Dodaj do ulubionych

Czy to normalne w tym wieku?

18.02.11, 09:16
Mam pytanie do bardziej doświadczonych mam w tym temacie tzn. do tych, które maja okres 2-3 latka za sobą.Powiedzcie czy takie zachowania to norma dla wieku czy może jednak ja robię coś nie tak? Synek od pewnego czasu jest strasznie marudząco- jęczący - jak coś nie po jego myśli albo czegoś zabraniam to piszczy, jęczy czasem do płaczu dochodzi. Ale najgorsze jest to że mam wrażenie że zrobił się strasznie "złośliwy". Piszę w " "bo może to nie typowo złośliwość a przekora jakaś. Np. mówię, aby w sklepie nie jeździł autem bo hałasuje a on na mnie patrzy i z premedytacją jeździ.. Nie skupiajcie się na tym jednym przykładzie bo zaraz pewnie ktoś odpowie nie zabierać auta do sklepu czy na pocztę. Ogólnie z większością rzeczy tak jest. Ja nie a on specjalnie tak. Staram się nie reagować- udaję, że mnie to nie irytuje i nie widzę ale czasem wysiadam i zastanawiam się czy to minie. I co z tym jęczeniem? Nie chcę iść na spacerze tam gdzie on i piszczy? Nie mogę ulegać bo zacznie to wykorzystywać (o ile już tego nie robi).. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie? Jakieś rozwiązania?
Obserwuj wątek
    • ishtar Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 09:23
      Mam córkę 2,5 roku i dokładnie tą samą historię. Jak mniemam taki wiek. Cholery można dostać, ale trzeba przetrwać. Staramy się jednak byc stanowczy i nie ulegać (przynajmniej zbyt często smile
    • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 09:27
      Mój się tak zachowuje jak się nudzi. Jęczy, łazi po mnie, stuka w kaloryfer (na złość). Spoko, wymyśl jakieś ciekawe zabawy to mu przejdzie..
    • deodyma Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 09:51
      moj czasami tak ma, ze jak cos idzie nie po jego mysli, jeczy, steka, piszczy, krzyczy, albo halasuje.
      na poczatek usilujemy to przeczekac a jak to nie pomaga i szlag nas zaczyna powoli trafiac, wedruje za kare na krzeslo ( jak na razie to sie sprawdza) i wtedy mu humory przechodza bardzo szybko.
      • ancymon123 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 10:40
        Dla mnie to normalne, w zależności od natężenia złośliwości: olewam, zajmuje czymś innym lub stawiam do kąta.
        • monika19782 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 11:54
          Moja córka w wieku 2-4 lata była momentami nie do zniesienia, obecnie 6 lat bardzo grzeczna. Przeczekać.
      • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 15:25
        Deodyma, Ancymon - ale za co te kary? I czego mają dziecko nauczyć? Przecież siedzenie na krzesełku czy stanie w kącie nie ma nic wspólnego z humorami czy nudzeniem się!
        • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 15:52
          Jak Twoje dziecko z nudów wali w kaloryfer, rzuca albo wyje w niebogłosy to rozumiem, że Ty głaszczesz po główce..
          • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 15:59
            leneczkaz napisała:

            > Jak Twoje dziecko z nudów wali w kaloryfer, rzuca albo wyje w niebogłosy to roz
            > umiem, że Ty głaszczesz po główce..
            Po główce nie głaszczę, wystarczy, że znajdę mu jakieś zajęcie. Nie rozumiem dlaczego karać małe dziecko za to, że jeszcze nie umie się samo sobie znaleźć zajęcia. Stój źle. Właściwie to jest karanie za to, że dziecko znalazło sobie zajęcie, ale nie po naszej myśli. Dla mnie bez sensu.
            • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 16:28
              Masz rozdwojenie nicka? smile
              Karze się za walenie w grzejnik. Przed karą kilka ostrzeżeń żeby tego nie robił.. Zazwyczaj wystarczy ostrzeżenie.
              Dziecko musi umieć zająć się sobą w sposób społecznie akceptowalny. Walenie w grzejnik jest średnie po pod nami są maluchy które np. mogą wtedy spać.
              • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 17:53
                leneczkaz napisała:

                > Masz rozdwojenie nicka? smile
                > Karze się za walenie w grzejnik. Przed karą kilka ostrzeżeń żeby tego nie robił
                > .. Zazwyczaj wystarczy ostrzeżenie.
                Jedni wolą karać i mieć z bańki inni wolą się dzieckiem zająć. Każdy wybiera sam. Ja bym podniosła szanowne cztery litery, wzięła dziecko za rękę i zaprowadziła w miejsce gdzie może się zająć czymś innym, albo czymś się z nim zajęła.

                > Dziecko musi umieć zająć się sobą w sposób społecznie akceptowalny.
                Oczywiście. Najlepiej aby się urodziło już z tą umiejętnością albo nabyło ją również samodzielnie.
                • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 18:37
                  Tyle, że akurat ja joshi jesetm mamą niepracującą obecnie i bawię się z dzieciem godzinami. Mój syn nie posiada umiejętności samodzielnej zabawy od ok 3 m-cy (umiejętność zanikła w niewyjaśnionych okolicznościach).
                  Ale muszę mieć też czas na kawę, ugotowanie obiadu czy sprzątnięcie. Wtedy moje dziecko które posiada i zabawki zabawowe i taki na których można rozładować energię (trampoliny, jeździki, huśtawkę) mogłoby zająć się chwilę sobą a nie walić w grzejnik.
                  Syn ma zaraz 2,5 roku więc spokojnie wie jak i czym się bawić. Ale on woli postukać w grzejnik..
                  Uważaj josh bo jak będziesz zbytnio organizować czas dzieciu to skończy się to jak u nas...
                  • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 20:43
                    leneczkaz napisała:

                    > Ale muszę mieć też czas na kawę, ugotowanie obiadu czy sprzątnięcie. Wtedy moje
                    > dziecko które posiada i zabawki zabawowe i taki na których można rozładować en
                    > ergię (trampoliny, jeździki, huśtawkę) mogłoby zająć się chwilę sobą a nie wali
                    > ć w grzejnik.
                    Równie dobrze mogłoby Ci towarzyszyć podczas gotowania lub sprzątania skoro nie umie się sam sobą zająć mimo kasy jakie wydałaś na gadżety. A może on wie co robi. W końcu skutecznie zwrócił na siebie Twoją uwagę. Będziesz go za to karać to wymyśli coś innego.

                    > Uważaj josh bo jak będziesz zbytnio organizować czas dzieciu to skończy się to
                    > jak u nas...
                    O to się nie martw. Moja córka jeszcze nie ma dwóch lat i na szczęście woli zmywać naczynia niż walić w grzejnik.
                    • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 09:03
                      > > Uważaj josh bo jak będziesz zbytnio organizować czas dzieciu to skończy s
                      > ię to
                      > > jak u nas...
                      > O to się nie martw. Moja córka jeszcze nie ma dwóch lat i na szczęście woli zmy
                      > wać naczynia niż walić w grzejnik.

                      Nie czytasz ze zrozumieniem. Napisałam, że ta sytuacja jest nowa co znaczy, że moa pociecha wcześniej się umiała zając sobą na jakiś czas.. Teraz już także powoli wracamy do prawidłowego schematu. Po prostu się przeprowadziliśmy i na dodatek jego pokój jest na piętrze.
                      Naczyń nie zmywa bo mamy zmywarkę ale pomaga mi ją opróżniać.

                      No i właśnie. Twoja nie ma 2 lat. Pogadamy niedługo o buncie 2-latka który u nas akurat przechodzi/łmega łagodnie.. Wtedy walenie w grzejnik będzie Twoim marzeniem..
                      • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 15:03
                        leneczkaz napisała:

                        > Napisałam, że ta sytuacja jest nowa co znaczy, że
                        > moa pociecha wcześniej się umiała zając sobą na jakiś czas.. Teraz już także po
                        > woli wracamy do prawidłowego schematu.
                        Może i tak, ale metodami, których nie rozumiem. No ale to Twój wybór.

                        > Naczyń nie zmywa bo mamy zmywarkę ale pomaga mi ją opróżniać.
                        Też mam, ale moja córka woli zmywać w zlewie, który na szczęście też mam.

                        > No i właśnie. Twoja nie ma 2 lat. Pogadamy niedługo o buncie 2-latka
                        U mnie się własnie kończy smile to co się zwykle nazywa buntem dwulatka. Wierz mi, że walenie w grzejnik to byłby pikuś. Mimo wszystko karnych jeżyków i innych tego typu bzdur nie było.
                        • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 18:40
                          Będziecie w następnej edycjo SN big_grin
                          • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:11
                            leneczkaz napisała:

                            > Będziecie w następnej edycjo SN big_grin
                            Nie sądzę.
          • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 19:02
            Hmm, moje dziecko może jeszcze za małe, ale nie wali z nudów w kaloryfer ani nie wyje w niebogłosy. Natomiast nie rozumiem, czego miałoby je nauczyć karanie za coś takiego. Rozumiem pokazywanie konsekwencji działań, nie rozumiem wydumanych kar typu siedzenie w kącie.
            • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 19:14
              Więc jakie są konsekwencje walenia w kaloryfer?
              • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 19:56
                Np. takie, że Mama jest zdenerwowana. I może powiedzieć dziecku, że to Ją wkurza.
                Ja nie mówię, że to jest tak "skuteczne" na krótką metę jak kara albo danie w tyłek. Tylko że na dłuższą myślę, że ma sens, a tamte strategie to moim zdaniem tylko i wyłącznie bezradność rodzica pokazują.
            • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 20:44
              aphoper1 napisała:

              > Hmm, moje dziecko może jeszcze za małe, ale nie wali z nudów w kaloryfer ani ni
              > e wyje w niebogłosy. Natomiast nie rozumiem, czego miałoby je nauczyć karanie
              To proste. Ma je nauczyć, żeby nie zawracało głowy rodzicom, bo mają na głowie ważniejsze rzeczy, jak kawa, sprzątanie czy gotowanie.
              • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 18:41
                Nie lepiej matka jak pies na każde zawołanie i 0 wychowywania (karcenie jest jego częścią jak świat światem). Nie masz widać innych zajęć poza zmywaniem naczyń z dzieciem.
                • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:13
                  leneczkaz napisała:

                  > Nie lepiej matka jak pies na każde zawołanie i 0 wychowywania (karcenie jest je
                  > go częścią jak świat światem). Nie masz widać innych zajęć poza zmywaniem naczy
                  > ń z dzieciem.
                  Mam wiele ciekawych zajęć. Jak zauważyłaś mam często czas isać na forum. Mam czas na własne hobby i zainteresowania. I nie widzę konieczności karania dziecka za to że jest dwulatkiem.
                  • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 08:57
                    Ale Ty serio myślisz, że jak mama uwzględnia możliwość karania dziecka to ten dzieć obity siedzi w kącie całe dnie?
                    W nowym mieszkaniu jesteśmy już 3 tyg. i mój syn 2x siedział na karze po 1 min. Spokojnie, to jest ostateczna ostateczność, jak w danej sytuacji dziecko przekracza wszystkie 'progi'- ostrzeżenie, zmiana zajęcia, prośby (kolejność od prośby..). I mój syn bez płaczów siada i czeka pytając co jakiś czas "koniec kary?". Nie ma krzyków i rzucania się na ziemię. Po karze rozmawiamy o co poszło i zazwyczaj nie zdarza sie żeby zachowanie powtórzył.
                    Działa i nie boli.
                    • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 09:44
                      leneczkaz napisała:

                      > Ale Ty serio myślisz, że jak mama uwzględnia możliwość karania dziecka to ten d
                      > zieć obity siedzi w kącie całe dnie?
                      Różnie jest. Nic nie zmieni faktu, że nie rozumiem czemu ma to służyć, skoro da się bez tego. Chyba tylko rozładowaniu frustracji i poczucia bezradności rodzica. A czy nie boli to się dowiesz (albo i nie) za kilkanaście (-dziesiąt?) lat.
                      • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 12:38
                        Nie boli bo mój dzieć z tych co jak broi to mówi "mama kara" z wielkim uśmiechem? I sam sobie siada i podśpiewuje.
                        Jak Ty się wkurzasz to nie robisz sobie "przerwy za drzwiami"? Jakkolwiek czy to 3 oddechy na balkonie czy 'wyłączenie się psychicznie'. Ot minuta- pięć coby ochłonąć.
                        2 "karą" mojego dziecka jest 10 głębokich oddechów. I wiesz, że oddycha tongue_out Aż zaśmiewamy się do łez czasem. JEst 1000 sposobów na odwrócenie uwagi od rozrób, i 1 z nich jest kara siedzenia gdzieś tam..
                        • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 13:46
                          leneczkaz napisała:

                          > Jak Ty się wkurzasz to nie robisz sobie "przerwy za drzwiami"?
                          Tylko i wyłącznie wtedy kiedy pozostanie w tym samym pokoju grozi zrobieniem czegoś czego bym żałowała. Ale to ja wychodzę, a nie sadzam dziecko na jeżyku za karę. W takiej sytuacji to ja mam problem z emocjami i nie rozumiem dlaczego miałabym za to karać dziecko.
                      • michalinaa80 Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 09:21
                        joshima pleciesz głupoty. Rzadko zgadzam się z leneczką ale w tym przypadku ma rację. Uważasz, że jak mama wymierza dziecku karę (oczywiście nie mówimy tu o przemocy fizycznej tylko jak w przypadku leneczki minuta siedzenia w jednym miejscu) to już jest objaw jej rodzicielskiej bezradności? To Ty w ogóle nie zwracasz dziecku uwagi jak coś robi nie tak? bo czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, że nawet stanowcze powiedzenie "nie rób tak" jest dla Ciebie porażką wychowawczą rodzica. Samo odwracanie uwagi dziecka od czegoś co robi źle nie zdaje egzaminu bo skąd to dziecko na przyszłośc ma wiedzieć, że źle robi skoro mama łagodnym tonem zwraca uwagę i mówi np "chodź pokażę ci fajną książeczkę" żeby zainteresować dziecko czymś innym. Później taki maluch w sklepie np zwala towar z półki bo przecież mama nigdy stanowczo mu nie powiedziała, że takie zachowania są nieodpowiednie, albo u znajomych wyrzuca wazon przez okno bo w domu robiło tak samo a mamusia łagodnym tonem przemawiała.
                        • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 10:27
                          michalinaa80 napisała:

                          > joshima pleciesz głupoty. Rzadko zgadzam się z leneczką ale w tym przypadku ma
                          > rację. Uważasz, że jak mama wymierza dziecku karę (oczywiście nie mówimy tu o
                          > przemocy fizycznej tylko jak w przypadku leneczki minuta siedzenia w jednym mie
                          > jscu) to już jest objaw jej rodzicielskiej bezradności?
                          Tak. Gdyby rodzić nie był bezradny miałby sposób na załatwienie konfliktu bez wymierzania kary smile

                          >To Ty w ogóle nie zwracasz dziecku uwagi jak coś robi nie tak?
                          Oczywiście. Bardzo wybiórczo czytasz moje wypowiedzi jeśli sądzisz, że jest inaczej. Owszem, zwracam dziecku uwagę (nie zawsze łagodnym tonem, czasem ostrzejszym, lub nawet gniewnym ale do wrzasków mi na ogół bardzo daleko), czasem zabraniam różnych rzeczy zmagam się z uporem, buntem, czasem z wrzaskami dziecka i innymi formami protestu. Jednak nie wymierzam kar. Radzę sobie bez tego. I nie metoda odwracania uwagi. Informuję dziecko, że coś mnie złości, czy denerwuje. Albo że coś co robi jest niebezpieczne itp. A potem zabieram je i proponuję zajęcie zastępcze. Czy to tak trudno zrozumieć?

                          Mój maluch nie zrzuca towaru z półki i nie demoluje mieszkań znajomych. Wie, że w sklepie półki bierze się tylko to co się chce kupić. A że czasem protestuje, to trudno. Taki urok dwulatka i nadal nie widzę powodu, żeby go za to karać.
                  • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 11:54
                    joshima napisała:

                    > leneczkaz napisała:
                    >
                    > > Nie lepiej matka jak pies na każde zawołanie i 0 wychowywania (karcenie j
                    > est je
                    > > go częścią jak świat światem). Nie masz widać innych zajęć poza zmywaniem
                    > naczy
                    > > ń z dzieciem.
                    > Mam wiele ciekawych zajęć. Jak zauważyłaś mam często czas isać na forum. Mam cz
                    > as na własne hobby i zainteresowania. I nie widzę konieczności karania dziecka
                    > za to że jest dwulatkiem.
                    >
                    >
                    Ty albo masz dziecko spokojne że aż strach albo jesteś taka świętojebliwa ze aż się robi niedobrze albo jesteś taka tylko na pokaz.Nie karze się dziecka za to,że jest dwulatkiem tylko za jego złe zachowania.Jak będzie miał np.13 lat i będa problemy wychowawcze,nie będę wymieniać jakie to też powiesz że nie karze się nastolatka za to,że jest nastolatkiem?
                    • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 13:47
                      first_renata napisała:

                      > Ty albo masz dziecko spokojne że aż strach
                      Wręcz przeciwnie.

                      > albo jesteś taka świętojebliwa ze aż się robi niedobrze
                      Uważam się za normalną zrównoważoną dorosłą osobę

                      >Nie karze się dziecka za to, że jest dwulatkiem tylko za jego złe zachowania.
                      Normalne dla dwulatka, czyli za toże jest dwulatkiem.

                      > Jak będzie miał np.13 lat i bę
                      > da problemy wychowawcze,nie będę wymieniać jakie to też powiesz że nie karze się nastolatka za to,że jest nastolatkiem?

                      Pewnie tak.
                      • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 19:48
                        Uważam się za normalną zrównoważoną dorosłą osobę :

                        Chyba raczej pozbawioną emocji,chyba nie jest to źle jeżeli dziecko widzi nie tylko radość ale też złość,smutek,żal czy nawet płacz i uczyć się na podstawie obserwacji jak sobie z takimi emocjami radzić.Piszę to tak ogólnie gdyż osobiście też nie karałam swojego dziecka bo po prostu było bardzo grzeczne i nie sprawiało kłopotów,nie wiedziałam że jest coś takiego jak bunt dwulatka czy jakiś inny bunt,ale teraz mam do czynienia z wieloma innymi dziećmi i wiem że są różne,i czasami naprawdę potrafią być "nieobliczalne".jak bym dostała kilka razy klockiem w oko albo dziecko rozwaliło autem telewizor to mam nadzieję,że potrafiłabym tłumaczyć tysiąc razy
                        • ona_bez_ogona Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 19:59
                          Chyba raczej pozbawioną emocji,chyba nie jest to źle jeżeli dziecko widzi nie t
                          > ylko radość ale też złość,smutek,żal czy nawet płacz i uczyć się na podstawie o
                          > bserwacji jak sobie z takimi emocjami radzić.

                          Iii?? Jedynym sposobem wyrażenia swoich emocji ma być palnięcie dziecka???
                          • leneczkaz Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 20:16
                            A Ty się wyrwałaś i błysnęłaś. Nikt tu o biciu nie pisze!
                          • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 21:03
                            mowa była o karach nie o biciu
                            • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 21:45
                              first_renata napisała:

                              > mowa była o karach nie o biciu
                              A co to za różnica?
                              • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 21:54
                                joshima napisała:

                                > first_renata napisała:
                                >
                                > > mowa była o karach nie o biciu
                                > A co to za różnica?
                                >
                                no faktycznie,w sumie nie ma różnicy czy za karę nie obejrzy bajki albo nie będzie kupna nowej zabawki a palnięciu po tyłku albo nie wiadomo po czym jeszcze
                                • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 22:58
                                  first_renata napisała:

                                  > no faktycznie,w sumie nie ma różnicy czy za karę nie obejrzy bajki albo nie będ
                                  > zie kupna nowej zabawki a palnięciu po tyłku albo nie wiadomo po czym jeszcze
                                  No to powiedz mi jaka to różnica? Tylko nie pisz że duża tongue_out
                                  • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 21.02.11, 00:17
                                    bardzo duża big_grin
                                    • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 21.02.11, 00:23
                                      Tak na marginesie to kara w postaci nieobejrzenia bajki nie jest prawnie zakazana,bicie już tak,nie chce mi się z tobą już przekomarzać,wolę poczytać książkę
                                  • deodyma Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 10:08

                                    > No to powiedz mi jaka to różnica? Tylko nie pisz że duża tongue_out


                                    joshima, ty naprawde jakas nawiedzona jestes...
                                    nie widzisz roznicy miedzy tym, ze dostaniesz wpie... ze sie tak juz brzydko wyraze a tym, ze bedziesz miala kare w postaci np szlabanu, nie ogladania bajek itd...?
                                    sorry, ale skad takie nawiedzone kobiety sie biora?
                                    bez odbioru.
                                    • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 10:22
                                      deodyma napisała:

                                      > joshima, ty naprawde jakas nawiedzona jestes...
                                      > nie widzisz roznicy miedzy tym, ze dostaniesz wpie... ze sie tak juz brzydko wy
                                      > raze a tym, ze bedziesz miala kare w postaci np szlabanu, nie ogladania bajek i
                                      > td...?
                                      > sorry, ale skad takie nawiedzone kobiety sie biora?
                                      > bez odbioru.

                                      Następna odpowiedź bez konkretów.
                                      • michalinaa80 Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 10:51
                                        joshima a jakich konkretów potrzebujesz? przecież jest wyraźna różnica między jak to deodyma napisała "że dostaniesz wpie..." (wink ) a tym , że za karę nie obejrzysz bajki. Naprawdę nie widzisz w tym różnicy czy tylko idziesz w zaparte bo głupio Ci się przyznać, że jednak różnica między jednym a drugim jest smile
                                        • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 18:17
                                          michalinaa80 napisała:

                                          > joshima a jakich konkretów potrzebujesz? przecież jest wyraźna różnica
                                          No to powiedz jaka to różnica skoro dla Ciebie taka wyraźna. Dla mnie jakakolwiek kara w stylu szlaban na TV, karny jeżyk itp nie różni się od dyscyplinowania klapsem. Jeśli dla Ciebie się różni to napisz czym.
                                          • joshima PS 22.02.11, 18:21
                                            Tak samo można się upierać, że klaps jest OK, bo się od bicia różni zasadniczo. Bicie w sumie też jest OK, bo do katowania jeszcze daleko.
                                            • michalinaa80 Re: PS 23.02.11, 08:48
                                              zapędziłś się trochę, ja nigdzie nie napisałam, że nie widzę różnicy między klapsem (co jest przemocą fizyczną) a biciem ( co też jest przemocą fizyczną) . ale widzę zasadniczą różnicę między biciem, czy też klapsem a karą typu szlaban na TV albo inne rzeczy które dziecko lubi. No to może takie wytłumaczenie dojdzie do Ciebie: (na poziomie dorosłego) widzisz różnicę między tym, że za jakieś przewinienie w pracy, szef potrąci Ci z premii a tym , że za to samo przewinienie da Ci w twarz? w pierwszym przypadku, da Ci to do myślenia, na przyszłość będziesz się starała tego błędu nie popełniać, w drugim przypadku jak dostałabyś w twarz czułabyś żal, wściekłość, upokorzenie. To samo dotyczny dzieci, dostanie lanie to będzie strach, szok, upokorzenie, dostanie szlaban to w swojej małej główce zastanowi się czy warto upierać się przy swoim za cenę nieobejrzenia swojej ulubionej bajki. Czasami tych szlbanów będzie potrzebowało kilka zanim przekalkuluje czy było warto czy nie. W tym drugim przypadku dziecku nie towarzyszy strach przed rodzicem tylko raczej obawa, że właśnie może tej bajki nie obejrzeć.
                                              • joshima Re: PS 23.02.11, 10:22
                                                michalinaa80 napisała:

                                                > zapędziłś się trochę, ja nigdzie nie napisałam, że nie widzę różnicy między kla
                                                > psem (co jest przemocą fizyczną) a biciem ( co też jest przemocą fizyczną) .
                                                Ale różnica jest tylko w tym gdzie ktoś sobie arbitralnie postawi granicę. Kara to kara. Szkoda, że wszyscy ponoć widzą różnicę, tylko nie potrafią jej wytłumaczyć. Kara to kara. Każda kara może być odebrana przez dziecko jako upokorzenie i jawna niesprawiedliwość, bo jest arbitralnie ustalona przez dorosłych, którzy nie mają pojęcia jak ją odbiera dziecko.
                                                • michalinaa80 Re: PS 23.02.11, 12:00
                                                  >Każda kara może być odebrana przez dziecko jako upokorzeni
                                                  > e i jawna niesprawiedliwość, bo jest arbitralnie ustalona przez dorosłych, któr
                                                  > zy nie mają pojęcia jak ją odbiera dziecko.<
                                                  jak to nie mają pojęca?? Ty nie masz pojęcia jak odbiera karę Twoje dziecko? nie znasz swojego dziecka? no tak, zapomniałam, że Ty swojego dziecka nie karzesz w żaden sposób (oczywiście pamiętajmy, że nie mówimy tu o karach cielesnych) A to, że dziecko będzie odbierało karę jako jawną niesprawiedliwość nawet jeśli na tą karę zasłużyło to już jest tylko wina rodziców. No bo jak to jest możliwe, że moja mamusia dała mi szlaban za umyślne zrobienie czegoś złego jak ja przecież mogę wszystko łącznie z wejściem na głowę rodzicielce. A po latach wielkie zdziwienie, że latorośl nie przestrzega podstawowych zasad współżycia społecznego bo w dzieciństwie rodzice nie wyznaczyli wyraźnych granic między tym co dobre a złe. Wiem, wiem, zaraz pewnie odpiszesz, że Ty te granice wyznaczasz i nie potrzebujesz uciekać się do żadnych kar , no to masz wyjątkowo układne dziecko ale są rodzice którzy te kary stosują i wcale nie uważam tego za coś złego. To teraz mi napisz proszę jak reagujesz gdy dziecko z uporem maniaka robi coś czego nie powinno. Zwracasz uwagę , dziecko dalej robi swoje, zwracasz drugi raz, trzeci...i co dalej?
                                                  • joshima Re: PS 23.02.11, 13:11
                                                    michalinaa80 napisała:

                                                    > >Każda kara może być odebrana przez dziecko jako upokorzeni
                                                    > > e i jawna niesprawiedliwość, bo jest arbitralnie ustalona przez dorosłych
                                                    > , któr
                                                    > > zy nie mają pojęcia jak ją odbiera dziecko.<
                                                    > jak to nie mają pojęca??
                                                    Naprawdę Twoje dwuletnie dziecko jest w stanie powiedzieć Ci, że karny jerzyk go nie upokarza? Gratuluję geniusza w domu smile

                                                    Kończą rozmowę powiem krótko. Jesteś durna skoro nie możesz pojąć, że można skutecznie wyznaczać dziecku granice nie stosując kar. I nie skutkuje to włażeniem rodzicowi na głowę.

                                                    EOT.
                                                  • michalinaa80 Re: PS 23.02.11, 14:06
                                                    >Naprawdę Twoje dwuletnie dziecko jest w stanie powiedzieć Ci, że karny jerzyk go nie upokarza? Gratuluję geniusza w domu <
                                                    Nie mam geniusza w domu. A Ty uważasz, że dwuletnie dziecko swoje emocje może wyrazić tylko i wyłącznie wyszukanym językiem, a co z odczytywaniem zwykłych emocji przez rodzica? Tego nie potrafisz? Jeśli Twoje dziecko wyraźnie Ci nie powie, że jest mu źle to Ty tego nie zauważysz bo ono przecież Ci o tym nie mówi??? Moje dziecko czasami na zakazy (które ja traktuję jako formę kary) reaguje krzykiem, tupaniem, płaczem, czyli jednym wielkim protestem okazując tym samym, że kara jej się nie podoba nie mówiąc przy tym słowa. Geniuszem przy tym nie musi być. Nie odpowiedziałaś mi na moje ostanie pytanie. Bo skoro tłumaczenia, że dziecko robi źle nie skutkują to ja stosuję karę w postaci właśnie szlabanu a Ty co robisz skoro żadnych kar nie stosujesz?
                                                    A w ogóle to nerwowa mamusia jesteś. Pisząc mi, że jestem durna pokazujesz jaki poziom sobą prezentujesz. Argumenty się skończyły to lepiej napisać komuś, że jest durny smile
                                                    p.S. Widzę, że różnica między karami cielesnymi a karami niecielesnymi do Ciebie dotarła bo już się tego nie czepiasz a w końcu tego dotyczyła dyskusja między nami .
                                      • deodyma Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 11:12

                                        > Następna odpowiedź bez konkretów.
                                        >



                                        no to masz konkrety:
                                        -mozesz zarobic z liscia twarz.
                                        -kopa w dupe.
                                        -mozesz zarobic z piachy w zeby.
                                        -mozesz byc bita piachami, kopana, gdzie tylko popadnie i nie bedziesz w stanie sie przed tym bronic.
                                        mozliwosci jest wiele, zeby komus wpie...c, stluc go na kwasne jablko, ale ty tego nie kumasz, wiec co ci bede tlumaczycbig_grin
                                        no jak miedzy tym a kara nie widzisz roznicy...
                                        i zaraz napiszesz pewnie, ze znow

                                        > Następna odpowiedź bez konkretów.
                                        big_grin big_grinbig_grin
                                  • mantha Re: jaka to roznica? zasadnicza 23.02.11, 13:52
                                    Jak to jaka roznica? Bicie to bicie a kara to kara. System kar i nagrod to wynalazek ktory funkcjonuej i sprawdza sie od dluzszego czasu, byl czas sie z tym zapoznac i oswoic.
                                    Matka nie musi byc na kazde zawolanie dziecka a dziecko 2-3 letnie tez musi zrozumiec, ze mamy prawo do odpoczynku, kawy, patrzenia w sufit itp. i to ze w tym momencie sie akurat zaczelo nudzic i wali w kaloryfer to wcale NIE OZNACZA ze mamy sie zrywac na rowne nogi i leciec organizowac mega atrakcyjna zabawe. mozna powiedziec jasno iwyraznie - wiem ze sie nudzisz - poukladaj klocki (lub cos innego) ja teraz robie x i przyjde pozniej. spokojna glowa, ze srednio rozgarniete dziecko to zrozumie. a walenie w kaloryfer jest niedopuszczalne. w nastepnym etapie wezmie twoje dziecko kij od szczotki i bedzie cie walic nim po glowie bo nie przyszlas w danej sekundzie do dziecka celem wymyslenia mu szalenie atrakcyjnego zajecia.
                                    Takie postepowanie wlasnie prowadzi do wyhodowania tzw 'rozwydrzonych dzieciakow', dla ktorych teraz jestes na kazde kiwniecie palcem, i dziecko cie nie szanuje, a za kilka lat powie ze nie bedzie np chodzic do szkoly bo mu sie nie chce i wtedy to mozesz sobie prosic, blagac i namaiwiac - do upojenia.
                                    • michalinaa80 Re: jaka to roznica? zasadnicza 23.02.11, 14:09
                                      i to właśnie próbujemy jej wyjaśnić ale nie dociera smile
                                      • joshima Re: jaka to roznica? zasadnicza 23.02.11, 16:37
                                        Jesteście w błędzie i jesteście odporne na wiedzę, betonowe i zakute. I nie próbujecie nawet zrozumieć tego co się do was bije. Można dziecko nauczyć zasad i granic bez używania kar. To tyle w temacie.
                        • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 21:45
                          first_renata napisała:

                          > Chyba raczej pozbawioną emocji,
                          Wręcz przeciwnie. Za mało o mnie wiesz, żeby pisać o mnie.

                          Dziecko widzi różne emocje u mnie i zawsze go informuję o moim smutku czy złości. Ale to nie znaczy, że muszę je karać. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Sama radzę sobie z emocjami, nie muszę się na dziecku odgryzać.
                          • first_renata Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 21:59
                            joshima napisała:

                            > first_renata napisała:
                            >
                            > > Chyba raczej pozbawioną emocji,
                            > Wręcz przeciwnie. Za mało o mnie wiesz, żeby pisać o mnie.
                            >
                            > Dziecko widzi różne emocje u mnie i zawsze go informuję o moim smutku czy złośc
                            > i. Ale to nie znaczy, że muszę je karać. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. S
                            > ama radzę sobie z emocjami, nie muszę się na dziecku odgryzać.
                            >
                            >
                            to super smile no idealna mamusia,po prostu cud.pozdrawiam
                            • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 22:59
                              first_renata napisała:

                              > to super smile no idealna mamusia,po prostu cud.pozdrawiam
                              Bez przesady. Jak się człowiek nauczy radzić sobie z emocjami nim zafunduje sobie dziecko, to naprawdę nic trudnego.

                              No ale rozumiem, że z braku argumentów to tylko na kpiny Cię stać. EOT wobec tego.
        • ancymon123 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 15:52
          Chyba nie przeczytałaś lub nie zrozumiałaś problemu- dziecko nabroi a potem, kiedy mama sie zezłości smieje jej się w twarz.
          Mój raz był tak rozochocony zabawą, że zaczał mnie drapac po twarzy i szarpac ubranie, tłumaczyłam, przytrzymywałam, a on zaraz znów sie rzucał na mnie z pazurami na twarz i bardzo go to bawiło, byłam zmeczona po całym dniu pracy i przyznam, że sie poryczałam, a on nadal mnie drapał, szarpał ubranie i się śmiał. Wtedy nie miałam siły, ani go uderzyc, ani krzyknąc, bezsilna ryczałam... nie wiedziałam, że w dziecku może być tyle sadyzmu. Potem już nigdy tak sobie nie pozwoliłam, dostał raz w pupe i się skończyło.
          Oczywiście zaraz na mnie naskoczycie, ze sobie z dzieckiem nie radze, mam zachwiania równowagi emocjonalnej itp. Ok, akurat tego dnia na pewno tak było. Po tym kryzysie sobie już od dawna radze. Jednak wiem, że dzieci uwielbiają badac granice i w tej exploracji są niezmordowane i bezlitosne.
          • ancymon123 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 15:55
            To nie było w odpowiedzi na ten wątek.
          • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 16:00
            ancymon123 napisała:

            > Chyba nie przeczytałaś lub nie zrozumiałaś problemu- dziecko nabroi a potem, ki
            > edy mama sie zezłości smieje jej się w twarz.
            No jaki bezczelny maluch. Trzeba ukarać.

            > nie wiedziałam, że w dziecku może być tyle sadyzmu.
            Biust opada jak sie takie rzeczy czyta.
        • deodyma Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 17:15

          aphoper1 napisała:

          > Deodyma, Ancymon - ale za co te kary? I czego mają dziecko nauczyć? Przecież si
          > edzenie na krzesełku czy stanie w kącie nie ma nic wspólnego z humorami czy nud
          > zeniem się!



          a np za meczenie psa mam glaskac dzieciatko po glowce i bic mu brawo?
          ma kare i juz.
          pies to nie zabawka.
          • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 19:59
            Ale kto mówi o nagradzaniu za złe rzeczy?
            Ja w ogóle nie jestem fanką nagradzania.
            Bicie psa jest złe. Dziecko musi się o tym dowiedzieć. Ale nie wiem, czemu miałoby się nauczyć nie bić psa przez to, że mama da mu klapsa albo postawi do kąta. Może się co najwyżej bać.
            • deodyma Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 20:24
              wiec najleoiej dziecka nie karac, pozwalac mu na wszystko?
              superbig_grin
              rob sobie, co chcesz, ale potem nie placz, ze nie dajesz sobie z dzieciakiem razy.
              ja nie pozwole, zeby 3 latek wlazil mi na glowe.
              • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 20:33
                Deodyma, ja nic takiego nie piszę - na wiele rzeczy mojej Córce nie pozwalam i nie pozwolę na jeszcze więcej.
                Ale to nie znaczy, że Ją karam czy nagradzam. Pokazuję Jej, co akceptuję, czego nie. Ale nie rozumiem idei wymyślanych kar, nie związanych nijak z przewiną.
              • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 20:35
                Polecam dziecisawazne.pl/rodzicielstwo-bliskosci-nagrody-i-kary/
                i książki typu "Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły...", tam jest dużo o różnicy mięzy karami a konsekwencjami.
                • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 20:41
                  A jeszcze bardziej dziecisawazne.pl/warunkowe-rodzicielstwo-nagrody-i-kary/ - jest tu też o "karnym jeżyku".
                • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:15
                  Mam wrażenie, że mówisz do ściany smile
                  • aphoper1 Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 06:59
                    smile
                    Ale może ktoś inny przeczyta.
              • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:14
                deodyma napisała:

                > wiec najleoiej dziecka nie karac, pozwalac mu na wszystko?
                > superbig_grin
                Nie karać to nie znaczy pozwalać na wszystko. Nie karać to nie karać. Można dziecku zabronić pewnych rzeczy i nie karać go. Moja córka nie zaznała nigdy kary a mimo to świetnie wie, że nie wolno bić, w szczególności psów i kotów. I parę innych rzeczy.
    • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 11:42
      motylek-28 napisała:

      > Np. mówię, aby w sklepie nie jeździł autem bo hałasuje a on na mnie p
      > atrzy i z premedytacją jeździ..
      Moim zdaniem to jest normalne dla tego wieku badanie granicy Twojej wytrzymałości. Dziecko w ten sposób uczy się ludzkich reakcji. W tym konkretnym wypadku sprawdza w którym momencie mama wyjdzie z siebie i co zrobi.

      Możesz próbować unikać niektórych sytuacji (nie wiem co złego w robieniu hałasu autkiem w sklepie jeśli nie demoluje go prszy okazji), ale wszystkich i tak nie unikniesz.

      > Staram się nie reagować- udaję, że mnie to nie irytuje i nie widzę ale czasem wysiadam
      Może to błąd. Może powinnaś traktować syna poważnie i uczciwie go informować, że coraz bardziej się złościsz na jego zachowanie. W końcu on się właśnie tego chce dowiedzieć. A przy okazji nauczysz go rozpoznawania emocji.

      > i zastanawiam się czy to minie.
      Kiedyś minie.

      > I co z tym jęczeniem? Nie chcę iść na spacerze tam gdzie on i piszczy?
      A czemu nie chcesz? Kto ma się dobrze na tym spacerze bawić Ty czy on? Może czasem powinnaś mu pozwolić zadecydować. To nic złego i wcale nie oznacza, że zacznie Ci wchodzić na głowę. Naucz go, że czasem może decydować, ale są sytuacje kiedy musi się podporządkować (bo trzeba kupić mleko i nie ma czasu na ganianie kaczek w parku).
      • black.joanna Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 18:47
        joshima, no co Ty? Dziecko musi wiedzieć gdzie są granice. Jeżeli je przekracza mimo upomnień należy mu się kara - np. tzw. karny jeżyk.
        I to nie dziecko ma decydować gdzie idzie na spacer. Od tego jest rodzic
        • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 20:45
          black.joanna napisała:

          > joshima, no co Ty? Dziecko musi wiedzieć gdzie są granice. Jeżeli je przekracza
          > mimo upomnień należy mu się kara - np. tzw. karny jeżyk.
          Gówno prawda. Granice można wyznaczać nie stosując durnych jeżyków

          > I to nie dziecko ma decydować gdzie idzie na spacer. Od tego jest rodzic
          O przepraszam, zapomniałam. Dziecko ma być posłuszne i niekłopotliwe bez względu na okoliczności.
        • kannama Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 18:55
          ale właściwie dlaczego dziecko nie może decydować gdzie idziemy na spacer? Skoro dla matki to żadna różnica czy w prawo czy w lewo to w imię czego nie pozwolić dziecku wybrać? Tak samo jak koloru zakładanej czapki, czy kupowanej zabawki? Przecież to człowiek, który ma sie uczyć dokonywać wyborów. Co do "durnych jeżyków" to są różne dzieciaki i trudno wyrokować. Mój 2,5 latek jest akurat mega zawziety i chocby miał siedziec 3 godziny- nie ustąpi, a po spokojnej rozmowie tak. Ale sąsiada dzieciak akurat fajnie sie wycisza w takim miejscu.
          • motylek-28 Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 20:39
            kannama napisał:

            > ale właściwie dlaczego dziecko nie może decydować gdzie idziemy na spacer? Skor
            > o dla matki to żadna różnica czy w prawo czy w lewo to w imię czego nie pozwoli
            > ć dziecku wybrać? Tak samo jak koloru zakładanej czapki, czy kupowanej zabawki?
            > Przecież to człowiek, który ma sie uczyć dokonywać wyborów.

            kannama- masz rację..dziecko ma sie uczyc dokonywac wyboru, ale mi chodzi bardziej o sytuacje kiedy mam zaplanowane ze pojdziemy tam i siam w takiej a takiej kolejnosci i np dopiero potem na plac zabaw..a dziec NIE..chce isc od razu na plac i piszczy, jeczy itp. Dodam ze wczesniej ma powiedziane gdzie i po co pojdziemy, ale oczywiscie (na przekor chyba) w momencie kiedy wchodzi na droge gdzie w prawo jest plac a w lewo "nasza ustalona droga" oczywiscie stawia na swoim..
            Bo w sytuacjach, gdzie faktycznie "wisi" mi gdzie pojdziemy to zazwyczaj idziemy sobie gdzie mlody wybiera..To tak w ramach wyjasnienia sytuacji zeby nikt tu nie mial watpliwosci..smile Pozdrawiam
            • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:18
              motylek-28 napisała:

              > kannama- masz rację..dziecko ma sie uczyc dokonywac wyboru, ale mi chodzi bardz
              > iej o sytuacje kiedy mam zaplanowane ze pojdziemy tam i siam w takiej a takiej
              > kolejnosci
              Ale to wtedy nie mów, że idziesz na spacer, tylko, że idziesz załatwić różne rzeczy a dziecko bierzesz przy okazji, bo nie masz co z nim zrobić.
          • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 22:17
            kannama napisał:

            > ale właściwie dlaczego dziecko nie może decydować gdzie idziemy na spacer? Skor
            > o dla matki to żadna różnica czy w prawo czy w lewo to w imię czego nie pozwoli
            > ć dziecku wybrać?
            Nie wiesz? To Ci wytłumaczę. Według niektórych dzorosłych (w tym równiez rodziców):
            1. Dzieci i ryby głosu nie mają
            2. Dzieci nie mogą decydować bo inaczej wlezą rodzicom na głowę
            3. Powinnością dzieci jest słuchanie rodziców, bo oni wiedzą lepiej.

            Wystarczy?
    • camel_3d Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 11:58
      tak, to normalne..tylko ja bym dodal w sklepie ze jak nie przestanie jezdzic to nastepnym razem po prostu autk anie wezmiemy..i tyle... np.

    • katekate17 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 12:05
      Moja ma to samo, potrafi jęczeć i jęczeć z byle powodu, zauważyłam jednak, że to moją cierpliwość najczęściej wystawia na próbę, bo przy tacie jest dużo spokojniejsza.Wie poprostu,że na mnie to bardziej działa.
      • katrina73 Re: Czy to normalne w tym wieku? 18.02.11, 12:42
        z moim to czasem idzie w domu zwariować,za to na spacerkach jest przekochany więc czekam z ustęsknieniem na wiosnę i dłuższe spacery smile
    • my_valenciana Re: Czy to normalne w tym wieku? 19.02.11, 23:09
      Też byłam bardzo mądra i potrafiłam działać pokojowymi metodami - dopuki nie stałam się mamą dwulatka. Jakiś czas przed drugimi urodzinami miałam z dzieckiem takie niekomfortowe sytuacje - uznałam za osławiony bunt - po miesiącu minęło i myślałam, ze mam zgłowy. Niestety po drugich urodzinach wróciło ze zdwojoną siłą wink Moje dziecko zawsze było bardzo ruchliwe i absorbujące ale nigdy nei był niegrzeczny czy nieostrożny czy nieprzewidywalny. Teraz jakby mi kto Go podmienił. Potrafi walczyć ze mną do upadłego o zwykłe wyjście na spacer - bo najchętniej nie wychodziłby z domu, przebranie czy zmianę pieluchy. Próbowałam wszelkich metod - codzienne 1,5 godzinne negocjacje, prośby, grośby nie działają. Zwłaszcza, że dziecko mówi, że chce iść - mówię dobrze idziemy - na co on, ze nie chce iść - więc ja tłumaczę, że fajnie bedzie, że zobaczymy rzeczy, które On lubi - nie - ryk - po godzinie mówię - dobrze ja już też nie chcę iść - a on w ryk, że jednak chce i tak do usr...... Obecnie zrobiło się jakoś milej ale przez miesiąc walczyliśmy z dzieckiem o wszysto - i zawsze musiał zrobić dokładnie na odwrót niż w danym momencie należało. Bunt dwulatka jest koszmarem dla wielu rodziców i nie bagatelizujecie tego, tylko dlatego, że tego nie przechodzicie.
      Autorka pyta co robic - nie wiem co robić - ja narazie tłumaczę i jestem konsekwentna. W koncie syn był trzy razy - w tym raz dzisiaj - za bicie, mimo tłumaczeń i upomnień, robi to ewidentnie na zimno i właśnie po to, by uzyskać naszą reakcję.
      • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 00:05
        my_valenciana napisała:

        > Zwłas
        > zcza, że dziecko mówi, że chce iść - mówię dobrze idziemy - na co on, ze nie ch
        > ce iść - więc ja tłumaczę, że fajnie bedzie, że zobaczymy rzeczy,
        A ja bym zwyczajnie nie poszła. A już na pewno bym nie namawiała.

        > Bunt dwulatka jest koszmarem dla wielu rodziców
        Głównie dla tych, którzy traktują to jak zrządzenie losu a nie jak normalny etap rozwoju. I stawiają dzieciom wymagania ponad miarę oraz oceniają zachowanie dzieci jako złośliwe i z premedytacją. Wystarczy jednak zrozumieć jeden mechanizm, który wszystko tłumaczy i jest zadziwiająco prosty i niezrozumiały. Za osławiony bunt dwulatka odpowiada ten sam mechanizm co za naukę chodzenia. Dziecko nie nauczyłoby się chodzić gdyby dziesiątki razy niepróbowało. Uparcie i wciąż na nowo. Bez tego by się nie nauczyło. Tak jest ze wszystkim. Dzieci tak się uczą wszystkiego. W wieku około 24 miesięcy w ten sposób uczą się relacji międzyludzkich. Dziesiątki razy próbują tego samego, żeby nauczyć się jak ludzie reagują i jak się zachowują w pewnych sytuacjach. Oczekiwanie, że dziecko zrozumie, zapamięta i porzuci swoje "badanie" po pierwszym razie jest zwyczajnie śmieszne.


        > i nie bagatelizujecie tego, tylko dlatego, że tego nie przechodzicie.
        Jak już pisałam, Zaczął sie pół roku temu i mam to już prawie za sobą. Sielsko nie było.
        • joshima błąd 20.02.11, 00:06
          miało być zrozumiały a nie niezrozumiały
        • my_valenciana Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 22:57
          joshima napisała:

          > my_valenciana napisała:
          >> Jak już pisałam, Zaczął sie pół roku temu i mam to już prawie za sobą. Sielsko
          > nie było.
          Twoje dziecko nie ma jeszcze 2 lat a ty masz już bunt dwulatka za sobą? No to chyba tłumaczy twoje optymistyczne podejście do problemu.
          • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 23:00
            my_valenciana napisała:

            > Twoje dziecko nie ma jeszcze 2 lat a ty masz już bunt dwulatka za sobą? No to c
            > hyba tłumaczy twoje optymistyczne podejście do problemu.
            A co? Nie słyszałaś o takich przypadkach?
            • my_valenciana Re: Czy to normalne w tym wieku? 21.02.11, 18:47
              Nie.
              • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 21.02.11, 22:03
                my_valenciana napisała:

                > Nie.
                No to mało jeszcze wiesz o życiu smile Ale teraz już możesz powiedzieć że słyszałaś.

                Ja znam sporo dzieciaków u których "bunt dwulatka" skończył się przed ukończeniem drugiego roku życia.
                • my_valenciana Re: Czy to normalne w tym wieku? 21.02.11, 22:09
                  Ta jasne, a gdzie ty żyjesz? Kozia Wólka czy okolice? Ten protekcjonalny ton wskazuje na samo centrum.
                  • joshima Re: Czy to normalne w tym wieku? 22.02.11, 02:05
                    Skoro nie masz już nic do powiedzenia w temacie to EOT.
    • w_miare_normalna Re: Czy to normalne w tym wieku? 20.02.11, 13:40
      Rozwiązania nie mam bo sama mam teki problem.
      Córka ma 2,5 roku i u nas trwa to od jakiś 2 miesięcy. Dosłownie na wszystko reaguje płaczem.
      Przykład: Chcę bym jej włączyła pieski do oglądania na komputerze, pieski obejrzy i jęczy, ze chce coś innego. Także pytam co chce i .. jest ryk. Bo po prostu sama nie wie czego chce.
      Od jakiegoś czasu ma manie na Hanne Montane, kilka tygodnie temu zobaczyła gdzieś w sklepie gazetę HM z piórnikiem. oczywiście nie kupiłam bo co jak co, ale nie kupię gazety za 10 zł. po to by poszła w kąt za parę chwil. Także wytłumaczyłam, ze nie kupię i koniec. I ona dobrze o tym wie, bo jak wychodzimy z domu to mówi "idziemy do sklepu. acha ! będę robić afery o HM". Cwaniara jedna myśli, ze ulegnę, więc i tak przy gazetach jest płacz i lament. Po prostu nauczyłam się na to nie zwracać uwagi. W domu próbuje pisać po ścianie pisakami. Mówię nie pisz, to ona właśnie wtedy zaczyna. Tak o, po prostu żeby tylko zrobić na złość. Mogłabym tu wymieniać i wymieniać bo przez te 2 miesiące się tego trochę uzbierało wink
      O ile jesteśmy w domu to nie zwracam uwagi na te sceny, niech sobie płaczę. Ale już w sklepie jest mi po prostu wstyd, więc biorę młodą na ręce, wychodzimy ze sklepu i tłumaczę.

      -
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka