Dodaj do ulubionych

pomocy, problem z kupką

30.04.11, 11:05
witam
Mam 4 letniego synka i mamy wielki problem z wypróżnianiem się. Mój synek robi kupkę raz na tydzień, ale nie ma zaparć. Kupka jest normalna nie twarda. Myślę że problem tkiwi w jego główce. Trwa to już jakiś rok i ja już nie wiem co mam robić. Ostatnio zrobił kupkę w poniedziałek i już w środę chciało mu się znowu, ale wtedy schował się i zatrzymał kupkę, przy tym pobrudził tylko trochę majtki i tak ze dwa razy i dzisiaj mamy już sobotę a on nadal nie załatwił się. Tyle dni potrafi wstrzymać. Jak już po tym tygodniu zrobi to kupka jest tak wielka że ja sama takiej nie robię, ale on nie ma większych problemów z wypróżnieniem się. Braliśmy syrop Debridat ale on na niego nie działa i nie wiem czy jakikolwiek zadziała jeśli problem jest w główce. Już nie wiem jak mam z nim rozmawiać czasami krzyczę ale to nie pomaga on chyba jeszcze bardziej się denerwuje. Straszę go pampersem i też nic. Spokojna rozmowa też nie pomaga, twierdzi wtedy że on wie że trzeba robić i będzie robił ale jak przychodzi co do czego to dalej to samo. Przez to ma słaby apetyt. Proszę pomóżcie i podpowiedzcie coś bo mi już ręce opadają. Miałyście może podobne problemy? Jeśli tak to jak sobie poradziłyście?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasiag2003 Re: pomocy, problem z kupką 30.04.11, 22:05
      Bardzo dobrze cię rozumiem. Moja mała miała dokładnie to samo tylko że była młodsza. Też przyjmowała różne leki, lekarze kazali mi zmieniać dietę, chociaż nie miała zaparć. Przez około rok chodziłam z nią od lekarza do lekarza, młoda nie robiła kupy przez tydzień, wstrzymywała a jak już nie mogła to tak płakała jakby ją ktoś przypalał co najmniej. Wreszcie trafiłam na mądrą lekarkę. Kazała odstawić wszystkie leki i zająć się głową. Powiedziała że mamy z małą chodzić do toalety, pokazywać że my też robimy kupę i ciągle z małą o niej gadać rysować itp. Najpierw byłam dość sceptyczna ale nic mi już nie pozostało więc postanowiłam spróbować. jak młoda robiła kupę to trzymałam ją na rękach przytulałam, jak się nie udało czekałam 3 dni i czopek, nie częściej. potem ją razem oglądałyśmy, chwaliłam ją że taka wielka a potem wyrzucałam i krzyczałyśmy razem żeby więcej nie wracała. przez jakieś cztery miesiące wszystko kręciło się wokól kupysmile. Powoli mała zaczęła robić kupę normalnie. Najpierw z płaczem i co 3/4 dni, potem już normalnie ale widziałam bo była niespokojna a teraz (minął rok) robi kupę normalnie bez najmniejszych problemów codziennie. Mam nadzieję, że ci pomogłam i życzę powodzenia i cierpliwości.
      • lupa_87 Re: pomocy, problem z kupką 01.05.11, 11:36
        Jeśli to jest jak sama napisałaś problem psychiczny to czemu nie pójdziesz po radę do psychologa dziecięcego? Ja bym tam zrobiła. Jeśli to byłoby np. coś z jelitami to od razu byś przecież poleciała do gastrologa, a jak z psychiką to próbujesz sama leczyć wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka