Dodaj do ulubionych

3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie tylko.

08.11.10, 12:05
mój syn ma zepsuty ząbek, ostatni (to chyba 5tka jest albo 6tka na dole). już ma taką plamkę szarą, ewidentnie próchnica idzie sad nie wiem jak ja to przeoczyłam, myjemy ząbki codziennie i oglądamy je, ale stało się i już, niestety, teraz trzeba coś poradzić. czy ktoś był z trzylatkiem u dentysty? znacie jakieś dobrego w warszawie? najlepiej z nfz, ale prywatny w ostateczności też może być. czy to bolesne takie naprawianie ząbka mlecznego? i jak przygotować dziecko, przekonać, żeby otworzyło buzię i dało sobie w zębach grzebać? mój syn jest grzeczny, ale i tak trudno mi sobie wyobrazić, jak otwiera paszczę i daje sobie tam włożyć wielkie wiertło... a może jak mam złe wyobrażenie o dentyście? proszę, napiszcie coś. nie wiem jak się za to zabrać, a nie chcę zwlekać, bo będzie tylko gorzej. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 12:28
      im bardziej ty będziesz przerażona, tym bardziej dziecko to będzie wyczuwać. I na odwrót. Mojej córki plombowanie nie bolało, może twojego dziecka również nie będzie. Spokój i wytłumaczenie, że ząbek jest chory i trzeba go wyleczyć, ale nie nastawiaj dziecka na ból.
      • ann.afrodyta Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 12:49
        to nie przeoczenie czy brak higieny, tak to czasami bywa z mleczakami, a ja zgadzam sie z poprzedniczka jak dziecko wyczuje twoj strach to juz przechlapane, radze na 1 wizyte pojsc na zapoznanie sie z pania dentystka, da nagrode, pocieszy, ja tak robie ze swoimi maluchami corka chodzi regularnie na dopelnienia i znosi to wpozo mimo ze czasem zaboli
        • mamucha27 Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 13:05
          Jeżeli chcesz iść do dentysty z nfz to idź do sprawdzonego. Ja poszłam z młodym jak miał 3 lata do babki która absolutnie nie miała podejścia do dzieci. Efekt był taki, ze o ile tam pokazał jej zęby to przy następnej kontroli (już prywatnie u bardzo sympatycznej dentystki) nie chciał otworzyć buzi w ogóle. Robiliśmy kilka podejść, dentystka pokazywała mu swoje narzędzia, woziła go fotelem w górę i w dół i w końcu chłopak sie przełamał. Miał robionego ząbka i nic go nie bolało.
          Teraz jak czasami sama muszę iść do dentystki (a chodzimy do tej samej) i zabieram go ze soba to już po drodze mówi, że bardzo go boli ząb wink i że pani dentystka musi koniecznie sprawdzić czy nie trzeba wypędzić robaka big_grin
    • lacitadelle Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 13:16
      Pierwszy raz do dentysty trzeba pójść z dzieckiem po roczku i potem jak nic się nie dzieje, to wizyty kontrolne przynajmniej raz na rok. To pozwala właśnie na oswojenie dziecka z gabinetem, no wszelkie nieprawidłowości lekarz zauważy wcześniej niż Ty, można też stosować zabiegi profilaktyczne, jeżeli ma się do nich przekonanie.

      Nie piszę, żeby się wyzłośliwiać, tylko doradzić, może będziesz miała jeszcze jedno dziecko.

      Na teraz polecam wizytę u sprawdzonego dentysty dziecięcego, my chodzimy do jakiejś dużej sieci prywatnej, lekarz są ok, syn siada na fotel z rodzicem, pani doktor i asystentka zabawiają, no i póki co wszystko zdrowe.

      A Ty widać, że sama boisz się dentysty - zrób wszystko, żeby tego lęku nie przenosić na dziecko, wiertło wcale nie jest takie wielkie, a dentysta to nie potwór, tylko ktoś, kto chce Wam pomóc smile
    • prawdziwy_necik Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:04
      szóstki to stałe zeby nie mleczne wiec ratujcie zeba poki sie da...szóstki bola jesli sa bardzo zepsute i mozliwe bedzie podanie znieczulenia...ale jak niedurzy ubytek to bez bolu powinno sie obejsc i bez znieczulenia.Co do 5-tki to najlepiej utrzymac ja jak najdłuzej w buzi...bo pozniej sa duze problemy ze zgryzem i mało miejsca na stałe zeby,tak czy inaczej jak najszybciej do stomatologa...i jesli chodzi o szóstke to zrobiłabym ja prywatnie dobrym materiałem.
      • mamucha27 Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:11
        3-letnie dziecko nie ma jeszcze szóstek.
        • kurczacza Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:25
          ja również sie borykam z zamiarem odwiedzenia dentysty ze swoim synem, a mozecie podać namiary na kogos fachowego, sprawdzonego i z cierpliwoscią do maluchów?
          • szajma Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:39
            dajcie namiary. ja z warszawy. plis... taki dentysta mi potrzebny, żeby miał cierpliwość do dzieci i odpowiednie podejście.
            • stypkaa Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:47
              Wysłałam na szajma@gazeta.pl namiar na naszą Panią doktor. Jak nie dostaniesz to napisz innego maila na którego można przesłać.
              Pozdrawiam
        • szajma Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:36
          to w takim razie chodzi o 5tkę.
          • mag_pie Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:45
            ja byłam z córką jak miała 2 lata prywatnie , przy okazji swojej wizyty.
            Najpierw młoda jezdziła na fotelu góra dól, pani dr poświeciła słoneczkiem, wsyztsko pokazala.
            Takich wizyt towarzyskich było ze 3 , potem w domu ćwiczenie z zagladaniem do buzi.
            I wizyta i pokazała buzie. Potem kolejna dała zobaczyć ząbki.

            Nic sie nie działo więc to były tylko wizyty poglądowe a potem jak przy upadku żabek sie ukruszył to nie było problemu. Poszła otworzyła Pani dr szybciutko jej spiłowała , nawet nie jęknęła.
            Myślę że nie powinnaś w pierwszym rzucie iść i odrazu borować bo taki 3 latek to się moze zrazić. Jak rozumiem ze masz swojego stomatologa do ktorego mogłabyś pojść i szukasz w warszawie - napisz może gdzie mieszkasz. Chyba nie chcesz ciagnąć sie dzieckiem w korkach przez całą wawe na wizyte 15 minut . Lepiej popytać mamy na placu zabaw tak sądzę
        • klaramama-to-ja Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:39
          Każde dziecko jest inne - mojemu 3 latkowi właśnie wychodzą 2 dolne.

          Co do spraw technicznych - mój mąż siada na fotelu razem z synem. Chwilę zabawy światełkiem, fotelem i ssakiem.

          Oglądanie zębów i lakierowanie - my mówimy, że Pani doktor smaruje zęby specjalną pastą, ew. czyszczenie to mycie zębów szczoteczką elektryczna tak jak tata. Chodzimy co 3-4 miesiące tak więc pamięta jak to jest.

          Syn miał zakładaną plombę w wieku 2 lat - trwało to może 2 minuty. Lekarz włożył mu między ząbki taki gumowy kołek, borował dosłownie kilka sekund - najdłużej trwało utwardzanie. Syn płakał, ale jak tylko lekarz wyjął ssak - od razu przestał i chciał się dalej bawić fotelem.

          Nie każda plamka od razu nadaje się do leczenie - czasem lekarz zaleca lakierowanie i ew. czekanie np. 2 miesiące - może plamka się zmineralizuje.

          Polecam tak jak już pisały dziewczyny - najpierw wizyta zapoznawcza, kolejna na ew. leczenie.
          • mamucha27 Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 14:53
            Dokładnie, nie kazda plamka wiąże się z borowaniem. Mój miał plamkę na ząbku prawie rok., chodziliśmy na kontrole aż w końcu dentystka powiedziala, że trzeba ją zrobić. I na początku siedziałam ja lub mąż z nim na fotelu a teraz już woli sam.
            My chodzimy do dentysty na Woli także jeżeli Cię interesuje to napiszę namiary. Z tym, ze "nasza" dentystka poszła na macierzyński i wróci w lutym.
            • szajma Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 15:58
              mieszkamy na bielanach. oboje z mężem boimy się dentysty, ale pójdziemy z nim i będziemy robić wszystko, aby nie czuł, że się boimy. mam nadzieję, że będzie jak piszecie: szybko i bez bólu. a mogłybyście mi napisać jakiego rzędu kwotę trzeba przygotować na leczenie prywatne. zakładając, że będzie plomba? i jeszcze to lakierowanie (bo to jest zapobiegawczo, żeby wzmocnić ząb i dodatkowo ochronić przed próchnicą?) dziękuję.
        • alpepe do mamucha27 08.11.10, 16:41
          moja ma smile, idą jej właśnie dwie górne szóstki wink. Dentystka nie wierzyła, ja też. Ale norma to 5-6 r. ż.
    • jakw Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 18:56
      Nie gniewaj się, ale wybrałaś najgorszy sposób oswajania dziecka z dentystą - zwlekanie z 1-szą wizytą i pójście wtedy gdy jest już problem. Może na początek pójdźcie zapoznawczo, niech dentysta obejrzy zęby, zobaczy co jest do zrobienia, a robienie na następnej wizycie (np. tydzień później)? Moje obie córki były 1-szy raz u dentysty w wieku około 1,5 roku. Dentysta woził je na fotelu , dmuchał jakąś dmuchawką i oglądał zęby. Potem były regularne wizyty co 3-4 m-ce. Gdy zdarzyła się dziura do zaplombowania - zasadniczo nie było problemu. Tzn młodsza miała głównie problem, że ma aż ze 2 minuty siedzieć z rozdziawioną paszczą.
    • edit38 Re: 3letek u dentysty_ sprawa techniczna i nie ty 08.11.10, 20:35
      Ja byłam z moja mała po raz pierwszy gdy miała niecałe 3 lata. Też się bałam jak to będzie i czy otworzy buzię a poza tym jakoś nie mogłam się zebrać i dlatego poszłam tak późno. Na szczęście mała ma wszystkie ząbki zdrowe. Na wizycie okazało się że dziecko wcale się nie bala ładnie otworzyła buzię, musiałam jedynie trzymać ją za rączkę. Od tej pory była już u dentysty 3 razy i raz z przedszkolem, za każdym razem bardzo się cieszy że znowu pójdzie. Gdy byłyśmy po raz drugi to pani doktor posmarowała jej ząbki fluorem i na następnej wizycie sama się domagała fluoryzacji.
      Najważniejsze chyba jest to abyś Ty nie panikowała i nie pokazała dziecku że ma powody do strachu, dużo też zależy od samego dziecka, moja od jakiegoś czasu uwielbia chodzić po lekarzach i gdy przechodzimy obok przychodni to się pyta kiedy tam pójdziemy. Ale moja to jakaś dziwna jest gdy idziemy do laboratorium na pobranie krwi to też nie płacze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka