Zauwazłyłam ciekawe, nagminne zjawisko,
pytane matki jak ich dzieci odpowiadają ze super, spią 12 godzin w nocy, nie budzą się, nie płaczą.... słucham, opowiadam ze fajnie bo moja nie spi od czerwca, budzi sie po 100 razy... no i słucham dalej cyt..
,,aha.. no ja nie mam takiego problemu, moja Zuzia,Hania, Ania... przesypiają noce... no kurcze to masz problem.."
No i po jakimś czasie okazuje się jak informują dobre źródła - ze te dzieci wcale nie spią, budzą się non stop, nie przesypiają nocy.. itd. a rodzicie chodzą jak zoombi ( czyli tak jak ja

)
Czy matka która powie ze jej dziecko nie spi w nocy nie kocha swojego dziecka?
czy te dziecko jest gorsze ?
Możecie mi pomóc rozwikłać zagadkę? pomimo wyższego wykształcenie nie pojmuję.
Moze powinnam tez kłamać ?