic. radze kazdemu aby stosowal sie do zasady straty tnij a zyskom
      pozwol rosnac.

      tak. fundusz jest instytucja dlugoterminowa. ale ja nie inwestuje 10-20 lat. a
      inwestowanie na 3 lata moze byc ryzykowne, bo moze sie okazac ze dopiero po 2,3
      latach wyjde na swoje.

      radzę atakowac argumenty a nie ludzi. zawsze mozna zagrac na kontraktach, czy
      zainwestowac w kontrakty, mozna liczyc i na spadki i na wzrosty.

      bedzie ok. a syt na gieldzie jest nieciekawa.
    • eliot33 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:10
      Sądząc po tresci początkowej tego listu sądziłem,ze pisze to osoba poważna ale
      czytając dalej w pełni zgadzam sie z moim jak słychac młodym a rozwaznym
      inwestorem który wytknął ci wady twojego postu.
      pozwole ze swej strony dołożyc tylko to ,co nigdy zaden normalny uczciwy
      inwestor nie polecił by nowym na spadającym rynku
      "Mozna się dobrze bawić chwytając np. chwytając dołki. "
      Z tej rady to podejrzewam ze i wielu powaznych inwestorów nie skorzysta,a co
      dopiero zachęcac nowych do tej zabawki ze spadjącym nożem.
      powiem krótko spodziewałem się czegos innego po pierwszych słowach tego listu a
      widze ze jeste po prostiu zwykłyn naganiaczem który do swojej piaskownicy chce
      wciągnąc jak najwiecej naiwnych
      • frolama Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:45
        Racja mozna to co napisałem tak zinterpretować, intencja była zupełnie inna.

        Chodzi o to ze zawsze jest jakieś wyjście a na giełdzie można zarabiać w
        różnych sytuacjach - nasze posty powinny własnie o tym mówić i nie ma sensu
        przelewać frustracji zpowodowanej stratą na głupie posty a do takich zaliczam
        niestety "proroków wigu".

        "Łapanie noży" wiąże się z ogromnym ryzykiem i koniecznością akceptacji straty
        NIKOGO do tego nie namawaim. Ja lubię tak grać i tyle.

        Skąd wiesz czy jestem poważny czy nie - uczestniczę w giełdzie od 1994 roku
        raczej z większymi przerwami , nie jestem ekspertem i nie próbuje takiego
        odgrywać bazuje wyłącznie na empirycznym doświadczeniu. Tak giełda mnei "bawi"
        gdyż w długim okresie zawsze wychodziłem in plus. No i przyznam się że łapię
        noże tylko z zysku nigdy pieniędzmi bazowymi.

        Naganiam naiwnych ? a kto w 2 postach dzisiaj mówił o potencjalnym spadku na
        skutek kolejnej fali paniki w funduszach ?
        • eliot33 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:55
          A co masz wzrosty?Wydaje mi się ze to co dobre dla nas nie musi byc dobre dla
          innych.Tez na takim rynku próbuje łapac te noze ale nigdy bym nie namawiał do
          tego innych.Nie znam ich a znam siebie i wiem jak się ewentualnie bronic w
          takich przypadkach.Potrafie łatwo akceptowac pomyłke swą na rynku w odróznieniu
          niestety od wielu młodych nie doswiadczonych na tym rynku.Potrafie poczekac na
          okazje bo wiem ze okazji jest na rynku zawsze pełno a stracona okazja
          ewentualnie nie boli tak jak stracony kapitał.
          Ja odniosłem wrazenie po twoim liscie jakby któs mówił tym co przegrali w w
          ruletke w kasynie w któym oszukuja zeby moze jeszcze spróbowali w tym kasynie
          zagrac w pokera,moze im wyjdzie.Sądze ze faktycznie nie miałes takiego zamiaru
          ale niestety a odniosłem takie wrażenie.Fakt na dołkach mozna zarobic
          najszybciej wcale nie najwięcej ale mozna się przy tym dobrze pokaleczyc zanim
          się w taki dołek trafi
          • gadzik1 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 14:59
            jestemw tej komfortowej sytuacji, ze juz od dawna nie spekulowalem akcjami.
            I gdy slysze, jak sie pocieszaja wszyscy uczestnicy tego "jednokierunkowego" rynku, przypominam sobie siebie sprzed lat i pamietam, jak też łudzilem sie, ze wczasie spadkow latwo jest "trafic korekte", albo znalezc "silniejsze od rynku spolki"
            moja refleksja jest taka - nie jest łatwo. jest zaj.... trudno
            • eliot33 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:16
              Jak juz tak mówimy to powiem ci gadzik1 ze w odróznieniu do ciebie przychodzi mi
              to w miare łatwo,ale pociesze cię tez z tego nie mam wiele korzysciBo albo
              trafiałem w danym absolutnym dołku na spólki nie te które chcieli inni.Tak np
              było w 1994 roku gdy puscili na jeden dzień bez żadnych ograniczeń wolna
              amerykanka wszyscy sprzedawali od 10% do 30 % a ja wchodziłem ale kokosów to nie
              przyniosło mimo wtedy gwałtownego wybicia9Pech spólki zólwie sobie zafundowałem)
              Lub ja jest obecnie w wielu przypadkach ,jestem tam zazwyczaj za wczesnie i
              zanim rynek się zdecyduje to ja juz jestem zniechęcony oczekiwaniem i pamietajuc
              gdzie o swojej prognozie długoterminowej dla rynku wale na najbliższym odbiciu.
              NP teraz w ostatniej fali spadkowej wziąłem capital ale skonsumowełem tylko
              kawałek z tego torcika.To samo z elektrimem ,Pko Bp,lubawa.Dzisiaj w południe
              wróciłem ze spaceru i pierwsze co mi rzuciło sie w oczy to kompletny brak
              oscylacji na Biotonie a wiadomo jak on reaguje na rynku,Wiec juz miałem
              podejrzenie ze cos jest nie tak,ktos cos juz wie predzej od innych uczestników
              rynku a ze mało spadł to tym bardziej bylem do niego przekonany no ale niestety
              spozniłem sie niestety o 20gr poszedł.za moment i moje zlecenie juz było
              nieaktalene.Ale okazje są codziennie za chwile szukałem innej
              • gadzik1 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:21
                "w odróznieniu do ciebie przychodzi m
                > i
                > to w miare łatwo,ale pociesze cię tez z tego nie mam wiele korzysc"

                czy mi sie wydaje czy w tym jest sprzecznosć :)

                " trafiałem w danym absolutnym dołku na spólki nie te które chcieli inni"

                znaczy operacja sie udała, tylko pacjent zmarł.

                nie chce sie nabijać, ale mimowolnie sie usmiechnąłem
                • eliot33 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:47
                  Tak to prawda i mozesz się smiac to nie boli.Ale powiem ci ,ze to jeszcze jest
                  mniejsze zło .Gorzej jak kupisz spólki na poczatku hossy i hossa ma się w
                  najlepsze a twoje i znajomych społki stoją w miejscu a na koniec bessy dostają
                  pierwsze w łeb albo spadają z podwójną prędkoscia w stosunku do uczestników hossy.
                  Takich spólek było nie mało w hossie 1996 sprawdz sobie ile spólek robiło cała
                  hosse nie małą bo z 7400 do 18500 na wigu.To jest dopiero ból potrafi na długo
                  wyleczyc od dłuższych inwestycji
                • eliot33 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:49
                  Taki brak reakcji masz na przykład na teraz u nas na całym rynku od ponad 1,5
                  godziny,zachód się poprawia a my kibicujemy w dołkach
          • frolama Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:01
            Fakt. A propos na forum parkietu jest pełno naganiaczy na spadające bomby.
            • aloha11 Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 15:27
              Frolama szkoda prądu na takie posty. Zbyt dużo koszernej wódki pije to doborowe
              towarzystwo. Mario
    • yoric Re: Do wszystkich malkontentów 08.06.06, 20:16
      Jeśli ktoś uparcie pisze, że nie będzie fali spadków, a ta fala nadchodzi, to
      niech ten ktoś się liczy z krytyką.
      Na Forum nikt nie zyska ani nie straci pieniędzy, ale swego rodzaju ryzyko też
      jest. Jeżeli się stawia odważne tezy i one się spradzą, to zyskuje się
      satysfakcję i szcunek, ale jeśli się nie sprawdzą, to wychodzi się z
      przeproszeniem, na głupka. I tyle.
      Pozdrawiam
      • aloha11 Re: yoric 08.06.06, 21:24
        Głupiec, który wie o swej głupocie, jest przynajmniej w tym mądry, lecz
        głupiec, który myśli, że jest mądry, dopiero jest głupcem. Mario
      • aloha11 Re: yoric 08.06.06, 21:25
        Głupiec, który wie o swej głupocie, jest przynajmniej w tym mądry, lecz
        głupiec, który myśli, że jest mądry, dopiero jest głupcem. Mario


        • yoric Re: yoric 09.06.06, 00:31
          What men call gallantry, gods adultery
          is much more common where the climate's sultry
    • laszlo1908 do autora 09.06.06, 01:23
      stary jakbys wiedzial to kazda gielda idze zawsz do gory!!!! jestesny w takim
      dosyc chu.... momencie teraz zekazdy najchetnie by sie zabral do Noego na
      statek. na szczescie gielda jeszcze dluuuugo bedzie szla do gory najwazniejsze
      jest opanowanie i madrosc decyzji pozdrawiam
    • aloha11 Re: Do wszystkich malkontentów 09.06.06, 09:01
      Now I have studied philosophy,
      Medicine and the Law,
      And, unfortunately, theology,
      Wearily sweating, yet I stand now,
      Poor fool, no wiser than I was before;
      I am called Master, even Doctor,
      And for these last ten years have drawn
      My students, by the nose, up, down,
      Crosswise and crooked. Now I see
      That we can know nothing finally.
      Mario
      • yoric Re: Do wszystkich malkontentów 09.06.06, 11:41
        Chyba się zrozumieliśmy, ale tylko częściowo - mój wpis miał mówić: 'no dobra,
        ale co to ma do rzeczy?'.
        Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka