Czesc dentystko, przeczytalam watek o myciu zebow, gdzie rodzice juz nie maja
pomyslow na zachecenie dzieci do mycia zebow i napisalam tam do Ciebie
pytanie, ale chyba tam juz nie zagladasz.
Tutaj cytuje co napisalas:
"Czekać??? Na co? Na moment, aż nie będzie czego myć? A co robisz, gdy Twoje
dziecko np. nie ma ochoty iść spać o 12. w nocy, albo siądzie sobie w kałuży
i
nie ma zamiaru iść dalej? Albo gdy nie chce podróżować w foteliku
samochodowym?
Też czekasz?Ustępujesz? Pewne sytuacje nie podlegają dyskusji i negocjacjom i
lepiej, żeby dziecko otrzymało jednoznaczne sygnały, że zęby muszą być umyte,
czy się to dziecku podoba, czy nie. Moje dzieci wiedzą, że jeśli dobrowolnie
nie umyją/nie zgodzą się na mycie zębów, zrobię to na siłę. Taka ze mnie
dentystka-sadystka

Staram się je jakoś podchodzić, robiąc wielkie
prezenty
od czasu do czasu: nowa szczoteczka wręczona z oprawą, jakby to był nie
wiadomo, jaki prezent- i przez kilka dni obywa się bez walki

. POtem być
może skończy się pasta, więc znowu okazja do "upominku". I tak raz jest
pasta,
raz zwykla szczoteczka, raz elektryczna... Jakos dzieci daja sie nabierac na
to. Czesto piosenka o myciu zabkow, stale- motywowanie, dlaczego to robimy.
Aż
dzieci same zaskoczą w pewnym momencie, że mycie zębów jest w ich własnym
dobrze pojętym interesie, na co nie liczyłabym wcześniej, niż w wieku
szkolnym... W każdym razie żadne lakierowanie czy lakowanie nie zwalnia z
systematycznych zabiegów higieniczych jamy ustnej. Chyba, że codziennie
będziesz chodzić do gabinetu stomatologicznego w celu profesjonalnego
czyszczenia zębów (za kilkadziesiąt złotych każdorazowo...). Jak się nie da z
dzieckiem po dobroci, lepiej siłą. Walka o szczotkowanie i tak mniej
pozostawi
negatywnych następstw w psychice dziecka, niż leczenie próchnicy u 2-3-
latka.Gdy widzę takie małe dzieci z licznymi ubytkami, mam ochotę w pierwszej
kolejności zabić rodziców..."
Chcialabym sie dowiedziec w jaki sposob robisz to sila, bo ja jak probuje to
maly zamyka dziub i nie da go sobie otworzyc. Mlodzian ma dwa lata.
Mozesz mnie od razu mordowac, bo moj syn ma prochnice w gornej jedynce i
czeka nas wizyta u specjalisty z narkoza wlacznie wiec jak mnie oczekiwanie
na to i sam zabieg nie wykonczy, mozesz mnie ukatrupic