Dodaj do ulubionych

Co robić przedszkole?

13.11.10, 21:16
Synek poszedł do przedszkola we wrzesniu.Nie było zadnych kłopotów,płaczu itp został pozegnal sie z nami.Zaczełam prace pod koniec wrzesnia,wiec syn był zabierany po 16 godz.Nauczycielki mowiły ze długo zostaje ze dzieci z jego grupy sa zabierane ok 14.Zostawiłam prace,zabieram go wczesniej.Ale od poczatku dziecko sie bawi samo,nie chce z nikim sie bawic.Poprosili mnie o opinie psychloga,był, obesrwował go na zajeciach i sie dowiedziałam,ze moje dziecko chce sie bawic ale nie wie jak zagadnac do dziecka.Nauczyciel dostał opinie z wytycznymi .Pracuje bardzo duzo z dzieckiem w domu,nawet zapisałam sie na kurs metody ktora ułatwi mojemu dziecku integracje z grupa.Ale ja nie jestem tam na miejscu i nie mam jak mojego dziecka właczyc w zabawe z innymi dziecmi.Zmiana przedszkola nie wchodzi rachube,psycholog powiedziała ze to zły pomysł. Rozmawiałam z nauczycielka mowi ze to z czasem przyjdzie.Od pewnego czasu dziecko juz nie chce chodzic do przedszkola.Jakies rady co robic?Myslam zeby jeszcze raz sprowadzic do nich psychloga zeby im wskazał jak maja postepowac?
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Co robić przedszkole? 13.11.10, 21:49
      trzyletnie dziecko to jeszcze maluch i dopiero uczy się funkcjonować w grupie, integrować się z dziećmi, bawić się z nimi
      nie można oczekiwać, że to nastąpi z dniem 1 września, każde dziecko jest inne - jedno wkracza w grupę od razu i nie ma problemu z zabawą, inne potrzebuje czasu
      dla mnie nie byłoby problemu - Twoje dziecko chce się bawić więc to najważniejsze
      daj mu czas, nie zawracaj sobie głowy opiniami psychologa, nie rób szumu wokół tego, nie namawiaj dziecka na siłę - sam się tego nauczy, zobaczysz
      • szajma Re: Co robić przedszkole? 13.11.10, 22:08
        zmiana przedszkola to nie jest dobry pomysł, nie polecam. nie jestem psychologiem, ale uczyli mnie sporo o postępowaniu z dziećmi (całe 5 latwink). twój syn musi zmierzyć się z nową sytuacją, która jest dla niego trudna. musi się oswoić, rozpoznać sytuację i pokonać problem. musi zrobić to sam. ty nie możesz zrobić tego za niego. powinnaś go wspierać, pokazywać mu sposoby, na pokonanie lęku itd, ale nie rób nic za niego. zmiana przedszkola to będzie próba ucieczki, która i tak nic kompletnie nie zmieni- to twój syn ma problem, nie grupa. wśród innych dzieci będzie tak samo, a dziecko będzie miało tylko poczucie, że usunięto go jak "problem" nie dając mu szansy. posłuchaj psychologa, na pewno dostałaś wskazówki. może dobrym pomysłem byłoby zaproszenie kolegi do domu- jednego, którego synek sam wybierze??? dzieci u siebie, na swoim terenie są bardziej śmiałe. a jak kogoś będzie "już znał", to może i w przedszkolu też się z nim pobawi. i tak powolutku, bez pośpiechu zacznie się robić śmiały. powodzenia. 3mam mocno kciuki.
    • asia06 Re: Co robić przedszkole? 14.11.10, 05:26
      Zabrać dziecko z przedszkola, jeśli nie chce tam chodzić.
      A pani psycholog zapomniała jeszcze, że są dzieci, ktore innych dzieci do zabawy nie potrzebują. Inne taką potrzebę mają dużo później, niżby dorośli chcieli.
      Słuchaj dziecka. Ono głupie nie jest.
      • lullanka07 Re: Co robić przedszkole? 14.11.10, 08:40
        trzylatekwcale nie musi bawic sie z grupa,chyba pani psycholog nie potrzebnie zasiala zamet albo zapomniala ze to jeszcze male dziecko.
        gdy moj syn mial dwa lata i chodzil do zlobka,konsultowalam jego zachowanie z psychologiem ktory powiedzial ze dzieci w tym wieku nie potrzebuja towarzystwa.
        mysle ze opinia dla dulatka jest zblizona do opini o trzylatku.

        moze idz do innego psychologa bo ten wg mnie jest bardzo kiepski.
    • alika77 Re: Co robić przedszkole? 14.11.10, 09:37
      mysle, ze robisz za duzo zamieszania w sprawie. nie wyobrazam sobie rezygnowania z pracy, bo dzieci z grupy corki odbierane sa wczesniej. moja jest od 7 do 16 i innej opcji nie ma, nawet jakby dzieci z jej grupy byly od 9 do 12. moja corka na poczatku tez bawila sie glownie sama, tzn. dosyc szybko zaprzyjaznila sie z jednym chlopcem, ale poza tym zupelnie nie integrowala sie z grupa, wolala samodzielna zabawe, przegladanie ksieczek, rysowanie itd. Z czasem sie wyrobila, oswoila, teraz moze dusza towarzystwa nie jest, ale ma kilkoro zaprzyjaznionych dzieci i jest dobrze. Zwolnienie z pracy, psycholog, jakies kursy... Mysle, ze za bardzo sie rozczulasz, ale coz, jak widac masz taka mozliwosc, ja na szczescie nie mam smile
    • franczii Re: Co robić przedszkole? 14.11.10, 09:41
      Ja bym dala troche czasu dziecku. Z moim synem bylo podobne w tamtym roku. Od wrzesnia do przerwy swiatecznej nie nawiazal zadnej glebszej znajomosci z zadnym dzieckiem. Jesli go nauczycielka angazowala w zabawe to bral udzial ale ze swojej inicjatywy nic. Nie potrafil powiedziec jak maja na imie inne dzieci. Nigdy nie byl niesmialy a chowal sie za mnie kiedy inne dzieci z grupy podchdzily do niego zeby sie przywitac a gdy chcialy go objac lub wziac za reke to reagowal bardzo negatywnie. Niepokoilo mnie to i nauczycielki potwierdzily moje spostrzezenia ale przytomnie kazaly poczekac jeszcze troche mowiac, ze to problemy adaptacyjne. I rzeczywiscie po przerwie swiatecznej moj syn zaprzyjaznil sie z dwoma chlopcami, stworzyli swoja wlasna grupke i role sie odmienily: to inne dzieci chcialy sie przylaczyc do ich zabaw. A w tym roku kumpluje sie tez z innymi chlopcami i dziewczynkami ze swojej grupy.
      Dodam, ze kiedy posylalam dziecko do przedszkola nie bylam przygotowana na tego rodzaju problemy bo moje dziecko nigdy nie bylo niesmiale i lubilo sie bawic w parku z innymi, zapraszalismy zanjomych z dziecmi do domu lub chodzilismy w odwiedziny i nigdy nie bylo zadnych problemow w relacjach z innymi dziecmi.
      • mondovi Re: Co robić przedszkole? 15.11.10, 09:55
        z moim synem było dokładnie tak samo - początkowo bawił się sam, również mnie to niepokoiło, rozmawiałam z wychowawczynią, która mi powiedziała, że to etap rozwojowy, że gdy są zabawy wspólne chętnie współpracuje z innymi dziećmi. Po trzech miesiącach w przedszkolu miał już kumpla - ale chciał się bawić tylko z nim, reszta grupy go nie bardzo interesowała. W czterolatkach bawi się prawie z każdym dzieckiem, ma oczywiście swoje antypatie, ma dalej swoich ulubionych kolegów.
    • ga-ti Re: Co robić przedszkole? 14.11.10, 09:49
      A Twój syn ma 3 lata? Jeśli tak, to spokojnie! Trzylatki najczęściej jeszcze bawią się obok siebie. Ma rodzeństwo? Pewnie nie, tak więc gdzie miał się nauczyć zabawy z dziećmi?
      Przedszkole to dla niego duuuża zmiana w życiu. To, że nie płakał przy rozstawaniu to bardzo dobrze, ale to nie znaczy, że nie przeżywał. Dzień bez mamy, bez swoich zabawek,w innym pomieszczeniu, inne reguły, i wreszcie grupa obcych dzieci. Relacji społecznych Twoje dziecko dopiero zaczęło się uczyć. Daj mu czas.
      Nie bawi się z dziećmi, czy jest przez inne dzieciaki odpychany, odrzucany? Bo to też różnica. Czy sam na razie nie dąży do kontaktów, czy inni go nie chcą?Jeśli to drugie to myślę, że bardzo duża rola nauczycielki, żeby integrować grupę. Ale myślę, że raczej to pierwsze.
      No ale w przedszkolu też są zajęcia wspólne, siedzenie w kole i "zajęcia", zabawy w kole trzymając się za rączki, zabawy "w pociąg", zabawy ruchowe, gdy wszyscy robią to samo itp. I to sa okazje do zabaw z innymi, do kontaktu z dziećmi.
      Według mnie nie można wymagać od 3 latka, że podejdzie do obcego dziecka, powie "cześć, nazywam się Michał, pobawimy sie razem samochodem i koparką? To ty jedziesz ciężarówką do mnie po piach, a ja ci koparą załaduję..." itp. No to jeszcze nie ten poziom rozwoju.

      Ja mam 3 letnią córkę i 6 letniego syna. Przeważnie to starszak inicjuje zabawy (albo ja, gdy chcę aby bawili się razem), tłumaczy reguły, przydziela role, a młoda jak chce to się wciąga. Czasem to ona pyta brata, czy zatańczy z nią albo czy będzie śpiewał, bo ona właśnie gra, ale to rzadziej, zwykle się denerwuje, gdy brat się wtrąca w jej zabawę. Ale i tak moja córa miała łatwiej, bo od samego początku ma towarzysza zabaw.

      Daj synkowi czas, nie naciskaj, pogadaj z nauczycielką, przedstaw swoje pomysły, ale tak sprytnie, by pani myślała, że sama na to wpadła, bo powinna wpaść, żeby organizować różne typy działalności, pracę/zabawę zbiorową, w grupach, parami, tak by dzieci mogły się tego uczyć. Nie naciskaj na syna. Może pomyślcie, żeby zaprzyjaźnić się z jakimś kolega/koleżanką, zaprosić do domu, umówić się do jakiejś bawialni, na spacer. Cierpliwości.
      A może mały nie chce chodzić do przedszkola, bo czuje Twoje poddenerwowanie? Albo po prostu już mu się znudziło wink
    • camel_3d dziwne... 14.11.10, 12:37
      bo miom zdaniem to zadanie pan opiekunek. wymyslanei wspolnych zabaw tak zeby wszystkei dzeici byly zintegrowane... a nie zostawianei ich sobie samym. tzn nie musza sie dzeici non stop bywic w zorganizowane rzeczy..ale to pomaga im poznac sie wzajemnie.
      • soilew Re: dziwne... 14.11.10, 13:18
        I oto chodzi pani psycholog,ktora została wezwana na prosbe nauczycielki,oto nam chodzi,pomoc dziecku.
        • camel_3d Re: dziwne... 15.11.10, 10:10
          no to pozostaje liczyc na to, ze panie opiekunki wezma sobie do serca rady pani psycholog. jasme, ze czasme dziecko nie ma ochoty na zabawe z innymi... woli samo cos porobic... ale jezeli sporowadza sie to do tego, ze staje sie powoli odludkiem, inne z niem si enie chca bawic (bo go nie znaja) to nie tedy droga.


          > I oto chodzi pani psycholog,ktora została wezwana na prosbe nauczycielki,oto na
          > m chodzi,pomoc dziecku.
    • zabulin Re: Co robić przedszkole? 15.11.10, 11:41
      Hej.

      Nasz syn ma obecnie 2 lata i prawie 10 m-cy.

      Od końca września zapisaliśmy go na zajęcia adaptacyjne dla maluchow (co sobotę- 2 godziny).

      Wszystko niby super, ale nie do końca. Syn zachwycony, nie płacze, ale za Chiny Ludowe nie wejdzie di kolka, zeby z dziećmi tanczyć, czy coś tam do rytmu pokazywać.
      Nie ucieka przed dziećmi, stanie obok jak tańczą, ale do kolka nie wejdzie.
      Albo obserwuje dzieci i sobie podryguje, albo ignoruje je zupelnie.

      Bardzo się zmartwilam, ale oczywiście namawianie go dalo odwrotny skutek sad

      Ostatnio poszedl do przedszkola na caly dzień. Nie płakal, ladnie się bawil, jadł, i pani powiedziala, ze bawił się swietnie z jakąś dziewczynką.
      Zaznaczył jednak rano, ze pojdzie do przedszkola, ale tanczyć nie bedzie.

      Nie spodziewałam się tego. Syn swietnie sie bawi z dziecmi sąsiadow, jak przychodza jego kuzyni rowniez.
      Generalnie bardzo wygadany, potrafi zaczepić obca osobę, ale obcych dzieci się chyba krepuje czy boi.

      No, nie wiem w czym problem z tym tanczeniem sad W domu chce tańczyć z nami. Sam woła do kólka.

      Postanowiłam na razie odpuścić.

      Skoro nie wieje od dzieci w ogóle , to może potzrebuje więcej czasu żeby to skrępowanie przelamać. Może jak się z kims zakoleguje, to kolega wciagnie go do kolka.

      Zobaczymy, na razie czekam.
      • baz12 Re: Co robić przedszkole? 16.11.10, 14:01
        Mój ma 4 lata, drugi rok chodzi do przedszkola i nadal nie bawi się z dziećmi. To znaczy jak Pani coś zorganizuje to chętnie uczestniczy ale jak mają czas wolny to bawi się sam, nie potrafi zagadnąć do innego dziecka. Pani mówi, że widać , że mu to nie przeszkadza, jest wesoły, do Pani nie jest nieśmiały. Mnie to martwi, bo chciałabym, żebym miał jakiegoś kolegę, ale nie potrafię temu zaradzić. Pani nie widzi problemu, nie skierowała nas do psychologa. Jak jesteśmy gdzieś na placu zabaw i mówię, żeby podszedł do jakiegoś dziecka, zapytał się jak ma na imię, żeby pogonili się np to nie ma sprawy, zrobi to i bawi się wtedy dobrze, jest zadowolony, ale z własnej inicjatywy nigdy nie zagadnie do nikogo. Nawet jak rano w szatni rozbieramy się w przedszkolu i przyjdzie ktoś z jego grupy i powie cześć to on nie chce mu odpowiedzieć, jest taki mrukowaty i potem mówi, że nie odpowiedział cześć bo to nie jego kolega, a że kolegi nie ma żadnego to wychodzi na to, że nikomu nie odpowie cześć. Sama nie wiem co z tym zrobić, czy czekać dalej aż jakoś uspołeczni się czy iść do jakiejś poradni.
        • monicadd80 Re: Co robić przedszkole? 19.11.10, 11:03
          Ja mam to samo mój 4,5 letni synek nie bawi się z innymi dziećmi tylko obok nich. Jak są zajęcia w grupie to bierze w nich udział. jak są zajęcia indywidualne to siedzi i układa klocki. Też wysłano mnie do psychoga. Pani stwierdziła żeby dać mu trochę więcej czasu. Każde dziecko inaczej reaguje i każde jest inne. Jeśli nie będzie poprawy do stycznia to wtedy będziemy się martwić.
          całkiem inaczej jest na placu zabaw. tam chętnie sam podchodzi do innych dzieci pyta jak się nazywają itp. Trzymaj się i jeszcze troszkę poczekaj może będzie lepiejsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka