Dodaj do ulubionych

Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia..

23.08.11, 14:03
Jakaś jestem dziś zdegustowana naszym nowym p-kolem indifferent
Wiadomo, że trawa w ogródku sąsiada zawsze zieleńsza i bardzo czekałam na to p-kole (syn zapisany o 6-tego m-ca życia), a teraz się rozczarowuję. Miejmy nadzieję chwilowo.

W czym rzecz.
Plan dnia wygląda tak:
8.30- śniadanie
9.00- wolne zabawy czyt. łażenie z kąta w kąt (od 1 września tu będą zajęcia zorganizowane)
10.30- wymarsz na plac zabaw (tu dla mnie niemiła nowość, bo jak minusem było chodzenie 'Klubowe' na osiedlowy plac, to tu minusem jest skupisko dzieci ok 30-tu na 1 placu zabaw, co rodzi agresję i konflikty- niestety mam monitoring..)
11.30 OBIAD - zupa i drugie! Na litość boską kto o tej porze je obiad? I to z 2 dań..
11.45- 12- LEŻAKOWANIE (to jest już ponad moje siły) -2h!!!!!!!!!!!! A, że 70% dzieci nie śpi to można by to nazwać 2h. turlania się po materacu O_o
Po 14 podwieczorek (często słodki) i wolne zabawy

No sorry ale już więcej atrakcji było w klubie malucha- codziennie plastunki, rysunki, tańce. O 12 zupa o 15 drugie.. Od 13 leżakowanie, ale jak ktoś nie spał to panie mu czytały (tu panie znikają) Na placu zabaw nie było wojny o przetrwanie.
Ehhh..

Ale serio. CO WNOSI 2h. turlania się po materacu? Co?

Dodam tylko, że p-kole prywatne i wymaga się od niego więcej niż od państwowego.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 14:15
      10.30- wymarsz na plac zabaw (tu dla mnie niemiła nowość, bo jak minusem było c
      > hodzenie 'Klubowe' na osiedlowy plac, to tu minusem jest skupisko dzieci ok 30-
      > tu na 1 placu zabaw, co rodzi agresję i konflikty- niestety mam monitoring..)

      ale ten plac zabaw to jakaś bida jest? jedna huśtawka i 30 dzieci do niej? wiesz u nas na plac zabaw wychodzi całe przedszkole czyli coś koło setki dzieci i jakoś się nie pozabijali a wręcz przeciwnie uczą się te konflikty rozwiązywać...

      1.30 OBIAD - zupa i drugie! Na litość boską kto o tej porze je obiad? I to z 2
      > dań..

      tutaj sie zgadzam, ten punk to jakieś nieporozumienie, nawet do pory bym się nie czepiała bo od śniadania 3 godziny jednak minęły i wyjsćie było więc głodni będą ale dwa dania???

      11.45- 12- LEŻAKOWANIE (to jest już ponad moje siły) -2h!!!!!!!!!!!! A, że 70%
      > dzieci nie śpi to można by to nazwać 2h. turlania się po materacu O_o

      mój śpi dwie godziny od jakiejś dwunastej więc tutaj też nie widzę ni c strasznego-kwestia tego jak dziecko przyzwyczajone, Alka nienawidziła leżakowania w każdym razie.

      Te wolne zabawy to naprawdę takie tylko wolne? mozę coś ejdnak będą w ich ramach organizować?
    • joanna_poz Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 14:19
      > Wiadomo, że trawa w ogródku sąsiada zawsze zieleńsza i bardzo czekałam na to p-
      > kole (syn zapisany o 6-tego m-ca życia),

      to co Cię w takim razie aż tak ujęło w tym przedszkolu, że się na nie zdecydowałas i tak na nie czekałas?
    • madzialena22 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 14:26
      Dziwi mnie trochę ta pora obiadu.. a raczej nie pora, a fakt, że są 2 dania jednocześnie!!!

      Podam Ci rozkład, jaki ja znam z jednego z publicznych przedszkoli.. są to godziny takie w PRAKTYCE.. bo w teorii ten rozkład wyglądał trochę inaczej

      Piszę o poprzednich latach, bo nie wiem jak będzie teraz po wprowadzeniu 5 bezpłatnych godzin

      Przedszkole czynne od 6:30 do 17
      Do 8:30 różnie.. najczęściej czas wolny, czasem piosenki itp.. najczęściej jednak dowolne zabawy.
      8:30-9:00 śniadanie, czynności higieniczne po śniadaniu, sprawdzanie obecności itp..

      9:00-10:00 realizacja zajęć dydaktycznych
      10:00- 10:15 drugie śniadanie
      10:15- 11:00 realizacja zajęć dydaktycznych
      mniej więcej między 11:00 , a 11:15 podawano zupę..

      3 i 4 latki:
      dziecko, które zjadło zupę przebierało się w piżamę i do spania na leżak..
      Dzieci budzono ok 13:00, ubierały się i mniej więcej o 13:15 siadały do 2 dania

      5 i 6 latki
      Po zupie realizacja zajęć dydaktycznych (najczęściej zajęcia muzyczne, plastyczne, pobyt w ogrodzie przedszkolnym, zabawy dowolne).
      13:00 drugie danie..

      We wszystkich 4 grupach czas po 13:20 zależał w zasadzie od osób tam pracujących.. zatem dzieci albo realizowały zajęcia dydaktyczne (jakieś powtórki, utrwalanie wiadomości z części porannej, uzupełnianie zaległości w książkach itp.) albo wykonywały prace plastyczne, czy też bawiły się, albo biegały po podwórku, albo oglądały bajkę na dvd

      Między godziną 8, a 14 odbywały się wszystkie zajęcia dodatkowe... te całe rytmiki, karate, języki, logopedia, gimnastyka korekcyjna itp.. Utrudniając realizację zwykłych zajęć..
      Teraz jak będzie, nie mam pojęcia, bo z tego co słyszałam, to w moim mieście, godziny bezpłatne mają być od 9 do 14, a wszelkie zajęćia dodatkowe, mają odbywać się później..

      Jak to będzie w rzeczywistości, czy zmienią coś ze spaniem itp, dowiem się, jak koleżanki zdadzą relację we wrześniu..

      Przedszkole, o którym pisałam czynne było do 17, wiele dzieci siedziało do 16-16:30... a obiad o 13:00 był OSTATNIM posiłkiem zaplanowanym..
      Potem, ok 15 dzieci jadły kanapki, jeżeli zostały jakieś ze śniadania, jeśli nie.. to raczej były głodne.

      Co do spania.. to zależy od dziecka i przedszkola... w tym o którym piszę, sporo dzieci zasypiało... ale antywłamaniowe rolety były opuszczane całkiem w 3 oknach, w 4 częściowo i panował półmrok.. dzieci słuchały bajki z płyty CD lub muzyki relaksacyjnej ..

      Dzieci starsze (5-6) zawsze po obiedzie słuchały bajki czytanej przez nauczyciela (20-40 minut) i w pięciolatkach niektóre dzieci zasypiały leżąc na dywanie..
      Zatem malutkiemu dziecku, trzyletniemu na pewno sen w ciągu dnia jest potrzebny.

      Pytanie, jakie ma do tego warunki.. Jak jest rozbudzony, rozkrzyczany, przed chwilą biegał itp, to ciężko z zaśnięciem..
      • mikams75 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 16:26
        > Pytanie, jakie ma do tego warunki.. Jak jest rozbudzony, rozkrzyczany, przed c
        > hwilą biegał itp, to ciężko z zaśnięciem..

        a to juz zalezy od dziecka - moja predzej usnie taka wlasnie wybiagana - padnie, poczuje zmeczenie to i usnie. Wszelkie zabawy wyciszajace maja odwrotny skutek - jest po nich na tyle wypoczeta, ze nie ma zamiaru spac.
    • ancymon123 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 14:39
      Zgłoś uwagi nie nam a kierownikowi. Dla mnie rozkład dnia beznadziejny. Nie znałaś go przed zapisaniem dziecka to tej placówki?
      Sen owszem, może byc maluchowi potrzebny, ale raczej nie tak wcześnie.
      Obiad moze być naraz z dwóch dań, ale tez za wcześnie.
      Podwieczorek w porze obiadu?
      I dalej co po tym podwieczorku? Zabawa własna do 17/18-stej. A kiedy czas na zajęcia nauczycielek z dziećmi, chocby obowiązkowa rytmika? Z tego planu wynika, że dzieci albo same się soba zajmują (turlanie 2h, plac zabaw) albo jedzą i to "wsio".
      Płacisz więc wymagaj więcej.
      • najma78 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 15:53
        U moich dzieci w przedszkolu wygladalo to tak:
        Grupa 2-3 latkow (byla jeszcze grupa 3-5 latkow i mlodsze)
        Przedszkole czynne od 8-18.
        8.10-9.00 sniadanie, na prosbe rodzica, ktory przyprowadzil pozniej dawano takze po 9.
        10.30-11.00 przekaska
        12-13 obiad
        14.30-15 przekaska
        16.30-17.00 obiad
        dzieci do zabawy mialy roznego rodzaju kaciki i robily to co lubily i gdy mialy ochote, byly tez zachecane przez opiekunki, ktore robily rozne rzeczy z nimi np. Kacik ukladania puzli, klockow, kolejka, tory wyscigowe, malowanie, rysowanie, wycinanie-klejenie (rozne materialy), piaskownica, woda, bloto, itd. dzwi byly caly czas otwarte wiec dzieci wychodzily do ogrodu kiedy chcialy, ogrod byl podzielony takze mlodsze ze starszymi kontaktu nie mialy. W ogrodzie byly rozne przyrzady do zabawy, rowery, itd. W sali byl tez kacik do odpoczynku-snu, dzieci byly zachecane mniej wiecej o stalej porze, ale bez przymusu, mogly sie polozyc i wstac kiedy chcialy (jesli przespaly obiad to jadly pozniej). Nie przebieraly sie w pizamy (niezrozumiale dla mnie zupelnie). Chodzili czasem na dluzsze spacery po za przedszkole, 2-3 latki byly w wozkach (przedszkolnych). Starsze dzieci w grupie 3-5 lat raczej nie sypialy, zajecia mialy podobne, bardziej dostosowane do wieku, czesc z nich chodzila do pobliskiej szkoly na zajecia a potem wracala do przedszkola. Opiekunow bylo sporo. Dzieci nie byly zostawiane same sobie, w kaciku odpoczynku byla zawsze jedna osoba, zreszta w lazience tez.
        • ancymon123 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 16:13
          Najma, chyba nie piszesz o polskim przedszkolu.
          Choć po prywatnym można by tego oczekiwać, ale nie wiem ile by kosztowało i osobiście nie spotkałam takiej oferty.
          Uważam, że nie ma sensu porównywać przedszkola polskiego z niepolskim, tak jak prywatnego z państwowym.
          • najma78 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 16:34
            ancymon123 napisała:

            > Najma, chyba nie piszesz o polskim przedszkolu.

            Nie.

            > Choć po prywatnym można by tego oczekiwać, ale nie wiem ile by kosztowało i oso
            > biście nie spotkałam takiej oferty.

            Ale prywatne przedszkola sa duzo drozsze od panstwowych wiec i poziom siwadczonej uslugi powinien byc o wiele lepszy.

            > Uważam, że nie ma sensu porównywać przedszkola polskiego z niepolskim, tak jak
            > prywatnego z państwowym.

            Dlaczego nie ma sensu? Potrzeby dzieci sa inne? Rozumiem, ze przedszkola tzw. panstwowe sa slabo finansowane, stad i marna oferta, deficyt pracownikow, ale prywatne przeciez to inna bajka...
            • super-mikunia Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 18:39
              Rozumiem, ze przedszkola tzw. p
              > anstwowe sa slabo finansowane, stad i marna oferta, deficyt pracownikow, ale pr
              > ywatne przeciez to inna bajka...


              tak inna bajka w państwowych są pracownicy po studiach wyższych zatrudnieni na kartę nauczyciela pracujący po 26 godzin tygodniowo, a w prywatnych generalnie ludzie tyrają po 40 godz. bez szans na etat na kartę i zatrudniani na najniższą krajową, z tego względu często są to osoby jeszcze bez kwalifikacji studenci lub z z łapanki czyli z UP.. uncertain
              • leneczkaz super-mikunia 23.08.11, 19:02

                > tak inna bajka w państwowych są pracownicy po studiach wyższych zatrudnieni na
                > kartę nauczyciela pracujący po 26 godzin tygodniowo, a w prywatnych gen
                > eralnie ludzie tyrają po 40 godz. bez szans na etat na kartę i zatrudniani na n
                > ajniższą krajową, z tego względu często są to osoby jeszcze bez kwalifikacji st
                > udenci lub z z łapanki czyli z UP.. uncertain

                Ty na pewno o PRZEDSZKOLU piszesz, a nie o klubie? Tu nie ma żadnych studentek. Panie wykwalifikowane 2-języczne i bardzo fajne.
                Tylko ten rozkład zajęć... uncertain
                • super-mikunia Re: super-mikunia 23.08.11, 20:04
                  Jak najbardziej o przedszkolach - trzeba baardzo dużą uwagę zwracać co do kwalifikacji nauczycieli..

                  panie wykwalifikowane 2-języczne i bardzo fajne.

                  brzmi świetnie musi zatem baardzo dobrze ich wynagradzać pytanie zatem brzmi na czym oszczędzają żeby im się to kalkulowało.. z moich osobistych doświadczeń, obserwacji oraz opinii, które pracowały w tego typu prywatnych placówkach przede wszystkim właściciele na oszczędzają na kadrze..
                  • leneczkaz Re: super-mikunia 23.08.11, 20:11
                    U nas jest tak- po 2 panie na grupę (po 15-18 dzieci) i 2 pomoce (na 2 grupy) + często pomaga pani dyr i pan dyr - czyli właściciele smile
                    Zatrudniają różnych ludzi i lekarzy i animatorów itp.

                    W tym są super.
                    Tylko rozkład dnia jakiś walnięty uncertain
                    • super-mikunia Re: super-mikunia 23.08.11, 20:24
                      > U nas jest tak- po 2 panie na grupę (po 15-18 dzieci) i 2 pomoce (na 2 grupy) +
                      > często pomaga pani dyr i pan dyr - czyli właściciele smile
                      > Zatrudniają różnych ludzi i lekarzy i animatorów itp.


                      tak z ciekawości ile to wszystko kosztuje smile no i gdzie ci ludzie , lekarze i animatorzy w tym całym rozkładzie wink
                      • leneczkaz Re: super-mikunia 23.08.11, 20:28
                        Nikt nie doczytał. Napisałam, że po śniadaniu będą od 1 września zajęcia- teraz jest lato i zajęć niet.
                        Może i po 14- po podwieczorku będą. Mój na razie chodził do 12 (dziś był do 13).

                        Drogo nie jest bo ja nie ze stolycy wink - 800zł


                        Pan dyr jest lekarzem (onkologiem) więc przekazuje wiedzę z pierwszej pomocy a pani dyrka fizyczką - z nią mają eksperyment fizyczny.
                        Zajęć jest dużo, naprawdę..

                        Co w żaden sposób nie zmienia 2-godzinnego karnego leżenia i obiadu o 11 uncertain
                        • super-mikunia Re: super-mikunia 23.08.11, 20:37
                          > Drogo nie jest bo ja nie ze stolycy wink - 800zł

                          o to rzeczywiście bardzo mało, jak na opłacenie wszystkiego no i tej świetnej wykwalifikowanej kadry

                          Napisałam, że po śniadaniu będą od 1 września zajęcia- teraz
                          > jest lato i zajęć niet.


                          tak i tu ja z kolei nie dopisałam wink że rzeczywiście nie ma co panikować w tym temacie - sama posyłam dziecko 1 września do przedszkola nawet bez złamanego ołówka wink i nie oczekuję przez okres aklimatyzacji jakiekolwiek edukacji smile u mnie zebranie dopiero po 2 tygodniach wtedy się dowiem co i jak w kwestii kredek etc. a do tego czasu oswajanie, oswajanie..
                          • ancymon123 Re: super-mikunia 24.08.11, 10:20
                            To zmieńcie ten beznadziejny rozkład dnia.
                            Leżakowanie zasśjest maluchom potrzebne, ale nie powinny być w sali same, a tym, które nie śpią, pani powinna czytać. Skoro kadra jest taka świetna i dobrze opłacana to zamiast siedzieć te dwie godziny na kawce i papierosku niech jedna pani siedzi z dziećmi i sie zajmie nieśpiącymi.
                            Ja problem nie do końca rozumiem. Świetna dyrekcja, świetna kadra, a nie idzie się dogadać, zmienić to co złe?
                            • leneczkaz Re: super-mikunia 24.08.11, 10:32
                              No idzie idzie.. Pani dyr. zaprosiła mnie na pt. bo dziś są na wycieczce smile


                              Tylko ciężko mi tak, jak jest ponad 30 dzieci i rodzice zadowoleni a ja jedna burzyć podwaliny chcę wink

                              Wiem, że na 100% ma być leżakowanie skrócone do 1,30 a u starszaków nie trzeba spać i będzie się to nazywało relaks z muzyką czy coś takiego.. Tylko się pytałam czy można na ten czas połączyć grupy 2 razem i podzielić nie na wiek, ale na śpiące i nieśpiące i tu jakoś brak zrozumienia mego genialnego planu wink
                              Te nieśpiące mogłyby mieć godzinny relaks przy książeczkach, bajkach- grajkach albo muzyce.

                              Zobaczę co ugadam wink

                              Kadra superowa. Takich pań to ze świecą szukać. Dyr. też mega. Dziś pojechali na wycieczkę, zaprosili mnie a ja 'sprzedałam' im moją mamę tongue_out
                              Wszyscy mili, kochani.. Jak będą zajęcia to będzie fajnie. Obiad będzie na pewno 2-daniowy bo to z cateringu więc na 2x wozić to drożej, ale mógłby być choć o 12.30 a nie 11.30.. No i to spanie..
                              • slonko1335 Re: super-mikunia 24.08.11, 12:04
                                możesz nic nie wskórać z leżakowaniem, zależy jak będą chcieli rodzice. U nas były dwie grupy trzylatków i w jednej rodzice nie zgodzili się na leżakowanie w kolejnym roku(szczęśliwie to akurat grupa Alki była), w drugiej rodzice sami chcieli-znaczy było głosowanie i dzieci leżakowały przez kolejny rok. Ja w chwili obecnej jestem za akurat bo młody w domu ma drzemki i są mu potrzebne, jak będzie potem nie wiem.
                                • leneczkaz Re: super-mikunia 24.08.11, 12:24
                                  No dokładnie mam tego świadomość, że co z tego że 'płacę i wymagam' jak 40 osób może chcieć inaczej wink
                          • leneczkaz Re: super-mikunia 24.08.11, 10:36
                            Super biznes to to raczej nie jest, bo właściciele pracują w zawodach. Jakby był biznes to by pewnie przynajmniej ona olała inną pracę. 30 - 40 dzieci po 650zł to nie kokosy, ale u mnie w mieście są inne standardy zatrudnienia. Wiem, że pomoce pracują tam po 600zł za 1/2 etatu. Ale to niewykwalifikowane osoby. Nauczycielki mają normalne miejskie stawki, a grupy mniejsze, miła atmosfera itp. U mnie Polska C- więc sam fakt posiadania pacy to sukces. Mam 4 kumpele po pedagogice i żadna nie pracuje w zawodzie bo nie ma gdzie..
                            • super-mikunia Re: super-mikunia 24.08.11, 11:52
                              Mam 4 kumpele po pedag
                              > ogice i żadna nie pracuje w zawodzie bo nie ma gdzie..


                              Znam 2 świetne dziewczyny, które pracują w prywatnym przedszkolu w Łodzi (mój region), które podjęły się pracy w prywatnym przedszkolu, ale ona to z powołania, bo nie dla kasy.. rodzin jeszcze nie mają i odpowiada im to, że w bonusach mogą się dokształcać.. i tylko 2 one same nie mają zbyt dobrego zdania o reszcie kadry w swoim przedszkolu..bo np. teoretycznie pracuje ktoś tam 8 lat jak słodko pisze się w folderze, a tak naprawdę z 8 to 6 lat przepracował jako pomoc w tymże przedszkolu i został wypchnięty na prywatną uczelnię i awansował jako nauczyciel..ktoś kto wcześniej był pomocą to dla niego niezłą gratka..a dyrekcji zapewni to lojalnego pracownika uncertain

                              mogłabym pisać dużo z racji, że studiowałam na wydziale nauk o wychowaniu i znam sporo osób po pedagogie wczesnoszkolnej no i z racji wykonywanego zawodu.. podsumowując, albo miałaś mega szczęścia i rzeczywiście ci się trafiła kadra zapaleńców, którzy z 2 językami pracują w prywatnym przedszkolu na powiedzmy za 2000, bez dodatków, 13-ek, gruszek etc. bo ja znam takie 2 reszta przekwalifikowała się, wyjechała..

                              a co do tych 800 za czesne to np. w moim mieście 70 tys. czesne wynosi 450, ale w tym nic nie ma, i w 2 prywatnym teoretycznie dwujęzycznym przedszkolu (które cenię za to, że choć szczerze napisali, ze 2 język dzieci poznają oglądając bajki angielskojęzyczne wink ) tez coś ok 500 samego czesnego więc to 800 to nie jest tak mało
                              • leneczkaz Re: super-mikunia 24.08.11, 12:40
                                W każdym razie panie w grupie Maksia- cudo. Mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić wink - Jedna super energiczna, powiedzmy ok 30 lat. Druga (znana mi z opowieści, ale każdy,, każdy dosłownie mówi, że super trafiliśmy) pani M. - ponoć do rany przyłóż i taka opiekuńcza i kochająca.

                                Co do opłat. Płacą za nativa na pewno. Lekarskie i eksperyment fizyczny jak już pisałam prowadzą właściciele. Raz w m-cu mają teatrzyk - z tych objazdówek. Starszaki to już mają i karate i szachy i inne duperele na które parcia nie mam w celach naukowych ale wiem, że mój syn to lubi (ok, pomijam szachy tongue_out). On potrzebuje zajęć rozmaitych (a nie leązkowanie 2h.)
    • mikams75 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 16:22
      hmmm i tylko na godzine dziennie wychodza na ten marny plac zabaw?
      I tylko 15 min maja na ten dwudaniowy obiad?

      Nasz rozklad:
      7-8 sniadanie
      8-9 - obijanie sie, dadza kredki, troche pospiewaja itd.
      9-9.30 - cos do jedzenia np. owoce
      9.30 -11.30 - spacer/warszataty plastyczne/zajecia (wychodza na marny plac zabaw albo gdzies na spacer, rzadko sa wszystkie grupy w ogrodku jednoczesnie, wiec nie ma walki)
      11.30 - 12.15 - mycie rak, obiad jednodaniowy
      12.15 - 12.30 - mycie zebow, szykowanie do drzemki
      12.30 - 14 - drzemka, opiekunki czytaja. Kto zasnie ten spi, kto nie ten lezy a kto lezec nie chce to moze wyjsc do innego pomieszczenia - to jest czas na spokojne zabawy - rysowanie, czytanie, ukladanki itd.
      14 - 16.30/17 - spacer/warszataty/zajecia
      jakos w miedzyczasie ok. 16 jest podwieczorek, latem na zewnatrz
      dzieci z lesnej grupy wracaja o 17.30

      Starsza grupa nie ma drzemki (tzn. jest pokoj, gdzie zmeczone dzieci moga sie polozyc, ale panie im nie czytaja az usna), maja po obiedze ok. godzinke na spokojna zabawe a pozniej sa jakies zajecia.
      Raz w tygodniu maja calodniowy pobyt w lesie - od 10 do 17.30 lacznie z dojazdem.

      Jesli uwazasz, ze u was cos nie tak i inni rodzice tez tak uwazaja, to zbierzcie sie i porozmawiajcie o tym.
    • ciociacesia leneczka, kobieto 23.08.11, 16:31
      czemu ty nie sprawdzilas za wczsu tego planu dnia. przeca to jedna z wazniejszych informacji przy wyborze przedszkola.
      u nas jest
      7-9 wolne zabawy
      9 sniadanie
      9-9:45 plac zabaw
      9:45-11:30 zajecia dydaktyczno-plastyczno-ruchowe
      11:30 zupa
      po zupie pol godziny lezakowania - bajki grajki sluchaja i jak sa piosenki to wolno im tanczyc smile
      12:30 znow zajecia
      13:30 drugie danie
      15-15:30 podwieczorek
      16-18 - plac zabaw, i odbieranie dzieciarni
      • leneczkaz Re: leneczka, kobieto 23.08.11, 18:27
        Słuchaj.. Jak mi nawymieniali zajęć dodatkowych + nativa bo to ang. p-kole to nie wpadłam na to, że można jeść obiad z 2 dań o 11 i walać się na leżaku 2h. uncertain


        W sumie teraz jest lato i od września ma się COŚ zmienić, ale wątpię, że obiady się zmienią, a leżakowanie ma być w obydwu grupach (są 2- maluchy i 4-5-latki).
    • mama_amelii Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 17:28
      Ciekawa jestem ,które to przedszkolesmileGdybyś zapisała syna do Słonecznego myślę,że nie zawiodłabys się(chociaż może jesteś z tych mamus co to wszędzie jakąś bidę znajdąsmile).Ja jestem bardzo zadowolona.
      • leneczkaz Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 18:25
        Słoneczne daleko. A 'bidę' sama widzisz.. uncertain
    • dzielnamama85 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 18:48
      U nas w przedszkolu publicznym czynnym od 7 do 17:

      7-8 schodzenie się dzieci, zabawy dowolne
      8-8.15 śniadanie
      plac zabaw/zajęcia prowadzone przez panie
      10-10.15 drugie śniadanie
      plac zabaw/zajęcia prowadzone przez panie
      11.45-12 zupa
      3-latki mają leżakowanie, reszta grup zabawy dowolne/zajęcia dodatkowe
      13-13.30 drugie danie
      zabawy dowolne/zajęcia dodatkowe/plac zabaw
      15-15.15 podwieczorek
      zabawy dowolne/plac zabaw
    • q_fla Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 18:55
      Kolejny temat związany z permamentnym uświęceniem dzieciństwa, co by dziecko przez dwudaniowy obiad i poobiednią drzemkę traumy i uszczerbku psychicznym nie doznało. tongue_out

      Moja młoda chodzi do publicznego przedszkola i harmonogram wygląda tak:
      8.30 śniadanie
      10.00 półgodzinne zajęcia
      10.30 wyjście na dwór, lub zabawy własne lub z nauczycielem, w zależności od pogody i innych potrzeb
      12.00 dwudaniowy obiad
      13.00 leżakowanie tylko w maluchach i tylko te dzieci, które chcą, dla starszych grup zajęcia dodatkowe według wyboru, te dzieci, które nie uczestniczą - zabawy dowolne, najczęściej na dworze.
      14.30 podwieczorek
      • ciociacesia zaraz tam traumusia 23.08.11, 19:56
        placi koobota gruba kase za przedszkole to chyba ma prawo wymagac zeby byly w nim warunki odpowiednie dla dzieci
        naprawde uwazasz ze dwudaniowy obiad o 11 to jest wzorcowy sposob zywienia 3 latkow. i
        • q_fla Re: zaraz tam traumusia 23.08.11, 20:30
          > naprawde uwazasz ze dwudaniowy obiad o 11 to jest wzorcowy sposob zywienia 3 la
          > tkow. i

          Nie widzę w tym nic niestosownego. Większość dzieci z grupy młodej zjadało dwa dania z apetytem. Zresztą nie ma tam przymusu jedzenia: nie lubisz zupy? ok, zjesz drugie.

          Btw, np taka zupa szpinakowa została przez panie ochrzczona zupą papajową, dzięki temu wszystkie dzieci w grupie młodej zjadają ją ze smakiem. wink
          • ciociacesia no jasne nie chcesz nie jedz 23.08.11, 21:26
            tylko ja czesm po mloda przychodze o 17:30 i ona mialaby na tym 2 daniowym obiedzie od 11 wysiedziec? tak wiem, jest jeszcze podwieczorek
            • ciociacesia duzo sensowniejsze jest 23.08.11, 21:27
              wg mnie rozbicie obiadu na 2 osobne posilki
              • q_fla Re: duzo sensowniejsze jest 23.08.11, 22:32
                Osobiście sobie nie wyobrażam, żeby w przedszkolu, w którym jest 200 dzieci panie kucharki musiały dwa razy dziennie biegać z daniami i sprzątać. Poza tym w starszych grupach od godz 13 rozpoczynaja się wszelkie zajęcia dodatkowe, w tym wyjście na basen. Zajęć dodatkowych jest 8 do wyboru, w tym 3 grupy z j. angielskiego, zajęcia trwają różnie od 20 do 60 min, zgrać to całe towarzystwo z obiadem podzielonym na dwie zmiany, jest imo awykonalne.
                • ancymon123 Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 10:24
                  Lanczka pisze o prywatnym przedszkolu, w którym na pewno nie ma 200 dzieciaczków.
                  I na pewno można obiad podzielić na dwa odrębne posiłki- jeśli juz koniecznie zupa o 11 to drugie o np. 13.00. Albo podać obiad dwudaniowy ale najwcześniej o 12.00.
                • slonko1335 Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 12:00
                  W przedszkolu córki - 120 dzieci, i w przedszkolu obok niego-ponad 300 dzieci panie sobie bez problemu wyobrażają. Jest śniadanie, drugie śniadanie, dwa dania z dwugodzinnym odstępem miedzy nimi i kanapki dla dzieci zostających dłużej po obiedzie. Panie biegają, rozkładają, pomagają, sprzątają i cieszą się, że mają pracę. Zajęcia dodatkowe są między posiłkami lub po obiedzie. Niektóre w dwóch zmianach dla tych którzy są przyprowadzani do przedszkola wcześniej i wychodzą wcześniej, czyli jest angielski o 8 rano dla tych którzy przychodzą wcześniej i jest angielski o 14.30 po obiedzie dla tych którzy przychodzą później i są później odbierani.
                  • q_fla Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 17:21
                    U nas nie ma zajęć rano, bo 90% dzieci jest przyprowadzana o 8.00 w ramach darmowych godzin. Nie potrafię sobie logistycznie uzmysłowić jak podać drugie danie w godzinach zajęć dodatkowych po południu, kiedy np j. angielski odbywa się w trzech grupach o różnym stopniu trudności o różnych godzinach i o różnym czasie trwania zajęć. Tak samo jest z basenem.
                    Poza tym trzeba też wziąć pod uwagę to, że dzieci powinny mieć czas na swobodne zjedzenie bez pośpiechu.
                    To tak samo jakby matka kilkorga dzieci musiała każdemu z osobna i o różnych godzinach podać dwa dania, ciekawe czy też byłaby z tego zadowolona? wink

                    Z tego co mi wiadomo zjedzenie dwóch dań od 12 do 13 nie jest dla dzieci żadnym problemem, nikt nigdy nie zgłaszał takiego problemu. O 13 maluchy te, które chcą idą na leżak, starsze dzieci albo się bawią, albo idą na zajęcia, albo czekają na swoją kolej.
                    • slonko1335 Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 20:48
                      wystarczy aby w czasie posiłku nie było zajęć dodatkowych i tyle, w końcu w przedszkolu pomiędzy posiłkami cały czas jest całe mnóstwo czasu. Nie wszędzie są zajęcia dodatkowe tylko po południu, można z powodzeniem robić je i rano dla chętnych. Nie wszystkie zajęcia są też codziennie, u nas większość jest dwa razy w tygodniu. W jednym czasie można z powodzeniem prowadzić rytmikę u maluchów i angielski w starszej grupie. Po czym zmienić kolejność.
                      Moje dzieci nigdy nie zjadły dwóch dań na raz, jak zjedzą zupę, nie zjedzą drugiego i na odwrót układ z dwoma konkretnymi posiłkami rozbitymi na dwa z przerwą uważam za znacznie sensowniejszy, bo zjadają i zupę i drugie.
                      • q_fla Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 21:10
                        można z powodzeniem robić je i rano dla ch
                        > ętnych.

                        Szczerze mówiąc nigdy się z tym nie spotkałam, żeby zajęcia były rano.
                        I na przykład nie chciałabym, żeby moja córka, która teraz bedzie chodziła do ostatniej grupy z j. angielskiego musiała czekać aż do godz 16 z powodu przerwy na drugie danie.
                        Oczywiście, że nie wszystkie zajęcia są w jeden dzień, ale jest ich dużo, o różnych stopniach trudności - przynajmniej w przedszkolu mojej córki awykonalne - panie musiałyby przez kilka godzin biegać z pojedynczymi talerzami, odgrzewać, sprzątać.

                        > Moje dzieci nigdy nie zjadły dwóch dań na raz,

                        Moja córka w domu także, w przedszkolu zjada bez gadania dwa dania i jeszcze często bierze dokładkę. wink
                        • slonko1335 Re: duzo sensowniejsze jest 24.08.11, 21:36
                          U mojej pierwsze danie o 12, drugie o 14, potem kanapki. Zajęcia dodatkowe są najpóźniej o 14.30 i tylko te które występują także o 8 rano czyli przed śniadaniem. Alka chodzi na angielski na 8 i po obiedzie po 14 wraca do domu bo nie ma potrzeby czekania na 14.30-czsami jak idziemy gdzieś do lekarza czy tam zaśpimy i nie zdąży na 8 a chce iść to idzie odrobić na 14.30 i dopiero do domu-ranna i popołudniowa grupa robią dokładnie to samo. Sa dzieci przyprowadzane później i te idą na angielski o 14.30. Reszta zajęć między posiłkami w ciągu dnia, żadne nie są w czasie wyjścia na plac zabaw poza piątkowa gimnastyką-ta jest w ramach placu zabaw. Zajęcia u nas są w ramach grupy przedszkolnej. Znaczy nie są łączone grupy na nie. No chyba, że pomór jakiś i z jednej grupy jest dwoje to łączą z dwójką drugiej coby do układu tanecznego kilka sztuk byłowink
                          • ancymon123 Re: duzo sensowniejsze jest 25.08.11, 11:09
                            Wydaje mi sie, ze autorka watku nie podnosiła kwestii czy dwa dania na raz, czy jedno a potem drugie, czy dziecko zje czy nie zje - tylko fakt, ze obiad jest podawany o 11 przed południem, czyli stanowczo za wczesnie.
                            • slonko1335 Re: duzo sensowniejsze jest 25.08.11, 11:12
                              Podnosiła obie kwestie, czyli i godzinową i dwa dania. Moim zdaniem bez posiłku po śniadaniu godzina obiadu jest jak najbardziej ok-mijają 3 godziny od ostatniego posiłku, dwa dania na raz już nie są ok - ale to oczywiscie moje zdanie.
            • q_fla Re: no jasne nie chcesz nie jedz 23.08.11, 22:24
              W przedszkolu mojego dziecka poza podwieczorkiem każde dziecko, gdy jest głodne może dostać chleb z masłem, jabłko, kompot, lub herbatę do picia.
              • ciociacesia u nas tez cos tam dostana 23.08.11, 22:32
                chociaz raczej jablko czy chrupki, bo kuchni wlasnej nie ma, ale mimo wszystko uklad - danie=posilek wydaje mi sie sebnsowniejszy - wtedy mamy 5 posilkow: sniadanie, zupa, obiad, podwieczorek i kolacja w domu
                • q_fla Re: u nas tez cos tam dostana 23.08.11, 22:34
                  Przedszkole mojego dziecka posiada własna kuchnię, menu jest ustalane raz na tydzień, rozpiska wisi w szatni.
    • budzik11 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 18:56
      Jakoś nie wierzę w to, że dzieci nie mają żadnych zajęć dydaktycznych.
      I co j est dziwnego w obiedzie dwudaniowym? To jest norma właśnie a nie "zupka" o 12 i drugie o 16 jak to się powszechnie praktykuje. Czyli praktycznie dwa osobne posiłki.

      U nas jest tak:
      do 8:30 dzieci się schodzą
      8:30 - śniadanie
      9:00 - zajęcia dydaktyczne
      10:30 - II śniadanie
      11:00 - zabawy w sali lub na palcu zabaw
      12:00 - obiad
      12:30-14:30 - leżakowanie
      14:30 - podwieczorek
      15:00 - zabawy "wolne", na placu zabaw itp., można odbierac dzieci.

      Leżakowanie bardzo dzieciom się przydaje. W najmłodszej grupie jest obowiązkowe, większość dzieci śpi. Moja starsza spała jeszcze w 4-latkach, młodszy nie spał wcale i był wyprowadzany do starszaków, gdzie się bawił min. z siostrą. Leżakowanie obowiązkowe co nie znaczy, że spanie obowiązkowe - pani czytała dzieciom, albo włączała słuchowiska, żeby dzieci mogły odpocząć. Te, które ewidentnie nie chciały odpoczywać (jak mój syn) szły do starszej grupy, gdzie mogły się bawić.
      • zuzuua Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 20:08
        u nas w grupie 3 i 4-latków:
        8.30-9.00 śniadanie
        (reszta nie pamiętam, ale ok 10.30 wychodzą na plac zabaw, jeśli dobra pogoda)
        11.30-12.00 obiad - zupa, II danie
        12.30-14.00 leżakowanie
        ok 14.30 podwieczorek.
        potem dzieci dostawały kanapki ze śniadania.
        przedszkole państwowe. córka zjada tam wszystkie posiłki chętnie, w domu doje jeszcze obiad. w 5-latkach nie ma leżakowania
        • leneczkaz ?? 23.08.11, 20:13
          Czyli kiszka.

          Od 11.30 do 14.30 pobyt w p-kolu polega na jedzeniu i spaniu uncertain
          Może jak ktoś MUSI posyłać dziecko to co za różnica, ale ja robię to bo syn chce się bawić, potrzebuje stymulacji.. A 2 h. turlania się na leżaku to tylko go do nerwicy doprowadzi (mnie też bo patrzę na to na monitoringu tongue_out).
    • morelka1616 Do leneczki 23.08.11, 20:27
      A ja tak z innej beczki mam pytanie do ciebie; do jakiego klubu malucha prowadzałaś syna jeśli to nie tajemnica. Pytam, bo mam 2-latka, którego chciałabym zapisać gdzieś na parę godzin, żeby się wyszalał, a z tego co kojarzę jesteśmy chyba z tego samego miasta. Nie mam musu, żeby to było na całe dnie, pracuje w domu. Zawsze to lepiej do jakiegoś sprawdzonego, już wiem o jednym,że tam nie zapisze, bo 2 bliskie znajome zabrały stamtąd dzieci. Dziękismile
      • leneczkaz Re: Do leneczki 23.08.11, 20:29
        Podróż za jeden uśmiech na Nowym Mieście.
        Mama-amelki poleca jeszcze Kangurka na .. hmm Wysokim Stoczku czy gdzie to jest..


        Nie zapisuj do Krasnoludków wink
    • morelka1616 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 20:38
      Dzięki bardzosmile
      Czyli jednak bliżej mi do Kangurka. Mam tam znajome dziecko, panie są super,dzieci z uśmiechem idą do nich i nawet dbają o takie rzeczy jak odpieluchowanie. Maja też niskie pakiety. Za to złe opinie słyszałam o Niezapominajce, pozatrudniali jakieś siksy, które wydzierają się na dzieci i najłatwiej im w pampersa zapakować mimo iż dziecko sygnalizuje już swoje potrzeby.
    • mama_amelii morellka 23.08.11, 20:45
      Kangurka szczerze polecam(Starosielce).Właścicielka jest doświadczoną przedszkolanką z sercemsmileNiestety problemem jest brak placu zabaw(jeśli zapisujesz na 4 godz to żaden problemsmile,jeśle na 8 to jednak niefajnie.
    • myshha1 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 20:56
      Mój 4 latek nie śpi w dzień od jakiś dwóch lat. Też byłam zdziwiona że w przedszkolu 4 latki mają leżakowanie. Pani dyrektor tłumaczy to tym, iż niektóre dzieci są przyprowadzane już po godzinie 6 a o 12 padają ze zmęczenia i śpią na leżakowaniu. Dzieci, które nie śpią mają czas na odpoczynek, leżą, słuchają bajek, oglądają książeczki.
    • bluea.nne Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 21:43
      u nas jest podobnie
      czyli 9.00 śniadanie
      czas zorganizowany
      11.45 obiad z dwóch dań
      14.15 podwieczorek

      ponad to:
      na plac zabaw wychodzą nawet i dwie grupy i (z tego co wiem od córek)dzieci się super bawią
      jeżeli chodzi o obiad: u nas w domu też tak jest- po 3-3,5 godz od śniadania jest obiad; a wiadomo, że po zabawach w przedszkolu jeść się chce; tym akurat bym się nie martwiła;

      co do spania- moje poszły jako 4latki ale u nas spania nie ma; w 3 latkach dzieci mają kocyki i leżą sobie na nich a pani czyta bajkę; w innych grupach też, tylko dzieci leżą np. na takich dużych maskotkach albo poduszkach przedszkolnych; jak ktoś uśnie, to śpi;
    • w_miare_normalna Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 22:58
      Nie wyobrażam sobie mojej córy jedzącej obiad o 12 ! bo w domu o tej godzinie jesteśmy po śniadaniu. No i to spanie- 2 godziny ? Dużo.
      z tego co wiem (dowiem się na zebraniu) u młodej w przedszkolu jest tak, że dzieci muszą godzinkę leżeć na leżaczkach, nie muszą spać, ale musza leżeć. W razie czego panie włączają bajkę.
      • bluea.nne Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 23.08.11, 23:03
        też sobie nie wyobrażałamsmilea jest ok
      • pamplemousse1 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 24.08.11, 21:28
        dla mnie przedszkole z telewizorem jest skreślone na starcie. Od "serwowania" dziecku bajek jestem ja, nie płacę za to pieniędzy, żeby panie szły na łatwiznę. Jak nie chce spać, to niech czytają bajki albo wyślą do innej grupy. Jak pracowałam z trzylatkami, to tym którzy nie spali czytałam książeczki.

    • lejla81 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 24.08.11, 12:29
      Może z początkiem roku szkolnego się zmieni? U nas też nie ma żadnych konkretnych zajęć w wakacje.
      Normalnie zajęcia dydaktyczne zawsze są po śniadaniu (czyli ok 10.00), obiad o 12 (dwa dania), leżakowania na chwilę obecną nie ma w ogóle (grupa 3-4-latków), wcześniej było, panie stopniowo rezygnowały. Teraz są jakieś dodatkowe zajęcia - angielski, rytmika itp (szczerze to nie wnikam tak dokładnie, bo mój syn zaczął karierę w tej placówce od żłobka, więc z przyzwyczajenia - jego i mojego - i tak nie przepiszę go nigdzie indziej, ale coś jest w każdym razie, nie snują się bez sensu z kąta w kąt, jak to ujęłaś), prawie codziennie wychodzą na dwór, mają wycieczki, różne bale itp. Co do placu zabaw - szału nie ma, ale z podbitym okiem nigdy nie wrócił, więc chyba się nie tłuką.
    • camel_3d Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 24.08.11, 18:25
      czyli powtarza sie scenariusz, ze wszytskim trudno dogodzic... i kazdy ma swoje "ale"

      u mlodego w przedszolu dzien wyglada tak:

      8.30 sniadanie

      po sniadaniu zabawa, albo ogrod

      11 - obiad
      12 drzemka lub wyciszenie do 14
      14.30 poobiadek i wypad do ogrodu lub zabawa w salach jezeli pada

      nie widze nic zlego w tym , ze dzieci maja drzemke lub chcwile kiedy musza sie wyciszyc. Sam mam ochote kolo 12 polozyc si ena godzine i przespacsmile Popieram przedszkolne drzemki.

      No i pozostaje ci..z ewentualnie zmiana przedszkola lub przystosowanie sie do planu.
      • leneczkaz Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 24.08.11, 20:29
        No spanie będzie skrócone do 1,5h. to na pewno.. I od 1 września będą już zajęcia. Resztę będę musiała znieść jako, że p-kole i kadra na prawdę super. A moja wina, że rozkładu nie obejrzałam wcześniej.
        • mikams75 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 25.08.11, 08:20
          1,5 godz. to spoko. Co robia dzieci, ktore nie chca spac?

          Poza tym dla dziecka dzien w przedszkolu jest bardziej wyczerpujacy niz w domu. Moja od bardzo dawna w domu nie spi, nawet jak ja wymecze przed poludniem. A w przedszkolu bywa, ze spi, czasem z pol godziny tylko polezy, czasem wstaje - moze sama zadecydowac. Jednak czesto sama decyduje sie na to lezenie, bo jej to najwyrazniej potrzebne.
          W domu nie poleguje nigdy.
          • i.jarzab Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 25.08.11, 13:03
            Trochę z innej beczki - u nas w przedszkolu ( państwowe ) ma być 1h leżakowania. I ja jestem przerażona, bo mój 3latek śpi zazwyczaj 3h, czasami nawet dłużej. I wiem co się dzieje jak się nie wyśpi, więc drżę crying
            • mikams75 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 27.08.11, 11:48
              chwile pomarudzi i zacznie sie normalnie bawic.
              Moja w domu niewyspana to tez cyrk urzadzala, a wsrod dzieciakow zachowywala sie zupelnie inaczej. Takze bez obaw, pojdzie wczesniej spac wieczroem.
              • hanna26 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 27.08.11, 12:31
                Masz rację, że 11.30 to idiotyczna pora na obiad. W naszym przedszkolu obiad jest godzinę później - o 12.30. Ale równie głupie uważam dzielnie obiadu na dwa posiłki. MZ obiad powinien być jeden. To główny, najbardziej obwity posiłek w ciągu dnia. Oczywiście powinno się do niego zasiąść odpowiednio głodnym. U nas dzieciaki dostają od razu dwa dania, i moim zdaniem tak jest najlepiej. Dodam, że I śniadanie jedzą cztery godziny wcześniej (o 8.30), a II śniadanie (10.30) składa się głównie z owoców - a więc jest to raczej przekąska.
                Co do leżakowania, to u nas w ogóle nie ma, jest tylko krótki wypoczynek poobiedni.
                Ale przebieranie się w piżamę w ciągu dnia, (jak niektórzy piszą) po to, żeby przez dwie godziny spać między jednym daniem obiadowym a drugim... big_grin big_grin big_grin Cóż, nie skomentuję tego. Dla mnie to dopiero idiotyzm.
          • ciociacesia moja odwrotnie 27.08.11, 12:39
            w domu spala w przedszkolu nie ma szans
            teraz w czasie urlopu znow drzemala w dzien, a po powrocie do przedszklola, gania 12-13 godzin
    • memphis90 Re: Co z tym spaniem?- p-kolny rozkład dnia.. 26.08.11, 22:17
      W moim przedszkolu tez obowiązkowe leżakowanie uncertain To jedyna rzecz, która mi się w tym przedszkolu nie podoba, szczególnie, że większośc dzieci w grupie podobno nie śpi w dzień. A opcji "ogląda książeczki" nie ma, dzieciaki muszą się wręcz w piżamy przebierać (choc może i dobrze, z kwadrans zleci z przymusowego leżenia)... No, ale zobaczymy, Lila będzie musiała wstawać o szóstej, więc może zmęczy się do południa i zaśnie.

      Rozkład dnia
      6:00 - 8:00Schodzenie się dzieci. Zabawy swobodne według pomysłów dzieci.
      8:00 - 8:15 Ćwiczenia poranne. Czyli muszę kupić chłopskorobotniczy dres big_grin
      8:30 - 8:50Śniadanie
      9:00 - 10:00Zajęcia dydaktyczno – wychowawczo – opiekuńcze (grupowe i indywidualne). Zabawy ruchowe, plastyczne, muzyczne, konstrukcyjne i tematyczne.
      10:00 - 10:50Zabawy swobodne według pomysłów dzieci i/lub wyjście do ogrodu przedszkolnego
      11:00 - 11:20 II śniadanie
      11:30 - 11:45 Czytanie książki dzieciom.
      11:45 - 13:00Odpoczynek na „leżakach” – grupa najmłodsza.
      13:00 - 13:15Zabawy muzyczno – ruchowe według metody pedagogiki zabawy.
      13:30 - 13:50Obiad.
      14:00 - 17:00 Wyjście do ogrodu przedszkolnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka