Dodaj do ulubionych

Cholerny kocyk!!!

13.12.10, 12:29
Młody chodzi z kocykiem od 2 miesięcy. Wszędzie!!!. Nie przeszkadza mi to zasadniczo tylko problem w tym że on niesie go przed sobą (nie ciągnie) i nagminnie sie o niego potyka, ślizga się na nim itp....Wywala sie przez niego ciagle..... Ma 13 miesięcy, chodzi świetnie a teraz uczy sie biegać, kocyk jest naprawde niebezpieczny. Próbowałam zabrać podstępem, jak sie zagapi itp ale on go szuka i robi sceny.... Śpi tylko pod nim oczywiście i bez niego nie ma mowy o spaniu wiec nie moge go wywalić i już. Ma oczywiście inne kocyki ale tylko ten kocha....
Kiedy to przejdzie albo może jakieś pomysły jak sprawe załatwić?
Wasze dzieciaki też mają fazy na jakąś konkretną rzecz?
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 12:35
      Tak, mój ile starszy, a ma faze na poduszke (i to już od ponad roku). Nosi ją wszędzie (po domu, na zewnątrz nie pozwalam), targa nią po podłodze, a potem pcha rożki do buzi. Gluty w nią wyciera i brudne rece i do buzi....śpi w rożkiem poduchy w buzi. Piore toto co chwila, ale czy to coś daje to nie wiem sad Zabierać nie planuje, widze, że ona pozwala mu rozładować negatywną energie smile Więc a) piore (mały nawet sam prosi czasem, żeby uprać), bo) co jakiś czas kupuje nową (identyczną na szczeście to z Ikei jest, więc też bez problemu).
      • olafasola2009 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 14:34
        Skąd ja to znam! Moja Oleśka ma ukochany kocyk, który nawet parć muszę podstępem (o suszeniu nie wspomnę). Przez niego córka została "panną kocykówną": miłość bezgraniczna po prostu, (aż mu czasami zazdroszczętych całusów na każdym kroku).
      • klaramama-to-ja Re: Cholerny kocyk!!! 15.12.10, 00:27
        u nas koniecznie 2 poduszkiwink
    • doa1980 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 12:41
      tempera_tura napisała:

      > Wasze dzieciaki też mają fazy na jakąś konkretną rzecz?

      Moj na szczescie nie ma.

      Moze poprostu jak zobaczysz,ze gdzies idzie to mu poprawiaj ten kocyk,przewies przez ramie i mow,zeby sam probowal poprawiac,ze kocyk bedzie brudny itp.Jak mu nie przejdzie milosc do kocyka to moze bedzie to robil automatycznie za jakis czas sam smile.
      • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 12:51
        Nie pozwala go dotykać i poprawiać, szarpie i musi być tak noszony jak on chcesmile
        Kupiłam drugi taki sam wiec nie mam problemu z praniem itp.
        Zastanawiałam sie czy dobrym pomysłem może być przecięcie go na pół albo zrobienie z niego kilku "chusteczek" . Nie bedzie wtedy go ciągną po ziemi. Zastanawiam sie czy to przejdzie? Czy sie wscieknie że coś nie gra?
        • truscaveczka Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 13:19
          Ja bym ciachnęła na pół co najmniej - albo się obrazi (i problem z głowy) albo przestanie potykać (i problem z głowy) wink
          • drobnostka7 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 14:48
            A może związać jego rogi i przez to zmniejszyć jego wielkość?
            Ja Tak robie ze ścierkami kuchennymi, które Natka notorycznie rozwleka po całym domu, nosi, przytula. Również się o nie potykała więc zmniejszam je do wielkości bezpiecznej - nie wlekącej sie i kręcącej pod nogami. Małej wszystko jedno w jakiej formie sobie tą ścierke nosi..
        • mumi7 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 08:11
          Ja gdzies czytalam, że dziei maja takie jazdy i to norma w rozwoju. Zostaw, pierz wieczorem brudny koc, kiedy maluch zasnie i niech ma i sie cieszy. To dla niego tak wazne jak ulubiony miś. Jego terytoriumwink
    • tijgertje Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 12:52
      Hehe, znam to, moj mlody mial 11 miesiecy jak w Brugii postawilam wozek przed wieszakiem z maskotkamiuncertain Nie yszlismy ze sklepu bez przyjaciela. Dudus byl ukochany, mlody nie zasnal bez niego prze dobrych kilka lat. W Pewnym momencie biedny Dudus mial juz zjedzony kawalek czapki (Taka dlugasna szlafmyca), musielismy przkopac internet i z Francjii sprowadzic zastepcze. Cale szczescie, ze sie udalo. Mlody mial niecale 4 lata, jak zmarl tesc, dziecko tak sie przejelo, ze oddal ukochanego Dudusia, polozyl dziadkowi w trumnie przy ramieniu, zeby mu sie dobrze spalo. Dziadek zmarl w Mikolajki, pod choinke dziecko dostalo innego Dudusia,w nagrode za gestwink Szczesliwy byl strasznie i z Dudusiem spi do tej pory (ma prawie 7 lat). jesli kocyk nie jest dziany i ci nie szkoda, to bym go przyciela, czy rozciela na pol, mialabys na wymiany.
      • ant-nat Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 13:27
        u nas jest faza na pieska (zwanego hau). Trwa już 8 miesięcy. Hau idzie z nią do pokoju, do łazienki, siedzi koło niej jak je obiad - nie pozwalam go brać na pole bo raz wyrzuciła go z wózka ale na szczęście się znalazł. . Aby się uspokoić przytyka do nosa jego ucho lub ogonek. Jak kiedyś się zapodział to inny miś na podmiankę się nie nadał. Z wrzaskiem go wyrzuciła tak, że przeleciał cały pokój. Cała rodzina została postawiona do znalezienia pieska. Tak, więc hau jest najbardziej cenną rzeczą w naszym domu. Kupić drugiego raczej sie nie da bo hau nie jest firmowy - ot zwykła maskotka w dodatku dana w prezencie...
        A (05.06.2008)
        N (15.06.2009)
        • jowitka345 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 13:58
          ant-nat napisała:

          > u nas jest faza na pieska (zwanego hau). Trwa już 8 miesięcy. Hau idzie z nią d
          > o pokoju, do łazienki, siedzi koło niej jak je obiad - nie pozwalam go brać na
          > pole bo raz wyrzuciła go z wózka ale na szczęście się znalazł. . Aby się uspoko
          > ić przytyka do nosa jego ucho lub ogonek. Jak kiedyś się zapodział to inny miś
          > na podmiankę się nie nadał. Z wrzaskiem go wyrzuciła tak, że przeleciał cały po
          > kój. Cała rodzina została postawiona do znalezienia pieska. Tak, więc hau jest
          > najbardziej cenną rzeczą w naszym domu. Kupić drugiego raczej sie nie da bo hau
          > nie jest firmowy - ot zwykła maskotka w dodatku dana w prezencie...

          Moja córka ma 11 m-cy i też chodziła z pieseczkiem, od urodzenia jej podpasował. Najbardziej podobała jej się dłuuuga metka w tyłku .... i niestety zgubiła jakiś m-c temu na spacerze nawet nie wiem kiedy bo pilnowałam co chwila czy go trzyma.Inne zabawki sa tylko na chwile, a z tamtym cały czas w ręku chodziła. Niestety piesek nie do odkupienia bo to zabawka z Mc Donalda którą starszy syn wybrał jeszcze zanim mała się urodziła. Od tamtej pory budzi się w nocy 4 razy z wielkim płaczem...ciekawe czy to ma jakiś związekuncertain A starszy syn ma 5 lat i od urodzenia upodobał sobie pieluszkę flanelową. Pocięłam na kilkanaście i ma małe ściereczki i spi z nimi do tej pory. Często wymieniam, zeby były czyste.
          • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 14:16
            Poszukaj na Allegro, masa uzywanych zabawek z mc.
            Moze znajdziesz pieska
            • jowitka345 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 14:38
              dzieki za info..nie pomyślałam
              • atrapcia Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 21:02
                Albo zorganizuj innego, może podobnego i powiedz, że to synek tamtego pieska i ma się nim zaopiekować big_grin
                • jowitka345 Re: znalazłam :) dzięki 13.12.10, 21:55
                  atrapcia napisała:

                  > Albo zorganizuj innego, może podobnego i powiedz, że to synek tamtego pieska i
                  > ma się nim zaopiekować big_grin


                  11 miesięczniak chyba by nie zrozumiałał...


                  Ale kupiłam własnie na Allegro big_grinbig_grinbig_grin
                  • atrapcia Re: znalazłam :) dzięki 16.12.10, 02:25
                    No fakt, pogubiłam się w tych postach już czyje to dziecko i myślałam, że starsze big_grin
    • mw144 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 13:45
      Ciachnęłabym kocyk na mniejszy, tylko po kawałku co kilka dni żeby się nie zorientowałwink
    • demonii.larua Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 14:48
      Heh, mój ma taka flanelową pieluchę, miał dwie (używał wymiennie), ale jedna już się rozleciała big_grin
      Młody ma obecnie 4,5 roku i pielucha nadal mu towarzyszy - na wyjazdy spane poza domem również, mało tego do spania potrzebuje jeszcze pluszowego niedźwiedzia -wiek:3,5 roku oraz pluszowego Pompona tego z bajki na mini mini ,to najnowszy nabytek, jakoś ze cztery miechy go ma dopiero big_grin
      Nie wiem, kiedy mu to przejdzie, ale nie robię z tego afery, chce to ma i juz smile
      A, oczywiście nie raz sie wyłożył przez te szmatę ale i tak kocha ją nieustannie i zaborczo big_grin
    • mage-ssi Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 14:52
      skoro masz dwa to może jeden obetnij do takiej wielkości żeby maluszek nie ciągnął po podłodze...
      • lupa_87 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 15:17
        Przycinaj po rtoszku codziennie, żeby się nie kapnął i przeyzwyczajał powoli. Tak samo jak się robi ze smoczkiem wink Ale nie odbieraj mu go na siłę, bo oprócz wielkości przecież w niczym nie przeszkadza.
        • poziomka0 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 17:47
          Moja czterolatka ma ulubiony kocyk (na szczęście mały), malutką podusię z czasów niemowlęcych i misia. Nie ma mowy by zasnęła bez którejś z tych rzeczy. Jak miała okres wędrowania w nocy do naszego łóżka, to zabierała wszystko ze sobą. Aha, i za każdym razem jak gdzieś jedziemy, to pakuje mi to wszystko do samochodu. Na szczęście, gdy jesteśmy na zakupach, to ulubione przytulanki "czekają" w aucie.
    • ppaskuda Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 17:59
      moja pieciolatka spi od urodzenia z pieluszką tetrową-na szczęście daje sobie ją wymieniac i prać,ale bez pieluchy nie usnie - do tego ma swoją ukochaną przytulankę pieska,który już jest baaardzo wyeksploatowany wink ale nie zabieram jej tego,bo wiem,że kocha to miłością ogromną.od czasu zagubienia pieska na spacerze (na szczęście się znalazł),maskotka zawsze czeka na nią w domu.

      co do kocyka,może faktycznie ciachnij go na pół,albo jakoś inaczej,żeby nie wlokło mu się to po podłodze...
    • latosie Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 19:10
      jeśli masz dwa to z jednego uszyj mu plecaczek na super skarby małego odkrywcy i niech ten targa ze sobą na spacerki itp ... a pod tym drugim niech śpi ... może da się na to nabrać ?? smile
      • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 10:27
        Troche za mały na noszenie plecaczka i chyba by jeszcze nie załapał co i jak...
        Ale pomysł super, jak nie przejdzie to wykorzystamsmile
    • mozyna Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 19:46
      Tak, od urodzenia ma misia, ktorego kocha i zabiera zawsze ze soba. Nie przeszlo do dzis.
      Rozpadal sie mis juz kilka razy ze zwyklego zuzycia. Podmienialam wtedy na nowego. Pralam po kryjomu. Jak zgubil, to lecialam wieczorem na plaze szukac, bo sklep byl zamkniety...taki hardcore smile
      Chyba bylby niezle wkurzony, gdybym uszyla cos z niego, albo zawiazala mu rozki smile
      Ale kocyk to mozna raczej zmniejszyc do bezpieczniejszych rozmiarow smile
    • maesstra Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 20:58
      moja ma ukochaną kołderkę i kocha ją miłością bezgraniczną już pół roku (ma 18 m-cy) i nie widzę raczej perspektyw na to ze się to zmieni. Też wolałabym coś mniejszego choćby miśka, ale nie ma mowy. Najgorsze jest to że nie da się jej zmniejszyć. /na szczęście już się o nia nie potykasmile Kołderkę wymienia nawet jako członka rodziny. Mama tata Ania i kołderka. Rodzina w komplecie.
    • kisia81 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 21:33
      u nas miłością tez jest kocyk - ma trzy ale jeden kocha najbardziej smile ciągniecie po podłodze i potykanie załatwiliśmy wiązaniem kocyka w tobołek Dla córki nie ma znaczenia w jakiej formie jest kocyk, ważne że jest smile
    • deodyma Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 21:35
      moj z kolei chodzi wszedzie z piszczacymi zabawkami naszego psa o ktore on i pies, walcza zajadlebig_grin
      nawet z nimi spi.
    • doti_2 Re: Cholerny kocyk!!! 13.12.10, 21:59
      a mają, mają fazę...
      moje mają różne rzeczy wymiennie (córa misie, syn słonie i ukochaną kołderkę do spania), ale syn koleżanki miał ukochany pierwszy niemowlęcy kocyk.
      po 2 latach wyświechtany okropnie, nie pozwolił go tknąć, nawet do prania. Jak raz zobaczył go w pralce to wyrwał programator. Potem prała już po kryjomu w poszewce na poduszkę.

      • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 10:31
        smile
        U nas tez problem z praniem, nie moge go powiescić zeby wysechł przy Małym bo walczy o niego jak lew i koniec konców lata z mokrym.
        Piore jak spismile Ale jak zobaczył kiedyś ze go zamykam w pralce to była masakra.....Chyba myslał że mu jakąś krzywde robie...
    • mikams75 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 07:58
      fazy rozne ma, tego nie da sie ominac.
      Jedyne co moze ci sie uda wynegocjowac, to zwiniecie/zlozenie/zwiazanie kocyka, zeby sie o niego nie potykal. No i w sumie to lepiej jak niesie przed soba a nie ciagnie, pomysl - idziecie na spacer teraz a on ciagnie....
      • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 10:30
        smile Tylko ze on stara się o niego nie potknąć wiec niesie go na wyprostowanych rękach w górze. W zwiąku z tym nic nie widzi bo kocyk przewaznie jest na wysokości buzi. Na spacerze ja go targam ale tak zeby go widziałsmile
        • mikams75 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 10:53
          zwin w rulon, zwiaz sznurkiem itp. zeby pasowalo pod pache.
          • eliszka25 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 15:23
            moze probuje jakos zwiazac albo przeciac na pol.

            moj 4-latek od urodzenia ma swoje dwie hmhmhm, czyli takie chusteczki-przytulanki z glowa konika i misia. z nimi spi, chodzi po domu, jak gdzies jedziemy, to laduje mi do torby i ZAWSZE musza byc obydwie. jak w nocy sie przebudzi i np. jednej nie moze znalezc, to caly dom na nogi stawia. jak rok temu urodzil mu sie braciszek, to przed pierwsza wizyta u mnie w szpitalu tata musial zabrac go do sklepu i kupic hmhmhm dla braciszka, bo jak nie bedzie mial, to bedzie mu smutno smile. no i teraz mlodszy tez bez swojej przytulanki nigdzie sie nie ruszy. o praniu juz nie wspomne.
    • joanka-r Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 18:45
      Dzieci tak maja, trzymając go czuje sie bezpieczniej, ponieważ myśli,z e trzyma się czegoś....mój syn chodził ze sznureczkiem. Na wszystkich zdjęciach z tego okresu , ma w ręce sznureczek, ręka wyciągnięta przed siebie. Znajomej córka chodziła z packą na muchy. Nie zabierałam, nie robiłam scen, przeszło samo.
      • gocha500 Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 19:32
        mja na szczescie nie chodzi z czyms takimco sluzy do paniaale do spania ma czywiscie uszyta hello kitty(to zdeklarowana kitkomaniaczka) i pledzik(bawelniana kapka dla niemowlaka).nie pralam tego od nie pamietam kedy a juz troche straszy,hyba jej glownie chodzi o ten zapach wink,mal uzywa tych rzeczy tylko do spania ale w nocy jak sie obudzi i przychodzi do nas to taszczy jak to ona mowi pedzi i titti!!!!
    • black.joanna Re: Cholerny kocyk!!! 14.12.10, 20:47
      Moim zdaniem powinnaś "walczyć". Nie wszystkie dzieci tak bardzo się przywiązują. Mój 3-latek misia ma tylko do spania, ale znam 5-latka, który nawet do przedszkola musi chodzić z misiem-psem. Jest to bardzo uciążliwa sprawa, zwłaszcza że drugiego takiego kupić się nie da.
      Znam też przypadek w rodzinie, moja kuzynka jeszcze do szkoły chodziła z flanelką.
      Trzeba"walczyć" póki się da i nie jest za późno.
      Popieram radę,by obcinać po kawałku.
      • mikams75 Re: Cholerny kocyk!!! 15.12.10, 07:49
        bez przesady, nie mozna odbierac dziecku czegos co daje mu poczucie bezpieczenstwa, czegos z czym czuje sie dobrze. Pomysl, masz swoj ukochany szal czy apaszke, nosisz codziennie a twoj maz w trosce o twoje zdrowie i zebys sie nie przezwyczajala zbytnio zaczyna ci po kawalku obcinac szalik myslac ze nie zauwazysz. Nie wscieklabys sie? Nie czulabys sie zawiedziona?

        owszem, sa dzieci, co sie na lata przezwyczajaja, sa takie, ktore zmieniaja co kilka miesiecy obiekty milosci, inne wyrastaja z tego szybko, ale tego sie nie da przewidziec u roczniaka. I podejscie rodzicow tez jest rozne - jednych smieszy, innych rozczula a dla innych podniszczony misio jest uciazliwy.
    • thegimel Re: Cholerny kocyk!!! 15.12.10, 08:02
      Mój też ma kocyk. Na szczęście już z nim nie łazi, ale do spanie musi być. Na szczęście mam dwa podobne, więc można zamieniać i prać big_grin Chyba najlepiej będzie przeczekać, większość dzieci ma taką fazę.
    • tempera_tura Re: Cholerny kocyk!!! 16.12.10, 10:35

      Zrobiłam z kocyka tzw tobołek, zszyłam go w taka "kulkę" i troche go zmniejszyłam. Syn zadowolony, okazało sie ze wszystko jedno jak wygląda, ważne żeby był.
      Dzieki za rady a najbardziej za pomysł ze zrobieniem plecaczka, zrobie jak Młody bedzie bardziej kumaty, na bank mu sie spodoba.
    • hanulllka Re: Cholerny kocyk!!! 16.12.10, 12:47
      Nie zabieraj kocyka, to jego obiekt zastępczy, bardzo dla niego ważny. Pozwala na łagodne odseparowanie się od mamy, które siłą rzeczy z czasem następuje. Dziecko z takim obiektem czuje się o wiele bezpieczniej, to taka przytulanka, przyjaciel, trochę "druga mama"... Wiele dzieci ma takie ukochane rzeczy, są im potrzebne.
      Może naucz go, by kocyk ciągnął za sobą, a nie trzymał z przodu, jak z nim chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka