Kupiłam mojemu synkowi kalosze - pierwsze w życiu.
Nie chciał ich przymierzyć w sklepie, ale uznałam to za zwykły kaprys i marudzenie, więc kupiłam je na oko.
A moje dziecko się ich boi!
Nie chce założyć, płacze(gdzie tam płacze - ryczy, piszczy, łzy mu ciekną) wyrywa się ,ucieka.
Postawiła je koło niego to ogląda, nawet do nóżki przykłada.
Pytam "Ładne ?" Odpowiada "tak"
"Założysz ?" " Nie!"
Zbliżam się z nimi do niego -ucieka i płacze.
Co ja mam zrobić, czy przywieźć z działki swoje kalosze założyć i to go może przekonać?
Jedziemy na ponad 2 tyg do lasu, więc zakładam, że mogą się przydać.
Co może być przerażającego w kaloszach?