Dodaj do ulubionych

Sandałki z odkrytymi palcami czy nie?

25.03.11, 15:55
Czy ma to jakieś znaczenie ?
Bo przeglądam juz sandały na lato. Wygodniejsze wydają mi się te bez, ale może ja się nie znam i dziecko 1,5 - 2 letnie jeszcze musi mieć chronione paluszki?
Jak sądzicie ze swojego doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 16:13
      Najlepiej u nas sie sprawdzily takie piankowe adidasa:

      https://www.neosport.pl/data/gfx/pictures/medium/2/3/9832_1.jpg

      sa niedrogie, wygodne, łatwo umyć, są leciutkie, nic nie obcierają a po sezonie stały sie świetnymi kapciami do żłobka 9w chwilach, gdy syn mój chce nosić kapcie, bo zazwyczaj lata boso wink
      • 18_lipcowa1 semi 26.03.11, 10:51
        super są i leciutkie i takie do zabawy jej na pewno kupie
        ale jak ten pasek z tyłu trzyma piętkę?
        bo moja córka trochę krzywi nożki
        • semi-dolce Re: semi 27.03.11, 11:31
          Trudne pytanie zadałas smile Nigdy nie zwróciłam specjalnej uwagi na to, co ten pasek robi z pięta, ale tez nigdy zadnych problemów mlody nie miał. Chodzi w tych butach w żlobku zamiast kapci, ostatnio czesto i chodzi normalnie, nie wykrzywia stóp, biega w nich też normalnie. Ja te butki kupowałam stacjonarnie w daichmanie, więc pewnie sa dostępne tam i w innych sklepach - przymierz i zobacz jak leżą na twojej córce.
    • kosmitka06 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 16:14
      Powiem szczerze że ja kupiłam mojej raz i bardzo żałuję a dałam za nie sporo. Mała nie dość że się zaczepiała to na dodatek nóżki jej wychodziły przodem, nie ważne jaki rozmiar mierzyła.
      Poza tym była wtedy w fazie że jedną nóżkę miała nieco mniejszą a to komicznie wyglądało wink

      > ja się nie znam i dziecko 1,5 - 2 letnie jeszcze musi mieć chronione paluszki?
      Zakryte sandałki na pewno chronią lepiej, nie mówię o dużych uderzeniach ale to nie to co gołe paluszki na wierzchu.
      Pozdrawiam
    • aneksis85 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 16:18
      mój miał z odkrytymi paluszkami, nic sobie nie pościerał, dobrze trzymały nóżkę a on z tych 'strusi pędziwiatrów' raczej smile
      natomiast tegoroczny dylemat mam czy kupić młodemu sandałki z zapiętkiem czy już bez (tzn. z tak zwanym paseczkiem) uncertain ale chyba zdecyduje się na te bardziej zabudowane smile
      nie wiem może przy okazji ktoś podpowie ? big_grin
      • mak-111 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 16:27
        dla corki mialam z odkrytymi palcami i postaram sie teraz takie znalezc dla syna, choc moze byc ciezko, bo mam wrazenie, ze dla chlopcow to w wiekszosci robia z zakrytymi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 17:40
      Moim zdaniem najlepiej mieć sandałki zarówno z zakrytymi palcami jak i z odkrytymi. Są dni kiedy jest zdecydowanie za ciepło na sandałki z zakrytymi paluszkami, przynajmniej moim zdaniem.
      • 18_lipcowa1 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 18:44
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Moim zdaniem najlepiej mieć sandałki zarówno z zakrytymi palcami jak i z odkryt
        > ymi. Są dni kiedy jest zdecydowanie za ciepło na sandałki z zakrytymi paluszkam
        > i, przynajmniej moim zdaniem.
        >


        ło matko
        a jak zimno musi byc
        bo to była roznica czy na gołe nogi sandałki z odkrytymi czy bez?
        • koza_w_rajtuzach Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 19:03
          > ło matko
          > a jak zimno musi byc
          > bo to była roznica czy na gołe nogi sandałki z odkrytymi czy bez?

          Nie wiem jak to jest w przypadku innych dzieci, ale akurat moje dzieciaki ocierają wszystkie sandałki noszone bez skarpet, niezależnie czy są to Clarksy, Elefanteny czy inne. W upały po swoim podwórku biegają boso, lub w piankowych, bo te na gołą stopę nie ocierają i na podwórko są super. Gorące dni lata + sandałki z zakrytymi palcami + skarpetki to jest jednak za dużo. Na lato zawsze mamy sandały z odkrytymi palcami, na wszystkie chłodniejsze dni mamy sandały z zakrytymi palcami zamiast półbutów i one są noszone aż do końca września.
        • w_miare_normalna Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 20:23
          moja miała w zeszłym roku dwie pary sandałków
          jedna właśnie odkryte przy największych upałach
          a drugie ze sztywną piętą pełne, akurat się przydały bo byliśmy nad morzem i było kilka dni pod rząd bardzo brzydko, a nie wzięłam adidasków.


          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • blaszany_dzwoneczek Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 17:50
      W tym wieku moja córka miała sandałki z odkrytymi palcami i było ok. Od zeszłego roku (2,5 roku) zaczęły się przydawać z zakrytymi - na rowerek biegowy i do lasu, bo w tenisówkach latem pociły jej się bardzo nogi. Z odkrytymi palcami też miała (takie paskowe na rzepy z h&m), ale mało w nich chodziła, bo jak nie na rowerku, to ganiała w crocsach. Także na to lato obstawiam również zakryte paluszki i crocsy. Ale w wieku 1,5-2 polecam z odkrytymi paluszkami..
    • gku25 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 18:20
      U mojej córy się nie sprawdziły, paluchy wyłaziły na wierzch i zdarzało się, że tarła paznokciami o trotuar. Paluchy miała pozdzierane do krwi - na pewno nie popełnię tego błędu po raz kolejny, będziemy ubierać ją w butki z krytymi paluchami.
    • mikams75 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 18:38
      kupuje zawsze z odkrytymi palcami i jest ok
    • kruszynka09 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 19:16
      jako roczniak miała odkryte sandałki teraz tez takie zakupie(2lata)
    • joshima Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 20:03
      18_lipcowa1 napisała:

      > Czy ma to jakieś znaczenie ?
      > Bo przeglądam juz sandały na lato. Wygodniejsze wydają mi się te bez, ale może
      > ja się nie znam i dziecko 1,5 - 2 letnie jeszcze musi mieć chronione paluszki?
      > Jak sądzicie ze swojego doświadczenia?

      Moja córka w zeszłe wakacje (1,5 roku bardzo dobrze chodząca) miała z odkrytymi palcami i jak na mój gust to miała zbyt pokancerowane palce. Skura jej się szorstka zrobiła, paznokcie nieładne. Na te wakacje kupie jej jednak z bardziej zabudowanym przodem.
      • xxx-25 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 22:33

        Skóra - no dobra nie wytrzymałam big_grin
        • joshima I słusznie 26.03.11, 02:05
          Składam samokrytykę.
    • maderta Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 20:22
      Córka swoje pierwsze sandałki miała z odkrytymi palcami i bez usztywnianej piętki, taki tylko paseczek z tyłu. Zaczęła w nich chodzić, jak miała jakieś 15 m-cy. Ani razu się nie potknęła, ani nie zraniła w paluszki, a podobały jej się tak, że jak je dostała, to spać z nimi chciała smile.
    • schere Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 21:12
      Może być też tak, że dziecko ma wrażliwą skórę i bez skarpetek ani rusz.
      Moje tak ma - niezależnie od firmy bez skarpet stopy obtarte. I może to wygląda "po polsku" ale do sandałek skarpetki muszą być - wtedy maksymalnie odkryte buty, bo skarpetki grzeją.
      Moje dziecko w upalne dni biega boso (dobrze, że mamy taką możliwość).
      • ania_kr Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 21:57
        My mieliśmy podobne do tych adidasków, z odkrytymi palcami, z paseczkiem za piętą, piankowe. Syn kilka razy przewrócił się, bo zaczepił paluszkami, a później nauczył się w nich chodzić. Lato było tak gorące, że się sprawdziły. Jak kupowaliśmy to było ponad 30C i nie nie miałam serca kupować bardziej zabudowanych sandałów.
        • lupa_87 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 22:15
          Mieliśmy w tym wieku odkryte.
    • xxx-25 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 22:32

      Masakra przy 30stopniach chodzić w sandałkach z zakrytymi palcami, tym bardziej w mieście, biedne dzieci… I nie ważne czy są skórzane czy nie, dla mnie to sadyzm i tyle…
      • aleksandra1357 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 23:23
        xxx-25 napisała:

        >
        > Masakra przy 30stopniach chodzić w sandałkach z zakrytymi palcami, tym bardziej
        > w mieście, biedne dzieci… I nie ważne czy są skórzane czy nie, dla mnie
        > to sadyzm i tyle…

        To ciekawe - jeden pasek z przodu tak bardzo podnosi temperaturę w bucie?
        • blaszany_dzwoneczek Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 23:58
          Przeważnie te z zakrytymi palcami są też bardziej zabudowane po bokach.
        • xxx-25 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 00:01
          Wszystko zależy od paska. Ale jeżeli zakrywa palce to tak, podnosi stanowczo temp w bucie.
    • deela Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 22:57
      coroczny temat
      uzyj wyszukiwarki
    • scarlet_s Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 25.03.11, 23:34
      Zdecydowanie z zakrytymi, żeby dziecko sobie paluszków nie rozwaliło.
    • franczii Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 06:04
      Zawsze z odkrytymi kupuje. Powiem wiecej, starszy syn pierwsze samodzielne kroki stawial wlasnie w odkrytych sandalkach. Nigdy sobie niczego nie otarl a ja zwazywszy upalne wloskie lato nawet nie bralam pod uwage zakrytych sandalow. Palce szoruja po chodniku tylko wtedy kiedy but jest za maly lub zle wykonany. A na sandalach dla dzieci czesto jest zaznaczone gdzie sie maja palce konczyc i jesli sie w tym miejscu koncza to nie ma szans zeby wylazly przodem.
    • pinkdot Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 08:50
      Ja zawsze kupuję z jakąś ochroną na paluszki z przodu. Sama nie raz walnę się w coś w sandałach i zwijam się potem z bólu, a dziecko koordynację ruchową po mamie odziedziczyło.
    • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 10:03
      Ej ale Ty dziecku zamierzasz 1 buty kupić na całe lato? Ja w tamtym orku miałam dla synka skórzane z zakrytymi palcami, adidasa takie jak Semi, 2x Crocsy i 2x adidasy.
      Te z odkrytymi palcami są dobre do piaskownicy, tak jak Crocsy, łatwo je zdjąć, wysypać piasek np. na plaży.. Są lekkie i przewiewne. Te kryte na inne wyjścia, można śmiało ze skarpetka nałożyć i nie wyglądają obciachowo jak sandały + skarpeta. Mieszkamy w PL- pogoda jest różna, więc najlepiej mieć różne buty.
      • 18_lipcowa1 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 10:34
        leneczkaz napisała:

        > Ej ale Ty dziecku zamierzasz 1 buty kupić na całe lato? Ja w tamtym orku miałam
        > dla synka skórzane z zakrytymi palcami, adidasa takie jak Semi, 2x Crocsy i 2x
        > adidasy.


        tak mało??????????
        • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 21:21
          Ale to nie jest wcale dużo. Pewnie ponad połowa dziewczyn ma tyle samo lub więcej. Sezon wiosna-lato-wczesna jesień do pół roku, trzeba mieć różnorodne obuwie bo pogoda jest w tym kraju zmienna. Co gorsza czasem trzeba wszystkie buty wymienić np. pod koniec lipca i to dopiero jest ból O_o
          • blanus2202 A później takie mamy mówią.... 28.03.11, 22:19
            jak dużo(wręcz fortunę) kosztuje małe dziecko... Nie dziwota jak po 6 par butów na sezon.
            • pamplemousse1 Re: A później takie mamy mówią.... 29.03.11, 20:05
              zbankrutowałabym przy bliźniakach!
              dla 1,5-rocznych na sezon wiosna-lato miałam po 1 parze sandałków i "adidaski" na chłodniejsze dni + kalosze, basta smile

              na ten sezon zakupiłam już Pumy, dokupię sandały i również bastasmile
            • leneczkaz Re: A później takie mamy mówią.... 29.03.11, 20:15
              No mnie dziecko kosztuje. 'Wyprawka' wiosenna + ciut letniej już ok 1500 zł.. Ale spoko, mimo, że mój syn brudzi się jak wieprzyk to odzyskuję minimum 1/2 lub 2/3 kwoty na allegro.
              • hania.1234 Re: A później takie mamy mówią.... 30.03.11, 12:36
                no właśnie apropo allegro smile
                kupuję często synkowi używane ciuszki w dobrym stanie, jeśli to nie tajemnica proszę podaj swój nick, zrobię zakupy smile bo jesteśmy właśnie na etapie kompletowania wyprawki wiosenno - letniej
                interesuje mnie rozmiar 86-92-98
                oczywiscie mozesz swoj nick podac mi na poczte mysinka@op.pl
                pozdrawiam
                hania
                • leneczkaz Re: A później takie mamy mówią.... 30.03.11, 14:23
                  piszę na gazetę.
                  • hania.1234 Re: A później takie mamy mówią.... 30.03.11, 14:39
                    hej, bardzo mi zalezy ale nie mam maila gazetowego
                    zakladajac konto podalam adres mysinka@op.pl
                    takze jesli moze to wyslij mi tam bede bardzo wdzieczna
                    hania
                  • hania.1234 Re: A później takie mamy mówią.... 30.03.11, 14:41
                    leneczko juz aktywowałam konto na gazecie, więc czekam niecierpliwie smile
                    hania.1234@gazeta.pl
      • franczii Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 18:14
        A co w tym dziwnego?
        Ja tez tylko jedne kupuje na lato, wlasnie sandaly. Piankowe i tak juz maja bo chodza na basen, po jednej parze, adidasy donaszaja z wiosny. Moje dodatkowo maja trekingowe ale to tez buty caloroczne. musialabym na glowe pasc zeby wiecej im par na pare miesiecy kupowac. Wole sobie kupic niz dzieciomtongue_out
        • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 21:19
          No ale ja też ich na raz nie kupuję.. Co m-c czy 2 po 1 parze i się zbiera..
      • mikams75 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 27.03.11, 23:12
        > Ej ale Ty dziecku zamierzasz 1 buty kupić na całe lato?

        a co w tym dziwnego?
        ja mojemu dziecku tez kupuje jedne sandaly na cale lato!
        Ma do tego kalosze na deszczowe dni, jakies buty z wiosny jakby bylo zimno i to wszystko.
        Aaa i jeszcze cos piankowego na basen czy plaze.
        Ale sandaly porzadne to ma jedne na cale lato i wcale wiecej nie potrzeba.
        • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 08:00
          Czyli koniec końców ma z 5 par wink
          • mikams75 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 21:54
            ale sandaly sa jedne, a ty sie dziwilas, ze lipcowa pytajaca o sandaly chce kupic jedne.
            • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 29.03.11, 20:14
              No ale jak zauważysz wymieniłam różne boty, a sandały jedne skórzane (albo ze skórzaną podeszwą) które kupiłam okazyjnie i sandałki piankowe adidas też za 40-50zł. Tyle, że miał 2x Crocsy (i to nie oryginalnie bo w mieście jeszcze stoiska nie było), więc doliczyłam do letnich + adidasy/półbuty które zostały z wiosny. Codziennie chodził w różnych butach w zależności od okoliczności i pogody. I na prawdę za dużo nie było..
              • mikams75 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 29.03.11, 20:48
                piszac moj post nie nawiazywalam do tego ile wy macie butow tylko do twojego zdziwienia, ze lipcowa ma zamiar kupic tylko jedne sandaly i sie zastanawia jakie.
                • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 30.03.11, 14:22
                  Chyba trochę nie umiesz czytać bo napisałam: "Ej ale Ty dziecku zamierzasz 1 buty kupić na całe lato?".
      • karro80 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 22:29
        No moja ma też z 5 par na lato, ale hm... jedna po drugiejbig_grin - bo jej stopa rosnie jak narta.
        Pierwsze sandałki miała z odkrytymi paluchami, drugie tego samego sezonu z zakrytymi - ja się kieruję czym innym - but musi być maks wąski na młodą, niskie podbicie i długi(regulacja paskami mi tego nie załatwi) - bywało, że dopiero w 3 sklepie, gdzie było butów od groma dało się znaleźć JEDNĄ PARĘ dobrą - więc nie ważne jakie palcewink
        Teraz liczę, ze się trochę zatrzyma, bo zimą poszedł już tylko wzrost, stopa nic.
        • leneczkaz Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 29.03.11, 20:11
          Mój wyrósł ze wszystkiego na początku sierpnia. Płakać się chciało ale było trzeba kupić od nowa (tu już w ograniczonej wersji..).
    • nimeska Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 17:52
      mam ten sam dylemat i chyba kupie dwie pary, zakryte i odkrytesmile
    • kaskahh Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 26.03.11, 20:06
      moja corka miala jedne i drugie
      te z zakrytymi /mam na mysli pasek przy paluchach/ byl o tyle wygodny, ze stopa nie latala, bo ma bardzo waska
      a i chyba wygodniej, w razie gdy cos na paluch upadnie albo cos
    • klubgogo Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 27.03.11, 10:57
      Moja w ubiegłym roku miała odkryte palce, ale zakrytą piętę, bo to jest ważniejsze dla takiej małej stopy.
    • agnieszka_z-d Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 27.03.11, 11:25
      Moje Dziecko od kiedy okryło Crocsy odmówiło współpracy z sandałkami (właśnie jak miała 2 lata).
      • myelegans Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 18:42
        agnieszka_z-d napisała:

        > Moje Dziecko od kiedy okryło Crocsy odmówiło współpracy z sandałkami (właśnie j
        > ak miała 2 lata).

        Ditto! Jeszcze przez pare lat kupowalam skorzane sandaly z zakrytymi palcami, sportowe sandaly piankowe i lezaly nieruszane caly sezon, bo zawsze konczylo sie na chodzeniu w Crocsach od wiosny do jesieni. Nawet ze skarpteta w Crocksach chodzi.
    • nihiru Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 08:42
      mój synek, w tym samym wieku co Twoja córa, "od zawsze" chodzi w sandałkach ze sztywnym zapiętkiem i odkrytymi palcami: i w zeszłe lato i całą zimę po domu. ten sam model, tylko rozmiary zmieniam.
      kłopotów ze stłuczeniami żadnych nie miał (prawdę powiedziawszy, zdziwiłam się jak przeczytałam że któreś dziecko sobie poobcierało palce), a ja jestem spokojniejsza że nie przegapię momentu, kiedy trzeba zmienić buty na większe.
    • camel_3d bez odkrytych.. 28.03.11, 08:46
      latem i na wczasach w styczniu mlody mial odkryte i ciagle mu tam kamyki wpsadaly...
      teraz kupielm mu na lato juz z zakrytymi.
    • bezak25 Re: Sandałki z odkrytymi palcami czy nie? 28.03.11, 10:32
      mój syn miał dokładnie półtora roku jak zrobiło się na tyle ciepło, żeby chodzić w sandałkach - kupiłam i takie i takie, ale tylko ze względu na zmieniającą się pogodę. W upał chodził w sandałach z gołymi paluchami, a w 'chłodniejsze' dni z zakrytymi + skarpety. tongue_out Radził sobie, paluchów/paznokci nie stracił tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka