Dodaj do ulubionych

Moje dziecko placze

17.11.10, 13:17
Witam serdecznie.

Moja corcia skonczyla w pazdzierniku dwa latka. Od listopada po dlugomiesiecznym oczekiwaniu na liscie rezerwowej dostala miejsce w takiej mini grupie przedzkolnej. Jest to prywatna inicjatywa i polega na opiece nad 10-osobowa grupa dzieci w wieku 2 lat dwa razy w tygodniu od 9 do 12 przez dwie doswiadczone przedszkolanki. Grupa cieszy sie bardzo dobra opinia.

Pierwszy raz zostalam z cora bite trzy godziny i bylo super. Mala caly czas sie bawila. Nastepnym razem powiedzialam malej czesc i wyszlam i cora bawila sie przez godzine, a potem nagle chyba zorientowala sie , ze mnie nie ma i zaczela plakac. Musialam ja odebrac wczesniej i tak juz po godzinie. Mala nie daje sie tam uspokoic. Caly czas placze, a ja odbieram ja po poltorej godziny. Dzisiaj wachowawczyni powiedziala mi, ze bedziemy probowac do konca listopada no i zobaczymy co dalej...

Jestem zalamana. Tyle miesiecy czekalam na miejsce i teraz nic. Moja cora bardzo chetnie zostawala np. u mojej sasiadki i bawila sie z jej synkami. Jej mlodszy synek-rowiesnik mojej corki uczeszcza rowniez do tej gruy i swietnie sie zaadoptowal. Dla mojej corki nie ma to jednak znaczniea, ze on tam jest. Kiedy tylko wyjde momentalnie zaczyna plakac i w zaden sposob nie daje sie uspokoic paniom opiekunkom. Nawet jak inne dzieic daja jej jakies zabawki to je odrzuca, kladzie sie na ziemi i ryczy.

Nie wiem co mam zrobic. Moja corka caly czas bawi sie sama w domu lub podczas naszych wizyt u znajomych dzieci, lub gdy inne dzieci przychodza do nas. Nie wiem dlaczego tak sie zachowuje w tej grupie.

Co radzicie???
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 14:01
      Myślę, że to nie był dobry pomysł by juz za drugim razem tak od razu dziecko zostawić. Idź teraz z nią i posiedź godzinke a potem zostaw dziecko samo na kwadrans - wczesniej o tym uprzedzając, opowiadając itd. i zapewniając tysiąc razy, ze po nie wrócisz. Jesli bedzie ok, kolejnym razem zostan z dzieckiem 45 minut i zostaw samo na pół godziny. I tak stopniowo coraz dłużej. Gdyby jednak nie było ok, to nie wydłuzaj czasu samotnosci dziecka tylko chodź z nim na godzine i zostawiaj na kwadrans tak długo, az dziecko to zaakceptuje i wówczas możesz rozpocząć wydłuzanie.

      Tak w kazdym razie ja bym zrobiła i tak robiłam adaptujac syna w żłobku. No i mój syn ani razu nie płakał.
    • lunaluna66 Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 14:27
      Dziekuje za rade.

      Mylsisz, ze da sie to zrobic wstecz? Obawiam sie, ze dla corci bedzie to sygnal, ze bede tam z nia zostawac.....
      • semi-dolce Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 14:30
        Myslę, że skoro sama non stop płacze to nie masz nic do stracenia.
    • mikams75 Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 15:15
      jak chodzilam z moja do takiego klubiku to tez wyjsc nie moglam, bo byla rozpacz i przesiadywalam ciagle po katach. Zrezygnowalam, poszla do zlobko-przedszkola. Tam przezwyczajanie bylo inaczej zorganizowane - raz przyszlysmy pozwiedzac pomieszczenia, poogladac razem, porozmawiac z opiekunkami. Na drugi dzien jak szla do zabawy mialam sie z nia szybko pozegnac i wyjsc mimo placzu na 15 minut. Placz byl 5 min. Tlumaczono mi, ze dziecko musi od poczatku rozumiec, ze spedza tam czas beze mnie. Na drugi dzien miala zostac pol godziny ale zadzwoniono do mnie zeby przyjsc za godzine, bo sie super bawi i nie wyrywac jej w srodku zabawy. Przez kolejne dni pobyt byl rozszerzany o jeden element - spanie, jedzenie itd. Poszlo szybciej niz przewidywalam po poprzednich doswiadczeniach. Ale musze tez przyznac, ze opiekunki byly lepiej przygotowane i z wiekszym doswiadczeniem.
      Przezwyczajanie zajelo 2 tygodnie, po kazdym pobycie wszystko bylo ze mna szczegolowo omawiane.
      Mysle ze powinnas probowac, ale odbierac wczesniej i dogadywac sie z corka kiedy ja odbierzesz po ustaleniu programu z opiekunkami np. po tanczeniu, po malowaniu itp.

      aaa dodam jeszcze, ze w tym klubiku widywalam czesto poplakujace dzieci, w zlobku raczej nie. Tez do konca nie wiem czemu, bo obserwowalam i o nic wielkiego sie czepnac nie moglam. Nawet tam zabawek bylo wiecej. Ale kobiety z jakas mniejsza werwa koordynowaly gromade...
      • lunaluna66 Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 17:59
        Dzieki dziewczyny.

        Niestety mam wrazenie, ze panie z mojego klubiku maja po prostu dosyc mojej malej. Oczywiscie nie poweidzialy mi tego wprost, ale stwierdzenie, ze bylo katastrofalnie samo mowi za siebie.
        Lista rezerwowa do tego klubiku jest pelna i na pewno sa chetni na miesjce mojej corki, a kasa jest taka sama i za dziecko placzace i za nieplaczace. Wydaje mi sie, ze panie wola dzieci, ktore sie szybciutko adaptuja niz takie placzki jak moja mala.

        • mikams75 Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 20:14
          Panie sa leniwe i rzeczywiscie nie maja motywacji, wola dzieci niewymagajace. Nie wiem czy maja wystarczajace doswiadczenie zeby sobie poradzic w takiej sytuacji.
          Ja bym probowala z nimi rozmawiac jesli ten klubik jest rzeczywiscie tego warty i dzieci maja fajne zajecia. W innym wypadku nie rozumiem skad taka lista oczekujacych i dobre opinie?
          Nia ma konkurencji w okolicy?
    • lunaluna66 Re: Moje dziecko placze 17.11.10, 23:21
      Niestety w okolicy nie ma duzej konkurencji.
      Mysle, ze dluga lista rezerwowa wynika z atrakcyjnej ceny oraz ponoc atmosfery w grupie.
      Dla mnie bylo wazne polozenie klubiku-tylko 10 minut spacerkiem.
      Kolejna tego typu placowka znajduje sie w odleglosci 20 minut samochodem ( a ja podczas pobytu meza w pracy nie mam do dyspozycji samochodu). Byc moze tam sprawdze.

      Ponadto latem przeprowadzamy sie do na inny kraniec miasta i dlatego nie chcialam walczyc o miejsce w tutejszym przeszkolu. Myslalam, ze taka grupa dobrze jej zrobi i bedzie jej potem latwiej w przedszkolu. Sadzilam rowniez, ze obecnosc synka sasiada, ktory rozpoczal uczeszczac do grupy miesiac przed moja coka bedzie dla niej jakims ulatwieniem, ale jak juz wspominalam podczas zajec ona go zupelnie ignoruje i placze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka